Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 29-01-2013
Kosmo! Śliczna kicia, a te oczy...

Szkoda, że nasze ukochane zwierza tak szybko odchodzą
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 29-01-2013
Coś ostatnio często im się to zdarza

Zostałam zepchnięta w kąt
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Re: Nasze zwierzaczki -
kosma_x - 29-01-2013
hahahhaha.. zupełnie jak u mnie.. ale troszkę gonię.. bo moja to by mi na głowe wlazła, jakby mogła
ma male fory, bo to pies z przeżyciami, nie wiem kto co jej zrobił, ale coś okropnego, zostala jako szczeniak wyrzucona w lesie.. miala poprzypalane wąsy ogniem.. myślę, że była też kopana.. pies bardzo wdzięczny, ale trudny jednoczesnie.. to co u nas dostaje, to spokój i dużo miłości.. tak jak pisałam wcześniej.. mówię do niej mój przyjacieluch, bo naprawdę co rano sprawdza nosem, czy oddycham.. niezła to jest pobudka
Re: Nasze zwierzaczki -
pio33 - 30-01-2013
zaginął mi 2 tygodnie temu...super był,zachowywał się jak psiak..
Re: Nasze zwierzaczki -
kosma_x - 31-01-2013
pio33.. śliczny koteczek... och.. może wróci..
ja dzis moze nie swój zestaw, ale jaki życiowy
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 31-01-2013
Kosmo rewelka!!!

Podobnie wygląda u znajomej, której sześć psów i dwa koty ładują się do łóżka, więc gabarytowo podobnie jak na tym zdjęciu!
Re: Nasze zwierzaczki -
kosma_x - 31-01-2013
u mnie podobnie wygląda, jak Ryśka zapakuje się mojej córce do łożka
jedna starczy
ja bym mogla miec więcej, ale nie w bloku, nie w mieście
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 31-01-2013
Moje na szczęście przychodzą tylko na 5 minut, bo w łóżku za gorąco...
Też mi się marzy więcej kudłaczy...

Myślę nad tym intensywnie
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 31-01-2013

no super

ale ja bym tak mogła mieć, tylko właśnie - nie w bloku
pio może jeszcze wróci, nie trać nadziei
Ewa na tej fotce psinki wyglądają na 4 sztuki , a nie 2
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 31-01-2013
EwaM napisał(a):rewelka!!!

Podobnie wygląda u znajomej, której sześć psów i dwa koty ładują się do łóżka, więc gabarytowo podobnie jak na tym zdjęciu!

jak to czytam, to myslę, że nie mam tak najgorzej
...bo psy są jednak najczęsciej gabarytowo większe niż koty i chocby tylko z tego powodu
... wolę w łóżku szesc kotów niż szesc psów
Re: Nasze zwierzaczki -
pio33 - 31-01-2013
Dzięki wam za miłe słowa, ale podejrzewam że nikłe szanse,,,nigdy na tak długo nie znikał,,, jeszcze jedyna opcja,że jakaś panienka(to kocur),ale to za długo

,,wcześniej nie przepadałem za kotami,żona nauczyła mnie tolerować,a potem "lubić" koty. Jestem raczej psiarzem(kocham psy),,zobaczymy nadzieję jeszcze mam;
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 31-01-2013
Noi ja chciałabym chociaż jednego kota, ale mój chłop uczulony
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 31-01-2013
EwaM napisał(a):Noi ja chciałabym chociaż jednego kota, ale mój chłop uczulony

Ewa-strasznie mi żal osób uczulonych na siersc zwierzat, to tak wielka niesprawiedliwosc natury!!!
Mąż mojej koleżanki jest uczulony na siersc kota, koleżanka opowiadała mi kilkakrotnie jak to goscinny pobyt w mieszkaniu jej rodziców( w tym mieszkaniu przebywa kot-jedna sztuka) nie jest komfortowy dla jej małzonka z powodu alergii. Zupełnie odrębnym fenomenem jest to, że ten ojciec tej koleżanki

,,na stare,, lata zakochał sie w kocie

(matka trochę mniej zakochana w kocie ale też

)
Kiedyś rozmawiałam z koleżanką o tym, że może by mnie rodzinnie z dzieciakami odwiedzili/córki będą zachwycone gromadą kotów

/-...zupełnie zapomniałyśmy o problemie Pawła

...
kiedy koleżanka przedstawiła mu propozycję ...Paweł zapytał z uśmiechem, czy to jest zamach na jego życie...
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 31-01-2013
Ja uwielbiam koty

towarzyszyły mi w dzieciństwie, ponieważ moi rodzice nie zgadzali się na psa
Mój mąż zadeklarował nawet chęć odczulania, żeby mi zrobić radochę

Widząc go cierpiącego na razie nie mam sumienia go tak męczyć

Może jak będziemy mieli domek...

I co najdziwniejsze uwielbiają go wszystkie koty, nawet te najbardziej nieufne w stosunku do ludzi
Noitaki zamach robiła moja bratowa,która wiedząc o uczuleniu mojego męża podrzucała kota specjalnie do jego pościeli podczas pobytu u nich...

oczywiście ze względu na jego złe samopoczucie wizytę musieliśmy skrócić

i chyba o to jej chodziło...
Re: Nasze zwierzaczki -
Sylla - 01-02-2013
Nie no muszę to wstawić
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 01-02-2013
Bo to obcy jest. Z Nostromo. Forma przetrwalnikowa na naszej planecie.
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 02-02-2013
duży i zakręcony ten przetrwalnik
Piotr odświeżył moje uczucia w związku z koteczką zwaną Karramba/lub Luzami Rajtuzami

/; śliczna była, niestety powsinoga,wracała do domu raz na tydzień, w końcu nie wróciła...jedna z piątki miotu plennej szylkretki, w odróznieniu od Alfy-siostry z miotu-czerń i biel -i symetria
Re: Nasze zwierzaczki -
noialbinoi - 02-02-2013
moze Taro mi wybaczy jeszcze jedna fotkę /ostatnią/ Karramby, ponizej ciotka Karramba z Fiu
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 02-02-2013
Wow! Jakie słodziaki!!!

Śliczności!!!
Re: Nasze zwierzaczki -
Libra22 - 02-02-2013
wąchanie butów szkodzi kotom
![[Obrazek: 20130126212257uid30.jpg]](http://www.zjebanedelfiny.pl/upload/20130126212257uid30.jpg)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=xYtFmd7dP7I&feature=player_embedded[/youtube]
Re: Nasze zwierzaczki - gagula551 - 02-02-2013
Mojej balbi z noska leci katar...Czy to cos powanego,czy jej przejdzie?
Re: Nasze zwierzaczki -
EwaM - 02-02-2013
Czy ma jeszcze jakieś objawy czy tylko wydzielina z noska?