Forum Ezoteryczne Dobry Tarot
Brązowy koń - Wersja do druku

+- Forum Ezoteryczne Dobry Tarot (https://dobrytarot.pl)
+-- Dział: Ezoteryka (https://dobrytarot.pl/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Dział: Sny (https://dobrytarot.pl/forumdisplay.php?fid=32)
+---- Dział: Interpretacje snów (https://dobrytarot.pl/forumdisplay.php?fid=95)
+---- Wątek: Brązowy koń (/showthread.php?tid=7147)



Brązowy koń - LeCaro - 21-02-2016

Byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś mi przybliżył znaczenie snu, jaki miałam poprzedniej nocy. Zastanawia mnie on przede wszystkim z powodu emocji, uczuć jakie mu towarzyszyły.

We śnie tym towarzyszył mi piękny koń brązowej maści (lśniący, zadbany), wszystko działo się w nocy. Na początku snu koń był zaprzężony do wozu na którym siedziałam z kilkorgiem osób (wydaje mi się że były tam też osoby z mojej rodziny). Siedziałam z tyłu, ale miałam w ręku lejce ponieważ koń należał do mnie i to ja miałam powozić... Lejce okazały się jednak za krótkie i w pewnym momencie zauważyłam, że oddzieliły się od reszty uprzęży... i od tej pory przez resztę snu właściwie cały czas wędrowałam za tym brązowym koniem. Czasami traciłam go z oczu, czasami znów go odnajdywałam i wędrowaliśmy razem... On nie uciekał, po prostu szedł spokojnie, a czasami zauważyłam że nie ma go przy mnie... wtedy go znowu szukałam. Przez chwilę na nim jechałam, ale wiedziałam, że jeśli nie założę znowu tych lejców, które odpadły na początku, to nie zatrzymam tego konia przy sobie... Wywoływało to we mnie takie uczucie... czy ją wiem jak to określić... smutku, tęsknoty. Czułam że ten koń jest mi bardzo bliski, jak ktoś ukochany, jestem do niego niezwykle przywiązana, że należy do mnie i byłoby jakąś niesprawiedliwością gdyby zabrał go ktoś inny tylko dlatego że nie miałam lejców na których mogłabym go prowadzić. Jakby ktoś po prostu zabrał cząstkę mnie lub kogoś bardzo mi bliskiego. Trudno wytłumaczyć to uczucie... mniej więcej tak jakby komuś zginął ukochany piesek, a po jakimś czasie zobaczył tego pieska prowadzonego na smyczy przez obcych ludzi i nazywanego przez nich innym imieniem.
Sen się skończył gdy znowu byłam w trakcie szukania mojego brązowego konia... Wiedziałam że zapewnie znowu go znajdę, wierzyłam w to... ale póki co bardzo za nim tęskniłam i było mi smutno.

Może ktoś mi podpowie co ten sen mógł oznaczać? Uśmiech


Re: Brązowy koń - Iwona Agata - 21-02-2016

Tęsknisz za przyjaźnia jaka była Twoim udziałem....Podświadomosc podpowiada abys w kontaktach z innymi nie próbowała go do siebie przywiązywać na siłę... to musi odbywać sie na zasadzie wolnej woli...wolnego wyboru...musisz poluzować jeśli chodzi o kontakty z ludzmi na których Ci zalezy i nie bac się , ze jak nie bedziesz sie bardzo starać to od Ciebie odejdą...

Drugo wariant to kontakt w niedługim czasie z intrygującym męzczyzną
Trzeci wariant to dostaniesz jakąs wiadomosc od kogos w drodze lub sam temat podrózy w Twoim życiu się pojawi.
Czwarty to dostaniesz ważną wiadomośc o kimś bliskim...ktoś z bliskich moze Cie oczekiwać...


Re: Brązowy koń - LeCaro - 22-02-2016

Lady, bardzo serdecznie Ci dziękuję! Buziak Kwiatek


Re: Brązowy koń - Iwona Agata - 23-02-2016

Bardzo proszę Buźki