Forum Ezoteryczne Dobry Tarot
Zdejmowanie klątw - czy znacie kogoś?... - Wersja do druku

+- Forum Ezoteryczne Dobry Tarot (https://dobrytarot.pl)
+-- Dział: Ezoteryka (https://dobrytarot.pl/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Dział: Magia i rytuały (https://dobrytarot.pl/forumdisplay.php?fid=22)
+--- Wątek: Zdejmowanie klątw - czy znacie kogoś?... (/showthread.php?tid=1013)

Strony: 1 2


Zdejmowanie klątw - czy znacie kogoś?... - Queen - 25-09-2011

Mam pytanie, otóż, czy znacie kogoś, kto zajmuje się zdejmowaniem klątw i uroków? Kogoś dobrego w tym, co robi. Wolałabym, żeby nie na zasadzie "wpłacasz 100 zł, a ja dziś wieczorem o tobie będę myślał i pomajstruję w twojej energii, a jutro już będzie dobrze". Tylko tak... no wiecieUśmiech Szukam kogoś sprawdzonego, najchętniej kontakt osobisty, byleby w tym kraju, bo do Australii lecieć to już chyba nie... Rotfl


Re: Zdejmowanie klątw - Rani - 25-09-2011

moze tu znajdziesz cos ciekawego dla siebie na ten temat. <!-- m --><a class="postlink" href="http://allachrzanowska.blogspot.com/2011/08/rodzaje-agresji-psychoenergetycznej.html">http://allachrzanowska.blogspot.com/201 ... cznej.html</a><!-- m -->


Re: Zdejmowanie klątw - Rani - 25-09-2011

Klatwy: <!-- m --><a class="postlink" href="http://allachrzanowska.blogspot.com/2011/08/klatwy.html">http://allachrzanowska.blogspot.com/2011/08/klatwy.html</a><!-- m -->


Re: Zdejmowanie klątw - Queen - 26-09-2011

Dziękuję, ale to nie zupełnie o to chodziło. Znam tę stronę, szukam praktyka, najchętniej jakiejś wiejskiej szeptuchy słynącej w okolicy, kogoś, kogo znacie z praktyki, kto ma sukcesy takie na zasadzie podań od osoby do osoby.


Re: Zdejmowanie klątw - goya - 26-09-2011

Bartosz (sosnowiczanin) Numer GG:3431807
Nie pamiętam adresu jego strony.
Ci, którym "grzebał" w energii - chwalą...


Re: Zdejmowanie klątw - Queen - 26-09-2011

Znam Bartosza, myślałam o nim. Może spróbuję...?
A, tak przy okazji wrzucę tu coś, myślę, ciekawego.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.antylicho.pl/zdejmowanie-klatw-jajkiem.html">http://www.antylicho.pl/zdejmowanie-klatw-jajkiem.html</a><!-- m -->
Co o tym myślicie?


Re: Zdejmowanie klątw - Tarofides - 26-09-2011

Podobno bardzo skuteczna metoda.
Jajko powinno być nie tylko świeże, ale też zapłodnione, więc tylko z kurnika, gdzie hasa kogut.


Re: Zdejmowanie klątw - nagarek - 26-09-2011

Ja niedawno na innym forum poznałam człowieka, który twierdzi, że zdejmuje klątwy, uroki i odprowadza duchy (cokolwiek to znaczy).
Kilka razy wymieniliśmy ze sobą PW, wydawał mi się rozsądnym człowiekiem. Doradził mi palenie świec i wypowiadanie pewnej afirmacji przy zapalaniu każdej świecy. Też wydawało mi się to rozsądne.
Gdy jednak za kilka dni on podał mi swój nr tel, a ja do niego zadzwoniłam, nie miałam już dobrego o nim zdania. Po prostu podczas naszej rozmowy telefonicznej zaczęłam czuć się źle. Fatalnie wręcz. A przez kilka dni miałam dreszcze. Facet zakomunikował mi, że ja mam 5 duchów, które on musi odprowadzić, a mój mąż 7 (łącznie 12 sztuk, słuchajcie jaki tłum).
Na razie nie zawołał mi w ogóle o kasę. A ja nie zamierzam do niego nigdy więcej dzwonić -ta jedna rozmowa z nim mi wystarczy, lecz szczerze mówiąc zastanawiam się czy ten człowiek nie jest przypadkiem jakimś wampirem energetycznym (co zasugerował mi przedwczoraj pewien ksiądz). I czy w związku z tym mi nie zaszkodził jakoś.
Dlatego uważaj, Queen, z kim w tej sprawie się kontaktujesz. Żeby ktoś Ci nie zaszkodził nie daj Boże.
A czy mogę prosić Was o nazwisko pana Bartosza, o którym wspominacie?

Queen, ja znam pewną sprawdzoną metodę na odpędzanie uroków (dwie metody). Ale na klątwach się nie znam.
W czym jest problem?


Re: Zdejmowanie klątw - Queen - 26-09-2011

Oooo! Zadałaś mi bardzo trudne pytanie... Łatwiej byłoby wymienić, w czym nie ma.
Długo myślałam zanim się zdecydowałam wysnuć teorię o klątwie, ale sądzę, że w tym kierunku powinnam szukać.


Re: Zdejmowanie klątw - nagarek - 26-09-2011

A jak nazywa się pan Bartosz?


Re: Zdejmowanie klątw - Kulawy Byt - 09-10-2011

napisz na pw jak będe dam ci odpowiednią osobę , ukrainkę w polsce jest jedną znajlepszych sam paru juz do niej skierowałem przy tym świetnie jasnowidzi , napisz na pw bo mam jej prywatny tel i trzeba cos tam jej powiedziec Violin


Re: Zdejmowanie klątw - mumi - 12-10-2011

piszę zapewne po fakcie, ale co z poczciwym ostrożeniem? zapomnieliście o tym zielsku? Oczko
acha! przypomniało mi się jeszcze Destrue sathanam
<!-- m --><a class="postlink" href="http://images45.fotosik.pl/1148/2c676df4ba695f07.jpg">http://images45.fotosik.pl/1148/2c676df4ba695f07.jpg</a><!-- m -->


Re: Zdejmowanie klątw - nagarek - 12-10-2011

Mumi, to z pewnością bardzo silna metoda usuwania uroków. Wydaje mi się podobna do egzorcyzmów (słowa o odpędzaniu szatana). Wobec tego tym bardziej trzeba być pewnym, że metoda ta nie przyniesie skutków odwrotnych do zamierzonych.
Czy w związku z tym mogłabyś napisać skąd miałaś informację o tej metodzie?
Mam wrażenie, że z jakiegoś czasopisma, lecz jakiego?
I napisz też jakie zielsko masz na myśli - "Ostrożeń" - taką ma ono nazwę? A skąd się to zielsko bierze i czy można je gdzieś kupić? Ja o nim słyszę po raz pierwszy.


Re: Zdejmowanie klątw - mumi - 12-10-2011

nagarku
poniżej info o zielsku (z naszych łąk) inaczej to czarcie żebro:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ostro%C5%BCe%C5%84_%28ro%C5%9Blina%29
http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/czworksiag-wielki-wiary-przyrody/tom-iv-ksiega-wiedy/boskie-emanacje-i-wcielenia/boskie-kwiaty-ziola-i-ofiarne-wience/ostrozen-czarcie-zebro-i-szalwia/

i co się z tym robi:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,468,76858941,,czarcie_zebro_lub_ziele_ostrozenia_stosowal_ktos.html?v=2

a kupuje się w zielarskim, zamówiłam i czekałam ze 2 dni

ja się obmyłam i woda była czysta, a moje młode potraktowałam mokrą ściereczką - przetarłam czoła, ale nic im nie mówiłam co to, bo mnie odwiozą do wariatkowa jak będą pełnoletnie, kurcze - a to już niebawem :mrgreen:
nie cudowałam z wylewaniem wody na rozstaju dróg itp, pod prysznicem wylałam sobie na łeb i patrzyłam co ścieka, moczyłam też ręce w misce ale woda pozostała czysta

info o Destrue dostałam od jednej z dziewczyn z forum, jej mama to stosowała jak już wszystko inne zawiodło, ja jednak nie odważyłam się


Re: Zdejmowanie klątw - Rudalila - 13-10-2011

Taka mala dygresja...czyli to poprostu pospolity oset...Jego kwiat (thistle-ang) to emblemat Szkocji

[Obrazek: 220px-Thistle4.jpg]


Re: Zdejmowanie klątw - nagarek - 13-10-2011

Dzięki, Lilu, za wyjaśnienie. Oczywiście oset znam i może gdzieś mi się go uda znaleźć.
Gorzej będzie z wylewaniem wody na rozstaju dróg, bo rozstaje w pobliżu mojego bloku, w którym mieszkam, to ruchliwe skrzyżowanie. Rotfl
W związku z tym wylewając tam wodę wcześniej musiałabym zrobić jakieś zaklęcie na to, by mnie samochody na miazgę nie zgniotły. Lol Lol
(ciekawa jestem jakie miny mieliby kierowcy, gdyby widzieli idącą przez środek skrzyżowania kobietę z michą wody i z poważną miną ją tam wylewającą 8-)
Ciekawe czy wcześniej by do mnie w tej sytuacji MO przyjechała Oczko czy na sygnale karetka ze szpitala psychiatrycznego. Ale pewnie to drugie. :mrgreen:


Re: Zdejmowanie klątw - Emilia2 - 08-02-2012

Witam. Ja mam taki problem bardzo niesamowity i może to się wydawać nie realne ale niestety zdarzyło mi się to naprawdę A wiec, pewnego wieczoru brałam kąpiel po wytarciu się stałam przed lustrem nagle zaczęło coś szurać w pierwszym momencie nie wiedziałam co to może być, ale spojrzałam w dół i ku mojemu zdziwieniu to była szczotka klozetowa, przesunęła się z 10 cm do przodu w moją stronę!!!! Wybiegłam z toalety ze strachu! Opowiedziałam to wszystko mojej siostrze i poprosiłam ją żeby po prostu podniosła tą szczotkę gdyż tam po prostu może coś być (z początku myślałam że to mysz tam jest i próbuje się wydostać) ku naszemu zdziwieniu gdy podniosła tą szczotkę to kompletnie nic tam nie było!!! Myślałyśmy o wszystkim że ktoś może robi sobie głupie żarty z tym, że może coś tam być zainstalowane ale niestety nie ma nawet takiej możliwości i to nie jest możliwe. Nadal nie mogę uwierzyć że to wydarzyło się naprawdę i to akurat mi! Proszę mi pomóc co to może być? Jak to można wyjaśnić? Nikomu nie życzę takiego zdarzenia;( trudno jest mi po tym się pozbieraćSmutny trudno jest o tym zapomnieć i z tym żyćSmutny . Proszę o pomoc Smutny pozdrawiam.


Re: Zdejmowanie klątw - Margola - 08-02-2012

emilia takiego zdarzenia na pewno nie można podciągać pod klątwę. Zdążyło się to jeden raz, więcej nie. Mnie tez się zdarzały czasami omamy tzn. zdawało mi się że widziałam jakiś ruch, jakiś szmer.. czasami to nasza wyobraźnia i tyle.
Jesli takie rzeczy będą się powtarzały to wtedy dopiero możesz zacząć się zastanawiać. Może faktycznie była tam jakaś mała mysz, która po prostu zdążyła uciec kiedy narobiłaś rabanu. Możecie nawet nie wiedzieć że macie lokatora na gapę.


Re: Zdejmowanie klątw - Emilia2 - 08-02-2012

Dziękuję za podtrzymanie na duchu Uśmiech ale wydaje mi się ze jak była by to mysz to by ktoś ja kiedyś zauważył w domu, że gdzieś przebywa a nawet nie ma żadnych poznak, a poza tym to była szybka reakcja ze sprawdzeniem co może być pod spodem tej szczotki... żebym ja to jeszcze aby słyszała to można by to było jakoś wytłumaczyć a ja to po prostu jednocześnie słyszałam jak szurało o płytki i widziałamSmutny ale na pewno są jakieś wytłumaczenia tej sytuacji Smutny

Dziękuję za pomoc : ***


Re: Zdejmowanie klątw - Emilia2 - 08-02-2012

Mam nadzieję że szybko o tym zapomnę i że taka sytuacja już mi się więcej nie zdarzy : )


Re: Zdejmowanie klątw - Margola - 08-02-2012

oj myszy są niewiarygodnie szybkie i ciche. wiem cos o tym bo mam w domu kota, który wręcz uwielbia znosic takie gryzonie do domu żeby wzbogacić domowa spiżarnię Oczko Puszcza je sobie i z duma oglada jak wszyscy wokoło skaczą po łózkach i dra sie na całe gardło Myśli
W każdym bądź razie mysz nie zawsze zostawia slady, czasami tygodniami może siedzieć w jakimś kącie ze strachu i wychodzić nieśmiało w nocy kiedy wszyscy spią.
Także spokojnie, jesli to był jednorazowy incydent to nie nakręcaj sie niepotrzebnie Uśmiech


Re: Zdejmowanie klątw - Emilia2 - 09-02-2012

Może i nie potrzebnie się martwię masz rację Oczko

Dziękuję : ****