Jaki był Wasz pierwszy raz... z Tarotem? ;)

Regulamin forum
Arkana Wielkie - stosujemy numerację rzymską i piszemy z dużej litery np. IX EREMITA (lub IX Eremita)
Arkana Małe - numeracja arabska i małe litery np. 7 kielichów, 8 denarów, paź buław (ewentualnie Paź buław)
Awatar użytkownika
kasia12
Posty: 649
Rejestracja: środa 10 sie 2016, 19:52

Wasz pierwszy raz... z Tarotem :)

Postautor: kasia12 » środa 21 wrz 2016, 19:56

Ciekawy temat , ja zaczelam swoja przygode z kartami dawno temu mialam gdzies 15 lat? Moja kuzynka mialam karty anielskie powiedziala ze mi powrozy ale znaczenie kart czytala mi tylko z ksiazeczki ,zaciekawily mnie te karty a wiec ROK puzniej kupilam wlasna talie kart anielskich duzo czytalam zanim zajelam sie wrozeniem natomiast karty pokazaly mi rozne sytuacje co mnie zafascynowalo ;) puzniej odstawilam karty na pare lat po paru latach znowu zaczelam fascynowac sie kartami wiec chcialam nauczyc sie klasycznych byla to dluga droga nie moglam ogarnac co I jak :p jednak za pomoca ksiazki sie nauczylam , puzniej zafascynowal mnie tarot zanim kupilam talie duzo o tym czytalam az kupilam swoja pierwsza talie I zaczelam wrozyc :)
Na­wet z naj­gor­sze­go koszma­ru na­dej­dzie przebudzenie.
pepa

Re: Pierwszy raz...z Tarotem

Postautor: pepa » sobota 12 lis 2016, 14:56

pierwszy kontakt to kiedy moja mama poszla do wrozki jakies 15 lat temu na targach medycyny naturalnej
i ja mowie co bedziesz lazic i kase wydawac na takie glupoty
ale jak mama wyszl i mi sie wypytywala o chlopa co kolo mnie jest ze jest niewlasciw yiu zebym uwazala na niego to sie wystraszylam- byl taki jeden debil ale wiedzialam ze to nic dobrego ale ukrywalam go przed mama - oczywiscie wszytskiemu zaprzeczylam ze cos jj sie pomylilo chyba...
i za ok rok poszlam sama - mialam szczescie bo pierwsze 2 wrozki na ktore w zyicu trafilam to byly prawdziwe tarotowe caryce nie zadne naciagaczki!
duzo mi pomogly- przepowiednie sie sprwdzily :)
a cale to zdarzenie dalo mi do mylsenia jak to jest ze one to wiedzialy? ???? co to ten tarto? a jakie bylo moje zdziwienie ze to w ksiegarni mozna kupic hahahah
PRZELOM to era stacji ezo tv i tam bylo takie forum - i to byl moj poczatek.....

podobnie jak slawek 88 - duzo inspiracji i fascynacji przesiąkłam od tarocistki danuty ( nota bene korzystam z niej w podbramkowych sytuacjach w zyciu ) i joanna stawińska. obie te panie to moje boginie trotowe!
zadne ksiazki w ktorych opisy z kosmosu chyba sa....
Awatar użytkownika
Majorek
Posty: 34
Rejestracja: piątek 17 lut 2017, 20:16

Re: Jaki był Wasz pierwszy raz... z Tarotem? ;)

Postautor: Majorek » sobota 18 lut 2017, 09:10

No u mnie podobnie, najpierw babcia stawiała karty klasyczne, potem moja mama zaczęła chodzić do jednego Pana wróżbity. Potem sama zaczęła stawiać karty ale że jej nie szło to przestała i jak powiedziała: "zostawia to tym co potrafią". Niewiele czasu minęło, poszłam i ja do Pana wróżbity i muszę powiedzieć że raz na rok albo poł idę sobie do niego bo mam zaufanie że nie nagada mi głupot a tylko wskaże kierunek wydarzeń itd. :D A sama swoją talię (tak tak, stary dobry Waite dla początkujących :D) to kupiłam dopiero w zeszłym roku jakoś w czerwcu więc jestem bardzo na początku tej wyprawy :D

Wróć do „Wróżenie - wymiana doświadczeń, dyskusje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość