PYTANIA O TAROTA ===> Jak zacząć przygodę z tarotem?

Regulamin forum
Arkana Wielkie - stosujemy numerację rzymską i piszemy z dużej litery np. IX EREMITA (lub IX Eremita)
Arkana Małe - numeracja arabska i małe litery np. 7 kielichów, 8 denarów, paź buław (ewentualnie Paź buław)
Eva77

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Eva77 » wtorek 18 gru 2012, 21:35

Dzięki kobitki! Jesteście kochane :buziak:

KatiJo- po lekturze części forum zdecydowałam się na talię Ridera Waite'a- wyczytałam, że w sam raz dla początkujących ;-) Mi też pasuje, a potem przyjdzie czas ( mam taką nadzieję ;)) na inne, bardziej fantazyjne talie..
Awatar użytkownika
slawek_88
Posty: 1226
Rejestracja: wtorek 26 cze 2012, 21:31
Lokalizacja: Pomorze

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: slawek_88 » wtorek 18 gru 2012, 21:41

Super;) i życze powodzenia, a na pytania każdy chętnie ci odpowie :D
Najkrótsze odpowiedzi TAK i NIE wymagają najdłuższego zastanowienia.
Pitagoras

NA RAZIE NIE WRÓŻĘ
Awatar użytkownika
Rudalila
Posty: 2449
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 00:10
Lokalizacja: Gdzies w Szkocji

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Rudalila » wtorek 18 gru 2012, 22:30

Tak trzymaj Eva ! Obrazek Obrazek :kotek:
Smiac sie do wszystkich, ze wszystkiego i mimo wszystko
Miewam przerwy we wrozeniu. Wróżę osobom z min.50 postów.
Awatar użytkownika
Artur
Posty: 288
Rejestracja: niedziela 22 kwie 2012, 12:30
Lokalizacja: Internet, Polska

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Artur » środa 19 gru 2012, 16:04

Eva77 pisze:Dzięki :)
BHP ważne a jak...Jest może tu na forum taki spis najważniejszych zasad? Coś niecoś wiem na ten temat, ale warto by było faktycznie sobie to wszystko utrwalić. Szukam na forum, ale cuś nie mogę znaleźć :bezradny: Proszę o link jakiś więc :oczko:


Ostatnio ironizowałem na ten temat u siebie na blogu:

http://tarot.diariusz.net/higiena-zdrow ... znego.html

Mam nadzieję, że nieco pomoże ;)
Pozdrawiam
Artur

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.
alathea

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: alathea » środa 19 gru 2012, 16:20

cytat z blogu Artura

Przejdźmy jed­nak do sedna tego, co chcę napi­sać. W świe­cie użyt­kow­ni­ków Tarota ist­nieje, jest roz­wi­jane i czę­sto oma­wiane, poję­cie ‘BHP pracy z kar­tami’. Auto­rzy posłu­gu­jący się nim nawią­zują głów­nie, jeśli nie wyłącz­nie, do war­stwy poglą­dów i prze­ko­nań wywo­dzą­cych się ze świata sys­te­mów magii i reli­gii pier­wot­nych. W takim uję­ciu poję­cie BHP pracy z kar­tami zostaje zamknięte w zesta­wie kilku pod­sta­wo­wych czyn­no­ści, które powinny dzia­łać metodą ‘per se’, same przez się, niczym sakra­menty w uję­ciu dogma­tyki kato­lic­kiej. Za całość tak rozu­mia­nej higieny pracy wystar­cza pale­nie świec, oka­dza­nie kart i pomiesz­czeń, sypa­nie soli, czy pobie­ra­nie sym­bo­licz­nej opłaty za ‘wróżbę’.


:)
piszac o bhp mialam raczej na mysli: nie wroz jak jestes zmeczona/w zlym stanie psychicznym - bo przebijaja sie Twoje emocje, a koncentracja na istocie problemu jest mala
podziekowanie za wrozbe to jest taki "glask", jak mowi Mirka - wiemy, ze nasz wysilek zostal doceniony, a energia nie poszla w las
swieczek nie musze palic, ale wprawiaja mnie w dobry nastroj - nie maja na celu odganiania zlych duchow czy oczyszczania (chyba, ze mnie samą)
wiele ze stosowanych zabezpieczen, ich kolejnosc moze stac sie pewnym rytualem i przyzwyczajeniem (jak z czapka - jesli zawsze ja nosimy - to, gdy raz bez niej wyjdziemy, nagle czujemy sie nieswojo) - i od tego mozna sie uzaleznic, swoja kondycje psychiczna w czasie wrozby i po
z drugiej strony, dla czesci osob tworzy to pewne uporzadkowanie, stale ramy jako punkt wyjsciowy do wykonania wrozby, pewien standard
Ostatnio zmieniony środa 19 gru 2012, 18:03 przez alathea, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sylla
Posty: 970
Rejestracja: poniedziałek 26 wrz 2011, 19:18

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Sylla » środa 19 gru 2012, 18:00

Ja też za przykładem innych życzę Ci powodzenia i
Obrazek
:buzki:
Obrazek

Jeśli nie jesteś w stanie dogadać się ze swoją podświadomością, Tarot z pewnością posłuży Ci za przewodnika. Zaufaj tylko swojej intuicji.
Awatar użytkownika
Dagaa
Posty: 1062
Rejestracja: środa 08 lut 2012, 20:06
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Dagaa » piątek 21 gru 2012, 20:47

Eva77 i ja również życzę powodzenia i przyjemnej pracy z tarotem :)
Eva77

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Eva77 » piątek 21 gru 2012, 21:08

Wielkie dzięki :) Powiem Wam, że ta nauka jest dla mnie bardzo przyjemna i niezwykle absorbująca. Założyłam już swoje " księgi" do notatek i zagłębiam się mocno w temat. A to forum to skarb- co podkreślałam już i podkreslać będę :kwiatek: :romance-grouphug: :romance-heartsthree:
Awatar użytkownika
Artur
Posty: 288
Rejestracja: niedziela 22 kwie 2012, 12:30
Lokalizacja: Internet, Polska

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Artur » poniedziałek 24 gru 2012, 10:29

Wybacz, że Cię nieco poprawię, ale sądzę, że o 'mocnym zagłębianiu się w temat' będziemy mogli porozmawiać najwcześniej za kilka lat tymczasem zaś możemy rozmawiać o 'intensywnym uczeniu się' ;)
Pozdrawiam
Artur

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.
Awatar użytkownika
smerfetka129
Posty: 3
Rejestracja: niedziela 30 gru 2012, 14:36

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: smerfetka129 » niedziela 30 gru 2012, 22:53

Chciałabym się nauczyć wróżyć z kart tarota. I zastanawiam się jaka talia była by dla mnie dobra na początek ...
Również chciałabym poczytać coś na ten temat, niestety nie orientuję się za bardzo, w tym co warto przeczytać i z czego mogę się czegoś nauczyć. Pomożecie ? :prosi:
Awatar użytkownika
slawek_88
Posty: 1226
Rejestracja: wtorek 26 cze 2012, 21:31
Lokalizacja: Pomorze

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: slawek_88 » niedziela 30 gru 2012, 22:59

no pewnie;) cały czas wszyscy pomagają, czemu tym razem miałoby byc inaczej :D Witaj i powodzenia :)
Najkrótsze odpowiedzi TAK i NIE wymagają najdłuższego zastanowienia.
Pitagoras

NA RAZIE NIE WRÓŻĘ
Awatar użytkownika
smerfetka129
Posty: 3
Rejestracja: niedziela 30 gru 2012, 14:36

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: smerfetka129 » niedziela 30 gru 2012, 23:03

Cieszę się ogromnie :hura:
Więc może podpowiesz mi jaka talia była by dobra dla początkującej ;D
Eva77

Re: Moje pierwsze kroki...

Postautor: Eva77 » poniedziałek 31 gru 2012, 13:36

Smerfetka- ja jako początkująca, zakupiłam sobie talię Ridera Waite'a tu- http://www.czarymary.pl/p_1921_karty_ri ... ty_ksiazka
tak jak zresztą polecało wielu forumowiczów zaawansowanych w Tarocie. Jestem zadowolona z wyboru, dobrze mi się poznaje temat z tą talią.
mikaimage1
Posty: 20
Rejestracja: piątek 11 sty 2013, 10:13
Lokalizacja: Wwa

Moje zapytania:)

Postautor: mikaimage1 » środa 23 sty 2013, 21:46

Od razu mówię, jestem nowicjuszką w temacie i mam parę pytań i wątpliwości, na które proszę dobre dusze :usmiech: o pomoc.
Czytałam o różnych rozkładach, ale co to znaczy czy jak mam to odczytać np. 1--2--3, i jest tego kilka rzędów, to te kreseczki, to co to? Czy to jest odstęp, czy leżą inne nieodkryte karty, czyli układamy 7 kart i z nich odkrywamy podane do rozkładu?
Drugie pytanie: czy losując 3 karty, lub 1 kartę dnia, używam całej talii, czy tylko Dużych Arkan, czy tak jak sama postanowię, bo już się nauczyłam, ze
trzeba zaufać swojej intuicji :usmiech:
" Idź za swoim szczęściem , a Wszechświat otworzy przed Tobą drzwi tam , gdzie dotąd były ściany "
alathea

Re: Moje zapytania:)

Postautor: alathea » środa 23 sty 2013, 21:49

cyferki sa oddzielone kreseczkami, zeby bylo czytelniej
na poczatek mozesz losowac tylko z AW (duze arkana), ale najlepiej jest brac do rozkladow cala talie, chyba ze autor rozkaldu wyraznei zaznaczy, ze maja byc same AW

nie boj sie i pytaj :tak:
mikaimage1
Posty: 20
Rejestracja: piątek 11 sty 2013, 10:13
Lokalizacja: Wwa

Re: Moje zapytania:)

Postautor: mikaimage1 » środa 23 sty 2013, 21:55

Super, dziękuję :kwiatek:
" Idź za swoim szczęściem , a Wszechświat otworzy przed Tobą drzwi tam , gdzie dotąd były ściany "
Awatar użytkownika
JackReno
Posty: 28
Rejestracja: niedziela 27 sty 2013, 14:23

Początkujący prosi o pomoc doświadczonych

Postautor: JackReno » niedziela 27 sty 2013, 14:40

Witajcie!

Niedawno kupiłem swoją pierwszą talię Kart. Przyznam się, że kupiłem ją z ciekawości i było to działanie dość impulsywne, po prostu zobaczyłem je i pomyślałem "muszę je mieć". Od tamtej pory obchodzę się z nimi jak z jajkiem, często je oglądam i tasuję. Mam kilka pytań do Was, moi Drodzy:

1. Poznałem zasady Oczyszczania kart. Jednak pomimo zastosowaniu kilku z nich nadal czułem, że coś jest nie tak. Wrzuciłem do woreczka z kartami przedmiot, który często nosiłem, a mianowicie pewną bransoletkę. Po pewnym czasie poczułem swoistą "doskonałość" przygotowania kart do rozkładu. Czy takie działanie, jak zastosowanie przedmiotów do Oczyszczania nie wskazanych w poradach odnośnie tegoż to dobry pomysł?

2. Kocham koty, mam dwa w domu. Czy ich obecność może jakoś wpłynąć na działanie kart?

3. Po rozkładzie kart analizuję każdą z nich i za pomocą własnej interpretacji staram się znaleźć między nimi zależności. Czy powinienem się tego trzymać, czy lepiej uczyć się na podstawie zależności napisanych przez doświadczone osoby?

4. Moje karty mają inne nazewnictwo, niż większość Talii, z jakimi miałem styczność np. Buławy to u mnie Różdżki, natomiast Monety - Pentagramy. Czy jeśli podczas stawiania Kart używam znajomego nazewnictwa miast tego wypisanego na moich Kartach, ma to jakiś wpływ na wróżbę? Chodzi o to, że widząc np. Piątkę Różdżek mówię na głos Piątka Buław.

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie!
"Czas nie stoi w miejscu. Nieważne jak kurczowo go trzymasz, on i tak ci ucieknie..."
alathea

Re: Początkujący prosi o pomoc doświadczonych

Postautor: alathea » niedziela 27 sty 2013, 14:48

ad 1. karty "przejely" czesc z Twoich wibracji, ktorych nosnikiem byla braznoletka - stad moze poczucie wzajemnego "dopasowania"
ad.2. u mnie jest pies, sporo wrozacych ma takze koty -raczej nie ma to zadnego wplywu
ad.3. tu proponuje zosatwic sprawe doswiadczeniu (tj. sprawdzic, czy taka metoda przynosi efekt w postaci sprawdzonej wrozby),
chociaz nie zaszkodziloby znac standardowe znaczenia -moze ktores z nich otworzy Ci oczy/stanie sie takze Twoim
ad.4. te inne nazwy nie maja zadnego wplywu na jakosc wrozby, wiekszosc z nas je zna
Ostatnio zmieniony niedziela 27 sty 2013, 15:04 przez alathea, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Eleantra
Posty: 115
Rejestracja: środa 30 maja 2012, 17:03

Re: Początkujący prosi o pomoc doświadczonych

Postautor: Eleantra » niedziela 27 sty 2013, 15:02

Kociaki absolutnie nie przeszkadzają, żadne zwierzę. :) Tylko trzeba uważać aby się nie dobrały do kart. :D

Interpretuj SAM, karty to narzędzie podświadomości, ''mówią'' symboliką a symbolika się dzieli na indywidualną i społeczną tzn. ta społeczna to takie znaczenia jakie każdy zna np. serce = miłość, kielich = naczynie itp. itd. ale przede wszystkim karty mają mówić do Ciebie... widzisz wiele razy jest tak, że np. w pytanie o uczucia karta Kapłanki pokazuje skrywaną miłość a innym zimno i brak jakichkolwiek ciepłych uczuć - dlatego licz głównie na siebie, karty muszą same do cb przemawiać.

Ja się nigdy nie uczyłam znaczeń kart... one są na obrazkach. :) Wyciągałam kartę i po prostu wiedziałam co to znaczy a jak przeczytałam interpretację to było podobnie albo tak samo - także interpretuj sam bo znaczenie kart to tak naprawdę sprawa indywidualna która się co prawda często pokrywa ze spojrzeniem społecznym ale jednak nie zawsze. :) No i jedna karta ma czasem naprawdę dużo znaczeń. :) Kluczową rolę gra tutaj Twoja intuicja.

Ogólnie na Twoje pytania już odpowiedziała alathea. :)
Awatar użytkownika
JackReno
Posty: 28
Rejestracja: niedziela 27 sty 2013, 14:23

Re: Początkujący prosi o pomoc doświadczonych

Postautor: JackReno » niedziela 27 sty 2013, 19:12

Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.

Mam kolejne pytanie, jeśli to nie problem.

Zdecydowałem się nie odczytywać z kart śmierci fizycznej, proszę karty, aby mi jej nie pokazywały.. Dobrze się z tym czuję, jednak nachodzi mnie pewna obawa - czy to nie oznacza moje słabości? Czy takie postanowienie nie świadczy o moim złym podejściu do Tarota?
"Czas nie stoi w miejscu. Nieważne jak kurczowo go trzymasz, on i tak ci ucieknie..."
Awatar użytkownika
Rudalila
Posty: 2449
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 00:10
Lokalizacja: Gdzies w Szkocji

Re: Początkujący prosi o pomoc doświadczonych

Postautor: Rudalila » niedziela 27 sty 2013, 19:22

Możesz się umiawiać z kartami jak tylko sobie umyślisz...nie chcesz żeby ci pokazywały śmierć fizyczną...OK...one posłuchają...a ty przcież nie musisz widzieć fizycznej śmierci..po co ? Na szczęście takie wróżby nie przydarzają się często, mam na myśli śmierć. Każdy ma swoje własne podejście do Tarota chociaż wszyscy znamy ogólne znaczenia poszczególnych kart...ty masz swoje...
Smiac sie do wszystkich, ze wszystkiego i mimo wszystko
Miewam przerwy we wrozeniu. Wróżę osobom z min.50 postów.
Awatar użytkownika
ma_ewa01
Doradca
Posty: 1002
Rejestracja: sobota 20 lis 2010, 23:47

Re: Początkujący prosi o pomoc doświadczonych

Postautor: ma_ewa01 » niedziela 27 sty 2013, 19:30

JackReno pisze:Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.

czy to nie oznacza moje słabości? Czy takie postanowienie nie świadczy o moim złym podejściu do Tarota?


Każdy umawia sie z kartami, tak, jak czuje i jak mu wygodniej.
A co do słabości, sądzę, że możesz mieć nieprzepracowany stosunek do śmierci. Może podświadomie jej sie boisz lub ją wypierasz. Moze jesteś młodą osobą i śmierć jeszcze jest dla ciebie na tyle abstrakcyjna, ze nie przyjmujesz do wiadomości jej istnienia,
Pozdr
M:)

Wróć do „Tarot - pytania i praktyczne porady”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość