Re: Nasze zwierzaczki -
Małgosia - 26-08-2012
syla020304 napisał(a):![[Obrazek: 1296055128_161207764_2-Zdjecia--Posokowi...gonczy.jpg]](http://images04.olx.pl/ui/11/81/64/1296055128_161207764_2-Zdjecia--Posokowiec-bawarski-slowacki-gonczy.jpg)
Ciekawe co ten sobie myśli 
Jaki słodziutki - nic tylko schrupać
A to moja, przyszła dziś po prośbie o jajko
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 26-08-2012
jajojad

dobrze że mi przypomniałaś bo już czas mojej dać jajo, też w całości dostaje i zabawa przed jedzeniem jest przednia. jak kot z myszą.
A propos psiego spojrzenia , ja jem a Berta z odpowiedniej odległości bo wie, że żebractwo nie wskazane, patrzy na mnie spojrzeniem pod tytułem - a ja ciągle mam pusty brzuszek

Mam wrażenie , że ona to nie pies tylko jeden wielki, gumowy żołądek z nogani, ogonem i smutnymi, zgłodniałymi oczyskami.
Re: Nasze zwierzaczki -
morfeusz - 26-08-2012
Na moją bokserkę miałem sposób, żeby zaciągnąć ją do łazienki, a to już połowa sukcesu do kąpania.
Wszystko trzeba było w łazience przygotować i pójść przyprowadzić "ofiarę", która zawsze jest najbiedniejsza i nienapasiona, je swoje podwójne porcje i zawsze coś wyżebrze przy stole robiąc minę, że ona nawet nie wie, co to jest jedzenie.

Otóż brałem kawałek czekolady, szedłem po nią i dawałem jej taki przysmak do powąchania, ta zrywała się ze snu na równe nogi i najgrzeczniejsza pod słońcem leciała za mną gdziekolwiek - w tym przypadku do łazienki.

Jak już wlazła, zamykało się drzwi, a czekoladę zjadałem sam.

Strasznej furii wtedy dostawała, szczekała i warczała, ale nie było innego sposobu.

Po wszystkim dostawała swoje smakołyki psie do chrupania, jadła je, ale nie patrząc na mnie w ogóle, foch na 3 dni.
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 26-08-2012
A gdzie nagroda? Jakby mi ktoś tak bezczelnie zeżarł czekoladkę to bym też warczała i szczekała.
Re: Nasze zwierzaczki -
Rudalila - 26-08-2012
Małgosia napisał(a):... Ja dziewczyny mam tak samo jak Wy. Mój pies jak tylko wyczuje pismo nosem to zwiewa jak najdalej od łazienki
A po kąpieli to dostaje mega ADHD 
Mój Kuki identycznie, tylko coś wyczuje to zwiewa i chowa się pod lóżko, ale w taki sposób, że go , kurde, ani z jednej ani z drugiej strony dostać nie moge, bo jak jestem z jednej strony to on myk..myk..myk..i podsuwa sie w druga, a jak juz go dopadnę i wykąpię to sie szalenstwo zaczyna ! tududududu.....w jedna i drugą stronę, jakby się szaleju najadł.... po wszystkich pokojach...No ale za to suszarke ! to już uwielbia ! dostaje normalnie świra !
Re: Nasze zwierzaczki - alathea - 26-08-2012
Libra22 napisał(a):jajojad
dobrze że mi przypomniałaś bo już czas mojej dać jajo, też w całości dostaje i zabawa przed jedzeniem jest przednia. jak kot z myszą.
A propos psiego spojrzenia , ja jem a Berta z odpowiedniej odległości bo wie, że żebractwo nie wskazane, patrzy na mnie spojrzeniem pod tytułem - a ja ciągle mam pusty brzuszek
Mam wrażenie , że ona to nie pies tylko jeden wielki, gumowy żołądek z nogani, ogonem i smutnymi, zgłodniałymi oczyskami.
moja niunia jak chce dostac jesc, to biegnie do swojego lezyska, siada i patrzy dluugo i znaczaco...
a jak nic nie dostanie, to przychodzi, kladzie łebek na kolanach i gleboko zaglada mi w oczy
PS i kapac sie tez nie cierpi, chyba ze plywanie - ale to co innego, kazda brejowata kaluze zaliczy, a juz najfajniej jak sa fale - uwielbia morze
biega jak szalona, skacze
Re: Nasze zwierzaczki -
aicha - 02-09-2012
Kasha40 napisał(a):Aicha no śliczny ten pieseczek! taka Stara Dusza!
co wie jak ugotować i posprzatać i jak na drutach skarpetki robić

Przepraszam że długo nie odpisywałam, ale byłam na upragnionym urlopie.
Kasha, trafiłaś w sedno z opisem Tito
Dziękuje Małgosi i Rudelili za słowa współczucia.
Re: Nasze zwierzaczki -
Krystyna - 06-09-2012
NOS
Kiedy smutny wracasz z miasta,
Kiedy łamie Ci się głos
Czarny niby czarna pasta
Koło Ciebie krąży nos.
Najpierw milczkiem, najpierw z dala,
Przestrzegając reguł gry,
Jak detektyw nos ustala,
Skąd się bierze nastrój zły.
Potem, gdy juz nos przyczyny
Twojej kwaśnej miny zna,
Wie, że sposób jest jedyny,
Jedna rada....właśnie ta:
Wspiąć się jak roślinka pnąca,
Zlizać z twarzy krople łez......
Nagle czujesz: pies Cię trąca!
Nosem trąca Cię Twój pies!
Ryszard Marek Groński
Re: Nasze zwierzaczki -
Krystyna - 06-09-2012
Ozdobnik
Kiedy minęło siedem dni,
gdy wszystko juz bylo gotowe,
Bóg na obłoku przysiadł i
podrapał się w siwą głowę.
Są góry, morza, lasy, rzeki,
są bagna i pustynia,
jest słoń, jest wielbłąd,
i jest człowiek, i nawet - zwykła świnia...
Pozornie wszystko jest w porządku,
niczego nie brakuje...
Więc skąd to puste miejsce w kątku,
gdzie nikt nie pomrukuje ?
Wziął Bóg dwie gwiazdy - małe, złote,
i wyciął kontur z nieba,
i szepnął - będziesz moim kotem,
do szczęścia kota mi trzeba.
I z kotem na kolanach siadł,
i mruknął - tak mi się zdaje,
że raj bez kota - jakbym zgadł -
do końca nie byłby rajem...
autor : Katarzyna Caty Ryry
Re: Nasze zwierzaczki -
Krystyna - 06-09-2012
Medycyna niekonwencjonalna
Gdy mnie chandra dopadła wiosenna,
senna aura, zachmurzenie i słota,
lekarz zamiast cudownej tabletki
na receptę przepisał mi ...kota.
I powiedział - trzy razy dziennie
trzeba patrzec w kocich oczu lusterka,
nie wspomniawszy juz o terapii
poprzez dotyk kociego futerka.
Ta kuracja, w przeciwieństwie do innych
jest skuteczna i w ogóle nie boli,
w zależności od samopoczucia
można sobie ją stosowac do woli.
Ma szerokie spektrum działania,
idealna na smutek wiosenny,
bez obawy przedawkowania
może służyc jako środek nasenny.
Gdzie lekarstwo to można zakupic
skoro zdolne uleczyc jest wszystko ?
Lekarz rzekł - działki...ulica...
sąsiad, albo pobliskie schronisko.
I to wszystko, na koniec mi powie.
Ja zbadałem to zjawisko dogłębnie -
człowiek kotu, a kot człowiekowi
jest do szczęścia potrzebny niezbędnie.
autor Katarzyna Caty Ryrych
Re: Nasze zwierzaczki - Gosia31 - 06-09-2012
Pozdrowionka i uśmiech od Bruna
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 06-09-2012
Piękny ten Twój Bruno
Jestem tylko ciekawa kiedy my sie doczekamy Niufa :angry-tappingfoot:
Re: Nasze zwierzaczki - Gosia31 - 06-09-2012
Jak się na "coś " czeka lepiej potem smakuje

w przypadku Niufa będzie wyczekiwany i baaaardzo mocno przez Was kochany
Re: Nasze zwierzaczki -
Kasha - 06-09-2012
nie wiem ... sama czekam na jego zdjęcia ... a tu ani psa ani właściciela
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 06-09-2012
Gosia31 napisał(a):Jak się na "coś " czeka lepiej potem smakuje
w przypadku Niufa będzie wyczekiwany i baaaardzo mocno przez Was kochany 
:laughing-rolling: ale ja nie chce go zjeść

tylko zobaczyć

Może u Morfiego też sie zaczął rok szkolny
Re: Nasze zwierzaczki - Gosia31 - 06-09-2012
Ajjj ale strzeliłam gafę hehehe tak to jest jak się czyta prawie śpiąc
teraz zajarzyłam o co kaman
Syla myślałam o Waszym psie ( kiedyś coś wspominałaś,że chciałabyś mieć,ale nie macie warunków )

i byłam pewna,że to o niego chodzi
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 06-09-2012

dobre

ale trzeźwa jesteś?
Re: Nasze zwierzaczki - Gosia31 - 06-09-2012
:obscene-drinkingbuddies: taaaak
Re: Nasze zwierzaczki -
Krystyna - 08-09-2012
Zwierzaki pod ochroną czarów
<!-- m --><a class="postlink" href="http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/6574-zwierzaki-pod-ochrona-czarow">http://gwiazdy.com.pl/component/content ... ona-czarow</a><!-- m -->
Re: Nasze zwierzaczki - Gosia31 - 09-09-2012
To mój Fisiek jak miał tydzień
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Re: Nasze zwierzaczki -
catka - 11-09-2012
Mój Ferduś:
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 11-09-2012
widac ze Ferdka jazda autem nie wzrusza