PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Regulamin forum
Arkana Wielkie - stosujemy numerację rzymską i piszemy z dużej litery np. IX EREMITA (lub IX Eremita)
Arkana Małe - numeracja arabska i małe litery np. 7 kielichów, 8 denarów, paź buław (ewentualnie Paź buław)
roux
Posty: 5
Rejestracja: środa 29 lip 2015, 08:54

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: roux » czwartek 06 sie 2015, 07:39

Nawet nie wiecie ile dla mnie znacza te slowa wsparcia...!

Ogromnie Wam dziekuje!!
rainingblood
Posty: 10
Rejestracja: piątek 12 lut 2016, 13:40

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: rainingblood » piątek 12 lut 2016, 14:03

Ktos mnie ostatnio spytal o to przewrozenie i z ciekawosci sprawdzalam, co tam ludzie o tym pisza na forach i zgodze sie z Wami dziewczyny, ale dodam jeszcze jedna sytuacje od siebie:

swego czasu mialam pewien problem i od tego zaczela sie moja przygoda z pytaniem innych osob o moje zycie. Wizyta u pierwszej pani to byla niejako pomylka... Chyba glownie dlatego, ze brakowalo - albo talentu, albo umiejetnosci, albo tez po prostu sytuacja byla tak skomplikowana, ze wymagala od wrozacego czegos wiecej niz tylko wylosowania kart i ulozenia ich na stoliku. Wrozba - no coz, pozostawiala wiele do zyczenia a mi po prostu bylo dziwnie to czytac. Chcialam juz odpuscic temat, ale przypadkowo trafilam na moja obecna duchowa pania przewodnik :-) Ktora dala mi kilka rad. Do rad sie zastosowalam i w dwa miesiace wyszlo praktycznie zupelnie co innego; kolejna wrozba - znowu trzeba bylo czekac bardzo dlugo na realizacje - niestety taka inwestycja :) Wrozba byla pozytywna, ale zdarzylo mi sie w przeciagu 2 miesiecy od tego czasu powrozyc sobie samej, ze 3-4 razy w kwestiach zwiazanych z tym tematem ale!

- rozklad zawsze byl inny
- pytania ZAWSZE byly inne i ograniczaly sie czasowo do konkretnego dnia.

I moim zdaniem nie ma w takim przypadku mozliwosci przewrozenia. Co do pytan o uczucia, to moja odpowiedz na pytanie autorki tematu bedzie zalezna od kilku czynnikow. Moim zdaniem nie doszloby do przewrozenia, gdyby pani byla u tarocistki i ta jej powiedziala: pan cie kocha, bedziesz z X ale za dluzszy czas; a ta w oczekiwaniu na ten czas powrozylaby sobie w przeciagu miesiaca ze dwa razy na pytanie
- jakie kroki pan x podejmie DZISIAJ wobec mnie
- czy pan x DZISIAJ sie odezwie
- jak pan x DZISIAJ mnie postrzega
- jaka karta obrazuje najlepiej emocje ktorymi DZISIAJ pan X mnie darzy

etc.

Moim zdaniem pozytywna wrozba bez czasowego okreslenia, np. odezwie sie i bedziecie razem po jakims czasie komplikacji; nie wyklucza SPORADYCZNYCH prob doprecyzowania tej wrozby bez obaw o przewrozenie; czyli np. czy to dzisiaj sie odezwie itd. Jednakze zawsze musza byc to zawezenia czasowe i pytania tak naprawde raz na jakis czas - zeby nie macic wody i zeby nie wyszla zyczeniowka.

Inna sprawa jest tez to, ze ludzie zwracaja sie o wrozbe do nieodpowiednich osob, albo smsowo-internetowo i rzadko kiedy to sie udaje. Pomijam historie w ktorych ktos nie ma w ogole daru; ale czasem jest tez tak ze nawet najbardziej uzdolniony tarocista jest na tak roznym poziomie duchowym od tego, komu wrozy (i tez po roznych doswiadczeniach; a takze nie potrafi w sposobjasny dla wrozacego objasniac mu wrozby w jezyku, w ktorym gada z kartami) i byc moze stad takie rozne "kwiatki" o dwoch roznych wrozbach.

KatiJo pisze:Saro kochana - karty nie są wyrocznią, pokazują jedynie tendencje i możliwości. Jeśli wróżba była pomyślna - powiedzmy w kwestii uczuć - chłopak kocha i wróci, tudzież zagada, a kobieta nie dowierzała i stawiała wciąż i wciąż od nowa, zaczęło wychodzić, że nie wróci, nie zagada. Energia tak się wymieszała, że nie wiadomo już nic... Zwróć uwagę, że karty stawiane na uczucia dotyczą nie tylko jednej osoby... Załóżmy, że chłopak takowy miał dobre intencje, dziewczę mu się podobało... Jednak jej nastawienie na nie (nie, to niemożliwe, on na pewno nie zakocha się we mnie, na pewno mu się nie podobam, karty kłamią, spróbuję jeszcze raz) skutecznie go zniechęci. Ot i mamy odwrót pierwotnych tendencji. Dlatego najlepiej stawiać karty na pytającego - zamiast "czy wróci" pytać - "co mogę zrobić by wrócił". Potem już tylko zawierzyć i działać, a nie sprawdzać raz po raz...
Tyle ode mnie :)


i to co powiedziala K. - trzeba przede wszystkim wierzyc w prawdziwosc tej wrozby i moze to niezbyt popularne ale... nie byc zaborczym wobec kart. Ja rozumiem, ze chce sie juz, teraz, zaraz - od razu! Zeby napisal, zadzwonil, zeby byc razem czy zeby szef zadzwonil... Ale najlepiej bedzie, jezeli po pozytywnej wrozbie uwierzy sie w to i nawet jesli sa chwile zwatpienia to przypominac sobie wrozbe i nawet tym polepszac sobie beznadziejny dzien i naprawde na poziomie duszy uiwerzyc w to, ze wszystko zmierza ku dobremu. I przede wszystkim - nie wolno byc zaborczym wobec obiektow uczuc; nie mozna ciagle w sercu nosic mysli "niech ci sie z nia nie uklada", "miej zly dzien" itd. nawet jesli we wrozbie wyszlo, ze bedziecie razem. Moim zdaniem kluczem do "czekania na milosc" (a szczegolnie w tych ch ol ernych karmicznych przypadkach) jest - przemyslenie, wybaczenie, puszczenie tej osoby wolno na poziomie serca. I wtedy, jesli oprocz powiazan karmicznych ludzie byli w stanie zasiac w sobie uczucie - ta osoba wroci. I to szybciej, niz by sie kiedykolwiek komukolwiek wydawalo.
Awatar użytkownika
Joana
Posty: 1853
Rejestracja: czwartek 11 lut 2016, 16:50
Kontaktowanie:

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Joana » piątek 12 lut 2016, 15:11

Z mojego doświadczenia wynika, że rzeczywiście można" przewróżyć " jakiś temat. Oczywiście samo określenie nie jest może najszczęśliwsze, natomiast trafnie określa molestowanie kart. Ciągłe i uporczywe pytania o to samo niczego nowego nie wniosą , a mogą zaszkodzić i to zarówno pytającemu jak i osobie kładącej karty.
Przed laty, gdy zaczęłam dopiero swoją przygodę z tarotem popełniłam dwukrotnie ten błąd. Kładłam karty parę razy pytając o to samo. Do czasu... Za drugim razem karty powiedziały STOP. Bardzo dosłownie dały mi po łapkach. Za każdym razem jako pierwszą kartę rozkładu wyjmowałam Wieżę. Nie ważne ile je tasowałam, zawsze gdy sięgnęłam po pierwszą była nią Wieża. Zrozumiałam dopiero wtedy, że przesadzam i nabrałam do kart ogromnego respektu.
Nie na darmo istnieje zasada nie zadawania tego samego pytania kartom zanim upłynie miesiąc księżycowy. Nie ma znaczenia,czy karty kładzie się samemu, czy też u kogoś. Nie ma również znaczenia zmiana wróżki. Bo jak tutaj już wiele osób napisało, nie będzie wiadomo jaką wróżbę przyjąć jako trafną. Pierwszą czy ostatnią? Kilkakrotnie opowiadano mi o zadawaniu jednego pytania kilku wróżkom. Wbrew pozorom ich odpowiedzi były spójne i się uzupełniały. Osoba pytająca biegała od jednej do drugiej i żadna odpowiedź jej nie odpowiadała.
Jeśli odpowiedź udzielona przez karty nie przypadła nam do gustu ( a jak wiadomo - jeśli zadajesz pytanie musisz być gotowa na każdą odpowiedź) poczekajmy co najmniej miesiąc. Najlepiej niech coś się zmieni, upłynie czas, dokona sie jakieś nowe wydarzenie. Wtedy i my spojrzymy inaczej na problem i karty pewnie też.
Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz poznać odpowiedzi.
Moja strona internetowa

http://joanna-tarot.tumblr.com/
rainingblood
Posty: 10
Rejestracja: piątek 12 lut 2016, 13:40

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: rainingblood » niedziela 14 lut 2016, 21:16

Bardzo ladnie powiedziala Joana i dobrze, ze podkreslila problemem jest zadawanie TEGO SAMEGO pytania po kilka razy :) I piekny glos rozsadku - nie zadawaj pytan, na ktore nie chcesz poznac odpowiedzi... No wlasnie. Czasem sie wiekszosci wydaje, ze chce a potem jak ktos wyleje jej na glowe kubel zimnej wody to upadek (jak po trafieniu piorunem w wieze) murowany...


A od siebie dodam tylko, ze dobra wrozka sama czesto zauwazy ze temat jest juz przewrozony :)
Mikesz

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Mikesz » czwartek 03 mar 2016, 21:06

Wróżę od paru lat na forach ezoterycznych i bardzo często u wielu osób mamy do czynienia z tzw. "przewróżbieniem' ( nie lubię tego słowa, ale innego nie można znaleść ).
U mnie Karty wtedy przeważnie pokazują się wszystkie w poz. odwróconych lub patrząc na Karty - nic nie potrafię powiedzieć ( mylne - sprzeczne informacje ).

Mikesz
Awatar użytkownika
Perełka
Moderator
Posty: 3640
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2015, 22:44

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Perełka » piątek 04 mar 2016, 19:53

Ja w tym przypadku spotykam się ze zlepianiem kart, wysypywaniem się ich z rąk i również spotykam się z rozkładami, w których nie wiadomo dlaczego nie potrafię zinterpretować, mam pustkę w głowie...Ale zauważyłam, że często w takich rozkładach pojawia się u mnie Kapłanka (nie pytaj) lub Diabeł ( toksyczna sprawa)...
Prawdziwe światło to świadomość swojej ciemności
tu wróżę http://ezomagia.pl/osoba/perelka Zapraszam :)
Awatar użytkownika
Joana
Posty: 1853
Rejestracja: czwartek 11 lut 2016, 16:50
Kontaktowanie:

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Joana » piątek 04 mar 2016, 20:01

Perełka, dokładnie to co piszesz. Karty idzie rozłożyć na "siłę" tylko co to za przekaz.
Jak już moje karty mówią NIE to mam w każdym przełożeniu II Kapłankę.
Niezależnie ile razy przełożę tą sama talię, a nawet jak wezmę inną.
Nie odpowiedzą na pytanie i już. Rozłożone na siłę pokazują to co pytający chce zobaczyć.
Morał jest jeden- nie męczmy kart bez potrzeby.
Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz poznać odpowiedzi.
Moja strona internetowa

http://joanna-tarot.tumblr.com/
Laurakapelewska
Posty: 35
Rejestracja: piątek 04 mar 2016, 20:47

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Laurakapelewska » sobota 05 mar 2016, 00:54

Nie miałam kart w ręce od kilku lat ale gdy w liceum zaczęłam się interesować tarotem zadawałam pytania po kilka razy dziennie na te same tematy. Odpowiedzi byly co chwilę inne, albo karty były takie, że nic z nich nie rozumiałam. Wtedy nawet nie wiedziałam, że nie powinno się tak robić. A robiłam to po to by uzyskać odpowiedź jaką chciałam oraz by pocieszać się dobrą odpowiedzią, co jest bez sensu.
Awatar użytkownika
Natalia
Posty: 41
Rejestracja: czwartek 07 kwie 2016, 08:23

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Natalia » środa 06 kwie 2016, 14:36

ja chyba też kiedys przewróżyłam jeden temat bo jak zaczeło mi sie nie układac w związku to dzwoniłam do 5 wróżek dziennie. Nie dośc że wydałam kupe kasy to nic mi to oczywiście nie dało... Zrobiłam to z niewiedzy i głupoty pewnie. Teraz gdy czytam forum dobry taro wiem ociupinke więcej i juz tak nie robię... ale zostawiło to pewien mętlik w głowie .
Ostatni raz na pytanie czy mój eks wróci do mnie miałam wrózone blisko miesiąc temu wtedy padła odpowiedź że tak że jest szansa ale długo będę musiała czekac ...
czy jest sesn pytać o to samo po upływie pełnego miesiąca?
czy czekac na spełnienie ?
Nie chce popełniac więcej błedów :/
Awatar użytkownika
VonSchwarzau
Posty: 48
Rejestracja: niedziela 03 kwie 2016, 20:06

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: VonSchwarzau » niedziela 10 kwie 2016, 20:10

Droga Natalio, skoro padła odpowiedź, że długo będziesz musiała czekać, to jeszcze trochę poczekaj. :) Przez ten czas staraj się zająć innymi sprawami, ponieważ wyczekiwanie powrotu mężczyzny z pewnością nie przyniesie pani szczęścia, ani nie sprawi, że zechce on powrócić.
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » czwartek 11 sie 2016, 19:42

Witam. Chcę o coś spytać, ponieważ czytając na forum mi się tak wydaje, że ja też sobie przweróżyłam. O jakiś kilku lat korzystałam z jednej wróżki i jej wierzę, bo wróżby do jesieni ubiegłego roku się sprawdziły. W tym roku coś mnie podkusiło i skorzystałam z kilku, praktycznie na jeden temat to są uczucia. Zrobiłam tak, ponieważ prawie nic od jesieni tamtego roku i do obecnej chwili nic mi się prawie nie sprawdziło. Zrobiłam to też z czystej ciekawości. Wróżki prawie podobnie mi postawiły tarota, do tego co moja. Moja wróżka mówi mi, że mam przesunięcie w czasie, a o przewróżeniu dowiedziałam , się tu. Proszę mi powiedzieć, czy tak może być. Jeszcze czytam codziennie horoskop,tarota i runy, a tagże stawiam sobie tarota online. Czy ja nie przesadzam i dlatego nie sprawdza mi się wróżba.Co ja mogę zrobić, aby sprawdziły się wróżby, bardzo mi na tym zależy.
Awatar użytkownika
Joana
Posty: 1853
Rejestracja: czwartek 11 lut 2016, 16:50
Kontaktowanie:

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Joana » czwartek 11 sie 2016, 22:19

Jowita 15 sama sobie chyba odpowiedziałaś na to pytanie. Czujesz, ze za często pytasz i tak jest istotnie. Tarot jest narzędziem z którego należy korzystać rozsądnie i z umiarem. Im częściej zadajemy to samo pytanie, tym większy bałagan energetyczny sobie fundujemy. Absolutnym minimum przerwy jest miesiąc, jeśli pytamy o to samo. Oczywiście jeśli pojawiają się nowe okoliczności, coś niespodziewanego, to możemy zapytać wcześniej. Jeśli korzystasz z usług jednej wróżki a z jakiś powodów chcesz iść do innej, to oczywiście możesz. Uprzedź ją i poinformuj kiedy ostatnio miałaś kładzione karty. Trzymałabym się tego terminu miesiąca, z uporem. Pytasz co możesz zrobić, by wróżby zaczęły się sprawdzać. To proste, nie kłaść kart. Najlepiej zrobić sobie dłuższą przerwę. Dotyczy to także rozkładów online, run. Horoskop możesz czytać codziennie, to zupełnie nieszkodliwe.
Życzę Ci wytrwania w tej przerwie od wróżb :) Za jakiś czas Tarot znów odpowie chętnie na Twoje pytania.
Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz poznać odpowiedzi.
Moja strona internetowa

http://joanna-tarot.tumblr.com/
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » piątek 12 sie 2016, 15:49

Dziękuję z odpowiedż. Ja miałam przerwy, ale chyba nie pełny miesiąc.Zrobię tak jak mi radzisz , nie dędę stawiać sobie tarota. Zporad innych też nie będę kożystać, tylko ze swojej,a może Ty mi postawisz tarota,co Ty na to. Pozdrawiam.

Jeszcze jedno mam pytanko, żeby nie pogorszyć mojej sytuacji. Interesuje w ogóle tarot, mogę o nim czytać, ale nie stawiać.
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » piątek 12 sie 2016, 16:27

To dlaczego pytając mojej wróżki,że mi się nic nie sprawdza, odpowiedziała, że mam przesunięcie w czasie, a o przewróżeniu nic nie wspomniała, dziwne :mysli: Ostatnio jak mi stawiała karty, powiedziała,ż muszę się liczyć z przesunięciem w czasie :bezradny:
Awatar użytkownika
Wiedźma Marta
Posty: 569
Rejestracja: sobota 05 lip 2014, 15:42

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Wiedźma Marta » piątek 12 sie 2016, 16:36

tarot to nie zegarek :) w kartach nie ma czasu takiego ,jak my go pojmujemy... jest też coś takiego jak wolna wola i Twoja inicjatywa, bez tego może być cięzko z relaizacją. Ludzie myślą, że dostali poradę i już, wszystko się samo zrobi ale to tak nie działa :)
Awatar użytkownika
Krystyna
Moderator
Posty: 14092
Rejestracja: czwartek 12 maja 2011, 20:45

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Krystyna » piątek 12 sie 2016, 19:01

hmmm...im częściej biegasz do wróżki tym więcej kasy tam zostawiasz...ale nie oceniam Twojej wrózki... ;)
Zreszta kazda wrózka ma swój sposód odczytywania kart...i warto w takich sprawach dopytać wróżkę...
Tym bardziej zachęcam do zapoznania się z tym o czym tutaj piszemy w działach tarotowych/porady...to są i wiadomości teoretyczne, ale większość to praktyka, czy doświadczenie osob, które korzystały z wróżb nie tylko na naszym forum...ale również za kasę...
i wyciągnąć własne wnioski...tak jak Wiedźma Marta Ci zasugerowała...i jak Joana wcześniej Ci napisała...
Na naszym forum, jeśli widzimy ewidentne przewróżenie tematu, można się liczyć z odmową wróżby...

W Wątku powitalnym nic nam nie napisałaś o sobie... trudno udzielać Ci rad/porad nie wiedząc nawet jak masz na imię, czy ile masz lat...
Obrazek
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » poniedziałek 15 sie 2016, 12:27

Witam . Czy ja mogę czytać horoskop tarota miesięczny i tygodniowy, oraz runiczny, nie stawiając go sobie . Pozdrawiam :)
Czytam z ciekawości, bo mnie to interesuje.
Awatar użytkownika
kasia12
Posty: 671
Rejestracja: środa 10 sie 2016, 19:52

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: kasia12 » wtorek 16 sie 2016, 14:07

Moim zdaniem padlas w uzalenienie od wrozb powinnas na jakis czas nie myslec o wrozbach odciac sie od tego i przede wszystkim nie myslec kiedy wrozba sie spelni . :)
Na­wet z naj­gor­sze­go koszma­ru na­dej­dzie przebudzenie.
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » wtorek 23 sie 2016, 14:38

Może na swój sposób jestem uzależniona,bo nadal czytam,ale już inaczej odbieram wszystkie informacje, i nie stawiam sobie tarota online, ale czytam horoskopy tarota. Odpowiedz mi proszę, czy jest i jak pomiędzy przewróżeniem, a przesunięciem w czasie w tarocie. Pytam dlatego bo moja wróżka na moje pytanie, dlaczego nic mi się nie sprawdza i czy nie korzystam za dużo z tarota odpowiedziała, że mam przesunięcie w czasie i sama czuję kiedy chcę skorzystać z tarota. Ja starałam się co jakiś czas, a były też długie przerwy korzystać. Ale był też taki czas w ubiegłym roku,że dwa razy w m-cu korzystałam, i zadawałam prawie te same pytania u sprawie uczuć. Ona nigdy mi nie powiedziała, że nie wolno, i odpowiedziała, że jeśli minęło dwa tyg od ostatniej wróżby to jest ok. Czy mam rozumieć, że do niej jest ważny tylko klient, bo ma z tego pieniądze, a jest drogą wróżką.Proszę o pomoc w zrozumieniu. Będę wdzięczna za wszystkie porady :(

Jeszcze jedno to są dokładnie słowa mojej wróżki "" czas w kartach jest ruchomy i musisz się liczyć z przesunięciami "" :(
Awatar użytkownika
kasia12
Posty: 671
Rejestracja: środa 10 sie 2016, 19:52

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: kasia12 » wtorek 23 sie 2016, 15:53

Twojej wrozce chodzilo o to ze nawet jak okresli czas to musisz sie liczyc z tym ze nie zawsze Sie to sprawdza I wrozba moze Sie spelnic dopiero za dwa lata na przyklad . Przewrozenie to korzystanie z wrozb czesto czekanie az Sie spelnia , moim zdaniem powinnas dac sobie czas I spokoj z wrozbami. Jak wszystko sie spelni to wtedy zastanowilabym Sie NAD kolejna wrozba .
Na­wet z naj­gor­sze­go koszma­ru na­dej­dzie przebudzenie.
Awatar użytkownika
madrugada
Posty: 2567
Rejestracja: niedziela 25 maja 2014, 07:35
Lokalizacja: Hiszpania

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: madrugada » wtorek 23 sie 2016, 16:27

Jowita, to dziala troszke w ten sposob, ze pierwsza wrozba jest ta najwazniejsza i tym przekazem, przy ktorym nalezaloby sie zatrzymac.

Kolejna wrozba, moze byc wykonana faktycznie po jakims czasie, jesli pojawily sie jakies okolicznosci, ktore sugeruja, ze sytuacja sie zmienila.
Jesli polozysz po miesiacu, czy po 2 tygodniach na ta sama sprawe, to prawdopodobnie tarot sie skupi na mniej istotnych sprawach albo pobocznych. Po prostu pierwsza odpowiedz jest na najbardziej klarowna w przekazie.

Na przyklad: podczas pierwszego przekazu pokaze Tobie, ze mezczyzna ktorym jestes zainteresowana jest zapracowany i ogolnie teraz nie chce wchodzic w zwiazek, traktuje to lekko. Ale nie widac innych kobiet. Tarot mowi, ze "moze z czasem" cos z tego wyjdzie, i tutaj wrozka powinna okreslic limit czasu na ktory kladzie kartyJesli za 2 tygodnie zadasz pytanie, nie pokaze tego samego. Pokaze na przyklad wplyw kobiety, jednak poniewaz juz zostalo dopowiedziane ze inna sie nie umawia moze to byc matka czy kolezanka, wcale nie kochanka. Ale ty juz masz metlik w glowie.

ITD, im wiecej pytasz tym wiecej szczegolow zacznei nam tarot wylapywac, ale nie moga to byc drobiazgi. To jakby patrzec przez lunete i caly czas podkrecac powiekszenie. Z czasem zobaczy szczegol, ktory w ogole nawet nie jest polaczony ze sprawa.

Inna sprawa jest, jak naprzyklad w miedzyczasie przeprowadzicie rozmowe, albo w przypadku pytania o prace dostaniesz nowa propozycje .. itd


No tak to mniej wiecej wyglada. Ja nie znam Twojej wrozki, i nie chce jej oceniac, jak i Ciebei, mysle ze to nie jest tylko kwestia pieniadza i naciagania. Czasami ludzie chodza do wrozek nie tylko po wrozbe ale i dobre slowo. Jesli masz ochote do nich chodzic czesto, i Tobie to pomaga, ok, tylko bierz pod uwage to co napisalysmy wyzej. NIe tylko tracisz pieniadze, ale i ten pierwotny obraz ktory byl najblizszy temu co moze sie wydarzyc. Ja osobiscie uwazam, ze w wiekszosci przypadkow miesiac to za krotka przerwa.
====
Zapraszam na: http://www.tarot-ani.pl/
:)
Awatar użytkownika
kasia12
Posty: 671
Rejestracja: środa 10 sie 2016, 19:52

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: kasia12 » wtorek 23 sie 2016, 16:28

Druga sprawa nie moge wrozki oceniac kazdy wrozy wedugl wlasnych zasad .
Ja np nie wroze drugi raz na to samo pytanie chyba ze sie cos zmieni .
Jesli lubisz czytac o tarocie I sie uczyc nie wiedze w tym nic zlego ale jesli stawiasz wrozby online itp to daj sobie narazie z tym spokoj :)
Na­wet z naj­gor­sze­go koszma­ru na­dej­dzie przebudzenie.

Wróć do „Tarot - pytania i praktyczne porady”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości