PRACA Z KARTAMI ===> Karty wypadające z talii

Regulamin forum
Arkana Wielkie - stosujemy numerację rzymską i piszemy z dużej litery np. IX EREMITA (lub IX Eremita)
Arkana Małe - numeracja arabska i małe litery np. 7 kielichów, 8 denarów, paź buław (ewentualnie Paź buław)
gość

PRACA Z KARTAMI ===> Karty wypadające z talii

Postautor: gość » wtorek 16 lis 2010, 16:32

Jeśli podczas tasowania talii, jedna z kart niespodziewanie wypadnie (mówimy tu o przypadkach tasowania kart w skupieniu, a nie o nerwowym tasowaniu ;) ) powinno się na taką kartę zwrócić szczególną uwagę - tak mawiają wróżki.

Co robicie z taką kartą, wsuwacie ją znowu między pozostałe karty i kontynuujecie tasowanie, czy odkładacie na bok?
Czy ta karta ma jakieś szczególne znaczenie?
A może pojawia się potem w przełożeniu lub w docelowym rozkładzie na szczególnie ważnych miejscach?

Jakie są Wasze doświadczenia z takiego rodzaju kartami?
Awatar użytkownika
rozi
Posty: 107
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 21:41
Lokalizacja: GDZIEŚ NA KASZUBACH

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: rozi » wtorek 16 lis 2010, 18:21

Nie dalej jak wczoraj, stawiałam karty dziewczynie, która ma latem wyjść za mąż. Wypadła mi podczas tasowania karta Księżyc, jak zwykle zapamiętałam ją, włożyłam w środek talii i tasowałam dalej.
Dziewczyna przełożyła karty i z przełożenia znów jedna z kart to Księżyc.
Aha, mówię sobie w duchu, masz Ty Panienko jakąś tajemnicę...
Dziewczyna wyciąga karty i.... Jest Księżyc oczywiście, w dodatku w okolicy Kapłana i Diabła ...
Zasugerowałam, że ukrywa jakąś tajemnicę i oczywiście ukrywa i to poważną, której wyjawienie lub nie, może zaważyć jej na małżeństwie...

Cóż kochani, na karty wypadające z talii trzeba zwracać szczególną uwagę, moim zdaniem Tarot tym sposobem,
chce nam pokazać coś, czego normalnie możemy nie zauważyć.
Jak wspomniałam wyżej, jeżeli karta wypadnie - zapamiętuję ją i wkładam z powrotem do talii,
jeżeli wyjdzie z przełożenia, albo w rozkładzie nadaję jej większe znaczenie, a jak pojawia się i w przełożeniu i w rozkładzie,
to jej ważność rośnie jeszcze bardziej.
Głupcom należałoby wymyślić trudniejszy sposób rozmnażania.....
Awatar użytkownika
Mema
Posty: 73
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 20:39

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: Mema » wtorek 16 lis 2010, 20:40

Mnie też się tak zdarzyło, że karta, która wypadła podczas tasowania została ponownie wyciągnięta (i to przy ciągnięciu zaledwie 2 czy 3 kart). Biorąc pod uwagę ilość kart w talii, należy to potraktować jako zjawisko dość niezwykłe. Jakiś szczególny przekaz...
Zazwyczaj wkładam te karty, które wypadną znowu do talii, zwłaszcza jeśli wypadnie kilka, (karty są dość śliskie i łatwo się rozsypują), ale na pojedyncze "zbuntowane" karty zawsze zwracam szczególną uwagę ;)
To kogo i jak kochamy pokazuje nam kim jesteśmy.
Manuela Gretkowska
Awatar użytkownika
Tarofides
Admin
Posty: 2313
Rejestracja: sobota 06 lis 2010, 21:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: Tarofides » środa 17 lis 2010, 00:28

Jeżeli to jest na prawdę przypadkowe, nie z powodu pospiesznego tasowania i to jest jedna karta, nie wkładam jej do talii, ale do rozkładu. Tam gdzie miała iść kolejna. I to jest bardzo ważna karta, wręcz kluczowa.
Gdy kilka kart wypadnie wkładam do talii, jak się powtórzy któraś, to zwracam szczególną uwagę.
Takie "przypadkowe" karty to jest to! To działanie sił wyższych :idea:
Awatar użytkownika
Rudalila
Posty: 2446
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 00:10
Lokalizacja: Gdzies w Szkocji

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: Rudalila » środa 17 lis 2010, 00:56

Ja zwracam uwage na karty , ktore wypadna i odkryja sie same, o takich kartach mowimy, prawda? Bo jesli karty niechcacy wypadna, lecz sie nie odkryja to ja ich tez nie odkrywam. Natomiast jesli sie odkryja to biore je pod uwage(potem wkladam je spowrotem do talii)...i wiecie co ? to niemalze, powiedzmy tak, zabawne ....karta ktora wypada w tasowaniu....o dziwo! jakims cudem pojawia sie bardzo czesto w ukladzie. A ja nie robie ukladow z wielu kart, nie lubie ich....wiec mysle, ze to nie moze byc przypadek. Karty zdecydowanie chca nam na cos zwrocic uwage. Wczoraj, gdy stawialam karty do zagadki na "Prezent" od mojej Oli , przy tasowaniu wypadla 4 monet, a potem znowu pokazala sie w rozkladzie.
Smiac sie do wszystkich, ze wszystkiego i mimo wszystko
Miewam przerwy we wrozeniu. Wróżę osobom z min.50 postów.
Awatar użytkownika
Tarofides
Admin
Posty: 2313
Rejestracja: sobota 06 lis 2010, 21:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: Tarofides » środa 17 lis 2010, 01:19

No ja mam na myśli karty które się odwrócą (pokażą)
gość

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: gość » środa 17 lis 2010, 12:45

Ja zwracam uwage na karty , ktore wypadna i odkryja sie same, o takich kartach mowimy, prawda? Bo jesli karty niechcacy wypadna, lecz sie nie odkryja to ja ich tez nie odkrywam.

Lili, zwróciłaś uwagę na dodatkowy aspekt kart wypadających. Rzeczywiście jest tak, że jedne się "odkrywają", a inne nie.
Te, które się odkryją zwracają na siebie szczególną uwagę, chyba po to, abyśmy mogli w sposób świadomy działać lub przeciwdziałać w danej sprawie.
Natomiast te, które się nie odkryją, mogą wskazywać na kwestie, w których nic nie będziemy mogli zmienić, albo mogą oznaczać podświadomy kontekst.
Dodatkowo, karty przypadkowo wypadające , ustawiają się w pozycjach odwróconych albo prostych.
No, ale kto by na to wszystko zwracał uwagę ;) chociaż niektórzy lubią rozpatrywać takie niuansiki, a wszystko zależy od osobistej "umowy" z kartami i wtedy wystarczy "rzut oka" aby rozgryźć, co w trawie piszczy.
Awatar użytkownika
Gośka
Doradca
Posty: 470
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 10:04

Re: Karty wypadające z talii

Postautor: Gośka » środa 17 lis 2010, 13:32

Zagadka pisze:Jakie są Wasze doświadczenia z takiego rodzaju kartami?

Zwracam uwagę na karty, które wypadają w szczególny sposób, tzn. w specyficzny sposób wysuwają się z tasowanej talii i odwracają. Często taka karta udziela odpowiedzi na pytanie, o którym myślę i dalszy rozkład jest zbędny. Oczywiście mam na myśli krótkie, codzienne pytania, nie wymagające dużych rozkładów. Na karty, które wypadają ale się nie odwracają nie zwracam uwagi.
Twoje życie jest obrazem Twojego rozwoju duchowego.
Nadzieja
Posty: 155
Rejestracja: sobota 21 lip 2012, 20:26

Karty wypadające z talii

Postautor: Nadzieja » niedziela 05 sie 2012, 21:15

Witam Kochani, :buzki:


Praktycznie za każdym razem kiedy stawiam sobie karty podczas tasowania wypada mi jedna karta....czasem więcej i są one silnie związane z pytaniem, czasami mam wrażenie, że wręcz kluczowe w całym układzie. Zastanawiam się czy to jest po prostu przypadek spowodowany subtelnym tasowaniem i moją nieostrożnością czy ja tak po prostu mam....jakie są wasze doświadczenie związane z wypadającymi kartami??? :) Zapraszam do dyskusji :kotek:
"W każdym z nas drzemie siła, która pozwala nam kruszyć skały, palić mosty, wznosić nowe dzieła!"
alathea

Karty wypadające z talii

Postautor: alathea » niedziela 05 sie 2012, 21:20

traktuje jako komentarz do rozkladu
cos, na co nalezy zwrocic uwage...
Nadzieja
Posty: 155
Rejestracja: sobota 21 lip 2012, 20:26

Karty wypadające z talii

Postautor: Nadzieja » niedziela 05 sie 2012, 21:26

ja zawsze odkładam tą kartę na bok i wyciągam karty do rozkładu....po analizie wychodzi, że najbardziej muszę zwrócić uwagę na tą, która właśnie wypadła...tylko nie wiem czy jest to słuszne :D
"W każdym z nas drzemie siła, która pozwala nam kruszyć skały, palić mosty, wznosić nowe dzieła!"
Awatar użytkownika
Le Stelle
Posty: 1181
Rejestracja: czwartek 31 maja 2012, 18:22

Karty wypadające z talii

Postautor: Le Stelle » niedziela 05 sie 2012, 21:33

Jeśli chodzi o moje podejście: raczej biorę je pod uwagę niż nie biorę. Trochę zależy od tego, czy zwróci to moją uwagę, czy karta pokaże się "przodem" (kiedy widzę, co to za karta), czy muszę ją dodatkowo odwrócić, zależy też od tego, jaka jest to karta i jaki jest jej potencjalny związek z tematem, o jaki mi chodzi. Jeżeli nie widzę, co to za karta, często wkładam z powrotem i nie zawracam sobie głowy :oczko: Jeśli w moim odczuciu "jest istotna", traktuję ją również jako komentarz do pytania, niekoniecznie odpowiedź na pytanie, ale coś, co ma związek z tematem. Jeżeli ta sama karta pojawi się w rozkładzie, szczególniej jej się przyglądam... Dla mnie o wiele istotniejsze są karty z końca talii, które biorę pod uwagę po rozłożeniu kart, ale to już moja indywidualna praktyka, jak sądzę :oczko:
tarotlestelle.blogspot.com
Awatar użytkownika
Rudalila
Posty: 2446
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 00:10
Lokalizacja: Gdzies w Szkocji

Re: Wypadające karty!

Postautor: Rudalila » niedziela 05 sie 2012, 21:35

Jesli sie odkryje, to biore taka karte jako wskazowke.
Smiac sie do wszystkich, ze wszystkiego i mimo wszystko
Miewam przerwy we wrozeniu. Wróżę osobom z min.50 postów.
Nadzieja
Posty: 155
Rejestracja: sobota 21 lip 2012, 20:26

Re: Wypadające karty!

Postautor: Nadzieja » niedziela 05 sie 2012, 21:37

:kwiatek: czyli traktujecie "ją" podrzędnie a nie nadrzędnie...mam chyba zbyt małe doświadczenie... :D :mysli:
Ostatnio zmieniony niedziela 05 sie 2012, 22:02 przez Nadzieja, łącznie zmieniany 1 raz.
"W każdym z nas drzemie siła, która pozwala nam kruszyć skały, palić mosty, wznosić nowe dzieła!"
Awatar użytkownika
Zib
Posty: 2785
Rejestracja: środa 17 lis 2010, 02:45
Lokalizacja: gdzieś w Ontario
Kontaktowanie:

Re: Wypadające karty!

Postautor: Zib » niedziela 05 sie 2012, 21:39

Ja traktuję takie karty jak dodatkową wiadomość, która sama pcha się na powierzchnię, aby nie zostać pominięta. Staram się zapamiętać jaka to była karta, czy karty. Nie interpretuję ich osobno, tylko ewentualnie jako pewien wpływ na inne karty. Zwykle wkładam je na powrót do talii i tasuję dalej. Kiedy jednak taka karta pojawi się w zasadniczym rozdaniu, albo z przełożenia to już jest wyraźną wskazówką, że ma coś do powiedzenia na temat o który chodzi w pytaniu do kart.
To nie takie ważne jakie są karty wyciągnięte dla Ciebie. Najbardziej istotnym jest jak je rozegrasz.
Nie wróżę na PW, a na prywatne :plotki: wróżby lub zainteresowanych Reiki zapraszam na swój: Blog Tarot-dla-Siebie a tu pooglądać Portrety
Awatar użytkownika
KatiJo
Posty: 911
Rejestracja: czwartek 31 mar 2011, 14:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadające karty!

Postautor: KatiJo » niedziela 05 sie 2012, 21:44

Ja podobnie jak Zib - zapamiętuję i wkładam z powrotem, a nuż zechce wyjść w rozkładzie?
Nigdy nie kłóć się z głupcem. Najpierw zniżysz się do jego poziomu, a potem pokona Cię doświadczeniem...
Nadzieja
Posty: 155
Rejestracja: sobota 21 lip 2012, 20:26

Re: Wypadające karty!

Postautor: Nadzieja » niedziela 05 sie 2012, 21:46

a czy często wam się to przytrafia? mi karty wypadają praktycznie co drugi/trzeci rozkład... :usmiech: dziękuję za waszą pomoc i spostrzeżenia :buzki: spróbuję następnym razem dołączyć "ją" do reszty talii i zapamiętać, jeśli pojawi się w rozkładzie będę miała "ją" na uwadze... :usmiech: :kwiatek:
"W każdym z nas drzemie siła, która pozwala nam kruszyć skały, palić mosty, wznosić nowe dzieła!"
Awatar użytkownika
Zib
Posty: 2785
Rejestracja: środa 17 lis 2010, 02:45
Lokalizacja: gdzieś w Ontario
Kontaktowanie:

Re: Wypadające karty!

Postautor: Zib » niedziela 05 sie 2012, 21:56

Nie traktuj tego co mówię za jedyne słuszne rozwiązanie. To tylko mój sposób. Pomyśl sama co dla Ciebie ma sens. Losowanie kart do rozdania z niepełnej talii czy lepiej dać szansę wszystkim kartom przemówić...
To nie takie ważne jakie są karty wyciągnięte dla Ciebie. Najbardziej istotnym jest jak je rozegrasz.
Nie wróżę na PW, a na prywatne :plotki: wróżby lub zainteresowanych Reiki zapraszam na swój: Blog Tarot-dla-Siebie a tu pooglądać Portrety
Awatar użytkownika
KatiJo
Posty: 911
Rejestracja: czwartek 31 mar 2011, 14:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadające karty!

Postautor: KatiJo » niedziela 05 sie 2012, 21:57

Zdarza się nawet często. Nigdy nie ignoruję.
Nigdy nie kłóć się z głupcem. Najpierw zniżysz się do jego poziomu, a potem pokona Cię doświadczeniem...
Marika+

Re: Wypadające karty!

Postautor: Marika+ » niedziela 05 sie 2012, 22:00

Mnie też często karty wypadają i jakoś tak intuicja mi podpowiada "zapamiętaj tę kartę, może być pomocna".
Awatar użytkownika
Rudalila
Posty: 2446
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 00:10
Lokalizacja: Gdzies w Szkocji

Re: Wypadające karty!

Postautor: Rudalila » niedziela 05 sie 2012, 22:02

Ja tez wkladam spowrotem do talii i wroze z calej talii.
Smiac sie do wszystkich, ze wszystkiego i mimo wszystko
Miewam przerwy we wrozeniu. Wróżę osobom z min.50 postów.
Nadzieja
Posty: 155
Rejestracja: sobota 21 lip 2012, 20:26

Re: Wypadające karty!

Postautor: Nadzieja » niedziela 05 sie 2012, 22:08

ja zawsze miałam tak, że po analizie rozkładu skupiałam się przede wszystkim na tej, która mi wypadła... :oczko: tak jak napisałam na samym początku miała dla mnie kluczowe znaczenie... :usmiech: ale spróbuję też waszych metod i zobaczę czy to coś zmieni.... :mysli: :usmiech:
"W każdym z nas drzemie siła, która pozwala nam kruszyć skały, palić mosty, wznosić nowe dzieła!"

Wróć do „Tarot - pytania i praktyczne porady”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość