<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Ezoteryczne Dobry Tarot - Inne działy ezoteryki]]></title>
		<link>https://dobrytarot.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum Ezoteryczne Dobry Tarot - https://dobrytarot.pl]]></description>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2026 23:35:03 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Recall Healing i Totalna Biologia]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=14875</link>
			<pubDate>Tue, 25 Apr 2023 20:30:04 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4628">Pavlin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=14875</guid>
			<description><![CDATA[Hej, Czy jest tutaj ktoś kto interesuje się tematem Totalnej Biologii i Recall Healing?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej, Czy jest tutaj ktoś kto interesuje się tematem Totalnej Biologii i Recall Healing?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Znaki od wszechświata]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=14863</link>
			<pubDate>Tue, 18 Apr 2023 22:11:03 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4627">Hania9371</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=14863</guid>
			<description><![CDATA[Cześć!<br />
Od zeszłego roku prawie codziennie znajduje drobne (są to groszowe sprawy)oraz widzę lustrzane godziny. Czytałam wiele na ten temat i nie wiem jak mam to rozumieć.  Jedni mówią ,że jest to znak że rozwijam się duchowo,inni że z góry ktoś chce mnie przed czymś ostrzec albo jest to znak,że moja manifestacja zaczyna się realizować. Prawdę mówiąc momentami nie wiem jak mam interpretowac  te znaki. Czy Wam zdarzyło się coś takiego ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć!<br />
Od zeszłego roku prawie codziennie znajduje drobne (są to groszowe sprawy)oraz widzę lustrzane godziny. Czytałam wiele na ten temat i nie wiem jak mam to rozumieć.  Jedni mówią ,że jest to znak że rozwijam się duchowo,inni że z góry ktoś chce mnie przed czymś ostrzec albo jest to znak,że moja manifestacja zaczyna się realizować. Prawdę mówiąc momentami nie wiem jak mam interpretowac  te znaki. Czy Wam zdarzyło się coś takiego ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zwykłe słowo może być zaklęciem!]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13807</link>
			<pubDate>Sun, 13 Feb 2022 21:36:30 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=56">Krystyna</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13807</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Słowa mają siłę sprawczą, nie wolno rzucać ich na wiatr. </span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Mogą wrócić, by nas niszczyć... </span></span><br />
<br />
Głupia! – mruknęłam pod nosem za szefową wychodzącą z zebrania.<br />
Zwaliła na mnie winę za swój błąd przy całym zespole. <br />
A żeby cię pokręciło! – wysyczałam.<br />
W tym momencie ona zastygła przechylona na bok, po chwili zrobiła krok i znów znieruchomiała w nienaturalnym skręcie. <br />
Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. <br />
Przeszły mnie ciarki. <br />
Co prawda dowiedziałam się później, że miała atak rwy kulszowej, postanowiłam jednak nigdy więcej nie życzyć nikomu niczego złego. <br />
<br />
Rozmawiałam kiedyś z przyjaciółmi o hipotetycznym proszku życzeń<br />
– Gdybym miała taki proszek – rozmarzyłam się – to zażyczyłabym sobie, aby mój mąż był częściej w domu. <br />
Pracował wówczas praktycznie od rana do nocy.<br />
– Uważaj – ostrzegł mnie kolega – bo może się spełnić i straci pracę, ale za to zgodnie z życzeniem będzie w domu.<br />
– Nie, nie! – zaprotestowałam.<br />
– Chodzi mi tylko o to, by wcześniej wracał. <br />
Nie minęło 10 minut, gdy zadzwonił. <br />
Oznajmił, że właśnie wychodzi z pracy, ponieważ wysiadł Internet w całej firmie i nie ma szans, że go dziś przywrócą. Była godzina 15.00... <br />
Awaria Internetu okazała się jednorazowym wydarzeniem. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Słowa mają moc! </span></span><br />
Magowie i alchemicy doskonale zdawali sobie sprawę z mocy słów. <br />
Tworzyli zaklęcia i afirmacje, uważając na dobór, kolejność a nawet intonację słów. <br />
Mimo że to nasze myśli i nastawienie wpływają na otaczającą rzeczywistość, słowa nadają im wagę, formę, kierunek i cel – konkretnego adresata.<br />
Jak to się dzieje, że ludzka świadomość może oddziaływać na materię i kształtować ją? <br />
Dla fizyków kwantowych to żadna niespodzianka. <br />
Doświadczenia w tej dziedzinie pokazują, że obserwator wpływa na obiekt, stając się tym samym twórcą. <br />
W eksperymentach naukowych wprowadzono nawet zasadę podwójnie ślepej próby, żeby wyeliminować sytuację, w której przekonania i oczekiwania badacza wpływają na ich wynik.<br />
Jak się bowiem okazuje, otoczenie reaguje na nasze intencje, dostosowując się do nich. <br />
<br />
Żyjemy w świecie, który składa się z fal, pływamy w nich jak w wielkim oceanie. <br />
Są nimi nasze myśli i słowa, jak np. tworzona podczas ich wypowiadania fala dźwiękowa. <br />
Nie chodzi jednak tylko o jej natężenie. <br />
Słowa mogą mieć różne wibracje – od niskich (przekleństwa, skargi, obelgi) do bardzo wysokich (modlitwy, afirmacje, wyznania miłości). <br />
Ich wibracja wpływa na materię. Wiedzą o tym dobrze miłośnicy roślin doniczkowych – gdy czule przemawiają do swoich kwiatków, te zdrowiej i szybciej rosną. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">W przyrodzie nic nie ginie </span></span><br />
Wypowiadając słowa, wysyłamy w przestrzeń energię, która nie przepada. <br />
Prędzej czy później dotrze do celu lub wróci, trafiając nas rykoszetem. <br />
Im więcej dobrej energii będziemy wysyłać, tym szybciej zacznie ona pracować dla nas.<br />
Zwykle jednak to złe życzenia spełniają się częściej i szybciej niż dobre.<br />
Z tej przyczyny, że towarzyszą im autentyczne i bardzo silne emocje: gniew, złość, zawiść...<br />
<br />
Pozytywne mają mniejszą siłę przebicia, a bywa, że składane komuś najlepsze życzenia nie do końca są szczere.<br />
Nie znaczy to, że nie warto myśleć pozytywnie i wzorem wiecznie uśmiechniętych Amerykanów zapewniać, że jest okej. Wręcz przeciwnie. <br />
Szybciej otrzymamy to, czego pragniemy, jeśli będziemy mówić, że już to mamy. <br />
Rzeczywistość nie znosi rozbieżności, więc sama dostosuje się do naszych słów. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Jak z małym dzieckiem </span></span><br />
Nie potrzeba do tego ani medytacji, ani specjalnych rytuałów, choć jedno i drugie w niczym nie przeszkadza. <br />
Wystarczą szczere chęci oraz odpowiednio silna motywacja. <br />
Najważniejsze to zdać sobie sprawę, że codziennie, z każdą myślą, a zwłaszcza wzmacnianą słowem, wysyłamy w przestrzeń energię.<br />
Jej nośnikiem może być tzw. pole morfogenetyczne, pojęcie, które wprowadził Rupert Sheldrake, angielski biolog. Zapisane mają być w nim wszystkie informacje i na zasadzie rezonansu wpływać na inne żywe organizmy, w tym ludzi. Mówisz – masz. <br />
Tak działa rezonans. <br />
To oznacza, że nasze życzenia spełniają się dosłownie.<br />
Wspaniale? <br />
Tylko jeśli wiemy, czego naprawdę chcemy i umiemy właściwie to sformułować. <br />
To wcale nie jest proste. <br />
Wymaga nieraz wielu prób oraz dokładnej analizy sytuacji, wszystkich konsekwencji i zależności. <br />
Trochę przypomina wydawanie polecenia dziecku.<br />
Gdy powiesz maluchowi, który nie chce jeść obiadu, że „wszystko ma zniknąć z talerza", licz się z tym, że jedzenie zniknie, ale w pysku psa. <br />
Zgodnie z twoim rozkazem talerz zostanie opróżniony, choć nie to miałeś na myśli.<br />
Bardzo podobnie jest z zamawianiem przyszłych zdarzeń. <br />
<br />
Renata – znajoma wróżka, malarka i bioterapeutka – przed targami ezoterycznymi świadomie wysłała w przestrzeń życzenie, że chce zarobić 1000 zł. <br />
Liczyła, że przyjmie 10 klientów, z których każdy zapłaci jej 100 zł, zresztą zwykle tak to właśnie wyglądało. <br />
Tymczasem już w pierwszym dniu targów sprzedała obraz za 1000 zł. <br />
Przez kolejne dwa dni, aż do końca imprezy, nie miała ani jednego klienta. <br />
Mimo że intencja była nieco inna, zrealizowała się dosłowna treść składanego zamówienia. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Ty zamawiasz, ty płacisz </span></span><br />
Świadom wagi słów, zwracaj uwagę na to, co i jak mówisz nie tylko do innych, ale też do samego siebie.<br />
„Ja tego nie przeżyję" czy „Wpędzisz mnie do grobu" może sprowadzić na ciebie nawet poważną chorobę. <br />
Nie mów źle o innych, nie powtarzaj plotek, nie narzekaj, nie snuj czarnych scenariuszy. <br />
Starannie dobieraj słowa i mądrze formułuj życzenia, ponieważ reklamacje nie będą uwzględniane!!  <br />
<br />
Natalia po tym, jak rozpadł się jej kolejny związek, dość długo była sama. <br />
Na spotkaniach z koleżankami powtarzała, że zwiąże się tylko z facetem, który dobrze rozumie kobiety, zna ich potrzeby i je spełnia. <br />
I trafiła na swój ideał. <br />
Tak jej się zdawało, dopóki nie zorientowała się, że Paweł faktycznie doskonale rozumiał jej potrzeby. <br />
Niestety, również potrzeby samotnej sąsiadki i napalonej szefowej – niezwykle ochoczo spełniał je wszystkie.<br />
Zwróciłam jej uwagę, że ma, czego chciała. <br />
I od tamtej pory modli się o faceta, który będzie kochał, rozumiał i uszczęśliwiał tylko ją.<br />
<br />
Dobrze się modliła, bo kilka miesięcy temu poznała Marcina. <br />
świata poza nią nie widzi. <br />
Tylko na wzmiankę o dziecku robi się jakiś milczący... <br />
Katarzyna Owczarek <br />
il. Ruth Niedzielska<br />
<a href="https://www.wrozka.com.pl/component/content/article?id=8333" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">źródło</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Słowa mają siłę sprawczą, nie wolno rzucać ich na wiatr. </span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Mogą wrócić, by nas niszczyć... </span></span><br />
<br />
Głupia! – mruknęłam pod nosem za szefową wychodzącą z zebrania.<br />
Zwaliła na mnie winę za swój błąd przy całym zespole. <br />
A żeby cię pokręciło! – wysyczałam.<br />
W tym momencie ona zastygła przechylona na bok, po chwili zrobiła krok i znów znieruchomiała w nienaturalnym skręcie. <br />
Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. <br />
Przeszły mnie ciarki. <br />
Co prawda dowiedziałam się później, że miała atak rwy kulszowej, postanowiłam jednak nigdy więcej nie życzyć nikomu niczego złego. <br />
<br />
Rozmawiałam kiedyś z przyjaciółmi o hipotetycznym proszku życzeń<br />
– Gdybym miała taki proszek – rozmarzyłam się – to zażyczyłabym sobie, aby mój mąż był częściej w domu. <br />
Pracował wówczas praktycznie od rana do nocy.<br />
– Uważaj – ostrzegł mnie kolega – bo może się spełnić i straci pracę, ale za to zgodnie z życzeniem będzie w domu.<br />
– Nie, nie! – zaprotestowałam.<br />
– Chodzi mi tylko o to, by wcześniej wracał. <br />
Nie minęło 10 minut, gdy zadzwonił. <br />
Oznajmił, że właśnie wychodzi z pracy, ponieważ wysiadł Internet w całej firmie i nie ma szans, że go dziś przywrócą. Była godzina 15.00... <br />
Awaria Internetu okazała się jednorazowym wydarzeniem. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Słowa mają moc! </span></span><br />
Magowie i alchemicy doskonale zdawali sobie sprawę z mocy słów. <br />
Tworzyli zaklęcia i afirmacje, uważając na dobór, kolejność a nawet intonację słów. <br />
Mimo że to nasze myśli i nastawienie wpływają na otaczającą rzeczywistość, słowa nadają im wagę, formę, kierunek i cel – konkretnego adresata.<br />
Jak to się dzieje, że ludzka świadomość może oddziaływać na materię i kształtować ją? <br />
Dla fizyków kwantowych to żadna niespodzianka. <br />
Doświadczenia w tej dziedzinie pokazują, że obserwator wpływa na obiekt, stając się tym samym twórcą. <br />
W eksperymentach naukowych wprowadzono nawet zasadę podwójnie ślepej próby, żeby wyeliminować sytuację, w której przekonania i oczekiwania badacza wpływają na ich wynik.<br />
Jak się bowiem okazuje, otoczenie reaguje na nasze intencje, dostosowując się do nich. <br />
<br />
Żyjemy w świecie, który składa się z fal, pływamy w nich jak w wielkim oceanie. <br />
Są nimi nasze myśli i słowa, jak np. tworzona podczas ich wypowiadania fala dźwiękowa. <br />
Nie chodzi jednak tylko o jej natężenie. <br />
Słowa mogą mieć różne wibracje – od niskich (przekleństwa, skargi, obelgi) do bardzo wysokich (modlitwy, afirmacje, wyznania miłości). <br />
Ich wibracja wpływa na materię. Wiedzą o tym dobrze miłośnicy roślin doniczkowych – gdy czule przemawiają do swoich kwiatków, te zdrowiej i szybciej rosną. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">W przyrodzie nic nie ginie </span></span><br />
Wypowiadając słowa, wysyłamy w przestrzeń energię, która nie przepada. <br />
Prędzej czy później dotrze do celu lub wróci, trafiając nas rykoszetem. <br />
Im więcej dobrej energii będziemy wysyłać, tym szybciej zacznie ona pracować dla nas.<br />
Zwykle jednak to złe życzenia spełniają się częściej i szybciej niż dobre.<br />
Z tej przyczyny, że towarzyszą im autentyczne i bardzo silne emocje: gniew, złość, zawiść...<br />
<br />
Pozytywne mają mniejszą siłę przebicia, a bywa, że składane komuś najlepsze życzenia nie do końca są szczere.<br />
Nie znaczy to, że nie warto myśleć pozytywnie i wzorem wiecznie uśmiechniętych Amerykanów zapewniać, że jest okej. Wręcz przeciwnie. <br />
Szybciej otrzymamy to, czego pragniemy, jeśli będziemy mówić, że już to mamy. <br />
Rzeczywistość nie znosi rozbieżności, więc sama dostosuje się do naszych słów. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Jak z małym dzieckiem </span></span><br />
Nie potrzeba do tego ani medytacji, ani specjalnych rytuałów, choć jedno i drugie w niczym nie przeszkadza. <br />
Wystarczą szczere chęci oraz odpowiednio silna motywacja. <br />
Najważniejsze to zdać sobie sprawę, że codziennie, z każdą myślą, a zwłaszcza wzmacnianą słowem, wysyłamy w przestrzeń energię.<br />
Jej nośnikiem może być tzw. pole morfogenetyczne, pojęcie, które wprowadził Rupert Sheldrake, angielski biolog. Zapisane mają być w nim wszystkie informacje i na zasadzie rezonansu wpływać na inne żywe organizmy, w tym ludzi. Mówisz – masz. <br />
Tak działa rezonans. <br />
To oznacza, że nasze życzenia spełniają się dosłownie.<br />
Wspaniale? <br />
Tylko jeśli wiemy, czego naprawdę chcemy i umiemy właściwie to sformułować. <br />
To wcale nie jest proste. <br />
Wymaga nieraz wielu prób oraz dokładnej analizy sytuacji, wszystkich konsekwencji i zależności. <br />
Trochę przypomina wydawanie polecenia dziecku.<br />
Gdy powiesz maluchowi, który nie chce jeść obiadu, że „wszystko ma zniknąć z talerza", licz się z tym, że jedzenie zniknie, ale w pysku psa. <br />
Zgodnie z twoim rozkazem talerz zostanie opróżniony, choć nie to miałeś na myśli.<br />
Bardzo podobnie jest z zamawianiem przyszłych zdarzeń. <br />
<br />
Renata – znajoma wróżka, malarka i bioterapeutka – przed targami ezoterycznymi świadomie wysłała w przestrzeń życzenie, że chce zarobić 1000 zł. <br />
Liczyła, że przyjmie 10 klientów, z których każdy zapłaci jej 100 zł, zresztą zwykle tak to właśnie wyglądało. <br />
Tymczasem już w pierwszym dniu targów sprzedała obraz za 1000 zł. <br />
Przez kolejne dwa dni, aż do końca imprezy, nie miała ani jednego klienta. <br />
Mimo że intencja była nieco inna, zrealizowała się dosłowna treść składanego zamówienia. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Ty zamawiasz, ty płacisz </span></span><br />
Świadom wagi słów, zwracaj uwagę na to, co i jak mówisz nie tylko do innych, ale też do samego siebie.<br />
„Ja tego nie przeżyję" czy „Wpędzisz mnie do grobu" może sprowadzić na ciebie nawet poważną chorobę. <br />
Nie mów źle o innych, nie powtarzaj plotek, nie narzekaj, nie snuj czarnych scenariuszy. <br />
Starannie dobieraj słowa i mądrze formułuj życzenia, ponieważ reklamacje nie będą uwzględniane!!  <br />
<br />
Natalia po tym, jak rozpadł się jej kolejny związek, dość długo była sama. <br />
Na spotkaniach z koleżankami powtarzała, że zwiąże się tylko z facetem, który dobrze rozumie kobiety, zna ich potrzeby i je spełnia. <br />
I trafiła na swój ideał. <br />
Tak jej się zdawało, dopóki nie zorientowała się, że Paweł faktycznie doskonale rozumiał jej potrzeby. <br />
Niestety, również potrzeby samotnej sąsiadki i napalonej szefowej – niezwykle ochoczo spełniał je wszystkie.<br />
Zwróciłam jej uwagę, że ma, czego chciała. <br />
I od tamtej pory modli się o faceta, który będzie kochał, rozumiał i uszczęśliwiał tylko ją.<br />
<br />
Dobrze się modliła, bo kilka miesięcy temu poznała Marcina. <br />
świata poza nią nie widzi. <br />
Tylko na wzmiankę o dziecku robi się jakiś milczący... <br />
Katarzyna Owczarek <br />
il. Ruth Niedzielska<br />
<a href="https://www.wrozka.com.pl/component/content/article?id=8333" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">źródło</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[W sprzątaniu jest magia]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13806</link>
			<pubDate>Sun, 13 Feb 2022 21:03:43 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=56">Krystyna</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13806</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Nie ociągaj się z grabieniem liści, chowaniem letnich ubrań, praniem, prasowaniem… </span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Robiąc porządki, prowadzasz ład do swojego życia. </span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">A pozbywając się zbędnych rzeczy, zapraszasz pod swój dach nowe szczęście.</span></span><br />
<br />
Santiago, główny bohater „Alchemika” Paulo Coelho, postanawia zmienić swoje życie. <br />
Ale już na wstępie spotyka go nieszczęście – zostaje oszukany i pozbawiony wszelkich środków do życia. <br />
Wątpi w powodzenie swego przedsięwzięcia i jest tak załamany, że chce porzucić plany. <br />
Na szczęście jest również głodny. <br />
I żeby zdobyć coś do jedzenia, proponuje właścicielowi sklepu z kryształami, że w zamian za posiłek wypucuje zakurzone naczynia. <br />
A kiedy już wszystko lśni, sytuacja nagle się odmienia – kryształy przyciągają klientów, którzy kupują nawet po kilka sztuk naraz. <br />
Wtedy właściciel sklepu mówi: „I tak ty, jak i ja, potrzebowaliśmy oczyścić nasze głowy ze złych myśli”.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Fatalne skojarzenia</span></span><br />
Z czym nam się kojarzy słowo „sprzątanie”? <br />
Z obowiązkiem. <br />
Trzeba odkurzyć dom, zagrabić suche liście, przekopać ogródek, spakować letnie rzeczy i upchnąć w szafie, a wyciągnąć zimowe, umyć okna. <br />
Pierwsza myśl? <br />
Nie teraz. <br />
Są ważniejsze rzeczy do zrobienia: praca, umówione spotkania... <br />
Próbujesz to wszystko ogarnąć po kawałku, ale z marnym skutkiem.<br />
 Chyba lepiej zrobić od razu generalne porządki.<br />
Może w ten weekend? <br />
Wtedy już od środy czujesz irytację – zasuwasz przez cały tydzień, a tu, zamiast odpoczynku, kolejna harówa. <br />
Myślisz: posprzątam w następną sobotę. <br />
I już pojawia się poczucie winy. <br />
I pretensje do siebie: nic ci w życiu nie wychodzi, do niczego się nie nadajesz… <br />
Te paskudne myśli narastają niczym sterta brudnych naczyń w zlewie.<br />
 Jak skutecznie z nich oczyścić swoje serce i głowę?<br />
<br />
„Sprzątanie jest pierwszym krokiem na drodze do osobistego rozwoju, a czyste wnętrze pozwala szybciej osiągnąć stan spokojnego serca i umysłu” – pisze w swojej książce „Sztuka sprzątania. Uporządkuj swój dom i swoje życie” <br />
Dominique Loreau, Francuzka, która ponad 30 lat mieszkała w Japonii. <br />
Opowiada o swoich doświadczeniach z klasztoru zen, gdzie pranie zastępuje medytację, a mycie podłogi jest obowiązkiem nie tylko uczniów, ale i mistrzów.<br />
<br />
Natomiast Japonka Marie Kondo, której „Magia sprzątania” sprzedała się w Ameryce i Europie w dwumilionowym nakładzie, radzi swoim czytelnikom, by zaczynali porządki od… przytulania do serca ubrań i bibelotów. <br />
Po to, żeby sprawdzić, jakie wywołują w nich uczucia. <br />
Jeśli przyjemne, to przebywanie wśród tych rzeczy jest jak życie wśród przyjaciół, którzy zapewniają poczucie bezpieczeństwa i pocieszenie. <br />
Dom zapełniony przypadkowymi rzeczami zwiększa wewnętrzny chaos, nie pozwala zebrać myśli, odpocząć, sprzyja rozpamiętywaniu zmartwień i błędów z przeszłości.<br />
 Nietrudno zauważyć, że takie sprzątanie nie ma nic wspólnego z „Perfekcyjną panią domu” i jeżdżeniem palcem po meblach w poszukiwaniu kurzu… <br />
Nie chodzi o sprzątanie na pokaz, w obawie przed plotkami czy z poczucia winy. <br />
Chodzi o porządek „dla siebie”. <br />
Ułatwienie sobie życia, stworzenie sytuacji sprzyjającej korzystnym zmianom, wywołującej zadowolenie i radosne myśli.<br />
<br />
– Czy mówisz: nie mam czasu umyć zębów? Nie mam czasu kupić chleba albo mleka? <br />
Zjeść obiadu, wypić kawy? – pyta Dominique Loreau w „Sztuce sprzątania”.<br />
– Nie, te czynności wykonujesz regularnie, choć wcale nie są szczególnie ciekawe. <br />
Takie masz nawyki.<br />
 Więc zacznij od tego, że przyznasz się przed samym sobą: nie sprzątam, bo tego nie lubię. <br />
A potem zastanów się, jakie uczucie nie pozwala ci zrobić wokół siebie porządku.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Zacznij od głowy</span></span><br />
Bo sprzątanie zaczyna się w głowie. <br />
Większość z nas go nie cierpi. <br />
Kojarzy się z podległością, niską pozycją społeczną. <br />
Kto sprząta? Kobiety, dzieci, pracownicy słabo wykształceni i niewykwalifikowani, osoby bez pozwolenia na pracę, które nie znajdą innego zajęcia… <br />
Przypomnij sobie uwagi słyszane w dzieciństwie: „natychmiast posprzątaj zabawki”, i później – „cały dzień siedzisz w domu z dzieckiem i nawet posprzątać nie zdążyłaś?”. <br />
Bałagan i podział domowych prac jest jedną z najczęstszych przyczyn awantur między rodzicami i dziećmi czy między małżonkami. <br />
Ojciec mówi: „cały dzień tyram na wasze utrzymanie, a po powrocie do domu mam jeszcze łapać za odkurzacz?”. Kierownik w biurze twierdzi: „nie płacą mi tu za zmywanie szklanek, tylko za myślenie”. <br />
Za tymi argumentami kryje się pogarda, brak szacunku, chęć dominacji. <br />
W Japonii, gdzie wszyscy zdejmują obuwie na progu, jest odwrotnie. <br />
Tam człowiek, który nie szanuje pracy włożonej w utrzymanie czystości, uważany jest za prostaka, pozbawionego kultury i uczuć, który nie zawahałby się wejść z butami w cudze życie.<br />
<br />
Czasem warto zadać sobie pytanie, dlaczego właściwie nie lubimy sprzątać. <br />
Aldona, która jest księgową w dużej firmie, opowiada: – Nienawidziłam porządków. <br />
W domu rodziców wszystko musiało być tak, jak chciał ojciec. <br />
Te jego teksty, np. o plakatach: „jak pójdziesz na swoje, będziesz sobie wieszać takie śmieci na ścianach, ale nie u mnie!”. <br />
Był zawsze niezadowolony. <br />
Lekceważył moje osiągnięcia: stopnie w szkole i na studiach, pracę, pensję, kupione przeze mnie mieszkanie, samochód. <br />
Im bardziej on krytykował, tym bardziej ja wszystko robiłam na opak. <br />
Miałam już prawie czterdziestkę na karku, kiedy wróciłam po 12 godzinach pracy do zagraconego mieszkania z pustą lodówką i pomyślałam: „Komu ty właściwie robisz na złość? <br />
Rodzicom czy sobie? <br />
Poszłam na psychoterapię. <br />
Dowiedziałam się, że nie muszę wszystkiego umieć ani wszystkiego robić sama. <br />
Że zasługuję na powrót do czystego, pachnącego domu, bo w ten sposób nie tylko odpoczywam, ale i daję pracę innej osobie. <br />
Usłyszałam nawet, że przecież mój zawód to też… robienie porządków, tyle że w finansach. <br />
To są małe rzeczy, ale takie podejście mnie zmieniło. <br />
Polubiłam mój dom i moje życie. <br />
I prasowanie. <br />
Kiedy przestałam dzielić ludzi na tych, którzy mają władzę, i na tych, którzy mają ścierkę w ręku, okazało się, że lubię prasować. <br />
Ubrania, pościel, ściereczki… <br />
Sprawia mi przyjemność, gdy żelazko sunie gładko po tkaninie. I to, że jestem w tym świetna!<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Nie chomikuj, tylko wyrzuć</span></span><br />
Marie Kondo, autorka „Magii sprzątania”, dzięki swojej pasji porządkowania życia sobie i innym stała się sławna i bogata. Ma swój program telewizyjny, jest zapraszana na spotkania i odczyty. <br />
Udziela w USA prywatnych „lekcji sprzątania metodą KonMari” i bierze 200 dolarów za godzinę. <br />
Faktycznie, magia, albo przynajmniej jakieś cuda… <br />
Co takiego zrobiła ta trzydziestoletnia Japonka? <br />
Otóż podeszła do problemu w nowoczesny sposób. <br />
Dostrzegła, że życie ludzi bardzo się zmieniło i dotychczasowe porady, jak czyścić srebra i wywabiać plamy z obrusu straciły sens. <br />
Dziś, kiedy szaleje konsumpcja i zawaleni jesteśmy jednorazowymi produktami, wypolerowane sztućce i posadzki nie świadczą już o wartości pani domu. <br />
Przy zalewie tanich produktów to nie dbałość o rzeczy jest problemem, lecz ich nadmiar. <br />
Marie Kondo ma prostą metodę: nowoczesne sprzątanie to przede wszystkim wyrzucanie. <br />
Lubisz robić zakupy? Super! <br />
Im więcej kupujesz, tym więcej musisz wyrzucać!<br />
 Za każdą nową rzecz oddajesz jedną lub dwie – stare, zniszczone, zepsute, niemodne albo nielubiane. <br />
Nie musisz się tłumaczyć, każdemu zdarzają się nietrafione zakupy, każdy ma prawo zmienić zdanie. <br />
To nie grzech. Grzechem jest trzymanie tego w domu, pozwalanie, by niechciane przedmioty i wywoływane przez nie negatywne uczucia ciążyły na twoim życiu.<br />
<br />
Marie Kondo mówi wprost: nie przekładaj z kąta w kąt, tylko wywalaj! <br />
Nie sprzątaj pomieszczeniami – pokój, kuchnia, łazienka – tylko kategoriami: ubrania, naczynia i sztućce, książki, dokumenty, żywność, pamiątki, zbiory w komputerze (tak, dzisiejsze porządki obejmują też komputer i telefon: elektroniczną pocztę, listy kontaktów, filmy, zdjęcia – zostawiasz tylko te, do których masz ochotę wracać).<br />
<br />
I tak na przykład ubrania ze wszystkich miejsc należy zgromadzić w jednym i przejrzeć – co do naprawy, co do oddania, sprzedania, wyrzucenia. <br />
W ten sposób najłatwiej oddzielić rzeczy używane i lubiane od „przydasiów”, które tylko zajmują miejsce. <br />
Każdej z nich zadaj pytanie: czy ja cię lubię? <br />
Czy jesteś mi potrzebna? <br />
Czy chcę, żebyś mi dalej towarzyszyła w życiu? <br />
Zostaw tylko te, którym dałaś trzy razy „tak”. <br />
A reszty się pozbądź. Podziękuj im za to, że spełniły swoją rolę. I za to, że zrobiły w domu wolne miejsce na nowe rzeczy. Bo tak naprawdę – o czym wkrótce się przekonasz – przygotowujesz grunt pod nowe, bardziej ekscytujące doświadczenia i uczucia.<br />
Ewa Warska<br />
<a href="https://www.wrozka.com.pl/component/content/article?id=8181" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">źródło</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Nie ociągaj się z grabieniem liści, chowaniem letnich ubrań, praniem, prasowaniem… </span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Robiąc porządki, prowadzasz ład do swojego życia. </span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">A pozbywając się zbędnych rzeczy, zapraszasz pod swój dach nowe szczęście.</span></span><br />
<br />
Santiago, główny bohater „Alchemika” Paulo Coelho, postanawia zmienić swoje życie. <br />
Ale już na wstępie spotyka go nieszczęście – zostaje oszukany i pozbawiony wszelkich środków do życia. <br />
Wątpi w powodzenie swego przedsięwzięcia i jest tak załamany, że chce porzucić plany. <br />
Na szczęście jest również głodny. <br />
I żeby zdobyć coś do jedzenia, proponuje właścicielowi sklepu z kryształami, że w zamian za posiłek wypucuje zakurzone naczynia. <br />
A kiedy już wszystko lśni, sytuacja nagle się odmienia – kryształy przyciągają klientów, którzy kupują nawet po kilka sztuk naraz. <br />
Wtedy właściciel sklepu mówi: „I tak ty, jak i ja, potrzebowaliśmy oczyścić nasze głowy ze złych myśli”.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Fatalne skojarzenia</span></span><br />
Z czym nam się kojarzy słowo „sprzątanie”? <br />
Z obowiązkiem. <br />
Trzeba odkurzyć dom, zagrabić suche liście, przekopać ogródek, spakować letnie rzeczy i upchnąć w szafie, a wyciągnąć zimowe, umyć okna. <br />
Pierwsza myśl? <br />
Nie teraz. <br />
Są ważniejsze rzeczy do zrobienia: praca, umówione spotkania... <br />
Próbujesz to wszystko ogarnąć po kawałku, ale z marnym skutkiem.<br />
 Chyba lepiej zrobić od razu generalne porządki.<br />
Może w ten weekend? <br />
Wtedy już od środy czujesz irytację – zasuwasz przez cały tydzień, a tu, zamiast odpoczynku, kolejna harówa. <br />
Myślisz: posprzątam w następną sobotę. <br />
I już pojawia się poczucie winy. <br />
I pretensje do siebie: nic ci w życiu nie wychodzi, do niczego się nie nadajesz… <br />
Te paskudne myśli narastają niczym sterta brudnych naczyń w zlewie.<br />
 Jak skutecznie z nich oczyścić swoje serce i głowę?<br />
<br />
„Sprzątanie jest pierwszym krokiem na drodze do osobistego rozwoju, a czyste wnętrze pozwala szybciej osiągnąć stan spokojnego serca i umysłu” – pisze w swojej książce „Sztuka sprzątania. Uporządkuj swój dom i swoje życie” <br />
Dominique Loreau, Francuzka, która ponad 30 lat mieszkała w Japonii. <br />
Opowiada o swoich doświadczeniach z klasztoru zen, gdzie pranie zastępuje medytację, a mycie podłogi jest obowiązkiem nie tylko uczniów, ale i mistrzów.<br />
<br />
Natomiast Japonka Marie Kondo, której „Magia sprzątania” sprzedała się w Ameryce i Europie w dwumilionowym nakładzie, radzi swoim czytelnikom, by zaczynali porządki od… przytulania do serca ubrań i bibelotów. <br />
Po to, żeby sprawdzić, jakie wywołują w nich uczucia. <br />
Jeśli przyjemne, to przebywanie wśród tych rzeczy jest jak życie wśród przyjaciół, którzy zapewniają poczucie bezpieczeństwa i pocieszenie. <br />
Dom zapełniony przypadkowymi rzeczami zwiększa wewnętrzny chaos, nie pozwala zebrać myśli, odpocząć, sprzyja rozpamiętywaniu zmartwień i błędów z przeszłości.<br />
 Nietrudno zauważyć, że takie sprzątanie nie ma nic wspólnego z „Perfekcyjną panią domu” i jeżdżeniem palcem po meblach w poszukiwaniu kurzu… <br />
Nie chodzi o sprzątanie na pokaz, w obawie przed plotkami czy z poczucia winy. <br />
Chodzi o porządek „dla siebie”. <br />
Ułatwienie sobie życia, stworzenie sytuacji sprzyjającej korzystnym zmianom, wywołującej zadowolenie i radosne myśli.<br />
<br />
– Czy mówisz: nie mam czasu umyć zębów? Nie mam czasu kupić chleba albo mleka? <br />
Zjeść obiadu, wypić kawy? – pyta Dominique Loreau w „Sztuce sprzątania”.<br />
– Nie, te czynności wykonujesz regularnie, choć wcale nie są szczególnie ciekawe. <br />
Takie masz nawyki.<br />
 Więc zacznij od tego, że przyznasz się przed samym sobą: nie sprzątam, bo tego nie lubię. <br />
A potem zastanów się, jakie uczucie nie pozwala ci zrobić wokół siebie porządku.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Zacznij od głowy</span></span><br />
Bo sprzątanie zaczyna się w głowie. <br />
Większość z nas go nie cierpi. <br />
Kojarzy się z podległością, niską pozycją społeczną. <br />
Kto sprząta? Kobiety, dzieci, pracownicy słabo wykształceni i niewykwalifikowani, osoby bez pozwolenia na pracę, które nie znajdą innego zajęcia… <br />
Przypomnij sobie uwagi słyszane w dzieciństwie: „natychmiast posprzątaj zabawki”, i później – „cały dzień siedzisz w domu z dzieckiem i nawet posprzątać nie zdążyłaś?”. <br />
Bałagan i podział domowych prac jest jedną z najczęstszych przyczyn awantur między rodzicami i dziećmi czy między małżonkami. <br />
Ojciec mówi: „cały dzień tyram na wasze utrzymanie, a po powrocie do domu mam jeszcze łapać za odkurzacz?”. Kierownik w biurze twierdzi: „nie płacą mi tu za zmywanie szklanek, tylko za myślenie”. <br />
Za tymi argumentami kryje się pogarda, brak szacunku, chęć dominacji. <br />
W Japonii, gdzie wszyscy zdejmują obuwie na progu, jest odwrotnie. <br />
Tam człowiek, który nie szanuje pracy włożonej w utrzymanie czystości, uważany jest za prostaka, pozbawionego kultury i uczuć, który nie zawahałby się wejść z butami w cudze życie.<br />
<br />
Czasem warto zadać sobie pytanie, dlaczego właściwie nie lubimy sprzątać. <br />
Aldona, która jest księgową w dużej firmie, opowiada: – Nienawidziłam porządków. <br />
W domu rodziców wszystko musiało być tak, jak chciał ojciec. <br />
Te jego teksty, np. o plakatach: „jak pójdziesz na swoje, będziesz sobie wieszać takie śmieci na ścianach, ale nie u mnie!”. <br />
Był zawsze niezadowolony. <br />
Lekceważył moje osiągnięcia: stopnie w szkole i na studiach, pracę, pensję, kupione przeze mnie mieszkanie, samochód. <br />
Im bardziej on krytykował, tym bardziej ja wszystko robiłam na opak. <br />
Miałam już prawie czterdziestkę na karku, kiedy wróciłam po 12 godzinach pracy do zagraconego mieszkania z pustą lodówką i pomyślałam: „Komu ty właściwie robisz na złość? <br />
Rodzicom czy sobie? <br />
Poszłam na psychoterapię. <br />
Dowiedziałam się, że nie muszę wszystkiego umieć ani wszystkiego robić sama. <br />
Że zasługuję na powrót do czystego, pachnącego domu, bo w ten sposób nie tylko odpoczywam, ale i daję pracę innej osobie. <br />
Usłyszałam nawet, że przecież mój zawód to też… robienie porządków, tyle że w finansach. <br />
To są małe rzeczy, ale takie podejście mnie zmieniło. <br />
Polubiłam mój dom i moje życie. <br />
I prasowanie. <br />
Kiedy przestałam dzielić ludzi na tych, którzy mają władzę, i na tych, którzy mają ścierkę w ręku, okazało się, że lubię prasować. <br />
Ubrania, pościel, ściereczki… <br />
Sprawia mi przyjemność, gdy żelazko sunie gładko po tkaninie. I to, że jestem w tym świetna!<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Nie chomikuj, tylko wyrzuć</span></span><br />
Marie Kondo, autorka „Magii sprzątania”, dzięki swojej pasji porządkowania życia sobie i innym stała się sławna i bogata. Ma swój program telewizyjny, jest zapraszana na spotkania i odczyty. <br />
Udziela w USA prywatnych „lekcji sprzątania metodą KonMari” i bierze 200 dolarów za godzinę. <br />
Faktycznie, magia, albo przynajmniej jakieś cuda… <br />
Co takiego zrobiła ta trzydziestoletnia Japonka? <br />
Otóż podeszła do problemu w nowoczesny sposób. <br />
Dostrzegła, że życie ludzi bardzo się zmieniło i dotychczasowe porady, jak czyścić srebra i wywabiać plamy z obrusu straciły sens. <br />
Dziś, kiedy szaleje konsumpcja i zawaleni jesteśmy jednorazowymi produktami, wypolerowane sztućce i posadzki nie świadczą już o wartości pani domu. <br />
Przy zalewie tanich produktów to nie dbałość o rzeczy jest problemem, lecz ich nadmiar. <br />
Marie Kondo ma prostą metodę: nowoczesne sprzątanie to przede wszystkim wyrzucanie. <br />
Lubisz robić zakupy? Super! <br />
Im więcej kupujesz, tym więcej musisz wyrzucać!<br />
 Za każdą nową rzecz oddajesz jedną lub dwie – stare, zniszczone, zepsute, niemodne albo nielubiane. <br />
Nie musisz się tłumaczyć, każdemu zdarzają się nietrafione zakupy, każdy ma prawo zmienić zdanie. <br />
To nie grzech. Grzechem jest trzymanie tego w domu, pozwalanie, by niechciane przedmioty i wywoływane przez nie negatywne uczucia ciążyły na twoim życiu.<br />
<br />
Marie Kondo mówi wprost: nie przekładaj z kąta w kąt, tylko wywalaj! <br />
Nie sprzątaj pomieszczeniami – pokój, kuchnia, łazienka – tylko kategoriami: ubrania, naczynia i sztućce, książki, dokumenty, żywność, pamiątki, zbiory w komputerze (tak, dzisiejsze porządki obejmują też komputer i telefon: elektroniczną pocztę, listy kontaktów, filmy, zdjęcia – zostawiasz tylko te, do których masz ochotę wracać).<br />
<br />
I tak na przykład ubrania ze wszystkich miejsc należy zgromadzić w jednym i przejrzeć – co do naprawy, co do oddania, sprzedania, wyrzucenia. <br />
W ten sposób najłatwiej oddzielić rzeczy używane i lubiane od „przydasiów”, które tylko zajmują miejsce. <br />
Każdej z nich zadaj pytanie: czy ja cię lubię? <br />
Czy jesteś mi potrzebna? <br />
Czy chcę, żebyś mi dalej towarzyszyła w życiu? <br />
Zostaw tylko te, którym dałaś trzy razy „tak”. <br />
A reszty się pozbądź. Podziękuj im za to, że spełniły swoją rolę. I za to, że zrobiły w domu wolne miejsce na nowe rzeczy. Bo tak naprawdę – o czym wkrótce się przekonasz – przygotowujesz grunt pod nowe, bardziej ekscytujące doświadczenia i uczucia.<br />
Ewa Warska<br />
<a href="https://www.wrozka.com.pl/component/content/article?id=8181" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">źródło</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ezoteryka i dylematy życiowe]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13544</link>
			<pubDate>Sun, 10 Oct 2021 14:49:55 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=4449">Iwona Agata</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=13544</guid>
			<description><![CDATA[Dzisiaj przyszła do mnie myśl, przesłanie, że osoba zajmująca się wróżeniem, jasnowidzeniem itd. powinna żyć w celibacie, nie rozpraszać swojej energii seksualnej na partnera. Czytając biografie niektórych ezoteryków widać , że coś jest na rzeczy. Większość z nich była sama lub były to np. dzieci (dzieci z Fatimy) Trochę to smutne ale jednak prawdziwe. Co o tym myślicie?<br />
Czytałam dzisiaj życiorys jasnowidza Filipka, który tylko potwierdza tę tezę<br />
<a href="https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/jasnowidz-filipek-przepowiednia-nostradamusa-z-dolnego-slaska/g2y8v7y,2b83378a" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobie...y,2b83378a</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzisiaj przyszła do mnie myśl, przesłanie, że osoba zajmująca się wróżeniem, jasnowidzeniem itd. powinna żyć w celibacie, nie rozpraszać swojej energii seksualnej na partnera. Czytając biografie niektórych ezoteryków widać , że coś jest na rzeczy. Większość z nich była sama lub były to np. dzieci (dzieci z Fatimy) Trochę to smutne ale jednak prawdziwe. Co o tym myślicie?<br />
Czytałam dzisiaj życiorys jasnowidza Filipka, który tylko potwierdza tę tezę<br />
<a href="https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/jasnowidz-filipek-przepowiednia-nostradamusa-z-dolnego-slaska/g2y8v7y,2b83378a" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobie...y,2b83378a</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Alchemia]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=12958</link>
			<pubDate>Wed, 17 Mar 2021 21:10:03 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=2372">nastek96</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=12958</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie, czy jest ktoś na forum kto zajmuje się alchemią?<br />
Szukam osób, które nie zajmują się alchemią teoretycznie(lubią czasem o niej poczytać), ale w praktyce. Chciałbym się dowiedzieć jak ją postrzegają i czym dokładnie się zajmują. Czym jest dla nich ta alchemia, na czym polega, jak na to patrzą]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie, czy jest ktoś na forum kto zajmuje się alchemią?<br />
Szukam osób, które nie zajmują się alchemią teoretycznie(lubią czasem o niej poczytać), ale w praktyce. Chciałbym się dowiedzieć jak ją postrzegają i czym dokładnie się zajmują. Czym jest dla nich ta alchemia, na czym polega, jak na to patrzą]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Walentynki]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=12874</link>
			<pubDate>Sat, 06 Feb 2021 23:36:00 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=56">Krystyna</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=12874</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color"><img src="https://gifyagusi.pl/img/2019/01/26/obrazek-gif/walentynki/14%20luty%20walentynki%20dla%20ciebie.gif" loading="lazy"  width="640" height="521" alt="[Obrazek: 14%20luty%20walentynki%20dla%20ciebie.gif]" class="mycode_img img-responsive" /></span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Wróżby na Walentynki</span></span><br />
Walentynki to dobry czas, by wziąć sprawy w swoje ręce: wyznać komuś uczucie, postarać się poznać swoją przyszłość i - najważniejsze - tak zaczarować los, by zawsze sprzyjał nam w miłości!!<br />
<br />
Wróżba z kwiatem<br />
Kup cebulkę kwiatu (tulipana lub hiacynta), napisz na niej imię swojego ukochanego i zasadź ją w dniu św. Walentego w czerwonej lub różowej doniczce. <br />
Podlewaj ją codziennie o wschodzie słońca, mówiąc przy tym: „Jak słońce wschodzi, jak rośnie ten kwiat – tak budzi się nasza miłość”. <br />
Jeśli kwiat urośnie i rozkwitnie, to dobra wróżba – spodziewaj się, że wkrótce twój ukochany wyzna ci miłość.<br />
<br />
Ptaki<br />
Czekasz na tego jedynego, ale nie masz nikogo konkretnego na oku?<br />
W dniu św. Walentego możesz dowiedzieć się, jaki będzie twój przyszły towarzysz życia. <br />
<br />
Gdy obudzisz się rankiem 14 lutego, wyjrzyj przez okno. <br />
Ptak, którego pierwszego zobaczysz, zdradzi ci, jakie cechy będzie mieć twój wybranek.<br />
<a href="https://www.wrozka.com.pl/component/content/article?id=6626" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">źródło</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color"><img src="https://gifyagusi.pl/img/2019/01/26/obrazek-gif/walentynki/14%20luty%20walentynki%20dla%20ciebie.gif" loading="lazy"  width="640" height="521" alt="[Obrazek: 14%20luty%20walentynki%20dla%20ciebie.gif]" class="mycode_img img-responsive" /></span></span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #008e02;" class="mycode_color">Wróżby na Walentynki</span></span><br />
Walentynki to dobry czas, by wziąć sprawy w swoje ręce: wyznać komuś uczucie, postarać się poznać swoją przyszłość i - najważniejsze - tak zaczarować los, by zawsze sprzyjał nam w miłości!!<br />
<br />
Wróżba z kwiatem<br />
Kup cebulkę kwiatu (tulipana lub hiacynta), napisz na niej imię swojego ukochanego i zasadź ją w dniu św. Walentego w czerwonej lub różowej doniczce. <br />
Podlewaj ją codziennie o wschodzie słońca, mówiąc przy tym: „Jak słońce wschodzi, jak rośnie ten kwiat – tak budzi się nasza miłość”. <br />
Jeśli kwiat urośnie i rozkwitnie, to dobra wróżba – spodziewaj się, że wkrótce twój ukochany wyzna ci miłość.<br />
<br />
Ptaki<br />
Czekasz na tego jedynego, ale nie masz nikogo konkretnego na oku?<br />
W dniu św. Walentego możesz dowiedzieć się, jaki będzie twój przyszły towarzysz życia. <br />
<br />
Gdy obudzisz się rankiem 14 lutego, wyjrzyj przez okno. <br />
Ptak, którego pierwszego zobaczysz, zdradzi ci, jakie cechy będzie mieć twój wybranek.<br />
<a href="https://www.wrozka.com.pl/component/content/article?id=6626" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">źródło</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Brak poczucia bezpieczeństwa]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11491</link>
			<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 21:26:15 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=328">marta1806</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11491</guid>
			<description><![CDATA[Są jakieś sposoby na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa? Ezoteryczne lub inne?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Są jakieś sposoby na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa? Ezoteryczne lub inne?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rodzimowierczy i neopoganie]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11442</link>
			<pubDate>Mon, 16 Sep 2019 15:12:20 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=2372">nastek96</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11442</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie.<br />
Jestem bardzo zainteresowany neopoganstwem i rodzimowierstwem. Czy jest tu ktoś należący do jakiegoś ruchu? Bardzo chciałbym wiedzieć jak postrzegacie Boga/bogów i w jaki sposób czujecie ich obecność w życiu codziennym?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie.<br />
Jestem bardzo zainteresowany neopoganstwem i rodzimowierstwem. Czy jest tu ktoś należący do jakiegoś ruchu? Bardzo chciałbym wiedzieć jak postrzegacie Boga/bogów i w jaki sposób czujecie ich obecność w życiu codziennym?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jasnosłyszenie]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11429</link>
			<pubDate>Thu, 12 Sep 2019 11:01:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=3172">Czesiek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11429</guid>
			<description><![CDATA[Cześć wszystkim,<br />
<br />
mam do was pytanie bo szukam w internecie, czytam i niestety nie znajduję tego co chcę, a nadmiar informacji niepotrzebnych jest wręcz przerażający.<br />
<br />
Szukam informacji o jasnowidzeniu, a dokładnie co wchodzi w zakres tego talentu. W necie można naczytać się różności na ten temat od słyszenia dzięków poprzez telepatię.<br />
<br />
Informacji jest za dużo, a za mało konkretów, a poszukuję wiedzy na temat jak rozwijać ten dar i w co w niego wchodzi. Np. czy odczyt Kronik Akaszy jest związany z tym darem, czy też chaneling jest związany z jasnosłyszeniem i jakie jeszcze umiejętności wchodzą w ten zakres.<br />
<br />
Dzięki za wszystkie podpowiedzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć wszystkim,<br />
<br />
mam do was pytanie bo szukam w internecie, czytam i niestety nie znajduję tego co chcę, a nadmiar informacji niepotrzebnych jest wręcz przerażający.<br />
<br />
Szukam informacji o jasnowidzeniu, a dokładnie co wchodzi w zakres tego talentu. W necie można naczytać się różności na ten temat od słyszenia dzięków poprzez telepatię.<br />
<br />
Informacji jest za dużo, a za mało konkretów, a poszukuję wiedzy na temat jak rozwijać ten dar i w co w niego wchodzi. Np. czy odczyt Kronik Akaszy jest związany z tym darem, czy też chaneling jest związany z jasnosłyszeniem i jakie jeszcze umiejętności wchodzą w ten zakres.<br />
<br />
Dzięki za wszystkie podpowiedzi.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Prośba o wróżbę w sprawie duchowej:)]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11006</link>
			<pubDate>Sat, 13 Apr 2019 03:39:22 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">Filavandriel</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=11006</guid>
			<description><![CDATA[Cześć! Witam. Hej!<br />
<br />
Wow. To będzie druga moja wróżba w życiu. Pierwsza skończyła się tragicznie, ale to świetnie, bo wszystko zostało trafnie przewidziane.<br />
<br />
W każdym razie już teraz jestem bardzo wdzięczny osobie, która tu zawędruje, bo coś ją przyciągnie i postanowi mi wywróżyć. Serio. Kimkolwiek będziesz nieznajoma albo nieznajomy jestem Ci już teraz mega wdzięczny, że zechcesz mi pomóc i wierze, że bezinteresowny czyn Ci się zwróci, bo tego chcę. Dziękuję. &lt;3 Tak szczerze i od serca, choć to, co teraz czytasz to są tylko słowa. Pochodzą jednak od szczerych uczuć i są ich echem.<br />
<br />
Problem, który poruszę może wydawać się niecodzienny.  Przynajmniej mi się tak wydaje, że będzie sprawiał takie wrażenie malując się na tle innych tematów, no ale cóż. To mój problem. <br />
Jest, jaki jest.<br />
<br />
Ja... Po prostu powiem, jak jest. <br />
Od 3 miesięcy mam znowu przebudzoną "energie kundalini". Wiążę się z tym mnóstwo doznań sięgających od terroru po nieziemską ekstaze, jak i wiele innych pośrednich stanów. Wiem, że to jest proces, który dokądś prowadzi. Opisałbym to wszystko jako największe błogosławieństwo, które może człowieka spotkać, ale też klątwa tak wielka, że nie obarczyłbym nią największego wroga. Za pierwszym razem, bo kiedyś ją w sobie miałem - skończyło się wszystko bardzo, bardzo intensywnie i definitywnie nie tak, jak tego sobie życzyłem. Zmądrzałem od tego czasu, wyciągnąłem wnioski z bolesnej nauki i nabrałem szacunku do samego siebie i wszystkiego, co się z nią wiążę i wciąż nabieram, ale co niesie przyszłość jest dla mnie tajemnicą. <br />
<br />
Moje pytanie jest następujące:<br />
"Dokąd tym razem zaprowadzi mnie energia kundalini?"<br />
13.03.1994  Krzysztof<br />
<br />
( Mam nadzieje, ze nikt nie pomyśli, że ten temat to jakaś forma głupiego żartu, bo w jakiś sposób intuicja podpowiada mi, że prośba o wróżbe, którą poruszyłem bardzo, ale to bardzo wyróżnia się na tle innych, znacznie bardziej przyziemnych, jakie malują się na horyzoncie. Zapewniam, że mój "problem" jest równie tak samo prawdziwy, choć definitywnie znacznie bardziej wyróżniający się i byłbym wdzięczny za takie samo potraktowanie, jak inne... W jakiś sposób czułem, że dobrze było to wspomnieć. Może się myle? )<br />
<br />
To chyba wszystko. Naprawde będę wdzięczny osobie, która pomimo tajemniczego i dziwnego wydźwięku tego wszystko uzna, że chce mi pomóc..<br />
Dobrej nocy!<br />
<br />
Nie mogę edytować posta, bo opcja z jakiegoś powodu zniknęła i jest mi on nieznany. Przepraszam za bałagan, ale dodam nowy.<br />
Chciałbym użyć jednak innego pytania za radą pewnej mądrej duszyczki.<br />
"Co mam teraz zrobić, a by to było dobre i bezpieczne dla wszystkich?"<br />
Teraz pytanie jest idealne.<br />
Dziękuję.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć! Witam. Hej!<br />
<br />
Wow. To będzie druga moja wróżba w życiu. Pierwsza skończyła się tragicznie, ale to świetnie, bo wszystko zostało trafnie przewidziane.<br />
<br />
W każdym razie już teraz jestem bardzo wdzięczny osobie, która tu zawędruje, bo coś ją przyciągnie i postanowi mi wywróżyć. Serio. Kimkolwiek będziesz nieznajoma albo nieznajomy jestem Ci już teraz mega wdzięczny, że zechcesz mi pomóc i wierze, że bezinteresowny czyn Ci się zwróci, bo tego chcę. Dziękuję. &lt;3 Tak szczerze i od serca, choć to, co teraz czytasz to są tylko słowa. Pochodzą jednak od szczerych uczuć i są ich echem.<br />
<br />
Problem, który poruszę może wydawać się niecodzienny.  Przynajmniej mi się tak wydaje, że będzie sprawiał takie wrażenie malując się na tle innych tematów, no ale cóż. To mój problem. <br />
Jest, jaki jest.<br />
<br />
Ja... Po prostu powiem, jak jest. <br />
Od 3 miesięcy mam znowu przebudzoną "energie kundalini". Wiążę się z tym mnóstwo doznań sięgających od terroru po nieziemską ekstaze, jak i wiele innych pośrednich stanów. Wiem, że to jest proces, który dokądś prowadzi. Opisałbym to wszystko jako największe błogosławieństwo, które może człowieka spotkać, ale też klątwa tak wielka, że nie obarczyłbym nią największego wroga. Za pierwszym razem, bo kiedyś ją w sobie miałem - skończyło się wszystko bardzo, bardzo intensywnie i definitywnie nie tak, jak tego sobie życzyłem. Zmądrzałem od tego czasu, wyciągnąłem wnioski z bolesnej nauki i nabrałem szacunku do samego siebie i wszystkiego, co się z nią wiążę i wciąż nabieram, ale co niesie przyszłość jest dla mnie tajemnicą. <br />
<br />
Moje pytanie jest następujące:<br />
"Dokąd tym razem zaprowadzi mnie energia kundalini?"<br />
13.03.1994  Krzysztof<br />
<br />
( Mam nadzieje, ze nikt nie pomyśli, że ten temat to jakaś forma głupiego żartu, bo w jakiś sposób intuicja podpowiada mi, że prośba o wróżbe, którą poruszyłem bardzo, ale to bardzo wyróżnia się na tle innych, znacznie bardziej przyziemnych, jakie malują się na horyzoncie. Zapewniam, że mój "problem" jest równie tak samo prawdziwy, choć definitywnie znacznie bardziej wyróżniający się i byłbym wdzięczny za takie samo potraktowanie, jak inne... W jakiś sposób czułem, że dobrze było to wspomnieć. Może się myle? )<br />
<br />
To chyba wszystko. Naprawde będę wdzięczny osobie, która pomimo tajemniczego i dziwnego wydźwięku tego wszystko uzna, że chce mi pomóc..<br />
Dobrej nocy!<br />
<br />
Nie mogę edytować posta, bo opcja z jakiegoś powodu zniknęła i jest mi on nieznany. Przepraszam za bałagan, ale dodam nowy.<br />
Chciałbym użyć jednak innego pytania za radą pewnej mądrej duszyczki.<br />
"Co mam teraz zrobić, a by to było dobre i bezpieczne dla wszystkich?"<br />
Teraz pytanie jest idealne.<br />
Dziękuję.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Praca z umysłem i sercem]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9808</link>
			<pubDate>Tue, 03 Jul 2018 23:45:04 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=838">Gitana</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9808</guid>
			<description><![CDATA[Chciałabym założyć wątek bliski memu sercu od jakiegoś czasu próbuję zmienić coś w swoimi życiu przez różnego rodzaju praktyki duchowe. <br />
Mam doświadczenie z sufi breathing, nidra jogą, kręgami kobiet oraz na głębszym poziomie z Szałasem Potów oraz ustawieniami Hellingera.<br />
Czy macie podobne doświadczenia? <br />
Co sądzicie o ustawieniach?<br />
Co wydaje się Wam najbardziej efektywne?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Chciałabym założyć wątek bliski memu sercu od jakiegoś czasu próbuję zmienić coś w swoimi życiu przez różnego rodzaju praktyki duchowe. <br />
Mam doświadczenie z sufi breathing, nidra jogą, kręgami kobiet oraz na głębszym poziomie z Szałasem Potów oraz ustawieniami Hellingera.<br />
Czy macie podobne doświadczenia? <br />
Co sądzicie o ustawieniach?<br />
Co wydaje się Wam najbardziej efektywne?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kolory w myślach o przyszłości]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9353</link>
			<pubDate>Wed, 07 Mar 2018 22:07:07 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=0">KrasnorBrawnis</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9353</guid>
			<description><![CDATA[Cześć, z góry przepraszam, jeżeli temat już był albo jest w złym dziale!<br />
<br />
Temat chodzi mi po głowie od dobrych kilkunastu lat, gdy jeszcze byłem dzieckiem. Mianowicie, mając ze 13 lat wyobrażałem sobie każdy kolejny rok życia jako kolejny etap, który ma przypisany swój kolor. I tak na przykład 17 lat - kolor fioletowy, 18 zielony, natomiast 21 lat miał dla mnie kolor żółty, każdy następny przechodzący w ciemniejszy kolor pomarańczowy do czerwonego, tj. bardzo nieprzyjemne, i nagle urywa się na 25 roku życia z czarnym kolorem. Co ciekawe, mając 21 lat faktycznie każdy kolejny rok był coraz gorszy odpowiadając kolorowi, który miałem w głowie kilka lat wcześniej. 26 rok życia i 27 nie ma żadnego koloru, chociaż w pewnych aspektach jest lepiej niż było, więc może odbiłem się nieco na plus, natomiast 28 ma już w moim wyobrażeniu ładny zielony kolor (liczę, że poznam wtedy swoją pierwszą miłość <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" /> ), ale znowu 29 ma ciemnopomarańczowy, więc wiem, że coś się wtedy może niemiłego wydarzyć. Kilka kolejnych lat nie ma żadnego koloru, natomiast od 35 roku życia widzę jasnoniebieski, który kojarzy mi się raczej pozytywnie. 40 rok życia i dalej nie ma póki co żadnego koloru, chociaż chodzi mi po głowie znowu pomarańczowy, czyli kiepsko.<br />
<br />
Czytając to możecie pewnie złapać się za głowę i powiedzieć - co on bierze? Mnie natomiast zastanawia fakt, że po prostu myśląc o konkretnej ilości lat mojego życia, za każdym razem dla każdej liczby mam przypisany jakiś kolor a jeszcze w odniesieniu do lat poprzednich widzę, że emocje związane z danym kolorem się sprawdzały. <br />
<br />
Czy w ezoteryce takie coś ma jakąś konkretną nazwę, czy takiego przypadku jeszcze nie było? <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/rotfl.gif" alt="Rotfl" title="Rotfl" class="smilie smilie_310" /> Mam jeszcze spostrzeżenia związane np. z muzyką czy złymi myślami, po których zawsze przytrafia mi się coś niemiłego, ale to może opiszę kiedy indziej <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć, z góry przepraszam, jeżeli temat już był albo jest w złym dziale!<br />
<br />
Temat chodzi mi po głowie od dobrych kilkunastu lat, gdy jeszcze byłem dzieckiem. Mianowicie, mając ze 13 lat wyobrażałem sobie każdy kolejny rok życia jako kolejny etap, który ma przypisany swój kolor. I tak na przykład 17 lat - kolor fioletowy, 18 zielony, natomiast 21 lat miał dla mnie kolor żółty, każdy następny przechodzący w ciemniejszy kolor pomarańczowy do czerwonego, tj. bardzo nieprzyjemne, i nagle urywa się na 25 roku życia z czarnym kolorem. Co ciekawe, mając 21 lat faktycznie każdy kolejny rok był coraz gorszy odpowiadając kolorowi, który miałem w głowie kilka lat wcześniej. 26 rok życia i 27 nie ma żadnego koloru, chociaż w pewnych aspektach jest lepiej niż było, więc może odbiłem się nieco na plus, natomiast 28 ma już w moim wyobrażeniu ładny zielony kolor (liczę, że poznam wtedy swoją pierwszą miłość <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" /> ), ale znowu 29 ma ciemnopomarańczowy, więc wiem, że coś się wtedy może niemiłego wydarzyć. Kilka kolejnych lat nie ma żadnego koloru, natomiast od 35 roku życia widzę jasnoniebieski, który kojarzy mi się raczej pozytywnie. 40 rok życia i dalej nie ma póki co żadnego koloru, chociaż chodzi mi po głowie znowu pomarańczowy, czyli kiepsko.<br />
<br />
Czytając to możecie pewnie złapać się za głowę i powiedzieć - co on bierze? Mnie natomiast zastanawia fakt, że po prostu myśląc o konkretnej ilości lat mojego życia, za każdym razem dla każdej liczby mam przypisany jakiś kolor a jeszcze w odniesieniu do lat poprzednich widzę, że emocje związane z danym kolorem się sprawdzały. <br />
<br />
Czy w ezoteryce takie coś ma jakąś konkretną nazwę, czy takiego przypadku jeszcze nie było? <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/rotfl.gif" alt="Rotfl" title="Rotfl" class="smilie smilie_310" /> Mam jeszcze spostrzeżenia związane np. z muzyką czy złymi myślami, po których zawsze przytrafia mi się coś niemiłego, ale to może opiszę kiedy indziej <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Targi ezoteryczne OPOKA 01-03.12.2017 Poznań]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9056</link>
			<pubDate>Sun, 03 Dec 2017 18:30:45 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=2388">Joana</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=9056</guid>
			<description><![CDATA[Dziś odwiedziłam targi ezoteryczne w Poznaniu. Impreza miała na celu promocję ezoteryki, technik rozwoju duchowego, osobistego, terapii duszy i ciała, naturoterapii, medycyny alternatywnej. Świadczono usługi w tych dziedzinach, udzielano porad oraz sprzedawano publikacje na ten temat. <br />
Gośćmi specjalnymi byli :<br />
<br />
Piątek 01.12.2017<br />
dr. Piotr Piotrowski - Astrologia<br />
<br />
Sobota 02.12.2017 <br />
Ella Selena- Kartomancja i anioły<br />
<br />
Niedziela 03.12.2017<br />
Dariusz Cecuda Tarot i Kabała<br />
<br />
Impreza odbyła się w pasażu handlowym "Rondo" ul. Zamenhofa 133<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<div style="padding:4px 0px;"><span class="inline-block vmiddle"><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://dobrytarot.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon --></span>
<a  class="vmiddle inline-block" href="attachment.php?aid=9422" target="_blank">plakat targów.jpg</a> <span class="smalltext float_right">Rozmiar: <span class="inline-block vmiddle">92,17 KB</span>&nbsp;&nbsp;Pobrań: <span class="inline-block vmiddle">432</span></span>
</div>
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dziś odwiedziłam targi ezoteryczne w Poznaniu. Impreza miała na celu promocję ezoteryki, technik rozwoju duchowego, osobistego, terapii duszy i ciała, naturoterapii, medycyny alternatywnej. Świadczono usługi w tych dziedzinach, udzielano porad oraz sprzedawano publikacje na ten temat. <br />
Gośćmi specjalnymi byli :<br />
<br />
Piątek 01.12.2017<br />
dr. Piotr Piotrowski - Astrologia<br />
<br />
Sobota 02.12.2017 <br />
Ella Selena- Kartomancja i anioły<br />
<br />
Niedziela 03.12.2017<br />
Dariusz Cecuda Tarot i Kabała<br />
<br />
Impreza odbyła się w pasażu handlowym "Rondo" ul. Zamenhofa 133<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<div style="padding:4px 0px;"><span class="inline-block vmiddle"><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://dobrytarot.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon --></span>
<a  class="vmiddle inline-block" href="attachment.php?aid=9422" target="_blank">plakat targów.jpg</a> <span class="smalltext float_right">Rozmiar: <span class="inline-block vmiddle">92,17 KB</span>&nbsp;&nbsp;Pobrań: <span class="inline-block vmiddle">432</span></span>
</div>
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Autohipnoza]]></title>
			<link>https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=8852</link>
			<pubDate>Sun, 01 Oct 2017 01:00:47 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://dobrytarot.pl/member.php?action=profile&uid=328">marta1806</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://dobrytarot.pl/showthread.php?tid=8852</guid>
			<description><![CDATA[Próbowaliście autohipnozy? <br />
<br />
Znalazłam pare filmików na youtube z autohipnozą i zaczęłam słuchać tego. Słucham tez muzyki relaksacyjnej i w moim przypadku to działa.<br />
<br />
Ciekawa jestem czy na innych też to działa. Jeśli ktoś próbował to prosiłabym, żeby podzielił się swoimi wrażeniami <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Próbowaliście autohipnozy? <br />
<br />
Znalazłam pare filmików na youtube z autohipnozą i zaczęłam słuchać tego. Słucham tez muzyki relaksacyjnej i w moim przypadku to działa.<br />
<br />
Ciekawa jestem czy na innych też to działa. Jeśli ktoś próbował to prosiłabym, żeby podzielił się swoimi wrażeniami <img src="https://dobrytarot.pl/images/smilies/smile/oczko.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_291" />]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>