Forum dobrytarot.pl

ezoteryczne forum Dobry Tarot - karty tarota, runy, astrologia, numerologia, magia, wróżby

XVI - Wieża (Wieża Boga)

XVI - Wieża (Wieża Boga)

Postautor: Tarofides » niedziela 14 lis 2010, 03:47

Karta Tarota Wieża

Kolejno: Tarot Marsylski, Oswald Wirth, Rider Waite

wieża.jpg
Tarot, karta Wieża
wieża.jpg (198.2 KiB) Przeglądany 19759 razy
Zapraszam na wróżby z tarota :text-link:
Awatar użytkownika
Tarofides
Admin
 
Posty: 2817
Rejestracja: sobota 06 lis 2010, 22:24
Lokalizacja: Lublin


Re: Wieża

Postautor: Mema » środa 29 gru 2010, 22:27

Karta ta, podobnie jak Śmierć i Diabeł, należy do najbardziej alarmujących wizualnie kart tarota. Pierwszą rzeczą, jaką trzeba wyjaśnić, jest to, że Wieża nie oznacza zniszczenia na poziomie fizycznym. Jest to przede wszystkim metafora struktury życia, jakie dla siebie stworzyliśmy. Każde doświadczenie, jakie ukształtowało i uczyniło z nas osobę, jaką jesteśmy, wszystkie nasze opinie, przekonania i postawy zostały wcementowane w tę strukturę i dyktują nam zasady oraz wzorce obecnego życia. Jak na ironię, owa bezpieczna budowla może łatwo stać się więzieniem, a dokonane przez nas wybory - naszymi strażnikami.

Nie znając kontekstu, nie można powiedzieć nic na temat znaczenia Wieży, karta ta bowiem wiedzie nas w rejony nieprzewidywalnego. Jedyne, czego możemy oczekiwać, to nieoczekiwane. Pojawienie się tej karty w rozkładzie dotyczącym konkretnego problemu, na przykład pracy czy bliskiego związku, oznacza że w najlepszym wypadku sprawy nie potoczą się gładko. Wręcz przeciwnie, bardzo prawdopodobne, że najlepsze nawet plany i zamiary zostaną dramatycznie pokrzyżowane, a sytuacja może się całkiem wymknąć spod kontroli - przynajmniej spod naszej. Obiecaną pracę może dostać ktoś inny, firma może zbankrutować, partner może bezceremonialnie i bez ostrzeżenia porzucić nas dla kogoś innego lub możemy otrzymać wiadomości, które nas zdenerwują i zaszokują.
W odniesieniu do świata wewnętrznego Wieża sygnalizuje nadejście czasów, które w naszym życiu przewrócą wszystko do góry nogami. Podobnie jak widniejące na tej karcie postacie, czeka nas upadek z wysokości, utrata poczucia kierunku i próba zwalczenia demonów wściekłości, gniewu lub paniki.
Przyczyna może być dowolna, lecz wynik zawsze ten sam - szok i uświadomienie sobie, że nie jesteśmy już tym, kim byliśmy, lub że nie jesteśmy pod ochroną i to, co przydarza się innym, może się przytrafić także i nam. Internalizowane obrazy naszego świata, nas samych czy innych osób ulegają dezintegracji i nic już nigdy nie będzie takie samo, bez względu na to, jak sumiennie staramy się dokonać rekonstrukcji.
W tym momencie mamy wybór. W obliczu nieszczęścia możemy albo się poddać, albo wyślizgnąć spod gruzów, otrząsnąć z szoku i odrzucić nasze stare życie. Nie jest to łatwo zrobić, ale nie ma sensu trzymać się ruin.

Interpretowanie Wieży
Pojawienie się Wieży w rozkładzie wskazuje, że zbliża się olbrzymia zmiana, zwykle nagła jak grom z jasnego nieba, która usunie nam ziemię spod nóg. Innymi słowy, Wieża symbolizuje nieprzewidziane wypadki, które przerwą dotychczasową kolej rzeczy.


Joanna Watters - Co dzisiaj mówi tarot.
To kogo i jak kochamy pokazuje nam kim jesteśmy.
Manuela Gretkowska
Awatar użytkownika
Mema
 
Posty: 84
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 21:39

Re: Wieża

Postautor: Iwona » środa 29 gru 2010, 22:38

z doświadczenia - przy wieży psują, padają komputery, elektryka, wszystko co jest związane z prądem, napięciem. karta Wieża zrealizowała mi też jako upadek z rusztowania (wysokość 2 pietra) i pęknięcie czaszki.
Nie wróżę na Priw.
Awatar użytkownika
Iwona
 
Posty: 712
Rejestracja: środa 10 lis 2010, 20:47

Re: Wieża

Postautor: Miriam » środa 19 sty 2011, 14:14

XVI. WIEŻA Rozdarcie

Wieże zawsze przywoływały szczególne asocjacje. Budując wieżę człowiek pragnął zbliżyć się do Boga lub też okazać wobec powolną korozję. Osoby spadające z wieży nie doznają obrażeń, ale muszą od nowa rozpocząć poszukiwania. Piorun i grzmot uważano kiedyś za karę niebios. I tak należy też interpretować piorun z tej karty, który niszczy wieżę, ale czasem również jest jedynym narzędziem by zostać uwolnionym z więzienia tak i fizycznego jak i mentalnego.


ZNACZENIE KARTY: karta mówi, że nigdy nie możemy być zbyt pewni. Kto ufa jedynie własnemu bezpieczeństwu, ten w ostatecznym rozrachunku przegrywa, ponieważ wykazuje brak jakiegokolwiek myślenia społecznego. Nikt nie może spocząć na laurach, nawet wtedy, gdy stoczył w sobie bitwę z samym diabłem i wygrał ją. W życiu natrafiamy na wiele wież. Może to być sytuacja, kiedy gromadzimy zapasy nie troszcząc się o głodujących, gdy rościmy sobie prawa, odmawiając ich innym, gdy odmawiamy innym podstawowych dóbr, zatrzymując je tylko dla siebie. Ponieważ takie sytuacje w zasadzie nie podlegały karze ziemskiej, do akcji musiały wkroczyć siły boskie, a wobec tych każdy człowiek staje się bezradny. Nazywa je wyrokiem losu, który trzeba przyjąć i zachowuje się tak, jakby nie wiedział, dlaczego to wszystko go spotyka. Tak naprawdę to my sami niszczymy naszą wieżę, ponieważ to, co powiedzieliśmy wyżej dotyczy także świata naszych myśli. To wewnętrzna zarozumiałość sprawia, że nie dostrzegamy argumentacji drugiej strony, ale to właśnie taka postawa będzie ukarana. Jednak cios, który na nas spada jest ratunkiem pozwalającym z nadzieją podążać dalej, uwalnia z pułapki, w którą wpadliśmy i wyzwala nowe energie. Perspektywa staje się szersza, nie ograniczają jej mury stojące w nas. Można powiedzieć, że z ruin rodzi się nowe życie. A jak powiadali Grecy - nikt nie pozostaje bez chwały. Wieże służyły również ochronie przed wrogiem, stając się z czasem ludzkim siedliskiem. W wieży można było czuć się bezpiecznym, a to sprawiało, że pojawiało się poczucie wygody. Ale wygoda nie jest celem ostatecznym. Dlatego bóg posyła piorun, by zniszczyć wieżę.


ZNACZENIE SYMBOLICZNE: każda bolesna próba przyjęta z pokorą to krok na drodze postępu, który stanowi nagrodę. Cierpienie służy uwolnieniu się z materii, budowaniu własnej nieśmiertelności. Karta ta przedstawia symbolicznie granice mocy ludzkiej i jej niemożność zbudowania rzeczy ostatecznych. Karta poprzedzająca, Diabeł, oprócz innych znaczeń wyraża zło. Ale zło, będące kategorią ludzką, nie ma realnego bytu, gdyż realnie istnieją tylko te siły, które pracują dla duchowego rozwoju. Wieża następuje po Diable, symbolizując postęp w kategoriach ludzkich. Wciąż od nowa odbudowuje się to, co będzie nieustannie burzone, taka jest zasada postępu. Oznacza to, że każda budowla stworzona przez człowieka przeznaczona jest do zniszczenia, czy będzie to budowla mentalna czy materialna, gdyż wszystko, czego podstawą jest materia, musi podlegać przeobrażeniu. Wieża symbolizuje również człowieka uwięzionego w swych wyobrażeniach i budującego teorie, które doświadczenie obróci wniwecz. W swym znaczeniu elementarnym Wieża przedstawia wysiłki i działania człowieka, skazane na niepowodzenie, wciąż na nowo podejmowane; żałosne, ponieważ rujnują jego ambicje; potężne, ponieważ bezustannie poszerzają jego wiedzę. Karta ta, o bardzo dużej, wpływowej mocy, najbardziej negatywna w Tarocie, zapowiada wypadek, coś, co przerwie zwykłą kolej rzeczy; także pożogę, przemoc, upadek. Wieża często działa przez zaskoczenie i w zasadzie żadna karta Tarota nie posiada mocy łagodzenia jej znaczenia. Wieża ustawiona przodem wskazuje na działanie bezpośrednie, brutalne. Człowiek spadający z Wieży i dotykający rękoma ziemi oznacza, że bez względu na przyczynę upadku (materialną czy duchową), zaczerpnie on siły z ziemi, opierając na niej ręce, aby od nowa rozpocząć swe zadanie.

ATRYBUTY OSOBOWOŚCI: niebezpieczny upór, idea grożąca w konsekwencji katastrofą i zniszczeniem. Uleganie popędom wbrew mądrości i ostrożności. Beztroska, zdanie się na żywioł.

ZNACZENIE UŻYTKOWE: brutalnie niweczone plany. Nieoczekiwany cios. Upadek, katastrofa, ruina. Przestroga, aby zachowywać ostrożność w interesach. Mówi ona, że pytający dostanie się w jakiejś dziedzinie życia pod wpływ siły złowrogiej, skłaniającej go do przecenienia swoich możliwości, albo do popełnienia błędu. Płomień niszczący Wieżę może być także interpretowany jako zapowiedź uwolnienia z więzienia.

źródło: internet
"Największą sztuką jest śmiać się zawsze i wszędzie... Nie żałować tego co było. Nie bać się tego co będzie."

http://serc-ukojenie.blogspot.com/p/oferta.html
Awatar użytkownika
Miriam
 
Posty: 2994
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 01:16
Lokalizacja: Gdzieś na Mazurach

Re: Wieża

Postautor: Miriam » środa 19 sty 2011, 14:15

WIEŻA
XVI
Karta przedstawia wysoką wieżę, trafioną piorunem, bądź językiem ognia z nieba. Górna część wieży przewraca się, czasem jest widoczny pożar wewnątrz konstrukcji. Najczęściej widać także, spadające z wieży postaci ludzkie.

Rozłąka, problemy małżeńskie, problemy w rodzinie, problemy z dziećmi, problemy w miejscu pracy. Zmiana sposobu myślenia lub zmiana opinii, katastrofa, wypadek, bankructwo, kradzież, strata pracy, strata własności, oszustwo, zdrada, manipulacja, nieunikniona operacja, pobyt w szpitalu, niebezpieczny nałóg, więzienie, problemy z policją, nieumiejętność panowania nad sytuacją, fałszywe oskarżenie.

Karta powrotu i opamiętania. Jest to jedna z najbardziej złowróżbnych kart tarota, o znaczeniu podobnym, jak stereotypowa interpretacja karty Śmierć. Oznacza niespodziewane, całkowite zniszczenie, utratę własności, problemy uczuciowe, poważną chorobę. Symbolizuje także rozpacz po utracie czegoś wartościowego.

Na początku układu, informuje wróżącego o problemach zdrowotnych jego lub kogoś bliskiego (otaczające karty udzielą informacji o tej osobie). Jeżeli jedną z otaczających kart będzie 6 lub 7 Mieczy będzie to ostrzeżenie przed wypadkiem lub groźną operacją; 3 lub 9 Mieczy - ostrzeżenie przed całkowitą utratą zdrowia i grożącą tragedią spowodowaną takim nałogiem jak alkohol lub narkotyki.

Pośrodku układu, ostrzega przed dużymi problemami uczuciowymi. Otaczająca karta poinformuje, kto będzie ich powodem. Jeżeli jedną z otaczających kart będzie karta Cesarzowa w odwrotnej pozycji - informacja o separacji lub rozwodzie. Jeżeli Cesarzowa będzie w pozycji pozytywnej i obok niej karta Trójka Monet - układ ten będzie oznaczać, że wróżący jest oszukiwany i wykorzystywany w obecnym związku, partner zdradza, kłamie i manipuluje.

Na końcu układu, jej ostrzeżenie, dotyczyć będzie spraw urzędowych, zawodowych i materialnych. Jeżeli jedną z otaczających kart będą karty Sprawiedliwość, Sąd, Pustelnik (wszystkie w pozycji odwróconej), oznacza to negatywne załatwienie spraw urzędowych lub prawnych. W pozycji normalnej - nadchodzące problemy i komplikacje, istnieje jednak możliwość pozytywnego załatwienia sprawy. Gdy znajduje się obok 3, 6, 7, 9 Monet - ostrzeżenie przed stratami finansowymi, sugerowane jest nie udzielanie żadnych pożyczek i cierpliwość w planach dotyczących inwestycji finansowych. Karta Wieża w otoczeniu Pałeczek (2 lub 9) ostrzega przed utratą posiadłości lub pozycji np. domu czy stanowiska.

W pozycji odwrotnej – w zasadzie nie ma dużej różnicy w interpretacji, ze względu na to, że pozytywne położenie tej karty ma bardzo negatywną interpretację. Pozycja odwrotna tylko potęguje siłę zagrożenia i ostrzega wróżącego przed możliwością załamania psychicznego.
źródło:internet
"Największą sztuką jest śmiać się zawsze i wszędzie... Nie żałować tego co było. Nie bać się tego co będzie."

http://serc-ukojenie.blogspot.com/p/oferta.html
Awatar użytkownika
Miriam
 
Posty: 2994
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 01:16
Lokalizacja: Gdzieś na Mazurach

Re: Wieża

Postautor: Renata » piątek 25 lut 2011, 20:26

Przedstawiam ponizej moj punkt widzenia na karte, ale musze dodac, ze ten opis przedstawilam rowniez na innym forum.
Jezeli jest to niezgodne z zasadami to porosze o usuniecie postu.

Wieza jest policzkiem dla naszego zaslepionego Ego, zafascynowanego darami Diabla (miecz i korona). W arkanie 15 diabel (διαβολος/diabolos – z grec. oszczerca ,ten ktory chce zawladnac nasza wola - wola– Θελημα/telima) przekonuje nas, ze jesli tylko czegos mocno zapragniemy mozemy to miec i nie potrzebny nam do tego Bog i wszystkie Jego nakazy. Wieza pokazuje nam walke Dobra ze Zlem. Miecz z napisem Telima na karcie diabla skierowany jest w dol ,co oznacza wole diabelska w przeciwienstwie do Asa Mieczy ,ktory skierowany jest do gory i oznacza wole wedle prawa boskiego. Korona z Asa Mieczy znalazla sie na szczycie Wiezy. Bezrozumna pycha i egoizm zatrzymaly wartosci duchowe z karty Umiarkowania –Rownowagi na poziome fundamentu! Palec Bozy w karcie Wiezy zrownuje materie do poziomu 0-straca korone. Swiety Duch zwyciezyl. Proces rozpoczyna sie od nowa, ale czy teraz po tym doswiadczeniu pokierujemy sie wartosciami duchowymi ? ;czy popelnimy kolejne bledy? - to zalezec bedzie- od sily naszego Ducha – od sily naszej Woli. Czlowiek jest zdolny do popelniania bledow,ale na szczescie jest zdolny rowniez do wyzwalania sie z nich i rozumienia dobra w sposob coraz to bardziej rzetelny.
Nie trzeba studiowac metafizyki aby zrozumiec,ze to niezlomnosc naszego Ducha sprawia, ze my podnosimy sie z upadku i werifikujemy bledy. W Wiezy nastepuje bolesne doswiadczenie tego faktu,ale przeciez bol dla czlowieka (w stopniu rownowaznym)jest ochrona przed autodestrukcja.

W 16 Arkanie doskonale jest pokazana sila jednosci oparta na czystym materializmie ,w ktorej to realizuje sie telima diabelska.Ludzie zjednoczyli sie we wspolnym celu dotarcia do Boga bez Boga! Wywyzszyli wartosci materialne nad duchowymi.Oddali hold pustej materii ! Bogactwo, pycha,egoizm staly sie ceglami do Stworcy. Zapomnieli o wyzszosci wartosci duchowej nad materialna, zapomnieli , ze wartosc duchowa wiaze sie z wyzszym bytem i to nadaje jej doskonalosc.Zapomnieli ,ze energie duchowe przewyzszaja to wszystko, co kryje w sobie materia. Zapomnieli, ze energie : rozum ludzki i wola sa wydatkowane do opanowania i wykorzystania materii , a nie na odwrot!! Zapomnieli o boskim pochodzeniu czlowieka, ze jego celem jest doskonalenie sie na poziomie duchowym, a doskonalenie bytu to tyle samo co dobro w obiektywnym tego slowa znaczeniu.
W Wiezy mamy przyklad sily zbiorowej zle ukierunkowanej jak i rowniez przyklad do czego moze doprowdzic brak jednosci.:
„Nie tedy droga do Pana Boga”. Rozgniewany Bog ‘plata ludziom jezyki’ chroniac ich przed totalnym zatraceniem w materializmie, uniemozliwia ‘sprawna ‘budowe. Telima diabelska byla tak silna, ze nawet nie moznosc porozumienia ,nie zatrzymala budowniczych w tworzeniu dziela-pychy , egoizmu itd , w konsekwencji czego Bog niszczy wiezowic .
Brak jednosci,rozproszona uwaga, zamet, brak i niemoznosc porozumienia ze wzgledu na rozne pochodzenie kulturowe: jezyk, kolor, wyznaniei itd moze jedynie doprowadzic do kleski, do zniszczenia na kazdym poziomie. Nie mozemy rowniez patrzec na negatywne energie takie jak : pycha, egoizm,fanatym, zazdrosc,glupota itp. poprzez pryzmat np.min.narodowosci. Te cechy nie maja tozsamoci . Morderstwo pozostanie morderstwem bez wzgledu na to czy tego czynu dokonal Polak czy Niemiec. Zrodlo energii negatywnego czynu tkwi wlasnie w telimie diabelskiej, w negatywnej energii, a nie w tozsamosci narodowej.Wieza jest tym policzkiem, ktory zmusza nas do znalezienia tej prawdziwej / glebszej przyczyny zaistnialego niepowodzenia,zmusza nas do analizy i sytntezy,do odwrocenia miecza-telimy negatywnej do pozytywnej .Zaczynamy wszystko od poczatku i tu klania sie As Mieczy ,w ktorym tkwi potencjal najczystrzej umyslowej energii wedle prawa boskiego,prawa doskonalego. Od nas zalezec bedzie czy wykorzystamy ten potencjal w procesie transformacji czy pograzymy sie w nieszczesciu.

Dla mnie jako karta dnia:
Jezeli wyciagam karte Wiezy ,patrze na nia ,a wzrok nie wyrozni jakiegos fragmetnu karty i nie pojawi sie goracy impuls (w twz. dolku na potwierdzenie, ze ten szczegolny fragment, ktory zwrocil moja uwage jest teraz istotny) to wtedy oznacza, ze bede miec do czynienia z jakas forma nieporzadku i bede porzadkowac : np.moze dotyczyc balaganu w szafie- , lub w naszym organizmie ,wygladzie.Np.

Planowalam na dzis zakupy ,a tu nagle ogarnia mnie ochota na zbiegi oczyszczajace: peelingi, maski oczyszajaco-zluszczjace.itd .jw. Nnici z zakupow, ale efekt peelingu –doskonaly.

W przypadku , gdy wzrok zatrzymuje sie np. na spadajacych ludziach (i mam ten charakterystyczny goracy ucisk ) to dla mnie jest to znak , ze musze dociagnac karte, aby sie zorientowac o co chodzi , co w prognozie.Jak wiemy karta Wiezy(jako calosc) przedstawia katastrofe zbiorowa, a nie jednostkowa i gdy wzrok podkresli spadajacych ludzi to na pewno bedzie dotyczyc relacji miedzyludzkich min. zakonczenia znajomosci itp..Moze to byc doslowna smierc / wypadek -dotyczacy czlowieka lub smierci ideii/pomyslu itp,ktora przedklada wartosc materialna nad duchowa.Na pewno jest informacja, ze cos uleglo degradacji od wewnatrz,cos jes niestabilne, ale czy ja jestem w stanie to naprawic ?czy jest juz za pozno i w najlepszym wypadku moge zadbac o miekkie ladowanie- o tym powiedza inne karty.
Karty prognozuja , nie sa wyrocznia; pokazuja osobista energetyke dnia dla osoby, ktora zadaje pytanie kartom.Nie oznacza to, ze osoba podporzadkuje sie tej energetyce(wolna wola).Np:

Wyciagam karte Krola Mieczy ktora mowi : badz mna , dzis jest dobry dzien dla ciebie, abys byla krolem dyskusji i na pewno twoje spostrzezenia nie pozostana bez echa. ALE to nasz wybor: czy my bedziemy kreatywnie myslec( a to z koleii przedlozy sie w dyskusji) czy poprostu bedzie to zwykle leniwe bla bla bla o wszystkim i o niczym, po ktorym to pozostanie’ jakies tam’ wspomnienie.

Gdy wzrok zatrzyma sie na uderzeniu pioruna to znak, ze prognoza dotyczyc bedzie np awarii jakiegos urzadzenia lub nagle dostapie olsnienia typu’klapki z oczu spadly’,lub ‘jak grom z jasnego nieba’.

Gdy wzrok zatrzymuje sie na fundamencie( a dodatkowe karty sa pozytywne) to dla mnie jest ostrzezeniem/sygnalem ze np. na poziomie partnerskim/kolezenskim /zawodowym/duchowym itp. cos moze prochniec i musze dokonac werifikacji.
Karta mowi stop: przemysl swoje plany bo te na ktorych sie teraz opierasz doprowadza do ruiny, sposob w jaki checsz cos zalatwic zakonczy sie fiaskiem lub klotnia. Pomysl czy nie zachowujesz sie w sposob arogacki ? Moze w najblizszym srodowisku(lub w tobie ) dzieje sie cos nie tak , a ty nie reagujesz?Moze dusisz cos w sobie/ukrywasz? Itp.-, jezeli tak, to przygotuj sie na burzliwe oczyszczanie sytuacjii np. poprzez nieunikniona klotnie.
Renata
 

Re: Wieża

Postautor: violet.dawn » piątek 04 mar 2011, 22:52

patrząc na marsylską i wirth'owską wieżę to zastanawia mnie fakt dlaczego oni wyskakują skoro padło tylko kilka cegiełek i nie pali się w środku?Na Wirth'cie jeszcze widać wyjście :roll: Wg. mnie chodzi w obrazkach o bezsensowną samodestrukcję tych ludków
violet.dawn
 

Re: Wieża

Postautor: Renata » sobota 05 mar 2011, 14:39

Nie skacze sie na leb na szyje....
Renata
 

Re: Wieża

Postautor: violet.dawn » piątek 11 mar 2011, 22:44

wiecie co,wieża z talii Tarot for CATS jest świetna
Obrazek
bo mój kot się odkurzacza boi :lol: :lol: ale do rzeczy
wieża wciąga ludzika i go dusi odśrodkowo :|
violet.dawn
 

Re: Wieża

Postautor: Tarofides » niedziela 13 mar 2011, 05:23

Renata pisze:Nie skacze sie na leb na szyje....

Jeśli masz czas na skok, tu pierdyknął pieron i wylatują goście :mrgreen:
Zapraszam na wróżby z tarota :text-link:
Awatar użytkownika
Tarofides
Admin
 
Posty: 2817
Rejestracja: sobota 06 lis 2010, 22:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wieża

Postautor: Tarofides » niedziela 13 mar 2011, 05:30

tarot.marsylski pisze:patrząc na marsylską i wirth'owską wieżę to zastanawia mnie fakt dlaczego oni wyskakują skoro padło tylko kilka cegiełek i nie pali się w środku?Na Wirth'cie jeszcze widać wyjście :roll: Wg. mnie chodzi w obrazkach o bezsensowną samodestrukcję tych ludków

Samodestrukcję symbolizuje karta Diabeł, a Wieża jest własnie symbolem destrukcji na skutek działań zewnętrznych. Jak widać na tej karcie Tarota - boskiego działania, ale wróżebnie mozna przyjmować jakiekolwiek działania z zewnątrz, jakby "za karę" Oni zasłużyli sobie na to nieszczęście, zapracowali pychą, to w tym kontekście mozna mówić o samodestrukcji, ale nie każdy łotr za życia odbiera karę, więc Na karcie Wieża Boga pokazana jest raczej interwencja zewnętrzna.
Karta ta jest też interpretowana jako upadek moralny, duchowy w nawiązaniu do wieży Babel.
Zapraszam na wróżby z tarota :text-link:
Awatar użytkownika
Tarofides
Admin
 
Posty: 2817
Rejestracja: sobota 06 lis 2010, 22:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wieża

Postautor: Renata » poniedziałek 14 mar 2011, 23:13

Eremit pisze:
Renata pisze:Nie skacze sie na leb na szyje....

Jeśli masz czas na skok, tu pierdyknął pieron i wylatują goście :mrgreen:


????przeciez moja odpowiedz jest pod postem Marsylskiego- co oznacz ze jest odpowiedzia na jego post, no chyba ze mam cytowac post poprzedzajacy odpowiedz???
Na karcie Wiezy ludzie spadaja w dol na leb na szyje bo trzasnal w nich piorun, a to oznacza ze nie SKACZA; nie maja czasu na skok. Skok jest planowany – upadek –nie!
Wyskoczyc to ja moge z okna na parter i na pewno to nie bedzie skok glowa w dol!
‘Nie skacze sie na leb na szyje’ jest odpowiedzia na : cyt...zastanawia mnie fakt dlaczego oni wyskakują skoro padło tylko kilka cegiełek ..
Ludzie nie wyskoczyli –zostali nagle straceni ...dlatego nie rozumiem Twojgo komentarza..
Renata
 

Re: Wieża

Postautor: Tarofides » czwartek 17 mar 2011, 03:28

No widzisz, ja nie zrozumiałem twojej wypowiedzi, bo była zbyt lakoniczna :roll: uznałem ją za ciąg dalszy rozważań marsylskiego.
Nie musisz cytować poprzedniej wypowiedzi, ale dłuższe zdania nie stwarzają takich niedomówień ;) A widać że chodziło nam o to samo :D
Zapraszam na wróżby z tarota :text-link:
Awatar użytkownika
Tarofides
Admin
 
Posty: 2817
Rejestracja: sobota 06 lis 2010, 22:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wieża

Postautor: alathea » poniedziałek 05 wrz 2011, 00:08

zobaczcie, nowa karta Wiezy z ksiedzem Natankiem :sarcastic:


Obrazek

Rys. Przemysław Truściński (sciagniete z GW)
alathea
 

Re: Wieża

Postautor: rozi » wtorek 20 wrz 2011, 21:09

O jaaaaa!!!! Ale zajefajna Wieża :mrgreen:

A tak serio
Iwona pisze:Wieża zrealizowała mi też jako upadek z rusztowania (wysokość 2 pietra) i pęknięcie czaszki.


O tak karty czasem REALIZUJĄ SIĘ DOSŁOWNIE........... brrrrrrrr
Mnie się kiedyś zrealizował dosłownie Wisielec, bo istotnie zawisłam na pasach bezpieczeństwa podczas dachowania samochodu........ kolejne brrrrrrrrrrrrr
No ale miało być o Wieży.
Mnie Wieża wychodzi zawsze wtedy, kiedy coś mi się sypie, cokolwiek, nie ma znaczenia, czy chodzi o coś ważnego, czy np. o zepsutą pralkę , sypie się i już.
Bardzo trudno jest mi znaleźć cokolwiek pozytywnego w tej karcie.
Tak, tak, wiem, że jest to uwolnienie od skostnienia, karta reformy i opamiętania, ale ja widzę w niej głównie nagłe, niespodziewane i nieprzyjemne wydarzenia.
Ot co.........
Głupcom należałoby wymyślić trudniejszy sposób rozmnażania.....
Awatar użytkownika
rozi
 
Posty: 125
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 22:41
Lokalizacja: GDZIEŚ NA KASZUBACH

Re: Wieża

Postautor: Marika+ » środa 21 wrz 2011, 08:42

rozi pisze:Bardzo trudno jest mi znaleźć cokolwiek pozytywnego w tej karcie.


Ja tak się zastanawiam i może widać wieżę, która płonie, może piorun w nią walnął, a wiadomo jak budynek płonie to by się uratować skacze się choćby przez okno, więc może tak karta czasem oznacza w pewnym stopniu ratunek z burzącej się wieży, odnalezienie sposobu na sytuację, która nam się wali w życiu. Być może nie jest to wyjście mądre, ale jedyne by nie "spłonąć".
Marika+
 

Re: Wieża

Postautor: rozi » sobota 24 wrz 2011, 08:12

Maire,
masz na myśli coś w rodzaju ostatniej deski ratunku, takie koło ratunkowe na tonącym Tytaniku?
No może i dobrze kombinujesz, ale tak czy owak potłucze się człowiek niemiłosiernie, albo wodą opije - o ile przeżyje.... :icon-wink:
W tym kontekście można też uznać Wieżę za ostrzeżenie w stylu wiej bo się sypnie, zmień front...
Nie wiem, czy powinniśmy szukać w niej pozytywów, może i tak, bo skoro AW to droga Głupca do karty Świat i on do tej karty dociera, nie ginie wypadając z Wieży, tylko przechodzi do Gwiazdy i kontynuuje swą wędrówkę przez pozostałe Arkana, to może faktycznie trzeba się za tymi plusami rozejrzeć :think:
Głupcom należałoby wymyślić trudniejszy sposób rozmnażania.....
Awatar użytkownika
rozi
 
Posty: 125
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 22:41
Lokalizacja: GDZIEŚ NA KASZUBACH

Re: Wieża

Postautor: Marika+ » sobota 24 wrz 2011, 09:07

Wiesz Rozi, faktycznie ta wieża nie ma plusów, ale tak sobie myślę, co lepsze potłuc się spadając czy spłonąć?
Może tak jak piszesz nie tyle ma plusy, a ostrzega przed jakąś ruiną.
Nie wiem dla mnie jej "plusem" jest uwolnienie się od np. sytuacji, która i tak za chwile runie, może jest to bolesne, ale niestety konieczne.
Tak samo co do relacji/związków, trzeba "wyskoczyć" póki jeszcze można, bo takie relacje mogą przynieść więcej bólu niż radości, tak to sobie tłumaczę.
Ja czytam karty intuicyjnie i sugeruję się obrazkami, więc mogę się mylić ;)
Marika+
 

Re: Wieża

Postautor: Natka » sobota 24 wrz 2011, 09:48

Wieża - to także sytuacja, gdy wszystko "zatrzęsie się " w naszej świadomości i znak, że otworzyliśmy się na nowe postrzeganie, z zupełnie innej strony, przełom w odbieraniu rzeczywistości. Wszystko zależy od kontekstu pytania zadanego kartom...
Obrazek
"Przyjaźń poznają po tym, że nic nie może jej zawieść; a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć." - Antoine de Saint-Exupery

http://www.youtube.com/watch?v=nWlO7HAuAYg
http://quasimodo.wrzuta.pl/audio/6zGyiQ ... -_dlaczego


Nie wróżę na PW.
Awatar użytkownika
Natka
 
Posty: 2735
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 07:39
Lokalizacja: gdzieś na Lubelszczyźnie

Re: Wieża

Postautor: rozi » sobota 24 wrz 2011, 10:38

Maire napisałaJa czytam karty intuicyjnie i sugeruję się obrazkami, więc mogę się mylić :icon-wink:


No to prawidłowo czytasz :lol:
A mylić może się każdy - szczególnie ten, kto uczy się na pamięć znaczeń i klepie regułki - intuicja to najlepszy sufler ! :dance:
Głupcom należałoby wymyślić trudniejszy sposób rozmnażania.....
Awatar użytkownika
rozi
 
Posty: 125
Rejestracja: niedziela 07 lis 2010, 22:41
Lokalizacja: GDZIEŚ NA KASZUBACH

Re: Wieża

Postautor: werka88 » poniedziałek 03 paź 2011, 08:34

miriam pisze:WIEŻA
XVI
Karta powrotu i opamiętania.
źródło:internet


Jak to rozumiec? Wieza moze oznaczac powrot i opamietanie? W sumie jako nagla zmiana sposobu myslenia...

A jak interpretowac ja w pytaniach o uczucia kiedy pojawia sie na poczatku ukladu wraz z pozytywnymu kartami albo na koncu? Bo ja jakos nie moge wyrwac sie z jednej interpretacji tej karty czyli rozpad, koniec i rozlaka a kiedy pojawia mi sie na poczatku to nie wiem jak ja zinterpretowac.
Kto pyta, jest głupcem przez pięć minut. Kto nie pyta, pozostaje nim do końca.
werka88
 
Posty: 19
Rejestracja: poniedziałek 04 lip 2011, 10:31

Re: Wieża

Postautor: kasia43 » wtorek 28 lut 2012, 19:42

Iwona pisze:z doświadczenia - przy wieży psują, padają komputery, elektryka, wszystko co jest związane z prądem, napięciem. karta Wieża zrealizowała mi też jako upadek z rusztowania (wysokość 2 pietra) i pęknięcie czaszki.


mi również jako karta dnia zrealizowała się zwarciem elektrycznym, wszystkie korki wystrzeliły.nawet główny bezpiecznik
kasia43
 
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 06 lut 2012, 20:54

Następna

Wróć do Arkana Wielkie Tarota RWS

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron