PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Regulamin forum
Arkana Wielkie - stosujemy numerację rzymską i piszemy z dużej litery np. IX EREMITA (lub IX Eremita)
Arkana Małe - numeracja arabska i małe litery np. 7 kielichów, 8 denarów, paź buław (ewentualnie Paź buław)
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » wtorek 23 sie 2016, 20:16

Dziękuję za wszystkie porady,a przede wszystkim madrugadzie :), jej wypowiedż najwięcej mi wyjaśniła. Nie stawiam tarota już online,poczekam czy spełni się wróżba.Tylko teraz nie wiem czy coś się spełni,czy nie przyniesie odwrotnego skutku. Jak myślicie, mam rację czy nie.Bardzo bym chciała, żeby wróżba się spełniła,czy mogę coś zrobić w tym kierunku. Jeszcze raz dziękuję wszystkim. :)

Czy po pewnym czasie mogę liczyć na wróżbe ?

Przeczytaj jeszcze raz to co madrugada ci napisała...
Moderator
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » wtorek 23 sie 2016, 21:01

Przeczytałam i rozumiem :(
Awatar użytkownika
Perełka
Moderator
Posty: 3738
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2015, 22:44

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Perełka » wtorek 23 sie 2016, 21:15

Ja może jeszcze dodam w ramach uzupełnienia wypowiedzi madrugady , z którą się w zupełności zgadzam. Z mojego doświadczenia wynika, że niektórzy drążą temat przewróżenia, kluczą i kombinują, aby znaleźć sobie swego rodzaju furtkę. Furtka ta moim zdaniem ma służyć powielaniu wróżb do czasu aż usłyszą satysfakcjonującą odpowiedź, czyli wróżbę spełniającą w pełni oczekiwania osoby proszącej o wróżbę. Wtedy wróżka jest postrzegana jako osoba jak najbardziej kompetentna. Tak więc oprócz przewróżenia dochodzi jeszcze wróżba życzeniowa. Pytanie tylko czemu ma to służyć i czy faktycznie osoba, która prosi o wróżbę naprawdę jest na nią gotowa, bo odnoszę wrażenie czytając niektóre posty, iż nie wszystkim to służy oraz że po wróżbę przychodzą osoby, które nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi. Przeważnie dotyczy to wróżb dotyczących sfery uczuciowej w przypadku porzucenia przez partnera lub jego zdrady - wtedy odpowiedź zgodnie z oczekiwaniem powinna być jedna - kocha, tęskni, wróci... Nikt jednak nie zastanawia się, że taki powrót to cały proces, to kwestia odbudowywania relacji, gotowości do zadościuczynienia, kwestia przebaczenia, potrzeba zastanowienia się nad przyszłością takiej relacji. Tarot to nie jest rosyjska ruletka...gra - chybił trafił. Tarot to wskazówka...karty pokazują oprócz wyniku również drogę, wskazują korzyści i zagrożenia, dają możliwość wyboru...Nie zawsze wynik zgodny z oczekiwaniami oznacza prostą i usłaną różami drogę do jego osiągnięcia i to w czasie dorównującym prędkości światła.
Prawdziwe światło to świadomość swojej ciemności
Zapraszam na mój blog ;) http://tajemnice-tarota.blogspot.com/
Karty dnia, tygodnia, miesiąca :) https://www.ezoliniawrozby.com/wrozki/wrozka-renata
Zachęcam do kontaktu, tel., mail, czat - dane kontaktowe znajdziecie na moim blogu :kotek:
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » wtorek 23 sie 2016, 21:57

Zgadzam się z Tobą prawie w całości, tylko w kwestii ::w powielaniu wróżb nie. Ja jestem z wróżby pierwszej zupełnie zadowolona i usatysfakcjonowana i pragnę, żeby ona się spełniła. Jestem osobą dociekliwą i bardzo niecierpliwą tz już teraz nie za sekundę i to jest w pewnym sensie mój problem. Z czasu jaki miała się sprawdzić wróżba nic nie wychodziło, cały czas były przesunięcia. Więc myślałam że inne wróżki go chyba przyśpieszą i dlatego tak postąpiłam , choć wróżby były częściowo takie same,tylko czas inny. Teraz mi się wydaje, że najbardziej przybliżony. Teraz zadaję milion pytań do, co niektórych na pewno denerwuje i postrzegana jestem za osobę, która nic nie rozumie, zgadza się:( Twoje insynuacje chyba są do mnie, ale ja wiem po co szłam po wróżbę.
Awatar użytkownika
Perełka
Moderator
Posty: 3738
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2015, 22:44

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Perełka » wtorek 23 sie 2016, 22:24

Insynuacje? Ja piszę zawsze wprost i nie odniosłam się do Ciebie personalnie...to o czym piszę to moje własne doświadczenia zebrane podczas pracy z tarotem. Temat przewróżenia wraca jak bumerang pomimo wielu wypowiedzi w tej sprawie osób mniej lub bardziej doświadczonych...chwilę już jestem na forum i miałam możliwość poznać wiele różnych przypadków, wypowiedziałam się w wątku, który oprócz Ciebie może być przeglądany przez innych użytkowników mających podobne problemy i chcących zgłębić temat.
Prawdziwe światło to świadomość swojej ciemności
Zapraszam na mój blog ;) http://tajemnice-tarota.blogspot.com/
Karty dnia, tygodnia, miesiąca :) https://www.ezoliniawrozby.com/wrozki/wrozka-renata
Zachęcam do kontaktu, tel., mail, czat - dane kontaktowe znajdziecie na moim blogu :kotek:
jowita 15
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 11 sie 2016, 18:30
Lokalizacja: Nederland

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: jowita 15 » środa 24 sie 2016, 07:55

Dziękuję i rady przyjmę do serca i rozumu :)
tulipanna

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: tulipanna » piątek 21 paź 2016, 14:12

Witam,
jestem zupełnie nowa na tym forum. Chciałabym spytać jak wygląda kwestia ponawiania pytań do tarota? Z regulaminu oczywiście wiem, że zabronione jest zadawanie tego samego pytania kilku osobom równocześnie. I teraz - czy to tylko zasada forum czy może ogólnie nie wolno pytać kart kilkukrotnie o to samo?
Jeśli kart nie wolno pytać o to samo chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda w następującej sytuacji - zadałam pytania o związek, na które prawie równolegle odpowiadały dwie osoby. Która z wróżb jest wiążąca - pierwsza czy żadna? Dodam, że nie miałam złych intencji - po prostu wyszło tak, że powróżyły mi dwie osoby. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!
Awatar użytkownika
Joana
Posty: 2015
Rejestracja: czwartek 11 lut 2016, 16:50
Kontaktowanie:

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Joana » piątek 21 paź 2016, 20:03

Tulipanna logika nakazuje, by nie zadawać tego samego pytania, dwóm, trzem osobom. Z prostej przyczyny, możesz otrzymać różne odpowiedzi. Tak się nie robi, bo zabrania tego energetyka wróżb. To nie jest zasada tylko tego forum. To kardynalna zasada obowiązująca we wróżbach. W sytuacji gdy dwie osoby odpowiedziały Ci na jedno zadane pytanie prawie równolegle, to trudno określić która z wróżb jest wiążąca. Może być tak że pierwsza, również tak, że obie naraz, albo żadna z nich.
Skłaniałabym się do stwierdzenia, że obie wróżby są w pewnym stopniu poprawne. Nie sądzę by były wykonane idealnie w tym samym czasie, więc pierwsza może być dokładniejsza, choć nie jest to regułą. Nie wiedziałaś, że nie wolno powielać pytania, osoby które Ci wróżyły sądziły że pytasz jedną osobę. Na przyszłość pamiętaj o tej zasadzie. Jedno pytanie, albo kilka ale do jednej wróżki. Pytanie, czy pytania można ponowić po miniumum 4 tygodniach i ew zadać je komuś innemu. Ponieważ zasady zostały naruszone, z pytaniem o Twój związek poczekaj dłuższy czas.
Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz poznać odpowiedzi.
Moja strona internetowa

http://joanna-tarot.tumblr.com/
tulipanna

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: tulipanna » sobota 22 paź 2016, 10:12

Dziękuję bardzo za odpowiedź! Teraz się denerwuję, bo wiem, że popełniłam błąd i mam "problem" z oceną, która wróżba jest wiążąca... Chociaż muszę przyznać, że w pewien sposób się pokrywają...
Przepraszam - jeszcze jedna sprawa. Otrzymałam od wróżącego informację o rozkładzie kart odpowiadających na konkretne pytanie - czy w takim przypadku poproszenie innej osoby o interpretację układu (tych samych kart) jest również traktowane jako ponowienie pytania?
tulipanna

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: tulipanna » piątek 28 paź 2016, 12:53

Przepraszam, że tak męczę, ale jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje - Joana napisała, że powinnam poczekać dłuższy czas aż ponowię pytanie dot. związku. Czy jeśli mam inne pytanie (jeszcze nie zadawane, ale dotyczące tej samej tematyki) to również powinnam się wstrzymać?
tulipanna

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: tulipanna » piątek 28 paź 2016, 18:46

Przepraszam, faktycznie to słabe - wchodzić na forum i nawet się nie przywitać! Ale błąd już naprawiony ;)
problem jest taki, że nie wiem na jaki okres były tamte wróżby... Po prostu zadałam pytanie dotyczące pewnej relacji (czy przetrwa) i ono nie miało wymiaru czasowego...
Awatar użytkownika
Luks
Moderator
Posty: 2090
Rejestracja: poniedziałek 11 sie 2014, 12:55
Lokalizacja: Magic Forest

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Luks » piątek 28 paź 2016, 19:03

A jak dawno były kładzione karty w sprawie tej relacji? Czy wróżba się już zrealizowała?
No i to jest coś o czym zawsze mówię - warto określić czas dla wróżby. Bo stawiać karty na nieokreślony czas.... to można czekać na realizację nawet do śmierci. xD
tulipanna

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: tulipanna » sobota 29 paź 2016, 13:52

No właśnie - ja o tym nie pomyślałam... Karty były kładzione niecały miesiąc temu. Tak jak pisałam pytanie dotyczyło tego czy pewna relacja przetrwa, karty pokazały, że nie. Pytałam osoby wróżącej czy da się powiedzieć coś o czasie realizacji, ale dowiedziałam się, że nie (chyba przez to, że źle zadałam pytanie).
Teraz zastanawiam się czy pytanie o czas będzie skutkowało przewróżeniem? Niestety jest opcja, że nie dowiem się o rozpadzie tamtej relacji, więc w ogóle mam mętlik w głowie i nie wiem ile teraz czekać z kolejnym pytaniem...
Poza tym - wyczytałam tu na forum, że karty pokazują tylko najbardziej prawdopodobną z opcji na dany moment. Czyli to oznaczałoby, że dziś sytuacja już może być inna i wróżba jest "nieważna" ze względu na jakieś wydarzenia które nastąpiły w międzyczasie?
Awatar użytkownika
Luks
Moderator
Posty: 2090
Rejestracja: poniedziałek 11 sie 2014, 12:55
Lokalizacja: Magic Forest

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Luks » sobota 29 paź 2016, 17:24

Skoro karty były kładzione niecały miesiąc temu, to sprawa jest bardzo świeża i z pewnością nie ma co ponawiać pytania. Zresztą co do tego pytania... To prosiłaś o wróżbę na temat cudzej relacji? To tak niezbyt moralnie czekać aż czyjś związek się rozpadnie :paluszek: Myślę, że wiele wróżek odmówiłoby postawienia kart na tak zadane pytanie. Gdyby zapytać Czy Pan X będzie zainteresowany pogłębieniem relacji "ze mną" (Pytająca)? to już prędzej...
I co do tego pytania....dalej...skoro prawdopodobnie nie dowiesz sie o rozpadzie tamtej relacji to nie będzie to miało realnego wpływu na Twoje życie - więc po co o to pytać?
tulipanna

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: tulipanna » sobota 29 paź 2016, 20:56

Długo by opowiadać, żeby to wyjaśnić. Osoba stawiająca karty znała całą sytuację i jak sądzę dlatego nie widziała w tym nic niewłaściwego. Nie pytałabym nigdy o kwestie dotyczące wyłącznie osób trzecich i nie mające wpływu na mnie i moją przyszłość.
Alicja15
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek 17 lut 2014, 22:20

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Alicja15 » niedziela 20 lis 2016, 22:51

Ciekawa jetem czy w sytuacji, gdy parę razy robiłam różne rozkłady (z tylko jednej karty, albo z arkan dużych tylko, albo z całej talii) dotyczące tego czy
pan Y odda mi pieniądze - to czy obecnie mogłam zadać pytanie czy w ciągu 5 lat wygram 6-tkę Lotto oraz czy mogłam zadać inne pytanie (zrobić inny rozkład)
dotyczący tego czy kupię kiedys dom?
Pytam o to, gdyż chciałabym wiedzieć czy w sytuacji. gdy kilka razy pytałam o pieniądze (konkretnie pytałam jedynie o to czy pan Y odda mi pieniądze),
to czy obecnie robiąc rozkład dotyczący tego czy wygram 6-tkę w Lotto oraz robiąc rozkład na temat taki czy kupię kiedy dom - czy można to uznać
za przewróżenie tematu?
Dodam, że wróżąc na temat wygrania 6-tki w Lotto, ani też wróżąc na temat kupna domu absolutnie nie myślałam o tym czy pan Y
odda mi pieniądze, czy ich mi nie odda.
Awatar użytkownika
Beata
Posty: 1803
Rejestracja: poniedziałek 01 wrz 2014, 11:41
Lokalizacja: United Kingdom
Kontaktowanie:

PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Beata » poniedziałek 21 lis 2016, 08:27

Moja rada - Odczekaj miesiąc lub poproś kogoś innego o taki rozkład.
Miłosna Wróżba Walentynkowa: : https://www.ezoliniawrozby.com/wrozki/beata-fortuna
Moja strona: http://www.divinetarot.ulotka.org/ Zapraszam!
soleil111
Posty: 18
Rejestracja: niedziela 03 kwie 2016, 01:12

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: soleil111 » wtorek 13 gru 2016, 23:17

Na wstepie musze przeprosic, ale nie mam polskich znakow na mojej klawiaturze. A po czesci potrzebuje pomocy. Czasami jest tak, ze czlowiek jak juz nie wie gdzie szukac pomocy, szuka pomocy w kartach.
Tak, pisze tu o mnie. Jednak ja...uzaleznilam sie.
Od poczatku tego roku rozmawialam/pisalam nie mam pojecia juz nawet z jaka iloscia wrozek/osob ktore jakkolwiek wroza. Oczywiscie wydalam na to bardzo duzo pieniedzy.
Pytalam zawsze tylko i wylacznie o milosc, poniewaz nic innego mnie nie interesowalo. Mozna powiedziec, ze tylko tego w zyciu najbardziej mi brakuje. W gruncie rzeczy ciezko mi stwierdzic, czy cos sie sprawdzilo ,czy nie, bo potrafilam pytac o praktycznie to samo co 2 tygodnie inna wrozke.
I tak dla przykladu... Od sierpnia zadalam kilku wrozkom pytanie 'kiedy w koncu poznam kogos z kim bede szczesliwa?', pierwsza powiedziala,ze to kwestia bardzo krotkiego czasu,ze mimo ,ze w to nie wierze to bedzie juz niedlugo , kolejna wrozka powiedziala, ze na przelomie 2016/2017, czyli teoretycznie niedlugo, nastepna juz mowila o 2017 roku, kolejna tez , jesli uporam sie z przeszloscia to bedzie kwestia 6/8 miesiecy, mowiac o przeszlosci chodzilo chyba o moje uczucia do mezczyzny , z ktorym sie spotykalam, co dziwne, one nie sa juz tak silne, poniewaz w miedzyczasie poznalam kogos innego.
I ostatnio po raz kolejny o to zapytalam i tym razem wrozka napisala mi,ze nie szybko poznam kogos, bo to kwestia 2 lat! Dodam jeszcze,ze oczywiscie wczesniej rozmawialam z wieloma wrozkami, ale zadawalam inne pytania. Mozliwe,ze po tych wielu rozmowach, nawet jesli zadawalam inne pytania, to namieszalam sobie tak w energii,ze karty beda dawac rozne odpowiedzi? Beda klamac? Dodam,ze pisalam,zeby odzyskac jakos nadzieje... I za kazdym razem, z kazda odpowiedzia, bylam coraz bardziej smutna, chodzilam zestresowana, nie spalam po nocach, czulam sie taka...nie wiem, zmeczona zyciem, jakby ktos wyssal ze mnie cala moja energie.
Tak tez czuje sie teraz, poniewaz dzisiaj przeczytalam kolejna wrozbe. Nie wiem nawet jak opisac moj stan. Jak nigdy nie mialam problemow z motywacja, tak odkad pisze czesto do wrozek...trace caly moj zapal,cala moja energie, potrafie siedziec i nic kompletnie nie robic po powrocie z pracy, nawet prysznic biore jak najszybciej i siedze i nie robie kompletnie nic. Dochodze do siebie dopiero po jakims czasie i wtedy znowu cos mnie korci i znowu pisze. Mozliwe, ze namieszalam sobie bardzo w energii,czy nie wiem...Co mi jest?
Mozliwe,ze teraz kazda wrozba bedzie wychodzila zla, bo mialam do czynienia ze zbyt duza iloscia roznych wrozek?
Tak, wiem ze uzaleznilam sie... I w zasadzie jak sobie pomysle to jak do tej pory niewiele sie sprawdzilo z tego co pisaly. Jedna, ta pierwsza, o ktora pytalam o mojego bylego mezczyzne, powiedziala,ze z czasem bede tylko coraz bardziej na nie w stosunku do niego, a wcale tak nie jest, nadal jest dla mnie wazny. Nawet mamy kontakt, ktorego mialo nie byc, i to wszystkie o tym mowily...
Czy to jest po prostu moja wina,narobilam takiego zametu wokol mnie? :(
Awatar użytkownika
ameners
Posty: 630
Rejestracja: niedziela 27 gru 2015, 16:42

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: ameners » wtorek 13 gru 2016, 23:42

soleil111, to prawda że narobiłaś w sobie wiele zamętu w sferze emocjonalnej i energii. Teoretycznie nie powinno się pytać o to samo w odstępie jednego miesiąca.
Każda Wróżka przekazała tobie to co na chwilę obecną, na dany moment widziała... Nie odstępuje od tego że mogło wpłynąć to na twoje dalsze losy i za każdym razem miałaś w podświadomości inne zamiary czy nadzieje... Tutaj nie chodzi o obarczanie ciebie winą, bo wiem że każdy ma swój martwy punkt, słaby moment że szuka pocieszenia choćby w kartach... Napisałaś że chodziłaś zestresowana, nie spałaś po nocach - Byłaś krótko mówiąc zmieszana, poirytowana wróżbami...
Myślę że na chwilę obecną powinnaś na krótko odstąpić od wróżb, przemyśleć, przetrawić czy choćby pomedytować. Zastanowić się, wyciągnąć wnioski i iść dalej ku naprzód. :pociesza:
''Nie ma lepszego czasu od teraźniejszości.''
~ Graham Masterton

Obrazek
Awatar użytkownika
Joana
Posty: 2015
Rejestracja: czwartek 11 lut 2016, 16:50
Kontaktowanie:

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Joana » środa 14 gru 2016, 00:06

Soleil111 faktycznie takie częste wróżby wywołują jedynie zamęt i znacząco wpływają na sprawdzalność. Zadawałaś pytanie na konkretną sferę swojego życia- miłość, nie zachowując żadnych dopuszczalnych odstępów czasowych. Minimalnym jest okres 4 tygodni. Pytanie można ponowić, o ile nie obejmuje zakresu czasowego poprzedniej prognozy. Osoby które pytałaś podczas udzielania Ci wróżb podawały różne miary czasowe. Piszesz, że odpowiedzi jakie otrzymałaś obejmowały nawet 2017 rok. Postaraj sobie przypomnieć do kiedy została udzielona ostatnia wróżba- do połowy 2017 ? początek 2017 ? Dopiero po upływie tego terminu możesz zadać pytanie kartom i otrzymać obiektywną odpowiedź. Na pewno powinnaś odczekać 4 tygodnie od ostatniej wróżby, to warunek podstawowy. Zalecam jednak dłuższą przerwę. Warto też wybrać jedną wróżkę. Szukanie potwierdzenia przepowiedni u innych, tylko wprowadza chaos w Twojej energetyce.
Piszesz, że po większości takich seansów miałaś nieprzyjemne uczucie niepokoju, smutku, przygnębienia. Tarot powinien dawać nam wskazówki, rady a nie być przyczyną stresu, czy złego samopoczucia. Jeśli źle znosisz prognozy kart, może nie warto pytać. One tylko wskazują kierunek, nie determinują przyszłych zdarzeń. To my sami kształtujemy swoją przyszłość. Jeśli przeznaczenie postawi na Twojej drodze tego jedynego, to rozpoznasz go i bez pomocy Tarota :) Jak sama widzisz bardzo łatwo się uzależnić od prognoz. To jednak droga donikąd, wróżby nie będą się sprawdzać, a my popadniemy w głęboką frustrację.
Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz poznać odpowiedzi.
Moja strona internetowa

http://joanna-tarot.tumblr.com/
Awatar użytkownika
Krystyna
Moderator
Posty: 14342
Rejestracja: czwartek 12 maja 2011, 20:45

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: Krystyna » środa 14 gru 2016, 00:34

viewtopic.php?f=70&t=17610
Nie tylko korzystałaś z wróżb u wróżek poza forum, ale i na naszym forum też...
viewtopic.php?f=17&t=3314&p=324578#p324578
i jeszcze jakies czary/mary...

wspominasz powyżej o ostatniej wróżbie z wczorajszego dnia....
Obrazek
Awatar użytkownika
kasia12
Posty: 649
Rejestracja: środa 10 sie 2016, 19:52

Re: PYTANIA O TAROTA ===> Przewróżony temat... dlaczego nie pytać za często o to samo?

Postautor: kasia12 » środa 14 gru 2016, 01:16

Bardzo dobrze ze powiedzialas tak jestem uzalezniona od wrozb to juz duza przemiana :) mysle ze dlatego poszukujesz partnera bo potrzebne ci jest wsparcie i radosc , czasami warto zostawic chodz robek tajemnicy co nas bedzie czekalo w przyszlosci wtedy zycie bedzie bardziej ciekawsze i pelne kto wie moze twojego zyciowego partnera poznasz nawet w jakis sklepie czy nawet na przystanku czekajac na autobus , mysle ze to bedzie bardziej ciekawsze niz gdybys to juz wiedziala :) mysle ze nie powinnas robic wrozb przez jakis czas poczekac az wszystko sie potoczy znalesc jakies hobby i poswiecic sie mu , siegajac po wrozby wiekszosc ludzi szuka pocieszenia i nadzieji karty sa zawsze bardzo wymowne i pokaza i rzeczy o ktorych czasami nie chcemy wiedziec, korzystajac z kart sama piszesz ze bylas zestresowana mysle ze to jest wystarczajacy powod dla ktorego na jakis czas zrezygnowac z wrozb , czasami jest tak ze jak na cos bardzo czekamy to nie przychodzi ale tylko dlatego ze tak bardzo na to czekamy , nie czekaj na to baw sie zyciem puki mozesz :) mozesz sama wyjsc z inicjatywa i poderwac kogos ;) nie czekaj az wrozby sie spelnia tylko korzystaj z zycie :) !!!!
Na­wet z naj­gor­sze­go koszma­ru na­dej­dzie przebudzenie.

Wróć do „Tarot - pytania i praktyczne porady”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość