Re: Nasze zwierzaczki -
Virgil - 09-01-2013
śliczne te Wasze zwierzątka
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 09-01-2013
Virgil!
Twoje psie też śliczne

Powiem szczerze, ze coraz rzadziej widuję spaniele
Re: Nasze zwierzaczki - Enzo - 09-01-2013
A tuta jest zdjęcie mojego byłego 12 letniego mieszańca ON-ka który już niestety i jest ze mną, po prostu... nic nie jest wieczne a każdy musi odejść ,ja bylem z nią do końca

ale za to posadziłem drzewo na jej miejscu spoczynku, niech rośnie!

mam jeszcze jak już wspominałem jednego małego 13 letniego kudłatego powsinogę i nowego 4 miesięcznego rasowego ON-ka którego aktualne zdjecia zamieszczę już niedługo jak robię jak się bawią razem, bo na razie ciężko ich uchwycić tak rozrabia ten mały gang Olsena
Re: Nasze zwierzaczki - Enzo - 09-01-2013
a tutaj są aktualne zdjęcia moich 4nogów, przy czym, 2 ostatnie sa zrobione: jak miał 2 miesiace i teraz 4... i tak jak mówiłem ciężko ich razem uchwycić... ale spróbuje
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 10-01-2013
Ale nam się wątek rozwija, oko cieszą te śliczności Wasze zwierzaczki
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 10-01-2013
Enzo! Ale fajne dwa słodziaki!!!

Mały to pewnie niezły łobuziak...
Re: Nasze zwierzaczki - Enzo - 10-01-2013
EwaM napisał(a):Enzo! Ale fajne dwa słodziaki!!!
Mały to pewnie niezły łobuziak... 
i to jeszcze jaki, nie idzie za nim nadążyć wszędzie go pełno... a ten drugi to już niestety nie ma cierpliwości do niego czasami i go karci... starośc nie radość ale sprawdza się w roli Don-a
Re: Nasze zwierzaczki -
Miriam - 10-01-2013
Fajne Twoje psiaczki Enzo. Mnie został tylko 7 letni kot Marian i nie chce już żadnego zwierzaka. Za bardzo przezywam ich odejście. Najgorsze jest to, kiedy patrzysz na ich cierpienie i nie potrafisz pomóc.
Re: Nasze zwierzaczki -
ma_ewa01 - 10-01-2013
Enzo, fajowe psiaki

. Doceniam ich urok, chociaż od kilku lat "przestawiłam" sie na koty
Miruś, nie prawda... Jeśli nic już nie można zrobić, zawsze można pozwolić im godnie odejść...i nie pozwolić cierpieć
M
Re: Nasze zwierzaczki - Enzo - 10-01-2013
Mirra napisał(a):Fajne Twoje psiaczki Enzo. Mnie został tylko 7 letni kot Marian i nie chce już żadnego zwierzaka. Za bardzo przezywam ich odejście. Najgorsze jest to, kiedy patrzysz na ich cierpienie i nie potrafisz pomóc. 
witaj, dziekuje

tez miałem kiedys dwa koty, jeden kocur cały czarny a drugi kotka w siwo- biało-czarne łaty, ale niestety kocur ulotnił się po 2latach i poszedł w swiat a kotkę pies sasiadów zalatwił

jedyne co mi po nich zostało na pamiatke to alergia na sierść kota

która juz ustapiła

co do odejscia to fatycznie boli, czlowiek się przyzyczaja szybko, a czas nieubłaganie płynie,a później nie może sobie miejsca znaleźć bo wszędzie są wspomnienia i puste miejsca . Tez powiedzilem sobie ze już nie będe miał zadnego durzego psa, starczy mnie jeden mały, ale los płata figle... brat mnie nakręcił i jest to co jest

i mam na kolejne 10 lat sympatycznego przyjaciela , a wszycy mnie mowili zebym lepiej znalazł sobie jakąś fajna dziewczyne zamiast psa

ale na wszystko jest czas i miejsce w zyciu
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 10-01-2013
odejscia bolą strasznie, ale na szczęscie ból z czasem maleje i majac wielkie serce mozna kochac i byc kochanym przez następnych...
psiaki-rozrabiaki-przynajmniej na takie wygladają
a tu mam cos dla naszych akwarystów
Re: Nasze zwierzaczki - Enzo - 10-01-2013
ma_ewa01 napisał(a):Enzo, fajowe psiaki
. Doceniam ich urok, chociaż od kilku lat "przestawiłam" sie na koty
Miruś, nie prawda... Jeśli nic już nie można zrobić, zawsze można pozwolić im godnie odejść...i nie pozwolić cierpieć
M
witaj,u mnie koty sasiadów na wsi maja ostatnio cieżkie życie, ale dają rade

nooo moj ten mały czarny kudlaty pies jest tolerancyjny i nic im nie rob, i koty sie o niego nawet ocierają a ten nic

co do tego mlodego to on jest nastawiony bojowo na nie od samego poczatku czyli od 2 miesiaca zycia jak do mnie trafil... i raczej tego nie das sie zmienić, juz próbowałem i nic, wiec staram sie unikac takich sytuacji stresowych...

a ten ktorego juz nie mam tez ganial koty od szczeniaka

To że można im pozwolic odejść to jedyne co można czasami zrobić, u mnie weterynarz powiedzial ze nie warto było usypiac bo i tak nie czuje bólu ale jet swiadomy co się dzieje... i wiecie co, to prawda, łzy leciały psiakowi, lizał jak ktos przyszedł, poglaskał, cos powiedział do niego, a nad ranem bylo juz po wszystkim...
Re: Nasze zwierzaczki - Enzo - 10-01-2013
noialbinoi napisał(a):odejscia bolą strasznie, ale na szczęscie ból z czasem maleje i majac wielkie serce mozna kochac i byc kochanym przez następnych...
psiaki-rozrabiaki-przynajmniej na takie wygladają

a tu mam cos dla naszych akwarystów 
noo pewnie, wszystkie psiaki to rozrabiaki

i na tym polega ich urok
Re: Nasze zwierzaczki -
jowitka - 11-01-2013
Moja psinka ma już 10, 5 roku i niestety nie jest okazem zdrowia. Bardzo walczę, by podarować jej kilka lat - ale wiem, że robię to też dla siebie, bo nie wyobrażam sobie domu bez niej
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 11-01-2013
jowitka-baaardzo Cię rozumiem, mam podobnie - z moją najstarszą 14 letnią czarną koteczką; to niesamowicie mądry kot, i po panci swojej ,,charakterny,,

-Bardzo ją kochamy
w kwestii futer kocich o co podpytywała gagula-
-otóż z mojej licznej gromady KOTÓW każdy ma inne futro-np moja najstarsza Czarna jest jak foka-futro lsniace przylegajace , natomiast Fiu to prawie króliczek-miekka dosc długa siersc, ulubiony jej wujek ,,Twarożek,,

/jest jaroszem jako jedyny z tej zgrai/ma mięciutką krótką siersc, ha ha matka Fiu-Alfa jest ,,puchata,, wyglada jak kula szpigula, Wujek Teodor ma siersc długą sztywną przylegajacą;
Po futrze w ciemnosciach poznam każdego z nich

a jedza w sumie to samo/z wyjatkiem,,Twarozka,,

/
Re: Nasze zwierzaczki -
jowitka - 12-01-2013
[quote="noialbinoi"]jowitka-baaardzo Cię rozumiem, mam podobnie - z moją najstarszą 14 letnią czarną koteczką; to niesamowicie mądry kot, i po panci swojej ,,charakterny,,

-Bardzo ją kochamy

Tak trzeba sie cieszyć każdym dniem, póki jeszcze są z nami
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 12-01-2013
przedstawiam Wam Wujka Teodora, obok jego siostrzenica Fiu...
Re: Nasze zwierzaczki - gagula551 - 12-01-2013
noialbinoi....widze ze tez masz czarnego diabelka

to piekny dorodny kocur...dla mnie wszystkie koty sa piekne i kochane...he he he he ja moge miec kociarnie w domu



niestety to nie mozliwe...buziak kochana...
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 12-01-2013
Noi śliczności te Twoje kociaczki

Jeszcze poprosimy fotkę wszystkich Twoich podopiecznych razem

Mój grzejnik taki żeberkowy, więc Leon nie korzysta. Co prawda parapet wąski, ale wciśnie się aby popatrzeć na świat (dużo powiedziane

)

[ATTACHMENT NOT FOUND]
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 12-01-2013
aga-mam trzy czarnulce
sylla-nie wiem czy obiektyw ogarnie

może kiedys przy kocim sniadaniu uda się uchwycic większosc
dziś biało na dworze-wypuszczając na dwór czwórkę-Teodorowi musiałam pomóc w progu(-bo już zawracał

-widzieliscie wielbiciel kaloryfera

) -podjac decyzję-no bez przesady...chociaż niech futra przewietrzą by sie mole nie zalęgły

a tak serio-no niechże choc wysikaja się na dworze, w końcu na wsi mieszkają i takie sikanie kotom wsiowym jak najbardziej przystaje, a nie do kuwety
Re: Nasze zwierzaczki - gagula551 - 12-01-2013
Sylla napisał(a):Noi śliczności te Twoje kociaczki
Jeszcze poprosimy fotkę wszystkich Twoich podopiecznych razem
Mój grzejnik taki żeberkowy, więc Leon nie korzysta. Co prawda parapet wąski, ale wciśnie się aby popatrzeć na świat (dużo powiedziane
) 
[ATTACHMENT NOT FOUND]
kochane pieknosci






jest naprawde szczegolnie piekny



i te futerko................. Szkoda ze moja takiego nie ma



he he he moja powsinoga nawet wyszczotkowac sie nie da
Re: Nasze zwierzaczki - gagula551 - 12-01-2013
noialbinoi napisał(a):aga-mam trzy czarnulce
sylla-nie wiem czy obiektyw ogarnie
może kiedys przy kocim sniadaniu uda się uchwycic większosc
dziś biało na dworze-wypuszczając na dwór czwórkę-Teodorowi musiałam pomóc w progu(-bo już zawracał
-widzieliscie wielbiciel kaloryfera
) -podjac decyzję-no bez przesady...chociaż niech futra przewietrzą by sie mole nie zalęgły
a tak serio-no niechże choc wysikaja się na dworze, w końcu na wsi mieszkają i takie sikanie kotom wsiowym jak najbardziej przystaje, a nie do kuwety 
zazdroszcze ci ze mieszkasz na wsi..cisza spokoj i zwierzaki...moja chociaz biega po polu to i tak nie zalatwi sie na dworzu....moja pinda mi ucieka i nie raz przytrzymam ja dluzej na dworzu....to drze sie juz z daleka bo jest zla ze nie chcialam jej wpuscic do domu...he he he he wiesz jak to smiesznie wyglada??? ubaw mam na calego ...z daleka sie drze a jak wejdzie juz do domu to podziamga troche i leci do kuwety....