4 denarów
#6

Pamiętam jak T.Danuta opowiadała, że ta karta tworzy taki solidny mur w odróżnieniu od 4 kijów, która jest jakby tylko wyznaczeniem terenu przez te patyki - tak więc obie mowią o osiagnięciu czegoś, o zdobyczy, tyle tylko że 4 monet już się zamurowuje w tym i już nic nie odda ani nic nie wpuści, zaś 4 kije tworzy domek tymczasowy i pozwala sobie na dlaszy rozwój, na dopuszczenie nowej energii i wypuszczenie starej (można wejść lub wyjść z tego terenu, gdyż nie ma muru który nas tam więzi)
Ponadto jako że jest to KOZIOROŻEC (słońce w Koziorożcu) to jest tożsama 4 monet z diabłem, czyli jest ktoś rządzący w tym terenie i swego rodzaju kajdany, tu jednak w postaci tego muru, w którym musimy podporządkowywać się PRAWU, które tu jest ważną rzeczą. Mówi więc też o prawie i zasadach które są nieugięte i które musimy przestrzegać, z jednej strony ograniczają one naszą wolność, ale z drugiej respektując je czyli zostając tam w tych murach, zyskujemy przywileje czyli ochronę.

no i tak ogolnie to zawsze mi się kojarzy z takim uziemieniem, z takim przytrzymaniem danego stanu rzeczy, albo ogrodzeniem, ogarnięciem czegoś... tak jakby wzmocnieniem tez czegoś o czym mówią inne karty, robi rzeczy cięższymi ale też bardziej stałymi, też kumuluje w jednym punkcie, zapobiega rozpraszaniu czegoś... to tak enerhetycznie określając, wtedy zależy od pytania można już dopasowaćOczko Myśli
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości