PYTANIA O TAROTA ===> Jak zacząć przygodę z tarotem?

Regulamin forum
Arkana Wielkie - stosujemy numerację rzymską i piszemy z dużej litery np. IX EREMITA (lub IX Eremita)
Arkana Małe - numeracja arabska i małe litery np. 7 kielichów, 8 denarów, paź buław (ewentualnie Paź buław)
mili255
Posty: 38
Rejestracja: środa 11 wrz 2013, 19:38

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: mili255 » wtorek 15 paź 2013, 19:20

ja proponuję oglądać galerie kart tarota np. tutaj jest bardzo dużo talii https://picasaweb.google.com/112868448452435024861 i zapamiętywać szczegóły...
na początku czytałam książki, ale mało z nich pamiętałam, dla mnie jako wzrokowca najszybsza nauka to obrazy :)
annaj
Posty: 77
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 19:42

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: annaj » piątek 18 paź 2013, 20:40

Kazdy na poczatku ma z tym problem-ja jestem na owym poczatku, wiec jakby jestem na swiezo-
Mam ksiazki- ale to korzystac-z nich mozna , ale kiedy juz sie COS wie.
Zadalam sobie trud i kiedy w GWIAZDACH -W.Jozwiak opisywal karty- wycinalam, wklejalam w zeszyt. zostawialam pare kartek wolnych i doklejalam lub dopisywalam.
Powstal niezly skrypt- nie mialam wtedy komputera. Rzadko korzystam z owych notatek, bo programow tarotowych jest..albo takie Forum jaktutaj, ale do tych zeszytow mam slabosc....
W koncu zaczelam dla siebie i bliskich po te 3-y. Czasami notowalam, czasami nie. Pierwsze wrazenie-i tak jest do dzis.
Ale nad tym wszystkim jest NAUCZENIE SIE PODSTAWOWYCH FORM KAZDEJ KARTY.
Porada codziennej jest strzelona w 10-tke. Trzeba zapisywac, bo czasami Wieza moze oznaczac koniec jakijs przyjazn po drace, a czasami stluczenie serwisu :radocha:
a ja nie bedziesz wiedzial nadal- otwierasz program-FORUM DOBRY TAROT i znajdziesz kogos kto Ci rozjasni
powodzenia.
Awatar użytkownika
Dzina
Posty: 934
Rejestracja: sobota 28 wrz 2013, 12:38

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Dzina » piątek 08 lis 2013, 10:17

dziękuję Wam za podpowiedzi
Awatar użytkownika
Sophia
Posty: 1296
Rejestracja: czwartek 05 gru 2013, 22:46
Lokalizacja: znad dużej wody
Kontaktowanie:

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Sophia » sobota 07 gru 2013, 19:11

skończyłam książkę "Podstawy Tarota" Koleslowa, poczytałam w internecie, popytałam znajomej znajomej i szczere mówiąc kogiel-mogiel mi się zrobił. patrząc na karty nasuwa mi się inna interpretacja niż opisywana. czy słuszna? tak samo którą ręką rozkładać karty? jedni piszą, że tylko lewą, drudzy, że prawą a trzeci, że nie ma znaczenia lub też zależy czego wróżba ma dotyczyć. to jak to w końcu jest? :mysli:
czy mogę od razu robić swój rozkład, który w głowie mi się rodzi czy lepiej korzystać na początku z tradycyjnych i opisywanych? z góry dziękuję za odpowiedź :)
krocz swoją drogą, nie wykorzystuj cudzych ścieżek

http://tarot-anna.pl/
Awatar użytkownika
Lorii
Posty: 950
Rejestracja: czwartek 31 paź 2013, 21:17

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Lorii » sobota 07 gru 2013, 19:15

Teoria to podstawy jak rozumieć daną kartę, ale trzeba też zdać się na Intuicję, dzięki której tak jak piszesz może nam się dana karta skojarzyć inaczej, powoli pracując z kartami staramy się być otwarci na ich przekaz. Jak wolisz, jeśli chcesz prawą - nie ma problemu, lewą? proszę bardzo :)
Możesz swój rozkład jeśli czujesz to to jak najbardziej, a jeśli wolisz na początek z tradycyjnych to też nie ma problemu, cierpliwości i powodzenia ;)
Awatar użytkownika
Sophia
Posty: 1296
Rejestracja: czwartek 05 gru 2013, 22:46
Lokalizacja: znad dużej wody
Kontaktowanie:

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Sophia » sobota 07 gru 2013, 19:33

dziękuję Lorii321 :) czyli lepiej się zdać na swoją intuicję niż sięgać po interpretacje?
krocz swoją drogą, nie wykorzystuj cudzych ścieżek

http://tarot-anna.pl/
Awatar użytkownika
Lorii
Posty: 950
Rejestracja: czwartek 31 paź 2013, 21:17

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Lorii » sobota 07 gru 2013, 19:41

Sofia Nie ma za co :) Interpretacje w pewnym sensie nakierują Cię na dobrą interpretację, na początku ona jest przydatna, to taka podstawa. dzięki czemu możesz później skojarzeniami, Intuicją jakby kontynuować historię ;) Powiedzmy masz kartę o nazwie Y i są dopisane do niej jakieś cechy, przeczytasz coś o niej, coś będziesz pamiętać i później przy interpretacji Intuicyjnie możesz dołożyć jakieś skojarzenia ;)
Piszę ponieważ, te interpretacje jak wspominałaś pomagają nam później aby odczytać co dalej będzie. I to jest łatwiejszy start, jest na czym tzw. bazować ;)

Możesz pracować jeszcze typu Karta na dzień.
Wyciągasz kartę zapisujesz skojarzenia, widzisz co przedstawia, pod koniec dnia powracasz do notatnika i jeśli była jakaś niespodzianka, telefon, to zapisz :)Później ta karta może właśnie oznaczać niespodziankę, lub telefon :)
Awatar użytkownika
Sophia
Posty: 1296
Rejestracja: czwartek 05 gru 2013, 22:46
Lokalizacja: znad dużej wody
Kontaktowanie:

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Sophia » sobota 07 gru 2013, 19:52

i rozumiem, że ten przykładowy telefon czy niespodzianka będzie tą interpretacją tylko dla mnie od mojej talii?
mam jeszcze pytanie o strażnika talii. jak go ustanowić? 'poprosić' kartę by nim została czy 'nakazać' danej karcie nim być?
krocz swoją drogą, nie wykorzystuj cudzych ścieżek

http://tarot-anna.pl/
Awatar użytkownika
Lorii
Posty: 950
Rejestracja: czwartek 31 paź 2013, 21:17

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Lorii » sobota 07 gru 2013, 19:57

Tak, to jakby dodatkowe doświadczenie, które talia Ci przekazała.
Hmm ze strażnikami z tego co wiem, to różnie. Z tego co wiem, to losowo się wybiera .
Ale tutaj 100% pewności nie mam, poszukaj, na forum coś powinno być, pozdrawiam :)
link:
http://dobrytarot.pl/viewtopic.php?f=6&t=346
Awatar użytkownika
Sophia
Posty: 1296
Rejestracja: czwartek 05 gru 2013, 22:46
Lokalizacja: znad dużej wody
Kontaktowanie:

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Sophia » sobota 07 gru 2013, 20:23

biorę się za lekturę :) dziękuję :)
krocz swoją drogą, nie wykorzystuj cudzych ścieżek

http://tarot-anna.pl/
Tarocistka Aneta
Posty: 17
Rejestracja: środa 23 paź 2013, 16:38

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: Tarocistka Aneta » niedziela 05 sty 2014, 10:46

Strażnika wybierasz sama. Najczęściej jest to jedna z kart: Mag, Arcykapłanka lub Cesarzowa.
Awatar użytkownika
SeedCake
Posty: 99
Rejestracja: piątek 28 lut 2014, 14:36

Re: Jak zaczynaliście naukę tarota?

Postautor: SeedCake » piątek 28 lut 2014, 18:47

Spontanicznie :)

Na początku "zaślepiłam" się książkami i interpretowałam z ich pomocą - głównie Małe Arkana. Warto czytać, i to czytać dużo z różnych perspektyw. Warto pobuszować na YT, ale preferuję kanały anglojęzyczne, gdzie ludzie z wielką pasją mówią o Tarocie i można się od nich dużo nauczyć. Po grudzie szły mi Małe Arkana, ale gdy znalazłam jeden filmik pokazujący wzór istniejących w nich, samo poszło i ciągle eksploruję tą przestrzeń. Materiałów do nauki jest multum, i tak samo jest wiele kart w talii, więc trzeba trochę poszperać z metodami. Może wydawać się, że na początku wybrałam dobry sposób, ale poszukując dalej, możemy znaleźć coś jeszcze lepszego :)
Po mojemu, subiektywnie
Niekończące się źródła inspiracji:The Four Queens YT
pietrex
Posty: 6
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 22:03

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: pietrex » środa 10 wrz 2014, 00:36

Wiem, że podobny temat przewijał się na tym forum kilkakrotnie, jednak żaden z nich nie potrafił odpowiedzieć na wszystkie moje pytania.
Niektóre z nich mogą wydać się głupie, proszę jednak o wyrozumiałość, gdyż dopiero co rozpoczynam poznawanie kart Tarota.
Na początek mojej drogi postanowiłem zakupić karty Rider-Waita, gdyż wyczytałem, że są najlepsze dla "początkujących" (nie zmienia to jednak faktu, że inne talie przemawiają do mnie bardziej jeśli chodzi o kolorystykę i wielkość kart).
Zakupiłem książkę B.Wlazińskiej "Tarot intuicyjny".
1) Nie do końca rozumiem temat medytacji kart. Starałem sobie wyobrażać komnaty, obrazy itp. ale jakoś nie do końca w moim umyśle pojawiają się obrazy. Czy jest jakaś uniwersalna metoda na medytację? Czy potrzebna jest muzyka, czy trzeba to robić za dnia czy nocą?
Przeczytałem również artykuł J.Suligi jednak te wszystkie rytuały z ustawianiem się w określonych pozycjach włącznie z przeżegnaniem się i składaniem ukłonów nie do końca do mnie przemawiają.
Chodzi o to, że w gąszczu tych wszystkich wiadomości człowiek zaczyna się gubić i tak naprawdę nie wie na czym się skupić.
2) Druga sprawa to kwestia kart.
Na pewno nie zamierzam się uczyć znaczeń kart na pamięć, gdyż po prostu w mojej głowie zrobi się jeden wielki mętlik.
Nie wiem czy mam na początek opisać każdą kartę intuicyjnie i sprawdzić ją z książką, czy przeczytać książkę i zabrać się za karty?
Nie ukrywam, że jestem człowiekiem niecierpliwym i wolałbym zacząć działać. Układać chociaż proste układy, gdyż sama teoria nie do końca do mnie przemawia a czekanie, czy przyglądanie się 4 dni jednej karcie uważam za przesadzone.
3) Czy Wy zapoznawaliście się najpierw z całą talią 22 WA czy najpierw rozkładaliście proste układy i staraliście się je interpretować?
4) Czy prowadziliście/e zeszyty z własnymi interpretacjami?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za tak długi i lekko chaotyczny post ;)
Awatar użytkownika
Wiedźma Marta
Posty: 569
Rejestracja: sobota 05 lip 2014, 15:42

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: Wiedźma Marta » środa 10 wrz 2014, 12:19

Najpierw sam obejrzyj karty i opisz co widzisz, jakie odczucia i skojarzenia masz z daną kartą. Wszystko zapisuj. Załóż zeszyt. Ja mam kilka zeszytów. Dopiero później zobacz co jest napisane w książce. Co do układów... Już teraz możesz je układać i próbować odczytywać - przyjrzyj się co widzisz, co Ci się nasuwa na myśl, patrz na obrazy. Wszystko zapisuj, by później móc powrócić do kart i Twojej interpretacji ich; zapisz weryfikację - wtedy będziesz widział jak karty zrealizowały się i jakie ty miałeś spojrzenie. To najlepsza nauka znaczeń. Rób rozkłady tygodniowe, miesięczne; wyciągaj kartę dnia. Ja od razu robiłam rozkłady z całej talii. Ale najpierw poznałam symbolikę WA. Piszesz, że uważasz, iż przyglądanie się 4 dni jednej karcie jest przesadzone... Gwarantuję Ci , że do jednej karty będziesz powracał wielokrotnie, nie da się raz popatrzeć i już. Szczególnie karty, których nie będziesz czuł, do nich będziesz powracał. Tarot uczy cierpliwości, nie da rady szybko wszystkiego ogarnąć:) Co do kart , które zakupiłeś. Nie jest dobrze, że talia Ci nie do końca pasuje.Jest wiele talii opartych właśnie na symbolice Waita, które są naprawdę piękne(np. Pictorial Key Tarot czy Boski Tarot). Książka, którą wybrałeś na początek super. Sama korzystałam z książek tej autorki. Na medytację będziesz miał czas jeszcze. Nie jest tak prosto wprowadzić się w ten stan, gdy się tego wcześniej nie robiło. Musisz poznać symbolikę kart bez tego ani rusz. Najpierw pomyśl, co dla Ciebie oznacza dany symbol. Później będzie Ci mało i będziesz szukał w innych źródłach.
Mam nadzieję, że pomogłam:)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Żubrówka
Posty: 2108
Rejestracja: środa 04 lip 2012, 18:59

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: Żubrówka » środa 10 wrz 2014, 19:57

Co do medytacji z kartami, to według mnie potrzebna jest do tego "specjalna" talia, tzn. taka, która mocno przemawia do wyobraźni. Skoro sam twierdzisz, że RW nie bardzo Ci pasuje, nic dziwnego, że medytacja z nią nie wychodzi.
I nie trzeba wykonywać żadnych "medytacyjnych" rytuałów. Trzeba natomiast bardzo dobrze poznać konkretną kartę, tak żeby po zamknięciu oczu nadal ją widzieć ze wszystkimi szczegółami. I wtedy można zacząć medytować - wyobrazić sobie, że wchodzi się w tę kartę, a potem dać się prowadzić swojej intuicji. Naprawdę ciekawe rzeczy można zobaczyć.

Natomiast jeżeli chodzi o naukę, to rzeczywiście RW jest najlepsza, najbardziej dosłowna i przejrzysta.
Zgadzam się z Martą, że najważniejsze są własne odczucia. I oczywiście zapisywać! Potem porównywać z opisami z książek.
Co do rozkładów, to może na początku małe, np. na trzy karty (żeby się nie zniechęcić - "o matko, nic nie kumam!") ;)

Mówisz, że jesteś niecierpliwy. Tarot nauczy Cie cierpliwości, bez wątpienia :tak:
Potrzeba naprawdę duuużo czasu i pracy, żeby go ogarnąć.
I zacznij od Wielkich Arkanów. Resztę zostaw na później.

Życzę Ci powodzenia i wytrwałości - WARTO!
Awatar użytkownika
Luks
Moderator
Posty: 1995
Rejestracja: poniedziałek 11 sie 2014, 12:55
Lokalizacja: Magic Forest

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: Luks » środa 10 wrz 2014, 22:33

Co do RW to jest to talia dobra do nauki, czyli na start. A to dlatego, że jest dość schematyczna. Ale to za mało do dalszego rozwoju.

1. Medytację z kartami zacznij dopiero jak zapoznasz się z ich znaczeniami. Medytować możesz w zupełnie prosty sposób - wybierasz sobie jedną kartę, patrzysz na nią, wręcz przyglądasz się jej - kształtom, kolorom itd i myślisz, co czujesz widząc ją. Musisz niejako wejść w ten obraz i poczuć w sobie energię karty. Najłatwiejsze są karty wyraziste, zwłaszcza karty "bramy" w AW. Przykładowo XIII Smierć przynosi energię zakończenia i dogłębnej transformacji. Przemyśl jak to może się zamanifestować w życiu, zobacz ten obraz. Zastanów się czy ta energia zawsze musi być zła, co dobrego może przynieść i przede wszystkim jak Ty możesz wykorzystać tę energię.

2. Ja bym radził jednocześnie czytać książki i samemu wyczuwać znaczenie kart. Musisz mieć jakąś podstawę aby wiedzieć jak interpretować, ale nie możesz się też zamykać w ograniczonych opisach teoretycznych.

3. Weź się najpierw za Arkana Wielkie - są łatwiejsze w interpretacji, bo pokazują rzeczy bardziej ogólne. Każda karta przedstawia jakiś archetyp. Z AM jest gorzej - musisz poznać znaczenie numerologiczne, znaczenie żywiołu i jeszcze dopasować to do sytuacji codziennych. Generalnie - AW pokazują etap cyklu, a AM konkretne sytuacje.

4. Jeśli masz przemyślenia co do konkretnych kart - zapisuj je koniecznie! Jeśli zaczniesz wróżyć - zapisuj pytanie, jakie karty wyszły, własną interpretację, a potem czy się sprawdziło. :)

No i koniecznie bądź cierpliwy. Karty poznaje się stopniowo, najlepiej po 1 na dzień (no karty dworskie tj G, R, Q, K można szybciej). Później faktycznie będziesz wracał do poznawania kart, tyle, że coraz głębiej. Zapewne najpierw weźmiesz się za te, które najmocniej do Ciebie przemówią. Ja przynajmniej tak miałem. A potem zauważysz, że nadal nie rozumiesz znaczenia niektórych i będziesz długo główkował ^^

I nie stawiaj kart dopóki ich nie poznasz, bez sensu. Zrobisz rozkład i będziesz miał mętlik. Zachowaj kolejność - najpierw teoria, potem praktyka.
pietrex
Posty: 6
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 22:03

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: pietrex » czwartek 11 wrz 2014, 00:11

Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi :)
Może nie do końca się wyraziłem w sprawie kart RW. One nie są złe, ale np. Radiant RW przemawiają do mnie bardziej, chociażby kolorystyką. Druga sprawa to wielkość kart - zakupiłem wersję pomniejszoną, choć w języku polskim i aby dostrzec niektóre szczegóły trzeba się naprawdę mocno "przybliżyć".
Nie zmienia to jednak faktu, że karty te są na pewno podstawowe i łatwiejsze w sensie początkowej przygody z Tarotem.
Przyjmuję Wasze wskazówki i od jutra zaczynam prowadzenie zeszytu. Naukę rozpocząłem od AW i dopóki nie poznam ich znaczenia nie ruszam AM :)
Mam również jeszcze jedno pytanie - na rozkład dzienny jedni kładą jedną kartę a inni 3. Jakie znaczenia przybierają więc karty położone na pozycji 1,2,3?
Awatar użytkownika
madrugada
Posty: 2563
Rejestracja: niedziela 25 maja 2014, 07:35
Lokalizacja: Hiszpania

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: madrugada » czwartek 11 wrz 2014, 00:48

Wydaje mi sie, ze lepiej na poczatek przyjac sobie 1 karte dnia a potem dodawac. Lepiej wyczuc jej energie.

Jak sie uczylam i kladlam 3 staralam sie je czytac polaczeniami, ale roznie z tym bywalo. Czasami nie do konca udawalo sie je powiazac. Kwestia co oznaczaja te karty to mysle, ze zalezy jak sie umowisz z kartami. Nie pomyslalam aby to robic w ten sposob a ma to sens.
Moze byc np. 1/ glowne wydarzenie dnia 2/ jak sie rozwinie 3/ jaki bedzie rezultat (skutek)
====
Zapraszam na: http://www.tarot-ani.pl/
:)
Awatar użytkownika
Luks
Moderator
Posty: 1995
Rejestracja: poniedziałek 11 sie 2014, 12:55
Lokalizacja: Magic Forest

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: Luks » piątek 12 wrz 2014, 22:43

Drogi pietrex,
to Ty wybierasz jaki rozkład stosujesz. 3 karty to też rozkład, także możesz wybrać opcję już przedstawioną lub poprosić by wskazały chronologicznie, albo, że 1 najważniejsza a 2 pozostałe są wyjaśniające, albo zapytać 1. co dobre, 2. co złe, 3. jaki wynik, albo poszukać innych możliwości, albo samemu coś wymyślić.
Ale nie widzę potrzeby kładzenia aż 3 kart na tak prosta wróżbę. Dajesz 1 kartę - jest jasna odpowiedź. Przykładowo: Co mnie jutro czeka? ... i wychodzi np. Księżyc - Dzień emocjonalny, być może doświadczysz lęku. Panuj nad emocjami. Uważaj na oszustów itd. As buław - Dzień zapowiada się optymistycznie, będziesz pełen energii, być może coś się rozpocznie, albo otrzymasz dobrą wiadomość, itd.
A jak będziesz miał np. Księżyc + As buław + 8 mieczy (wymyślam) to już zaczynają się schody, zwłaszcza, jeśli karty słabo ze sobą korespondują, tak jak te, które przedstawiłem. Dochodzi problem jaki rozkład zastosowałeś. No i jeszcze moc kart - Księżyc jako AW jest silniejszy niż pozostałe 2 karty, aczkolwiek z racji, że sa to As i karta brama, no to nie ulegaja jakoś mocno. Ale musisz wiedzieć, że istnieje coś takiego jak 'chwianie kart' tzn karta o większej mocy może osłabić znaczenie słabszej. Przy różnicy 6 i więcej pkt np. Wieża + 6 buław zaczynamy interpretację od karty silniejszej (dominującej). Poza tym specjalne statusy kart (karta brama, karta ochronna).

Z własnych notatek (robione dawno temu, z innego forum, które chyba już nie istnieje, także niestety nie podam dokładnego źródła :( ):
Karty Transformacje - 12 stopni
Arkana Wielkich Wtajemniczeń - 10 stopni
asy - 7 stopni
karty bramy - 5 stopni
dziesiatki i krolowie - 3 stopnie
pozostale figury (paź, rycerz, krolowa) Malych Wtajemniczen - 2 stopnie
blotki - 1 stopien

No i XXII Głupiec bez określonej mocy.

Karty ochronne to na pewno V Papież i XVII Gwiazda i nie wiem czy nie Umiarkowanie. To karty niwelujące / osłabiające zły efekt innych kart.
pietrex
Posty: 6
Rejestracja: niedziela 07 wrz 2014, 22:03

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: pietrex » środa 17 wrz 2014, 01:18

Zeszyt założony, pojawiają się pierwsze notatki :)
Znalazłem na pewnym blogu (sekrety-kart) pomysł na rozkład dzienny ale nie do końca rozumiem zasady jego stosowania.
W ogóle zresztą przeglądając pomysły na rozkłady w głowie przewija się wciąż to samo pytanie:
Czy w trakcie tasowania kart powtarzacie w myślach co na danej pozycji będzie oznaczała dana karta, czy po prostu wcześniej zapoznajecie się z rozkładem i tylko myślicie o zadanym pytaniu?
Co sądzicie o tym rozkładzie dziennym? (czy wybierając karty muszę uwzględnić całość rozkładu czy po prostu dana karta odpowie na dane pytanie?)
1)Moje samopoczucie w tym dniu lub tygodniu
2)Atmosfera w pracy,
3)Atmosfera w domu,
4)Istotne wydarzenie,
5)Tym powinienem się zająć,
6)Efekty jakie otrzymam.
Wydaje mi się, że taka analiza pozwala "szybciej" wejść w karty i bardziej zrozumieć przesłanie danego dnia, choć na razie wypróbowałem podstawową technikę na 1 kartę dzienną.
Wczoraj wyciągnąłem "KOŁO FORTUNY" i prawdę powiedziawszy dzień był trochę pokręcony, jak to zapisałem "wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie".
Chciałem również doszukać się ukrytych znaczeń, więc dociągnąłem z osobnej kupki KRÓL BUŁAW, KRÓLOWA BUŁAW, 9 BUŁAW - niestety nie doszedłem jeszcze do MA i tak jak napisał ktoś powyżej, lepiej nie komplikować sobie życia bo rozkład i tak nie będzie czytelny (efekt - nic z tego nie zrozumiałem :))
Być może trochę nagryzmoliłem, ale czasami trudno przelać pytania na klawiaturę :)
I oczywiście ponownie dziękuję za udzielone porady!
Awatar użytkownika
Luks
Moderator
Posty: 1995
Rejestracja: poniedziałek 11 sie 2014, 12:55
Lokalizacja: Magic Forest

Pytania poczatkującego, jak zacząć przygodę z tarotem

Postautor: Luks » środa 24 wrz 2014, 21:25

Jeśli stosujesz rozkład, to karta na odpowiedniej pozycji odpowiada na konkretne pytanie i jest to jakby odgórnie ustalone z kartami :)
Ja jak rozkładam karty to zwykle głośno powtarzam określone pytanie przed wyciągnięciem karty. Ale nie jest to konieczne.

Przedstawiony rozkład jest całkiem OK, ale obawiam się, że najlepiej użyć do niego całej talii. Aczkolwiek oczywiście możesz popróbować z samymi AW traktując to jako ćwiczenie.

Jeśli dociągasz karty do 1-kartowej odpowiedzi to wyciągnij też 1 kartę. Wtedy ewentualnie możesz poszukać jeszcze znaczenia połączenia kart. Czasem są charakterystyczne. A takie dociąganie dodatkowych 3 kart bardzo rozszerza odpowiedź.

Król i Królowa buław prawdopodobnie określały jakieś osoby w tym dniu. 9 buław to siła, stabilność i konsekwencja w działaniu, może tak w opozycji do Koła Fortuny. Ale 9 buław to tylko blotka, przy Kole to niewiele znaczy ^^
Awatar użytkownika
To-tylko-ja
Posty: 57
Rejestracja: czwartek 20 lis 2014, 21:02

Re: Lila - Czarodziejski Kącik Wróżb

Postautor: To-tylko-ja » piątek 21 lis 2014, 18:04

A ja mam takie pytanie troszkę z innej beczki ? Co jaki czas można stawiać sobie karty,wróżyć .Tzn ja nie wróżę,ale tak na przyszłość chciałabym wiedzieć, gdyby ktos mi wróżył,czy to nie ma znaczenia,co ile ? Pozdrawiam :*
Łzy nie są oznaką słabości, lecz dowodem, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią.

Wróć do „Tarot - pytania i praktyczne porady”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość