Witamy na Forum Ezoterycznym Dobry Tarot

Witaj! Logowanie Rejestracja


Tarot według Shayla - Tarot of Druids
#23
(25-07-2017, 14:58)Kitka84 napisał(a): Dziękuję?
A czy mogłabyś mi w wolnej chwili sprawdzić jaki stosunek ma do mnie Natalia 29.09.1984 r.?bo przyjaźnimy się od wielu lat, a czasami mam wrażenie, że nie do końca jest mi przychylna...aczkolwiek to czysta ciekawość, więc jeśli za dużo wróżb to spoko☺

Rozkład kart:
Król Buław, 7 mieczy, 5 buław, 6 denarów...

Od razu pomyślałam, o lekkiej zazdrości.. masz powodzenie u facetów? Coś mi mówi, że o jakiegoś mężczyznę może być lekko zazdrosna i nie do końca jest przez to przychylna.. tak masz dobrą Intuicję.. powiem Ci, że może sprytnie mówić nie do końca prawdę, może trochę w skupiać się w łaski..ale w głowie ma dużo myśli, natłok, ostrożna byłabym na Twoim miejscu kiedy coś opowiadasz lub rozmawiacie o czymś.. ta znajomość taka jest trochę na nie równej stopie jeśli chodzi o dawanie i branie, może być tak, że nie wszystko Ci opowiada.. więcej dajesz od siebie, niż ona.. tak karty pokazały.. trzymaj się ciepło.. 
zaufaj Intuicji...  Pociesza
"To, czego boimy się najbardziej, jest z reguły tym, co właśnie powinniśmy zrobić."  ♥ 
Cytuj
#24
Tak, Shaylo, właśnie o zazdrość, czasami wręcz zawiść mi chodzi. Nie o facetów, ale raczej o pieniądze i o takie "powodzenie" w życiu.W sensie,że w jej mniemaniu mi się udaje, a jej nie...Ona właśnie mi też doradza odpuszczenie sobie męża i zaczęcie życia na nowo.Ale mam czasami wrażenie,że trochę się cieszy,że mi się tak ułożyło w tym względzie.Nie,że specjalnie, ale nie zawsze potrafi się powstrzymać przed uczuciem satysfakcji,że mi nie wyszło i że jestem nieszczęśliwa...
Dziękuję Kochana, będę ostrożna Buziak
Cytuj
#25
(25-07-2017, 17:46)Kitka84 napisał(a): Tak, Shaylo, właśnie o zazdrość, czasami wręcz zawiść mi chodzi. Nie o facetów, ale raczej o pieniądze i o takie "powodzenie" w życiu.W sensie,że w jej mniemaniu mi się udaje, a jej nie...Ona właśnie mi też doradza odpuszczenie sobie męża i zaczęcie życia na nowo.Ale mam czasami wrażenie,że trochę się cieszy,że mi się tak ułożyło w tym względzie.Nie,że specjalnie, ale nie zawsze potrafi się powstrzymać przed uczuciem satysfakcji,że mi nie wyszło i że jestem nieszczęśliwa...
Dziękuję Kochana, będę ostrożna Buziak

Kochana, w takim razie już tak bez kładzenia kart, zawalcz o małżeństwo.. Spróbuj na spokojnie porozmawiać z mężem, czasem jest tak, że oboje ludzi potrzebuje trochę spokoju i ciszy.. oddalenia się od codzienności, ale wcale to nie oznacza koniec.. może jednak przed tym wszystkim warto na spokojnie porozmawiać? Czasami jest to lepsze, niż planowanie czegoś, co może tylko do końca zamknąć temat... spróbuj... nie poddawaj się, czasem trzeba się podnieść i iść dalej... pozdrawiam ciepło..  Pociesza
"To, czego boimy się najbardziej, jest z reguły tym, co właśnie powinniśmy zrobić."  ♥ 
Cytuj




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości