Czy można zapanować nad snami?
#10

Polwa, jest oczywiste że te sny z czasem miną... sprawa o której piszesz jest przecież bardzo świeża, a ten związek trwał wiele lat. Pociesza
Powinnaś się może zastanowić nad jedną sprawą: czy uważasz że ten mężczyzna był Ci przeznaczony, jedyny, a tylko "okrutny los" Was rozdzielił? Przecież tak nie było... to on sam dobrowolnie zadecydował o tym że nie powinniście już być razem. Stwierdził że doszliście do momentu, gdzie Wasze ścieżki powinny się rozejść... On więc poszedł w swoją stronę. I teraz tylko od Ciebie zależy czy będziesz stać na tym rozwidleniu dróg i czekać czy on może się nie rozmyśli i nie zawróci... Czy też życząc mu powodzenia, spróbujesz sama odważnie pójść tą drugą ścieżką, Twoją własną. ...Skąd wiesz czy na jej końcu nie czeka już na Ciebie inny mężczyzna, ten który jest Twoją prawdziwą a nie udawaną "połówką jabłka"? Uśmiech
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości