Cesarzowa -Inicjatory Golden Dawn

grupa dyskusyjna Studium Indywidualnej Talii
Awatar użytkownika
Joanna
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 18:22

Cesarzowa -Inicjatory Golden Dawn

Postautor: Joanna » niedziela 11 sty 2015, 21:35

http://www.albideuter.de/html/initiator ... awn_3.html
Bogini Matka - połączenie świata duchowego i materialnego.
Trochę się ostatnio naczytałam, i naszukałam żeby dobrze zrozumieć tą kartę. W sumie rozbudził mnie post Iwony z wątku "Luźne pogaduchy". Cesarzowa, Cesarz i Kapłan tworzą całość. Plus Gołąbek nad głową Cesarzowej - mamy trójcę : bingo.
I tak na kartach widać Chrześcijański dogmat, mamy tak: Ojciec, Syn i Duch Święty tworzą całość. 3 = 1 karta. Trójka jest też świętą kartą, gdyby bóg był w 1 postaci nie mógłby za razem być twórcą ani ojcem. Gdyby był 2 nie był doskonały - oznaczałby dualizm.
3+4+5 = 12 (Wisielec, Syn) // 12= 1+2= 3

Gołąb jest znakiem Wenus, ale też Ducha Świętego (symbol duszy, powietrza - pióro w diademie karty XI). Cesarzowa trzyma w dłoni Anch więc nie może być chrześcijańską dziewicą=> to egipska Izyda ale do tego jeszcze wrócę.
Berło w dłoni - jest panią ziemi, uczy i wskazuje drogę. Cesarzowa przede wszystkim uczy panowania nad sobą, nad swoimi instynktami, zna swoją cenę i rozumie znaczenie równowagi między dawaniem i braniem, nie oddaje się każdemu (nogi).
„Biel i różowa czerwień to wyraz miłości będącej podstawowym fundamentem panowania; zieleń – kreatywność (płodność.)". Mirońscy „Tarot Terapeutyczny”

Wenus = pierwiastek kobiecy

A teraz bardzo ciekawe nawiązanie do Izydy, powiązanie z Matką Jezusa i Anch mówiący również o reinkarnacji (czyli jak dla mnie w skrócie właśnie o tym mówi ta karta):
Będę cytować bo tak jest łatwiej:
"IZYDA (IZIS, ISET, ASET, AUSET)
Egipska bogini magii, mądrości, odrodzenia, leczenia, władzy, miłości, małżeństwa, macierzyństwa oraz zmarłych. Jedna z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych bogiń nie tylko Egiptu, ale i całego starożytnego Imperium Rzymskiego (a nawet czasów postarożytnych, bo katolicki i prawosławny kult Marii jest w dużej mierze wzorowany na kulcie Izydy). Jej imię oryginalnie brzmiało prawdopodobnie Aset i oznaczało ‘kobieta tronu’.
Kapłani i kapłanki Izydy byli uważani za uzdrawiaczy, potrafili wytłumaczyć znaczenie snu albo wręcz kontrolować pogodę poprzez splatanie i rozplatanie włosów.
Izyda przedstawiana była jako oddana żona i matka, a kiedy chrześcijaństwo zaczęło zdobywać popularność, kultowi Chrystusa brakowało pierwiastka żeńskiego, co było istotnym mankamentem w świecie, gdzie boskość miała i męskie, i żeńskie oblicze. Aby uzupełnić ów opiekuńczy, czuły element, Marii, matce Jezusa zaczęto nadawać cechy Izydy, często w sposób dosłowny na obrazach i rzeźbach
Z Izydą związany jest także węzeł zwany Tiet, Tyet lub Tet (albo po prostu węzłem Izydy). Jego nazwę tłumaczy się jako dobrobyt lub życie i jest jak widać jest on związany z symbolem ANKH. Węzeł ten przedstawiany jest jako element ubrania bogów i prawdopodobnie nosiły go do szat także kapłanki bogini. Inną nazwą jest krew Izydy, w tym przypadku jest on amuletem pogrzebowym wykonanym na czerwonym drewnie, szkle lub kamieniu i prawdopodobnie reprezentuje magiczną krew menstruacyjną z łona bogini, a co za tym idzie cykl narodzin i odrodzenia (wspomniany jest w 156 wersie Księgi Umarłych: Twoja jest krew, Izydo, twoja jest władza, Izydo, twoja jest magia. Amulet ten ochroni Władcę przed każdym, kto ważyłby się działać przeciw niemu****).

https://krainablogini.wordpress.com/cat ... ka/page/2/

"W wicca symbolizuje jedność Bogini i Boga- pętelka na górze jest joniczna, czyli podobna do łona, i reprezentuje Boginię. Pionowa linia jest falliczna i reprezentuje Boga. Pozioma linia to ich zjednoczenie albo symbol wiedzy. W niektórych przypadkach postrzega się go jako symbol piątego (obok Powietrza, Wody, Ognia i Ziemi) z żywiołów, Ducha." (http://pl.wikipedia.org/wiki/Anch)

Wróć do „Initiatory Tarot of Golden Dawn”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość