Królowa mieczy
#18

W paru dyskusjach na forum stawałam w obronie karty, z którą często się identyfikuję, więc pora, by i tutaj coś o niej napisać.

Zarzuca się jej zdystansowanie, oschłość, chłód. Jasne, nie ma temperamentu i seksualnej energii Królowej Buław; romantyzmu, pobłażliwości i ciepła Królowej Kielichów; przywiązania do dóbr i dostojności Królowej Denarów. Nie ma ich zalet, ale też nie ma ich wadUśmiech Nie jest nadwrażliwa emocjonalnie, nie buja w obłokach, nie ma niekontrolowanych wybuchów złości czy agresji, nie jest materialistką. "Być" z pewnością będzie dla niej przynajmniej tak samo istotne jak "mieć", a często zdecydowanie ważniejsze.
Dużo rozważa, analizuje. Lubi myśleć i wiedzieć.  Jej zdystansowanie to bardziej sceptycyzm - pewna doza nieufności wobec rzeczywistości i ludzi. Potrafi celnie używać słów, ale też bawić się nimi, gdy ma na to ochotę. W grach słownych i wszelkich kalamburach jest świetna. Bywa mistrzynią flirtu ze wszystkimi jego subtelnym dwuznacznościami i niedopowiedzeniami. Ale w sytuacjach życiowych, zwłaszcza tych ważnych, jest szczera. Czasem szczera do bólu, bo nie zawsze bawi się w dyplomację. Właśnie ta szczerość, a także ironia i sarkazm, których niekiedy używa, nie przysparzają jej przyjaciół. A przecież złośliwość wiąże się z inteligencją i bystrością umysłu, prawda? Ma nie tylko cięte, błyskotliwe riposty... potrafi "zabijać spojrzeniem", gdy ktoś jej  podpadnie. 

Matkowanie nie najlepiej jej wychodzi, choć ma w sobie głęboko skrywaną energię żywiołu wody, tak jak wszystkie królowe. Nie będzie często przytulać i głaskać po głowie, za to najlepiej doradzi, pomoże ustalić nie tylko plan, ale i całą strategię działania krótko i długoterminowego Oczko  Czasami niepytana o zdanie i tak sama Ci powie, co na ten temat myśli. To nie oznacza, że jest wścibska. Chce pomóc, bo czuje się kompetentna, mądra, a często silna siłą trudnych doświadczeń. Potrafi dużo wytrzymać i ukryć prawdziwe emocje, zwłaszcza te bolesne.

Moją ulubioną literacką KM jest Babcia Weatherwax, bohaterka Prattchettowskiego cyklu o wiedźmach, mistrzyni "głowologii stosowanej". Ale jako KM postrzegam też m.in. Marylę, która adoptowała Anię z Zielonego Wzgórza, a także markizę de Merteuil z "Niebezpiecznych związków" (w tę postać w filmie doskonale wcieliła się Glenn Close) - ale to już raczej odwrócona KMOczko

W dwóch taliach, którymi się posługuję, KM z biegiem czasu wyparła Kapłankę z roli strażniczki talii. I mam wrażenie, że lepiej sobie radziOczko
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Królowa mieczy - przez Tarofides - 19-12-2010, 00:13
RE: Królowa mieczy - przez Kama - 25-07-2021, 15:56
RE: Królowa mieczy - przez Krystyna - 25-07-2021, 19:29
RE: Królowa mieczy - przez Kama - 25-07-2021, 22:08



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości