<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Ezoteryczne Dobry Tarot - Duchy-opowieści i porady]]></title>
		<link>https://dobrytarot.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum Ezoteryczne Dobry Tarot - https://dobrytarot.pl]]></description>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2026 23:35:41 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Nieproszony gość, chyba...]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=14005</link>
			<pubDate>Sat, 16 Apr 2022 22:09:05 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4404">Michal_</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=14005</guid>
			<description><![CDATA[Hejka!<br />
Mam taki temat... żona mi dzisiaj powiedziała, że od jakiegoś czasu wydaje jej się, że ktoś z nami mieszka. Wyszło to dzisiaj, przy okazji jak chciała wejść do pokoju córki 5l. kiedy zasnęła, tzn. miała wrażenie, że ktoś nie pozwala jej nacisnąć klamki albo to utrudnia. Ja nic nie czułem i problemu z wejściem nie miałem, a codziennie przed pójściem spać chodzę sprawdzić czy jest przykryta (wiadomo, dzieciaki się wiercą).<br />
Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tego bytu? Co mogę zrobić?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hejka!<br />
Mam taki temat... żona mi dzisiaj powiedziała, że od jakiegoś czasu wydaje jej się, że ktoś z nami mieszka. Wyszło to dzisiaj, przy okazji jak chciała wejść do pokoju córki 5l. kiedy zasnęła, tzn. miała wrażenie, że ktoś nie pozwala jej nacisnąć klamki albo to utrudnia. Ja nic nie czułem i problemu z wejściem nie miałem, a codziennie przed pójściem spać chodzę sprawdzić czy jest przykryta (wiadomo, dzieciaki się wiercą).<br />
Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tego bytu? Co mogę zrobić?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cienisci,  Hatman i inne...]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13994</link>
			<pubDate>Mon, 11 Apr 2022 01:38:23 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">New_vision</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13994</guid>
			<description><![CDATA[Czy slyszeliscie lub doswiadczyliscie obecnosci powyzszych postaci? Czarnepostacie bez twarzy lub wysoki mezczyzna w kapeluszu pojawiajacy sie w snach lub po przebudzeniu tudziez w trakcie paralizu potrafia przyspozyc niezlego stracha. Najgorsze jest to ze te postaci sa tez widziane w zyciu codziennym. Relacje swiadkow i literatura ezoteryczna odrozniaja je od zmory(woec raczej nie maja nic wspolnego z bezdechem sennym czy zawieszeniem w jakiejs fazie snu) , a oczyszczanie mieszkania i siebie nie przynosi rezultatow jak wprzypadku duchow. Niekotre osoby doswiadczajace tego zjawiska nie sa w stanie powiedziec ze sa one jednoznacznie zle,  lecz neutralne. Moznaby zakwalifikowac to do koszmarow lub hipnagogow Ale czestotliwosc ich pojawiania w zyciu takiego nieszczesnika jest zastanawiajaca oraz fakt ze takie same postacie pojawiaja sie u ludzie na caldj szerokosci geograficznej.<br />
<br />
Ostatnio sporo osob sygnalizowalo mi ze ma do czynienia z czyms takim. Czy wiecie czym to jest i jak sie tego pozbyc?<br />
<br />
Edit: z czarnych postaci jeszcze wyrozniam taka zakapturzona ale ona czesto zwiastuje smierc/chorobe wiec jej nie wliczam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy slyszeliscie lub doswiadczyliscie obecnosci powyzszych postaci? Czarnepostacie bez twarzy lub wysoki mezczyzna w kapeluszu pojawiajacy sie w snach lub po przebudzeniu tudziez w trakcie paralizu potrafia przyspozyc niezlego stracha. Najgorsze jest to ze te postaci sa tez widziane w zyciu codziennym. Relacje swiadkow i literatura ezoteryczna odrozniaja je od zmory(woec raczej nie maja nic wspolnego z bezdechem sennym czy zawieszeniem w jakiejs fazie snu) , a oczyszczanie mieszkania i siebie nie przynosi rezultatow jak wprzypadku duchow. Niekotre osoby doswiadczajace tego zjawiska nie sa w stanie powiedziec ze sa one jednoznacznie zle,  lecz neutralne. Moznaby zakwalifikowac to do koszmarow lub hipnagogow Ale czestotliwosc ich pojawiania w zyciu takiego nieszczesnika jest zastanawiajaca oraz fakt ze takie same postacie pojawiaja sie u ludzie na caldj szerokosci geograficznej.<br />
<br />
Ostatnio sporo osob sygnalizowalo mi ze ma do czynienia z czyms takim. Czy wiecie czym to jest i jak sie tego pozbyc?<br />
<br />
Edit: z czarnych postaci jeszcze wyrozniam taka zakapturzona ale ona czesto zwiastuje smierc/chorobe wiec jej nie wliczam.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Urok teściowej]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13700</link>
			<pubDate>Sat, 29 Jan 2022 23:52:45 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4423">Szum</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13700</guid>
			<description><![CDATA[Witam, jestem nowa na forum. Pisze ponieważ chciałabym się was poradzić. Mój mąż od kiedy go znam bardziej lub mniej „rzucał się „ po łóżku w nocy jak opętany No i gadał. Zawsze myślałam ze to od palenia albo alkoholu, ale miesiąc temu postanowił się zmienić i wszystko odstawił. Normalnie przy takich próbach był w nocy jeszcze bardziej aktywny- do tego stopnia ze kazałam mu zapalić albo iść spać na kanapę.  A tu nic.... przestał i cisza! Spał jak małe dziecko! Znam człowieka 8 lat a takich cudów to u nas nie było. Sielanka trwała około miesiąca No i...<br />
No i przyjechała jego matka, świnia najgorsza, wiecznie niezadowolona wiecznie z pretensjami. Mój mąż uciekł z domu jak miał 15/16 lat, długo nie utrzymywał kontaktów, a potem jak zaczął dziadzieć to chciał je odnowić. Ale świnia i tak go nie akceptuje, nieważne jak bardzo się stara. Przykro jest patrzeć. W każdym razie jego matka na bardzo zła energię, dużo zawiści. Każdy w jego rodzinie mówi ze jest chora psychicznie bo miała niewyleczoną depresje poporodowa (30+ lat temu) Mi się wydaje ze jest chora z nienawiści.<br />
No ale mniejsza o większość, świnia przyjechała na jeden dzień, mało tego- spała w naszej sypialni. Wszystko skrytykowała. Oczywiście atmosfera była bardzo kiepska, na drugi dzień już nie potrafiłam być miła. <br />
Po wyjeździe sprzątałam/wietrzyłam/ odkażałam pokój przez 4h a i tak bałam się tam spać i finalnie na jedna noc poszłam spać gdzie indziej. Moje dziecko 2miesieczne machało rączkami i machalo główka na wszystkie strony jakby coś widziało i się bało,  było nerwowe przez 2dni, ja kołtuny mam do dziś. Wszystko przeżyje! Ale mąż rzuca się po łóżku z potrójna siłą. I to po wizycie tej świni. Zastanawiam się czy ona go nie przeklęła, a może jakiś byt za sobą zostawiła? Nie mam pojęcia. <br />
To „rzucanie” wyglada w ten sposób ze cała noc wyrzuca nogami, kopie, a jak nie kopie to trzęsą mu się całe nogi. Rękami tez robi wymachy. A kiedy zmienia pozycje (co pare minut) rzuca się nerwowo całym ciężarem ciała jakby go co parzyło. No i to gadanie. Różne rzeczy gada, wczoraj coś się mnie zapytał z otwartymi oczami i przeprosił, stwierdził ze nie wie czemu o to zapytał (?)<br />
Co o tym myślicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, jestem nowa na forum. Pisze ponieważ chciałabym się was poradzić. Mój mąż od kiedy go znam bardziej lub mniej „rzucał się „ po łóżku w nocy jak opętany No i gadał. Zawsze myślałam ze to od palenia albo alkoholu, ale miesiąc temu postanowił się zmienić i wszystko odstawił. Normalnie przy takich próbach był w nocy jeszcze bardziej aktywny- do tego stopnia ze kazałam mu zapalić albo iść spać na kanapę.  A tu nic.... przestał i cisza! Spał jak małe dziecko! Znam człowieka 8 lat a takich cudów to u nas nie było. Sielanka trwała około miesiąca No i...<br />
No i przyjechała jego matka, świnia najgorsza, wiecznie niezadowolona wiecznie z pretensjami. Mój mąż uciekł z domu jak miał 15/16 lat, długo nie utrzymywał kontaktów, a potem jak zaczął dziadzieć to chciał je odnowić. Ale świnia i tak go nie akceptuje, nieważne jak bardzo się stara. Przykro jest patrzeć. W każdym razie jego matka na bardzo zła energię, dużo zawiści. Każdy w jego rodzinie mówi ze jest chora psychicznie bo miała niewyleczoną depresje poporodowa (30+ lat temu) Mi się wydaje ze jest chora z nienawiści.<br />
No ale mniejsza o większość, świnia przyjechała na jeden dzień, mało tego- spała w naszej sypialni. Wszystko skrytykowała. Oczywiście atmosfera była bardzo kiepska, na drugi dzień już nie potrafiłam być miła. <br />
Po wyjeździe sprzątałam/wietrzyłam/ odkażałam pokój przez 4h a i tak bałam się tam spać i finalnie na jedna noc poszłam spać gdzie indziej. Moje dziecko 2miesieczne machało rączkami i machalo główka na wszystkie strony jakby coś widziało i się bało,  było nerwowe przez 2dni, ja kołtuny mam do dziś. Wszystko przeżyje! Ale mąż rzuca się po łóżku z potrójna siłą. I to po wizycie tej świni. Zastanawiam się czy ona go nie przeklęła, a może jakiś byt za sobą zostawiła? Nie mam pojęcia. <br />
To „rzucanie” wyglada w ten sposób ze cała noc wyrzuca nogami, kopie, a jak nie kopie to trzęsą mu się całe nogi. Rękami tez robi wymachy. A kiedy zmienia pozycje (co pare minut) rzuca się nerwowo całym ciężarem ciała jakby go co parzyło. No i to gadanie. Różne rzeczy gada, wczoraj coś się mnie zapytał z otwartymi oczami i przeprosił, stwierdził ze nie wie czemu o to zapytał (?)<br />
Co o tym myślicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Duch w lampie?]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13332</link>
			<pubDate>Sat, 28 Aug 2021 00:49:49 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">New_vision</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13332</guid>
			<description><![CDATA[Pisze zapytanie w imieniu kolezanki ktora stala sie posiadaczka lampy z abazurem w starym stylu. Niestety czuje sie nieswojo gdy przebywa w pokoju gdzie stoi ta lampa. Oto jak opisuje sytuacje:<br />
"No tak dziwnie mi się zrobiło jak zobaczyłam te lampy w domu - ta moja to jakby uboższa ich kopia ale wciaz ten sam styl i wytwórca. <br />
Jakis taki niepokój czuję jak wchodzę do pokoju i sama sobie mówię, ze wszystko jest ok. Tej pierwszej nocy to wogole miałam wrażenie, ze ktoś stoi nad moim łóżkiem- naciągnęłam kołdrę na głowę i szybko zasnęłam."<br />
<br />
Kolezanka pyta w jaki sposob moze oczyscic lampe i nadal.z niej korzystac? Czy orientujecie sie w tych delikatnych sprawach?  Bardzo prosze o jakas porade.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pisze zapytanie w imieniu kolezanki ktora stala sie posiadaczka lampy z abazurem w starym stylu. Niestety czuje sie nieswojo gdy przebywa w pokoju gdzie stoi ta lampa. Oto jak opisuje sytuacje:<br />
"No tak dziwnie mi się zrobiło jak zobaczyłam te lampy w domu - ta moja to jakby uboższa ich kopia ale wciaz ten sam styl i wytwórca. <br />
Jakis taki niepokój czuję jak wchodzę do pokoju i sama sobie mówię, ze wszystko jest ok. Tej pierwszej nocy to wogole miałam wrażenie, ze ktoś stoi nad moim łóżkiem- naciągnęłam kołdrę na głowę i szybko zasnęłam."<br />
<br />
Kolezanka pyta w jaki sposob moze oczyscic lampe i nadal.z niej korzystac? Czy orientujecie sie w tych delikatnych sprawach?  Bardzo prosze o jakas porade.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Godzina trzecia]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9664</link>
			<pubDate>Wed, 30 May 2018 23:57:23 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=3549">andromeda</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9664</guid>
			<description><![CDATA[Czemu trzecia to godzina demonow dlaczego niektorzy budza sie o tej porze<br />
poprosze o informacje]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czemu trzecia to godzina demonow dlaczego niektorzy budza sie o tej porze<br />
poprosze o informacje]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dziwny zapach spalenizny...]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9610</link>
			<pubDate>Fri, 11 May 2018 21:40:19 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=3381">tarot55557</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9610</guid>
			<description><![CDATA[Jakieś dwa tygodnie temu w pociagu (pierwszy raz w życiu) poczułam zapach spalenizny nie mogąc powiązać z czymś faktycznym, taki zapach jaki mi się zdarzyło czuć, gdy zapomnialam wyłączyć prostownice do włosów <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /> Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale gdy 8 h później wracałam pociągiem znów poczułam spalenizne (tylko w pociagu). Wydało mi się to lekko dziwne, ale powiazalam to z pociągiem. Przywołało to moje myśli "kurcze żeby się nie okazało, że coś się pali" ale generalnie zignorowalam i zapomniałam.<br />
<br />
Dwa dni temu wybuchł pożar u jednej osoby z mojej dalekiej rodziny (km ode mnie, nie utrzymywalismy kontaktu) , teściowa mojego chrzestnego zginęła w tym pożarze w nocy w swoim domu, zasnela i zatrula się dymem, zginął też pies, był to blok, wiec kilka osób innych jest rannych. Sprawę bada prokurator, ale najprawdopodobniej gotowala coś po alkoholu i zasnela, a potem doszło do zatrucia dymem. Sąsiedzi po fakcie ponoć mówili "szkoda tylko psa" ja tej kobiety w sumie nie znałam, wiec nie mam żadnego emocjonalnego stosunku do sytuacji... praktycznie obca osoba... <br />
<br />
Zaczelam googlowac czy to możliwe, że mogłam to jakoś wyczuć, bo ja z ta kobieta może z raz w życiu rozmawiałam, to nie był dla nas nikt bliski, moja rodzina byla nawet we wrogich stosunkach z ta kobieta (nie bez powodu, bardzo skomplikowana sytuacja, kobieta toksyczna, uzależniona od alkoholu itp)<br />
<br />
No i przez to, że tak googlowalam natknelam się na trzy rzeczy w internecie... <br />
Uczucie spalenizny znikąd powoduje<br />
1. Demon (w to nie wierzę)<br />
2. Schizofrenia<br />
3. Guz mozgu<br />
<br />
Generalnie nie wydaje mi się żebym miała taką chorobe jak schizofrenia, ale kto wie, może pierwszy objaw? Głowa mnie nie boli, wiec raczej to nie guz... Na wszelki wypadek pewnie zrobię rezonans <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/rotfl.gif" alt="Rotfl" title="Rotfl" class="smilie smilie_310" /><br />
<br />
Tak czy inaczej czy komuś z Was się zdarzyło czuć dziwne zapachy? Czym według was jest to spowodowane? Mnie tylko dwa razy w życiu. Chłopak i koleżanka mówią, że mam hipochpndrie i ze to smierdzialo w pociagu pewnie, bo cos wymieniali, bo czulam to tylko w pociągach konkretnego dnia... A że dwa tyg później był pożar w rodzinie to przypadek... A jak wy sądzicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jakieś dwa tygodnie temu w pociagu (pierwszy raz w życiu) poczułam zapach spalenizny nie mogąc powiązać z czymś faktycznym, taki zapach jaki mi się zdarzyło czuć, gdy zapomnialam wyłączyć prostownice do włosów <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /> Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale gdy 8 h później wracałam pociągiem znów poczułam spalenizne (tylko w pociagu). Wydało mi się to lekko dziwne, ale powiazalam to z pociągiem. Przywołało to moje myśli "kurcze żeby się nie okazało, że coś się pali" ale generalnie zignorowalam i zapomniałam.<br />
<br />
Dwa dni temu wybuchł pożar u jednej osoby z mojej dalekiej rodziny (km ode mnie, nie utrzymywalismy kontaktu) , teściowa mojego chrzestnego zginęła w tym pożarze w nocy w swoim domu, zasnela i zatrula się dymem, zginął też pies, był to blok, wiec kilka osób innych jest rannych. Sprawę bada prokurator, ale najprawdopodobniej gotowala coś po alkoholu i zasnela, a potem doszło do zatrucia dymem. Sąsiedzi po fakcie ponoć mówili "szkoda tylko psa" ja tej kobiety w sumie nie znałam, wiec nie mam żadnego emocjonalnego stosunku do sytuacji... praktycznie obca osoba... <br />
<br />
Zaczelam googlowac czy to możliwe, że mogłam to jakoś wyczuć, bo ja z ta kobieta może z raz w życiu rozmawiałam, to nie był dla nas nikt bliski, moja rodzina byla nawet we wrogich stosunkach z ta kobieta (nie bez powodu, bardzo skomplikowana sytuacja, kobieta toksyczna, uzależniona od alkoholu itp)<br />
<br />
No i przez to, że tak googlowalam natknelam się na trzy rzeczy w internecie... <br />
Uczucie spalenizny znikąd powoduje<br />
1. Demon (w to nie wierzę)<br />
2. Schizofrenia<br />
3. Guz mozgu<br />
<br />
Generalnie nie wydaje mi się żebym miała taką chorobe jak schizofrenia, ale kto wie, może pierwszy objaw? Głowa mnie nie boli, wiec raczej to nie guz... Na wszelki wypadek pewnie zrobię rezonans <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/rotfl.gif" alt="Rotfl" title="Rotfl" class="smilie smilie_310" /><br />
<br />
Tak czy inaczej czy komuś z Was się zdarzyło czuć dziwne zapachy? Czym według was jest to spowodowane? Mnie tylko dwa razy w życiu. Chłopak i koleżanka mówią, że mam hipochpndrie i ze to smierdzialo w pociagu pewnie, bo cos wymieniali, bo czulam to tylko w pociągach konkretnego dnia... A że dwa tyg później był pożar w rodzinie to przypadek... A jak wy sądzicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czarna zakapturzona postać]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=8517</link>
			<pubDate>Wed, 05 Jul 2017 14:22:32 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">egonowa</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=8517</guid>
			<description><![CDATA[Czarna zakapturzona postać<br />
czy ktoś widział? 2 razy widziałam przy moim łóżku]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czarna zakapturzona postać<br />
czy ktoś widział? 2 razy widziałam przy moim łóżku]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ouija.]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=7740</link>
			<pubDate>Thu, 03 Nov 2016 00:05:33 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4152">grimm</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=7740</guid>
			<description><![CDATA[Hej!<br />
Hej mobilnie! <br />
Teraz jak wiadomo - jeden z kinowych hitow na wielkich ekranach - film o tablicy Ouija. Więc temat gorący nawet i w autobusie wśród nastolatek (irytujące podejście, ale cóż)..<br />
Z ciekawosci - praktykował ktoś?<br />
Buźka  <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/emo/kotek.gif" alt="Kotek" title="Kotek" class="smilie smilie_398" /> !]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej!<br />
Hej mobilnie! <br />
Teraz jak wiadomo - jeden z kinowych hitow na wielkich ekranach - film o tablicy Ouija. Więc temat gorący nawet i w autobusie wśród nastolatek (irytujące podejście, ale cóż)..<br />
Z ciekawosci - praktykował ktoś?<br />
Buźka  <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/emo/kotek.gif" alt="Kotek" title="Kotek" class="smilie smilie_398" /> !]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dziwny zapach w pomieszczeniu po  zakonczeniu rytalu]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=7200</link>
			<pubDate>Wed, 16 Mar 2016 00:01:57 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=2458">pompejusz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=7200</guid>
			<description><![CDATA[Witam. Po odpawionym  prostym rytuale i wygaszeniu  swiec, w  pokoju  pojawial sie  dziwny zapach. A wlosy  na  rekach i glowie sie  naelektryzowaly. Czy  przypadkowo  przywolalem  jakis  byt?  Zrobilem  rytual oczyszczenia  z biala  swieca  i  wyzej wymienione  efekty  ustapily.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. Po odpawionym  prostym rytuale i wygaszeniu  swiec, w  pokoju  pojawial sie  dziwny zapach. A wlosy  na  rekach i glowie sie  naelektryzowaly. Czy  przypadkowo  przywolalem  jakis  byt?  Zrobilem  rytual oczyszczenia  z biala  swieca  i  wyzej wymienione  efekty  ustapily.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Opętanie]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6830</link>
			<pubDate>Thu, 12 Nov 2015 13:12:18 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">Dzina</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6830</guid>
			<description><![CDATA[Wczoraj natkałam się na bardzo ciekawy dokument- gorąco polecam .<br />
Przyznam szczerze ,że dał mi  do myślenia. Interesujące są argumenty mówiące za ingerencją szatana - ksiądz oraz bohaterka jak również psychoterapeutki,która przedstawia własną interpretacje zachowania dziewczyny.<br />
<a href="http://player.pl/filmy-online/uwolnij-mnie-ania,56432.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://player.pl/filmy-online/uwolnij-mn...56432.html</a><br />
Ach ,na pewno oglądałyście wiele razy programy emitowane przez tvn, w godzinach nocnych "Nie do wiary" tam też wiele razy poruszano temat opętania, szatana, egzorcyzmu.<br />
Pogadamy na ten temat ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wczoraj natkałam się na bardzo ciekawy dokument- gorąco polecam .<br />
Przyznam szczerze ,że dał mi  do myślenia. Interesujące są argumenty mówiące za ingerencją szatana - ksiądz oraz bohaterka jak również psychoterapeutki,która przedstawia własną interpretacje zachowania dziewczyny.<br />
<a href="http://player.pl/filmy-online/uwolnij-mnie-ania,56432.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://player.pl/filmy-online/uwolnij-mn...56432.html</a><br />
Ach ,na pewno oglądałyście wiele razy programy emitowane przez tvn, w godzinach nocnych "Nie do wiary" tam też wiele razy poruszano temat opętania, szatana, egzorcyzmu.<br />
Pogadamy na ten temat ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dziady i Zaduszki zamiast Halloween]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6802</link>
			<pubDate>Sat, 31 Oct 2015 04:23:31 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=1837">LeCaro</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6802</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dzisiejszego wieczoru (31 października) obchodzone jest święto Halloween. Święto to nie jest świętem słowiańskim, to nowa moda która przywędrowała do nas głównie z powodów komercyjnych, więc kiedy Polacy świętują Halloween, to zupełnie tak jakby Anglicy świętowali Noc Świętojańską... nie jest to po prostu nasze święto. <br />
Mamy natomiast inne święto, które jest równie stare, a dziś coraz bardziej zapomniane (chyba właśnie przez swoją kameralność i niekomercyjność): Zaduszki.<br />
Święto Wszystkich Świętych obchodzone 1 listopada jest świętem stricte kościelnym i to nie to samo co Zaduszki przypadające na 2 listopada. Pozostający trochę w cieniu dzień Zaduszek jest starym i bardzo ważnym świętem, sięgającym swoimi początkami daleko wstecz. To właśnie tego dnia powinniśmy się modlić za dusze zmarłych którzy już przeszli na tamtą stronę, wspominać ich i odwiedzać ich groby.<br />
<br />
Zaduszki wywodzą się z obchodzonego dawniej słowiańskiego święta zwanego Dziady. Dzisiejsze Zaduszki to święto kościelne powstałe już w X w., ustanowione oczywiście - jak wiele świąt kościelnych - w miejsce dawnego pogańskiego święta (w tym przypadku święta na cześć zmarłych). <br />
Warto więc w nadchodzącym czasie pamiętać o naszej historii i naszych słowiańskich świętach, zamiast bezmyślnie powielać wzorce świętowania które są wprawdzie miłe, wesołe i pociągające... ale kulturowo obce. Każda tradycja ma jakieś korzenie i jakiś sens... gdzieś daleko w przeszłości, tam gdzie sięga historia naszych przodków. <br />
W tradycji słowiańskiej (jako Dziady), a później chrześcijańskiej (jako Zaduszki) święto zmarłych było dniem daleko bardziej refleksyjnym i bogatym w symbolikę niż dzisiejsze skomercjalizowane święto Halloween które obecnie właściwie... nic nie świętuje. <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/mysli.gif" alt="Myśli" title="Myśli" class="smilie smilie_265" />  No chyba że świętem nazwiemy festiwal gadżetów w pomarańczowo-czarnych kolorach. <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />  Zaduszki były naprawdę dniem łączenia się z duszami zmarłych i ten dzień był całkowicie temu poświęcony. To wymagało skupienia, wyciszenia i refleksji - czyli wszystkiego czego brakuje współczesnemu świętu Halloween.<br />
<br />
A oto historia Zaduszek...<br />
<br />
Wedle polskiej tradycji Dzień Wszystkich Świętych (1-go listopada) i Dzień Zaduszny (nazywany też Zaduszkami 2-go listopada) są świętami pamięci o zmarłych. Pierwszy termin został ustanowiony w 835 r. przez papieża Jana XI ku czci zmarłych świętych. Ponad wiek później - w 998 r. ustanowiono Dzień Zaduszny, a to dzięki opatowi benedyktynów z opactwa w Cluny, późniejszemu świętemu, Odilonowi. <br />
Jednak tradycja Zaduszek sięga jeszcze czasów przedchrześcijańskich. Pierwotnie obrządki odprawiane w dniu tzw. Dziadów miały na celu nawiązanie kontaktów z duszami zmarłych oraz zyskanie ich przychylności. Obrzędy te stały się inspiracją dla Adama Mickiewicza i jego wielkiego poematu narodowego „Dziady”, który poprzedzony był takimi oto objaśnieniami autora: „Dziady: Jest to nazwisko uroczystości obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandii, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim sięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huslar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). Dziś pospólstwo święci dziady tajemne w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza…”.<br />
<br />
W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć w XII w., a pod koniec XV w. była już znana w całym kraju. Dziś w obydwa te dni odwiedzamy na cmentarzach groby naszych zmarłych bliskich, aby ich wspominać i modlić się za ich dusze. Pięknym polskim zwyczajem jest zapalanie zniczy na grobach. Tradycja ta wywodzi się z pogańskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach; wierzono, bowiem, że płomienie ogrzeją błąkające się po ziemi dusze. Ogniska rozpalano także na rozstajach dróg i w obejściach, aby wskazywać drogę duchom. Chrust na te ogniska składano w ciągu całego roku (ten kto przechodził, kładł obok grobu gałązkę i w ten sposób tworzył się stos do spalenia w noc zaduszną). Wierzono, że ogień palony daje również ochronę żywnym przed złymi mocami.<br />
<br />
W nocy z 1 na 2 listopada nie należało wychodzić z domu. Wierzono, że w tę noc zmarli księża odprawiają w kościołach msze, na które ze wszystkich stron przybywają zmarli. Spotkanie z nimi, a tym bardziej wejście do kościoła w czasie takiego nabożeństwa może być niebezpieczne. Po takiej mszy duchy zmarłych udają się do swych domów. Do początku XX w. na wsiach polskich istniał zwyczaj przygotowywania w dniu poprzedzającym Dzień Wszystkich Świętych różnych potraw. Pieczono chleby, gotowano kaszę i bób, a na wschodzie kutię z miodem i wraz z wódką pozostawiano na noc na stołach dla dusz zmarłych. Z kolei wyznawcy prawosławia ustawiali jedzenie na grobach. Wieszano też czysty ręcznik, obok stawiano mydło i wodę. Wieczorem uchylano drzwi wejściowe, aby dusze zmarłych mogły w swoje święto odwiedzić dawne mieszkania. Był to znak gościnności, życzliwości i pamięci. Zwyczajem było również nawoływanie zmarłych po imieniu.<br />
<br />
Wierzono, że dusze zmarłych doświadczają pragnienia i głodu, potrzebują bliskości krewnych i wypoczynku. Obowiązkiem żyjących było zaspokojenie tych pragnień, bowiem rozgniewane dusze mogły wyrządzać szkody, straszyć, sprowadzić nieszczęście lub przedwczesną śmierć. W dniach 1 i 2 listopada tuż po zapadnięciu zmroku zabronione było klepanie masła, maglowanie, deptanie kapusty, cięcie sieczki, przędzenie i tkanie, wylewanie pomyj i spluwanie, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść i nie znieważyć odwiedzającej domostwo duszy. W te dni wszędzie goszczono obficie żebraków i przykościelnych dziadów – pątników pielgrzymujących z jednego miejsca kultu do drugiego, obwieszonych medalikami i szkaplerzami, a utrzymujących się z jałmużny. Wszędzie otaczano ich szacunkiem. Mówiono, że są to „ludzie święci”, „ludzie boży”, „ludzie kościelni”, żywiący się ukwestowanym, obmodlonym „chlebem Pana Jezusa”. Wierzono skrycie, iż postać dziada kościelnego przybrać może duch zmarłej bliskiej osoby. Wiara ta, utrzymująca się wśród starych ludzi po dzień dzisiejszy, dyktowała rozliczne rozkazy i szczególne zachowania w dniu Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny. W podzięce za poczęstunek goście (dziady) byli zobowiązani pomodlić się za dusze zmarłych.</span><br />
(źródło: &lt;!-- m --&gt;&lt;a class="postlink" href="http://rme.cbr.net.pl/kultura-i-tradycje-ludowe/224-zaduszki-na-wsi-wierzenia-i-zwyczaje.html"&gt;http://rme.cbr.net.pl/kultura-i-tradycj ... czaje.html&lt;/a&gt;&lt;!-- m --&gt;)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #800080;" class="mycode_color">Proszę napiszcie mi co Wy sądzicie na temat Zaduszek. Czy świętujecie Zaduszki, czy też to stare święto ginie gdzieś w cieniu Wszystkich Świętych (a teraz jeszcze i Halloween)? Może są jeszcze regiony Polski (może bardziej na wschód) gdzie to święto jest obchodzone i przetrwały tam jeszcze jakieś tradycje, zwyczaje, zabobony związane z tym dniem? Bardzo bym była ich ciekawa. <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /> Piszcie proszę...</span></span><br />
<br />
<br />
[ATTACHMENT NOT FOUND]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dzisiejszego wieczoru (31 października) obchodzone jest święto Halloween. Święto to nie jest świętem słowiańskim, to nowa moda która przywędrowała do nas głównie z powodów komercyjnych, więc kiedy Polacy świętują Halloween, to zupełnie tak jakby Anglicy świętowali Noc Świętojańską... nie jest to po prostu nasze święto. <br />
Mamy natomiast inne święto, które jest równie stare, a dziś coraz bardziej zapomniane (chyba właśnie przez swoją kameralność i niekomercyjność): Zaduszki.<br />
Święto Wszystkich Świętych obchodzone 1 listopada jest świętem stricte kościelnym i to nie to samo co Zaduszki przypadające na 2 listopada. Pozostający trochę w cieniu dzień Zaduszek jest starym i bardzo ważnym świętem, sięgającym swoimi początkami daleko wstecz. To właśnie tego dnia powinniśmy się modlić za dusze zmarłych którzy już przeszli na tamtą stronę, wspominać ich i odwiedzać ich groby.<br />
<br />
Zaduszki wywodzą się z obchodzonego dawniej słowiańskiego święta zwanego Dziady. Dzisiejsze Zaduszki to święto kościelne powstałe już w X w., ustanowione oczywiście - jak wiele świąt kościelnych - w miejsce dawnego pogańskiego święta (w tym przypadku święta na cześć zmarłych). <br />
Warto więc w nadchodzącym czasie pamiętać o naszej historii i naszych słowiańskich świętach, zamiast bezmyślnie powielać wzorce świętowania które są wprawdzie miłe, wesołe i pociągające... ale kulturowo obce. Każda tradycja ma jakieś korzenie i jakiś sens... gdzieś daleko w przeszłości, tam gdzie sięga historia naszych przodków. <br />
W tradycji słowiańskiej (jako Dziady), a później chrześcijańskiej (jako Zaduszki) święto zmarłych było dniem daleko bardziej refleksyjnym i bogatym w symbolikę niż dzisiejsze skomercjalizowane święto Halloween które obecnie właściwie... nic nie świętuje. <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/mysli.gif" alt="Myśli" title="Myśli" class="smilie smilie_265" />  No chyba że świętem nazwiemy festiwal gadżetów w pomarańczowo-czarnych kolorach. <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />  Zaduszki były naprawdę dniem łączenia się z duszami zmarłych i ten dzień był całkowicie temu poświęcony. To wymagało skupienia, wyciszenia i refleksji - czyli wszystkiego czego brakuje współczesnemu świętu Halloween.<br />
<br />
A oto historia Zaduszek...<br />
<br />
Wedle polskiej tradycji Dzień Wszystkich Świętych (1-go listopada) i Dzień Zaduszny (nazywany też Zaduszkami 2-go listopada) są świętami pamięci o zmarłych. Pierwszy termin został ustanowiony w 835 r. przez papieża Jana XI ku czci zmarłych świętych. Ponad wiek później - w 998 r. ustanowiono Dzień Zaduszny, a to dzięki opatowi benedyktynów z opactwa w Cluny, późniejszemu świętemu, Odilonowi. <br />
Jednak tradycja Zaduszek sięga jeszcze czasów przedchrześcijańskich. Pierwotnie obrządki odprawiane w dniu tzw. Dziadów miały na celu nawiązanie kontaktów z duszami zmarłych oraz zyskanie ich przychylności. Obrzędy te stały się inspiracją dla Adama Mickiewicza i jego wielkiego poematu narodowego „Dziady”, który poprzedzony był takimi oto objaśnieniami autora: „Dziady: Jest to nazwisko uroczystości obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandii, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim sięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huslar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). Dziś pospólstwo święci dziady tajemne w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza…”.<br />
<br />
W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć w XII w., a pod koniec XV w. była już znana w całym kraju. Dziś w obydwa te dni odwiedzamy na cmentarzach groby naszych zmarłych bliskich, aby ich wspominać i modlić się za ich dusze. Pięknym polskim zwyczajem jest zapalanie zniczy na grobach. Tradycja ta wywodzi się z pogańskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach; wierzono, bowiem, że płomienie ogrzeją błąkające się po ziemi dusze. Ogniska rozpalano także na rozstajach dróg i w obejściach, aby wskazywać drogę duchom. Chrust na te ogniska składano w ciągu całego roku (ten kto przechodził, kładł obok grobu gałązkę i w ten sposób tworzył się stos do spalenia w noc zaduszną). Wierzono, że ogień palony daje również ochronę żywnym przed złymi mocami.<br />
<br />
W nocy z 1 na 2 listopada nie należało wychodzić z domu. Wierzono, że w tę noc zmarli księża odprawiają w kościołach msze, na które ze wszystkich stron przybywają zmarli. Spotkanie z nimi, a tym bardziej wejście do kościoła w czasie takiego nabożeństwa może być niebezpieczne. Po takiej mszy duchy zmarłych udają się do swych domów. Do początku XX w. na wsiach polskich istniał zwyczaj przygotowywania w dniu poprzedzającym Dzień Wszystkich Świętych różnych potraw. Pieczono chleby, gotowano kaszę i bób, a na wschodzie kutię z miodem i wraz z wódką pozostawiano na noc na stołach dla dusz zmarłych. Z kolei wyznawcy prawosławia ustawiali jedzenie na grobach. Wieszano też czysty ręcznik, obok stawiano mydło i wodę. Wieczorem uchylano drzwi wejściowe, aby dusze zmarłych mogły w swoje święto odwiedzić dawne mieszkania. Był to znak gościnności, życzliwości i pamięci. Zwyczajem było również nawoływanie zmarłych po imieniu.<br />
<br />
Wierzono, że dusze zmarłych doświadczają pragnienia i głodu, potrzebują bliskości krewnych i wypoczynku. Obowiązkiem żyjących było zaspokojenie tych pragnień, bowiem rozgniewane dusze mogły wyrządzać szkody, straszyć, sprowadzić nieszczęście lub przedwczesną śmierć. W dniach 1 i 2 listopada tuż po zapadnięciu zmroku zabronione było klepanie masła, maglowanie, deptanie kapusty, cięcie sieczki, przędzenie i tkanie, wylewanie pomyj i spluwanie, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść i nie znieważyć odwiedzającej domostwo duszy. W te dni wszędzie goszczono obficie żebraków i przykościelnych dziadów – pątników pielgrzymujących z jednego miejsca kultu do drugiego, obwieszonych medalikami i szkaplerzami, a utrzymujących się z jałmużny. Wszędzie otaczano ich szacunkiem. Mówiono, że są to „ludzie święci”, „ludzie boży”, „ludzie kościelni”, żywiący się ukwestowanym, obmodlonym „chlebem Pana Jezusa”. Wierzono skrycie, iż postać dziada kościelnego przybrać może duch zmarłej bliskiej osoby. Wiara ta, utrzymująca się wśród starych ludzi po dzień dzisiejszy, dyktowała rozliczne rozkazy i szczególne zachowania w dniu Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny. W podzięce za poczęstunek goście (dziady) byli zobowiązani pomodlić się za dusze zmarłych.</span><br />
(źródło: &lt;!-- m --&gt;&lt;a class="postlink" href="http://rme.cbr.net.pl/kultura-i-tradycje-ludowe/224-zaduszki-na-wsi-wierzenia-i-zwyczaje.html"&gt;http://rme.cbr.net.pl/kultura-i-tradycj ... czaje.html&lt;/a&gt;&lt;!-- m --&gt;)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #800080;" class="mycode_color">Proszę napiszcie mi co Wy sądzicie na temat Zaduszek. Czy świętujecie Zaduszki, czy też to stare święto ginie gdzieś w cieniu Wszystkich Świętych (a teraz jeszcze i Halloween)? Może są jeszcze regiony Polski (może bardziej na wschód) gdzie to święto jest obchodzone i przetrwały tam jeszcze jakieś tradycje, zwyczaje, zabobony związane z tym dniem? Bardzo bym była ich ciekawa. <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /> Piszcie proszę...</span></span><br />
<br />
<br />
[ATTACHMENT NOT FOUND]]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Duchy: pytania, sny, problemy]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6569</link>
			<pubDate>Tue, 25 Aug 2015 11:41:57 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">czekoladka72</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6569</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><div style="text-align: center;" class="mycode_align">Witajcie <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /></div>
</span><br />
Chciałabym wzbogacić forum o kolejny wątek, który ma na celu szerzenie pomocy. Każdy z nas miał doświadczenia z drugą stroną: zmarli dziadkowie, rodzice, zwierzęta. Na pewno w życiu każdego z was dochodziło do różnego rodzaju dziwnych sytuacji, zdarzeń. Być może niektórzy są prześladowani, w domach dzieją się dziwne rzeczy, macie dziwne, niezrozumiałe sny ze zmarłymi osobami, lub miewacie wizje lub innego rodzaju kontakt.  Chciałbym, aby ten temat służył w celu wyjaśniania paranormalnych zdarzeń, ale nie do chwalenia się tym, co nas spotkało lub naszych znajomych itd.  Temat ten kieruje do osób, które mają w sobie pytania odnośnie drugiej strony, mają niezrozumiałe sny o zmarłych np. śni ci się często twoja zmarła mama i nie wiesz, co chce ci przekazać, albo śni ci się twój pies z dzieciństwa jak się z nim bawisz i nagle w śnie znika i nie możesz go znaleźć.... Kieruje ten temat też do osób, które mają kłopoty z dziwnymi wydarzeniami w domu.<br />
Wiem, że jest tu sporo takich osób, bo na forum znajduje pytania z tej dziedziny.<br />
<br />
Czemu założyłam ten temat? Bo chciałabym ponownie pomagać. Kiedyś interpretowałam skutecznie sny, pomagałam zrozumieć drugą stronę, ale nie ukrywam miałam też do czynienia z takimi przypadkami, gdzie osoby były dręczone przez złego ducha i wtedy przeprowadzałam świecki egzorcyzm. Nie było łatwo, dlatego też na kilka lat przerwałam swoją bezinteresowną pomoc, ale doszłam do wniosku, że coś mnie pokierowało, aby tu napisać.<br />
<br />
Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do kierowania pytań <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /><br />
<br />
Bo, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kto pyta nie błądzi</span>  <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/kwiatek.gif" alt="Kwiatek" title="Kwiatek" class="smilie smilie_264" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><div style="text-align: center;" class="mycode_align">Witajcie <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /></div>
</span><br />
Chciałabym wzbogacić forum o kolejny wątek, który ma na celu szerzenie pomocy. Każdy z nas miał doświadczenia z drugą stroną: zmarli dziadkowie, rodzice, zwierzęta. Na pewno w życiu każdego z was dochodziło do różnego rodzaju dziwnych sytuacji, zdarzeń. Być może niektórzy są prześladowani, w domach dzieją się dziwne rzeczy, macie dziwne, niezrozumiałe sny ze zmarłymi osobami, lub miewacie wizje lub innego rodzaju kontakt.  Chciałbym, aby ten temat służył w celu wyjaśniania paranormalnych zdarzeń, ale nie do chwalenia się tym, co nas spotkało lub naszych znajomych itd.  Temat ten kieruje do osób, które mają w sobie pytania odnośnie drugiej strony, mają niezrozumiałe sny o zmarłych np. śni ci się często twoja zmarła mama i nie wiesz, co chce ci przekazać, albo śni ci się twój pies z dzieciństwa jak się z nim bawisz i nagle w śnie znika i nie możesz go znaleźć.... Kieruje ten temat też do osób, które mają kłopoty z dziwnymi wydarzeniami w domu.<br />
Wiem, że jest tu sporo takich osób, bo na forum znajduje pytania z tej dziedziny.<br />
<br />
Czemu założyłam ten temat? Bo chciałabym ponownie pomagać. Kiedyś interpretowałam skutecznie sny, pomagałam zrozumieć drugą stronę, ale nie ukrywam miałam też do czynienia z takimi przypadkami, gdzie osoby były dręczone przez złego ducha i wtedy przeprowadzałam świecki egzorcyzm. Nie było łatwo, dlatego też na kilka lat przerwałam swoją bezinteresowną pomoc, ale doszłam do wniosku, że coś mnie pokierowało, aby tu napisać.<br />
<br />
Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do kierowania pytań <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /><br />
<br />
Bo, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kto pyta nie błądzi</span>  <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/kwiatek.gif" alt="Kwiatek" title="Kwiatek" class="smilie smilie_264" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sen a rozmowa ze zmarłym??]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6311</link>
			<pubDate>Sun, 07 Jun 2015 00:04:39 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4868">Carinna87</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6311</guid>
			<description><![CDATA[Czy jest możliwe by mi się udało z mamą porozmawiać przez sen?? Brakuje mi jej bardzo i chciałabym z nią porozmawiać.<br />
 Zapytać o wiele rzeczy.<br />
 Czy ktoś mi jest w stanie coś na ten temat powiedzieć??<br />
 Dziękuję z góry]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy jest możliwe by mi się udało z mamą porozmawiać przez sen?? Brakuje mi jej bardzo i chciałabym z nią porozmawiać.<br />
 Zapytać o wiele rzeczy.<br />
 Czy ktoś mi jest w stanie coś na ten temat powiedzieć??<br />
 Dziękuję z góry]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Demony słowiańskie]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6103</link>
			<pubDate>Tue, 24 Mar 2015 15:57:39 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=1438">Afercia</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6103</guid>
			<description><![CDATA[Ostatnio całkiem przypadkiem natrafiłam na ciekawą psychozabawę - quiz jakim słowiańskim demonem jesteś? <br />
Można przy okazji poznać trochę słowiańskim stworków <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /><br />
<br />
<a href="http://filing.pl/jakim-slowianskim-demonem-jestes/?fb_ref=Default" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://filing.pl/jakim-slowianskim-demon...ef=Default</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Jakim słowiańskim demonem jesteś?</span></span><br />
<span style="color: #008000;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dobrochoczy</span></span><br />
Jesteś dobrym demonem, zamieszkującym lasy. Najczęściej upodabniasz się do drzewa. Opiekujesz się pokrzywdzonymi i ukazujesz nieuczciwych zsyłając na nich choroby. Łatwo można Cię przebłagać. Wystarczy tylko chleb i sól zawinięte w czyste, białe płótno. Masz bardzo sprawiedliwą duszę.<br />
<br />
<img src="http://news.o.pl/wp-content/i/2013/07/dobrochoczy-bestiariusz-slowianski-pawel-zych-witold-vargas-2013-07-18-002-920x650.jpg?9d7bd4" loading="lazy"  alt="[Obrazek: dobrochoczy-bestiariusz-slowianski-pawel...jpg?9d7bd4]" class="mycode_img img-responsive" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ostatnio całkiem przypadkiem natrafiłam na ciekawą psychozabawę - quiz jakim słowiańskim demonem jesteś? <br />
Można przy okazji poznać trochę słowiańskim stworków <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/usmiech.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_262" /><br />
<br />
<a href="http://filing.pl/jakim-slowianskim-demonem-jestes/?fb_ref=Default" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://filing.pl/jakim-slowianskim-demon...ef=Default</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Jakim słowiańskim demonem jesteś?</span></span><br />
<span style="color: #008000;" class="mycode_color"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dobrochoczy</span></span><br />
Jesteś dobrym demonem, zamieszkującym lasy. Najczęściej upodabniasz się do drzewa. Opiekujesz się pokrzywdzonymi i ukazujesz nieuczciwych zsyłając na nich choroby. Łatwo można Cię przebłagać. Wystarczy tylko chleb i sól zawinięte w czyste, białe płótno. Masz bardzo sprawiedliwą duszę.<br />
<br />
<img src="http://news.o.pl/wp-content/i/2013/07/dobrochoczy-bestiariusz-slowianski-pawel-zych-witold-vargas-2013-07-18-002-920x650.jpg?9d7bd4" loading="lazy"  alt="[Obrazek: dobrochoczy-bestiariusz-slowianski-pawel...jpg?9d7bd4]" class="mycode_img img-responsive" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zły duch, demon?]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6002</link>
			<pubDate>Tue, 24 Feb 2015 19:14:11 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">MARINA</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=6002</guid>
			<description><![CDATA[Witam<br />
Chciałabym z wami podzielic sie historia , która przydazyła mi się kiedy mieszkalam w Anglii...przez tydzien mieszkałam w mieszkaniu, ktore bylo nawiedzone...Juz wczesniej mieszkałam tam w kilku innych domach i nic sie nie działo(a jadac do uk słyszłam historei , ze tam w domach lubi straszyc).A w tamtym sie zadziało, i to konkretnie...Pierwsza noc,podczas snu czuje,że cos lezy na mnie, głośno dyszy i tak jakby próbuje mnie gwalcic <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/stres.gif" alt="Stres" title="Stres" class="smilie smilie_296" /> Próbowałam to"cos"strącic z siebie,potem zaczełam sie modlic do ojca Pio i to cos z wyrazna niechecia zsunnelo sie ze mnie...byłam zlana potem, włosy mi chyba dęba staneły...zaczełam sie modlic do ojca Pio, ale ze byłam zmeczona bardzo pracą, usnaełam mimo strachu znowu(zaczynajac sobie wmawiac , ze to byl tylko koszmarny sen)Jednak znowu sytuacja powtorzyla się, tyle ze tym razem byłam przez owoa postac duszona...Kiedy rano pszlam do kuchi zrobic sobie kawe, bylam rozbita i nie wiedzialam czy to byl sen czy jawa.Kiedy do kuchni wszedl wspolokator domu, ktory wynajal pokoj takze poprzedniego dnia i byla to takze jego pierwsza noc w tym domu, mowie do niego-jak sie spało?ale widze po minie, ze jakis niezbyt zadowolony byl, wiec palnełam" tu chyba straszy" on spojrzal na mnie i mowi-mnie cos w nocy atakowało, probowalo dusic...włosy staneły mi dęba ....no bo juz teraz wiedzialam, ze wcale mi sie nie snilo...ze to nie byl wymysl mojej wyobrazni skoro on mial takie same przezycia jak ja!!(oprocz gwałtu) <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />Tego dnia dowiedzielismy sie, ze w mieszkaniu bylo kiedys mordestwo.ale co jak, kto byl ofiara, nikt dokladnie nie wiedzial.Ja wiedzialm, ze musze wiac z tego mieszkania.I tak-zadzownilam do kolzeanki czy moge sie do niej na jakis czas przeniesc, zgodzila sie-wiec poszlam sie szybko pakowac.Zniosłam walizki na dół, potem weszlam do pokoju jeszce zeby sprawdzic czy wszytsko zabrane, drzwi byly uchylone, ja sprawdzalam szafki.Potem chciałam wyjsc-nie moge otworzyc drzwi!!Zaczełam wrzeszczec na cały dom, zeby ktos mi pomogl, przybiegl ten chlopak, z ktorym rozmawialam w kuchni, no i probuje drzwi otworzyc i tez nic...i mowi do mnie: "ON cie pewnie nie chce wypuscic",na te słowa usiadłam a łozku bo bylam bliska omdlenia i zaczełam sie modlic do ojca Pio..potem podeszlam do drzwi, i one po prostu sie otworzyly...Wiałam stamtad ale potem balam sie jeszcze , ze to Cos moze pojsc z mna, ale na szczęscie odkad opuscilam tamto miejsce nic takiego nie mialo juz miejsca...Jak myslicie, co to mogło byc??I czy mogło mi zrobic krzywde.?Mieliscie podobne przezycia kiedys?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam<br />
Chciałabym z wami podzielic sie historia , która przydazyła mi się kiedy mieszkalam w Anglii...przez tydzien mieszkałam w mieszkaniu, ktore bylo nawiedzone...Juz wczesniej mieszkałam tam w kilku innych domach i nic sie nie działo(a jadac do uk słyszłam historei , ze tam w domach lubi straszyc).A w tamtym sie zadziało, i to konkretnie...Pierwsza noc,podczas snu czuje,że cos lezy na mnie, głośno dyszy i tak jakby próbuje mnie gwalcic <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/stres.gif" alt="Stres" title="Stres" class="smilie smilie_296" /> Próbowałam to"cos"strącic z siebie,potem zaczełam sie modlic do ojca Pio i to cos z wyrazna niechecia zsunnelo sie ze mnie...byłam zlana potem, włosy mi chyba dęba staneły...zaczełam sie modlic do ojca Pio, ale ze byłam zmeczona bardzo pracą, usnaełam mimo strachu znowu(zaczynajac sobie wmawiac , ze to byl tylko koszmarny sen)Jednak znowu sytuacja powtorzyla się, tyle ze tym razem byłam przez owoa postac duszona...Kiedy rano pszlam do kuchi zrobic sobie kawe, bylam rozbita i nie wiedzialam czy to byl sen czy jawa.Kiedy do kuchni wszedl wspolokator domu, ktory wynajal pokoj takze poprzedniego dnia i byla to takze jego pierwsza noc w tym domu, mowie do niego-jak sie spało?ale widze po minie, ze jakis niezbyt zadowolony byl, wiec palnełam" tu chyba straszy" on spojrzal na mnie i mowi-mnie cos w nocy atakowało, probowalo dusic...włosy staneły mi dęba ....no bo juz teraz wiedzialam, ze wcale mi sie nie snilo...ze to nie byl wymysl mojej wyobrazni skoro on mial takie same przezycia jak ja!!(oprocz gwałtu) <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />Tego dnia dowiedzielismy sie, ze w mieszkaniu bylo kiedys mordestwo.ale co jak, kto byl ofiara, nikt dokladnie nie wiedzial.Ja wiedzialm, ze musze wiac z tego mieszkania.I tak-zadzownilam do kolzeanki czy moge sie do niej na jakis czas przeniesc, zgodzila sie-wiec poszlam sie szybko pakowac.Zniosłam walizki na dół, potem weszlam do pokoju jeszce zeby sprawdzic czy wszytsko zabrane, drzwi byly uchylone, ja sprawdzalam szafki.Potem chciałam wyjsc-nie moge otworzyc drzwi!!Zaczełam wrzeszczec na cały dom, zeby ktos mi pomogl, przybiegl ten chlopak, z ktorym rozmawialam w kuchni, no i probuje drzwi otworzyc i tez nic...i mowi do mnie: "ON cie pewnie nie chce wypuscic",na te słowa usiadłam a łozku bo bylam bliska omdlenia i zaczełam sie modlic do ojca Pio..potem podeszlam do drzwi, i one po prostu sie otworzyly...Wiałam stamtad ale potem balam sie jeszcze , ze to Cos moze pojsc z mna, ale na szczęscie odkad opuscilam tamto miejsce nic takiego nie mialo juz miejsca...Jak myslicie, co to mogło byc??I czy mogło mi zrobic krzywde.?Mieliscie podobne przezycia kiedys?]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>