Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 27-11-2012
Ale mało go widać. Głównie przwód pokarmowy

Daga wyciągnij go z tej wyściółki i obzdjęciuj całego.
Re: Nasze zwierzaczki -
Dagaa - 27-11-2012
Gdzieś mój mężczyzna ma jej zdjęcia całej właśnie, jak grasowała nam po łóżku, jak je znajdę to zamieszczę tutaj
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 28-11-2012
Wczoraj Leoś ten małpiszon zwalił klatkę z chomikiem i to jeszcze późno wieczorem . Sąsiedzi mieli pobudkę

a chomik sztywny ze strachu biedulek

dobrze,że nic mu sie nie stało. Leon też sie wystraszył i się schował tak głeboko,że musiałam go szukać

[ATTACHMENT NOT FOUND]
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 28-11-2012
ha ha Sylla niezłą masz wystawę w domu-nie wiadomo co podziwiac-czy tego na tronie czy ,,telewizor jego,,

...ze król wie, ze tron dla niego

skubaniutki-rośnie kocurzysko jak na drożdżach; biedny chomik-mógł dostac zawału serca
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 28-11-2012
Noi, weterynarz tez mnie pocieszył,że będzie dużym kocurkiem
Fotę z króla "telewizorkiem" wstawiłam rozmyślnie

bo ostatnio był temat o akwariach
No szkoda mi chomika, ale w sumie-uodporniony jest. Wiesz czasem musi znosić nadpobudliwą 8 latkę

(oczywiście pod moim nadzorem, także spokojnie Ci co się zmartwili

)
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 28-11-2012
no ja tam nie wiem Sylla czy chomik Twoj ma serce jak dzwon

co przezył to jego...nie wiem do czego to porównac-trzesienia ziemi

-no cały jego świat się przewrócił

...

trudno też powiedziec czy chomik jest neurotykiem i silnych negatywnych regularnych wrazeń potrzebuje do komfortu zycia

no w kazdym razie horrorów juz nie musi ogladac
a królem -prawie lwem

targają mordercze instynkty? czy tylko zabawa?
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 28-11-2012
Noi masz rację,ale w sumie chomik ma spokojne życie. Zdarzyło mu się jedno trzęsienie ziemi, ale całe szczęście jest cały i zdrowy. Teraz już nie bedzie miał takich wrażeń, bo jego klatka jest przestawiona w bezpieczne miejsce

A jakie zamiary wobec niego ma król lew, to trudno mi powiedzieć. Na początku Leon się go wystraszył, potem chciał sie bawić, a teraz?

Kto go wie.
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 28-11-2012
hehe, pobawić się chciał?

Jak kot mysz złowi, to też się z nią, o sorry -
nią się bawi przed pożarciem.
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 28-11-2012
ja nie wiem co musi zaistniec-by kot z chomikiem się zbratał

; u mnie to prawie niemożliwe-cała piątka spokrewniona to mordercy gryzoni i ptaków;szósta najstarsza ma jednak dobre serce-lubi ,,podziwiac,,- do zabijania drygu nic a nic nie ma-w jej towarzystwie utrata życia nikomu nie grozi
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 28-11-2012
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=462026787168203&set=a.162278700476348.26283.159666184070933&type=1&theater
Re: Nasze zwierzaczki - Magdalena77 - 28-11-2012
Sylla, kot i akwarium rzadzą. Powiedz mi, dużo kosztuje takie akwarium? Co ile wymieniasz wodę. Zawsze o czyms takim myślałam, ale boję się że z tą wodą rady nie dam
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 28-11-2012
Wiesz Magda, ja całe życie marzyłam o akwarium, ale właśnie bałam się ,że nie dam rady z tym całym wymienianiem wody i w ogóle z pielęgnacją. Potem moja córka dostała rybkę w prezencie, kolega dał jej jakieś stare małe akwarium i filtr do wody i tak się zaczęło. Jednej rybki nie było sensu tam trzymać, więc kupiliśmy następne 3 czy 4 , te się rozmnożyły i zrobiło się ciasno. Teraz mam już chyba 3 czy 4 akwa i mówię Ci - mały pikuś. Wodę zmieniam b. rzadko. Teraz jak byłam chora to prawie rok była nie zmieniana i była cakiem czysta, no może trochę zielonkawa ale przejrzysta. Co jakiś czas trzeba tylko myć tą pompkę z filtrem, ale to nie filozofia. A radocha jest wielka. Na początku ciągle kucałam przed akwarium jak głupia, aż mi nogi cierpły [stało b. nisko], a jak jakaś rybka miała się rozmnożyć, to już bez przerwy. Potem taką, już tuż przed porodem [a można to poznać] przenosiłam do porodówki, czyli wielkiej wazy, gdzie spokojnie rodziła, bo w akwarium młode zostałaby pożarte. Teraz już nie bawię się w rozmnażanie, ale akwarium to super hobby i daje dużo frajdy. Obok akwarium stała klatka ze świnką morską, bardzo mało komunikatywnym zwierzątkiem, ale jak ją wypuściłam z klatki, to stawała przed akwarium i gapiła się godzinami na ryby. Nie spuszczała z nich oczu. Mogłabym ją tak zostawić i za 3 dni jeszcze by tam sterczała.
Re: Nasze zwierzaczki - Magdalena77 - 28-11-2012
Ach, wiem że akwarium to super sprawa. Tudzież moja kuzynka miała wielgaśne. Pewnego dnia jak przyszła do domu po pracy, to o mało zawału nie dostała. Szyba pękła, a woda zalała cały pokoj i jeszcze sąsiadów pod nimi

Zamokła też elektryka. Ale były jaja
Re: Nasze zwierzaczki -
Dagaa - 28-11-2012
Ja nie zmieniam w swoim akwarium całej wody, ponieważ mam LT- czy jakoś tak- są to zbiorniki, w których za główne podłoże robi ziemia ogrodowa, na to dodaje się żwir, dlatego też w tego typu zbiornikach jak mój nie można wymieniać całej wody. Robię natomiast podmiany, czyli spuszczam z akwarium ok 10 litrów wody i wlewam świeżej, a dno odkurzam wężykiem. Bardzo dużo akwarystów obrało taki system, aby nie wymieniać całej wody, nawet jak mają normalne akwaria bez ziemi, mniej stresu dla ryb, a i roślinek nie idzie uszkodzić, a i glony się tak nie rozmnażają.
Re: Nasze zwierzaczki -
Kasha - 29-11-2012
Libra! fota myszki kaskaderki-akrobatki normalnie szał!
Re: Nasze zwierzaczki - Magdalena77 - 29-11-2012
Libra, ta myszka kaskaderka to twoja?

Świetna..
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 29-11-2012
Hehe, u mnie w domu myszy się zdarzają, zwszcza o tej porze roku. Kota nie mam, ale moje psy nie dadzą sobie w kasze dmuchać. Kaski by im się przydały
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 29-11-2012
Magda ja robię podobnie jak Daga. Nie wymieniam całej wody. Mam dobry filtr zewnętrzny, który bardzo skutecznie odfiltrowuje wodę. Raz na tydzień podmieniamy z 25 litrów wody. Akwarium ma bodajże 125 litrów i mamy duże ryby,które robią duże k..y

Jest to najlepszy sposób na to aby ryby były zdrowe, bo wymieniając cała wodę pozbywamy ich całej tej równowagi biologicznej, która się utworzyła w wodzie. Bez tego w wodzie gromadzą się trujące związki (amoniak i azotyny), które doprowadzają nasze ryby do chorób i śmierci.
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 29-11-2012
Ja też co jakiś czas podmieniałam wodę, kiedy miałam dwa wielkie welony. Najpierw były małe, hehe, ale potem rooosły i roosły. Filtr nie radził sobie z tymi ich kupkami. Kiedyś wklejałam tu ich zdjęcia chyba, [no rybek, nie kupek hehe], ale to w którejs starej kawiarence zostało. Dobrze, że mamy teraz ten zwierzęcy wątek, to przynajmniej nic nie ginie.
Re: Nasze zwierzaczki - Magdalena77 - 01-12-2012
Jeśli filtr nie radził sobie z tymi kupkami, to musiały być potężne...
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 01-12-2012
Welony mają to do siebie,że dużo jedzą i duża s...ą
Re: Nasze zwierzaczki -
KatiJo - 10-12-2012
Towarzystwo mundurowe