Buddyzm Diamentowej Drogi
#16

Sytuacja w szkole Kagju nie jest prosta....

Cytat:Od 1981 roku, po śmierci XVI Karmapy Rangdziung Rigpe Dordże, trwały wieloletnie, obfitujące w polityczne podchody i intrygi, poszukiwania jego kolejnego wcielenia. Ze względu na duży stopień skomplikowania tych poszukiwań i wielość faktów im towarzyszących nie jest możliwe przedstawienie w skrócie na łamach "Cyber S@ngi" ich przebiegu bez pominięcia istoty sprawy. Zainteresowanych szczegółami tej historii odsyłam do książki T.Lehnerta "Oszuści w szatach", która jest dostępna w księgarni Wydawnictwa Czerwony Słoń.

Ostatecznie poszukiwania doprowadziły do tego, że na początku lat dziewięćdziesiątych na arenie szkoły Kagyu pojawili się dwaj kandydaci na XVII Karmapę. Są nimi Taje Dordże, który został odnaleziony przez Szamara Rinpocze, drugiego lamę w hierarchii szkoły Kagyu, oraz Urdzien Trinley, potwierdzony przez XIV Dalajlamę i Tai Situpę drugiego po Szamarpie regenta szkoły Kagyu oraz zaakceptowany przez komunistyczny rząd w Pekinie. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na istotny fakt. Otóż Dalajlamowie, będący zwierzchnikami szkoły Gelug nigdy nie brali udziału w oficjalnym potwierdzaniu Karmapów, sukcesorów szkoły Kagyu, rolę tą spełniali powiernicy Karmapy - Szamarpowie. Abstrakcyjność całej sytuacji może unaocznić przykład, kiedy to zamiast przez konklawe kardynałów, katolicki papież zostaje zatwierdzony mocą głosów zgromadzenia prawosławnych popów, działających w dodatku pod ścisłą kontrolą Kremla. Potwierdzenie przez XIV Dalajlamę Urdziena Trinleya jako siedemnastej inkarnacji Karmapy nie posiada więc żadnej wiążącej mocy.

Smaczku aferze z Karmapami dodaje także posądzenie Tai Situpy o sfałszowanie listu XVI Karmapy, zawierającego wskazówki, które miałyby być pomocne przy odszukaniu jego następcy. Tai Situpa nie zgodził się na przeprowadzenie grafologicznych badań listu, które potwierdziłyby bądź zdementowały jego autentyczność. Okazuje się, że w religii podobnie jak w polityce zasady fair-play nie zawsze obowiązują.

Schizma nie ominęła również buddyjskiego środowiska w naszym kraju. Polscy buddyści praktykujący w szkole Kagyu byli przez wiele lat zrzeszeni w Stowarzyszeniu Buddyjskim Karma Kagyu, działającym od początku lat osiemdziesiątych i powstałym na bazie ośrodków medytacyjnych zakładanych przy dużym udziale Olego Nydahla, buddyjskiego nauczyciela pochodzącego z Danii, odwiedzającego Polskę od połowy lat siedemdziesiątych. Pod koniec lat sześćdziesiątych Ole Nydahl i jego żona Hannah zostali pierwszymi zachodnimi uczniami XVI Karmapy Rangdziung Rigpe Dordże i na jego prośbę nauczali na Zachodzie buddyzmu Diamentowej Drogi, zręcznie oddzielając azjatyckie naleciałości kulturowe od esencji Nauk Buddy. Takie nieschematyczne podejście do nauczania oraz niejasna sytuacja z siedemnastą inkarnacją Karmapy doprowadziły parę lat temu do rozłamu w Stowarzyszeniu Buddyjskim Karma Kagyu.

Taje Dordże, podróżujący obecnie po Europie i udzielający publicznych nauk wielu tysiącom buddystów, jest popierany przez Związek Buddyjski Karma Kagyu (<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.buddyzm.pl">http://www.buddyzm.pl</a><!-- m -->), natomiast Związek Buddyjski Tradycji Karma Kamtzang (<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.benchen.org.pl">http://www.benchen.org.pl</a><!-- m -->) wsparł kandydata Tai Situpy czyli Urdzien Trinleya. Ponieważ ostatnie wydarzenia media przedstawiają w dość stronniczym stylu, dlatego też zachęcam do zapoznania się z artykułem Adama Szostkiewicza, dziennikarza "Polityki", p.t. "Niesłuszne wcielenie".
http://www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=154

Cytat:Buddyzm tybetański pojawił się w Polsce w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. Powstawały wówczas nieformalne grupy praktykujących, związanych z tradycją jednej z czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego, Karma Kagju. Działalność tę zalegalizowano w 1983 roku, rejestrując Stowarzyszenie Buddyjskie Karma Kagyu.

Z początkiem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia wśród polskich buddystów, praktykujących według tej tradycji, nastąpił rozłam. Wielu ludzi chciało studiować i praktykować Dharmę zgodnie z naukami urzeczywistnionych tybetańskich lamów, takich jak czcigodni: Tenga Rinpocze, Bokar Rinpocze, Thrangu Rinpocze czy Khenpo Tsultrim Gjamtso Rinpocze. Uznawali też w pełni autorytet takich postaci, jak Jego Świątobliwość Dalajlama, Jego Świątobliwość XVII Gjalłang Karmapa czy Jego Eminencja Tai Situ Rinpocze. Dalsze działanie w ramach jednej organizacji z tymi, którzy autorytet powyższych lamów kwestionowali, było niemożliwe. W efekcie wielka część członków Stowarzyszenia Buddyjskiego Karma Kagyu - w tym niemal wszyscy założyciele - opuściła szeregi tej organizacji.

Uczniowie czcigodnego Tengi Rinpoczego założyli Związek Buddyjski Tradycji Karma Kamtzang. 15 czerwca 1994 roku organizacja ta została formalnie zalegalizowana jako związek wyznaniowy. Mniej więcej w tym czasie powstały też inne buddyjskie związki wyznaniowe, zakładane przez byłych członków Stowarzyszenia Karma Kagyu.

W październiku 1994 roku, na zaproszenie nowopowstałego Związku Karma Kamtzang, przyjechał do Polski Tenga Rinpocze. W trakcie tej wizyty zarząd wyraził gorącą prośbę, by Rinpocze zechciał objąć duchową opieką członków i sympatyków Związku. Rinpocze zgodził się. Wkrótce potem Jego Eminencja Sangje Njenpa Rinpocze - najwyższy w hierarchii lama klasztoru Bencien - także wyraził zgodę bycia naszym opiekunem. Dzięki akceptacji ze strony obu opatów, Związek nasz zaczęto uważać za filię klasztoru Bencien.

Od chwili założenia Związku było oczywiste, że potrzebujemy miejsca, gdzie będziemy mogli wspólnie praktykować i organizować spotkania z zapraszanymi Rinpoczami. Kilka osób zadeklarowało spore darowizny pieniężne na zakup odpowiedniej nieruchomości. Po intensywnych poszukiwaniach wytypowaliśmy pewne gospodarstwo wiejskie, oddalone o 40 km od Warszawy. Jesienią 1994 roku Tenga Rinpocze odwiedził to miejsce i stwierdził, że o ile nie ma przeszkód formalnych, można ustanowić tam siedzibę Bencien w Polsce. Ale przeszkody były. Potężne długi hipoteczne czekały na uregulowanie. Niemal przez rok właściciel zwodził nas, zapewniając, że "najpóźniej za dwa tygodnie wszystko będzie przygotowane do transakcji". Czas mijał, a członkowie Związku niecierpliwili się. W końcu podjęliśmy decyzję o poszukaniu innego miejsca.

Kolejny wysiłek zaowocował odkryciem pięknej nieruchomości, leżącej w podobnej odległości (40 km) od Warszawy, lecz z dużo lepszym dojazdem. Gospodarstwo okazało się wystarczająco odosobnione, a w dodatku obejmowało 4,5 hektarowy teren, stwarzający doskonałe możliwości rozwoju. Poinformowaliśmy o tym telefonicznie Tengę Rinpoczego i wkrótce otrzymaliśmy od niego zapewnienie, że wszelkie wróżby i oznaki dla tego terenu są sprzyjające. I tak oto 27 października 1995 roku podpisaliśmy notarialny akt zakupu gospodarstwa w Grabniku.

Właściciele poprosili o miesiąc czasu na przeprowadzkę. Zgodnie z umową, w środę 22 listopada 1995 roku wprowadziliśmy się do opustoszałego domu. W zimnym pokoju, zastawionym kartonami i pierwszymi podarowanymi przez buddyjską społeczność meblami, zapaliliśmy kadzidło i wyrecytowaliśmy Riło Sangcie, by usatysfakcjonować pierwotnych gospodarzy tego terenu - bóstwa ziemi i lokalne duchy. Następnego dnia od rana zabraliśmy się do pracy, tak że w najbliższy weekend możliwe było odprawienie pierwszego rytuału w nowym ośrodku Dharmy - tsok pudży Amitabhy. Mimo mroźnej pogody, na ceremonię zjechało wiele osób z Warszawy. Każdy wiózł coś ze sobą: naczynia, sztućce, pościel, obrusy itp. Tak rosło wyposażenie Ośrodka.

Pierwszym lamą, którego mieliśmy zaszczyt tu ugościć, był Jego Eminencja Tai Situ Rinpocze. Na początku grudnia postawił swoje stopy na naszej ziemi i odprawił rytuał jej poświęcenia. Przy tej okazji powiedział: "W przyszłości powstanie tu bardzo dobry ośrodek Dharmy, ale trzeba będzie w to włożyć wiele, wiele pracy".

Rzeczywiście, Centrum w Grabniku z roku na rok rozwija się coraz bardziej. W tym czasie odwiedziło nas wielu wspaniałych tybetańskich lamów i odbyły się tutaj liczne seminaria medytacyjne (zob. Historia seminariów), w tym Wielka inicjacja Kalaczakry, przeprowadzona przez czcigodnego Tengę Rinpoczego na dziesięciolecie Centrum.

W roku 1998 powstał pierwszy projekt zbudowania tu świątyni, która służyłaby także jako miejsce spotkań w czasie wizyt Rinpoczów. Niestety z różnych względów projekt odłożono i powrócono do niego dopiero w 2011 roku.

W 2005 r. została podjęta decyzja o wybudowaniu w Centrum w Grabniku międzynarodowego ośrodka trzyletnich odosobnień (drubkangu), który rozpoczął swą działalność w roku 2009.

W 2010 roku, współfinansowane przez Unię Europejską, powstało tu Centrum Kultury Buddyjskiej, które ma za zadanie promować kulturę i twórczość buddyjską, organizować wystawy, wykłady i konferencje.
http://www.benchen.org.pl/index.php?opti...22&lang=pl

I za WIKIPEDIĄ:

Cytat:Linia Karmapów jest szczególnie ważna dla uczniów szkoły Karma Kagyu, jednej z czterech naczelnych szkół buddyzmu tybetańskiego, której Karmapa jest głównym nauczycielem. Proces rozpoznania XVII inkarnacji Karmapy zrodził wiele kontrowersji[1], w wyniku których nastąpił rozłam w szkole Karma Kagyu.
Po śmierci XVI Karmapy Rangdziung Rigpe Dordże (1924-1981), w latach 90. odnaleziono dwóch kandydatów na XVII Karmapę:
Trinlej Taje Dordże jest synem III Miphama Rinpocze, lamy ze szkoły Ningma i został rozpoznany przez Szamarpę, drugiego po Karmapie lamę szkoły Kagyu. Po ucieczce z Tybetu w marcu 1994 roku zamieszkał w północnych Indiach w Kalimpongu, w tym samym roku został intronizowany w Karmapa International Buddhist Institute w New Delhi. Pod jego duchowym przewodnictwem działa na całym świecie ponad 850 ośrodków i klasztorów[2] prowadzonych przez Szamarpę, Dzigme Rinpocze, Szangpa Rinpocze, Trungrama Gjaltrula Rinpocze, w tym prawie 600 świeckich ośrodków[3] założonych na całym świecie przez Lamę Ole Nydahla. Taje Dordże odwiedzał wielokrotnie Europę (ostatnio latem 2009 roku) i USA, podróżuje także po krajach południowo-wschodniej Azji. Jako Karmapę uznali go również Drikung Kjabgon Czetsang Rinpocze – zwierzchnik szkoły Drikung Kagyu, Czogje Triczen Rinpocze – zwierzchnik tradycji Tsar szkoły Sakja, oraz Ludhing Khenczen Rinpocze – zwierzchnik tradycji Ngor szkoły Sakja.[1]
Ogjen Trinle Dordże (Urdzien Trinlej Dordże) – odnaleziony przez Situ Rinpocze, ważnego lamę szkoły Karma Kagyu, zaaprobowany następnie przez Dalajlamę (szkoła Gelug) oraz przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej i koronowany w Tsurphu w Tybetańskim Regionie Autonomicznym. Jako Karmapę uznali go również J.Św. Sakja Trizin – zwierzchnik szkoły Sakja oraz J.Św. Mindroling Trichen Rinpocze – zwierzchnik szkoły Ningma.[4]. Po ucieczce z Tybetu w roku 2000 osiadł w Dharamsali w Indiach, gdzie mieszka w klasztorze Gyuto należącym do szkoły Gelug, przygotowywany do pełnienia politycznej roli. W maju 2008 roku odbył pierwszą zagraniczną podróż do USA. Popiera go wielu lamów szkoły Kagyu (m.in. Gyaltsab Rinpocze, Tenga Rinpocze, Thrangu Rinpocze).
Jeden z ważnych lamów szkoły Kagyu – Beru Czientse Rinpocze – formalnie nie opowiada się po żadnej ze stron i postrzega obu kandydatów jako Karmapów. Mimo tego jest on zapraszany jedynie przez ośrodki wspierające Taje Dordże [5]. Podobne stanowisko prezentował Tulku Urdzien Rinpocze [6].
Inaczej Khandro Rinpocze, która mimo że formalnie popiera Ogjena Trinleja Dordże, to jednak dystansuje się od polityki i jest zapraszana także przez ośrodki wspierające Taje Dordże
[7].
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kontrowersj...II_Karmapy

Myśli Mnie osobiście odpowiada postawa trójki ostatnio wymienionych lamów...

Sympatyzuję bardziej z Rinczenem (i jego uwazam za swojego "proboszcza") niż z Olem.
Mam 55 lat,pamiętam XVI Karmapę, mam też lata własnych doświadczeń, wiele działo sie na moich oczach i z czasem przestało mi się podobać to, co Ole robi.
Bo zrobił sie trochę taki ole-buddyzm...
Jest charyzmatyczny - fakt.
Ale...
Budda powiedział, ze jeśli spotkasz Buddę, to masz go zabić Oczko
Rzec można, że "zabiłam Olego" i - nic nie zostało... Bezradny
Dlatego mój wybór jest taki a nie inny...
A Karmapów cenię obu...
Co dalej - czas pokaże...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości