XVII - Gwiazda (Gwiazdy)
#25

Wprawdzie, medytacja świąteczna, ale proszę Uśmiech https://www.ezoterum.pl/publikacje/taroc...rocie-509/
Nie cofa się, kto się związał z gwiazdami”
Leonardo da Vinci

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia i towarzyszący im nastrój skłonił mnie do podzielenia się refleksją na temat tarotowej Gwiazdy, która jest siedemnastą kartą Arkanów Wielkich, przyporządkowaną do znaku Wodnika. Gwiazda jest kartą ochronną, która niweluje złe działanie kart sąsiednich w rozkładzie. To piękna i bardzo wymowna karta, której symbolika jest różna, choć generalnie skupiona wokół tego samego zagadnienia, a mianowicie Siły Wyższej. Wg Hajo Banzhafa jej odpowiednikami są: Gwiazda betlejemska, zaczarowany talerz, Psia Gwiazda (Syriusz), astrologia oraz Gwiazda Izydy - symbol corocznego wylewu Nilu (Izydę uważano za źródło życiodajnej wody dla wszystkich dusz na swojej drodze do gwiazd) . Obrazuje boską ideę, według której porusza się świat. Symbolizuje bóstwo, Mesjasza, Anioła. Bije od niej niebiańskie światło walczące z mocami ciemności, co informuje nas o tym, że jesteśmy pod opieką Opatrzności. Zazwyczaj pojawia się po trudnych przejściach w życiu.

Ta cudowna i szczęśliwa karta daje pocieszenie wszystkim, dla których los okazał się bardzo trudny we wszystkich sferach życia. Przynosi zapewnienie, że to co złe już się zakończyło a przed nami otwiera się szansa na lepsze czasy pełne optymizmu, nadziei i opieki Sił Wyższych. Dodatkowo wskazuje osoby, które podchodzą do życia z optymizmem oraz pogodą ducha, gdyż nawet wobec najcięższych prób w życiu człowiek nie powinien nigdy tracić nadziei. Gwiazda zawsze niesie przesłanie, że wszystko jest możliwe i możemy być pewni, że ktoś lub coś uratuje nas z trudnej sytuacji. Istotne w tym wszystkim jest jednak to, aby otworzyć serce i umysł na dobro, a przede wszystkim zawierzyć swojej intuicji. Ponadto ważne jest też wewnętrzne przekonanie o tym, że dając możemy oczekiwać rewanżu od Losu oraz nagrody za okazaną dobroć i humanitaryzm. Wówczas możemy liczyć na to, że otworzą się przed nami nowe, dobre możliwości. Nazwa karty wskazuje również na gwiazdę przewodnią, której wielu poszukuje w swoim życiu. Symbolizuje mądrość oraz wiedzę o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Gwiazda przewodnia chroni miłość, ale wskazuje również na siły magiczne.

Tylko ten, kto wyzwoli się ze swych namiętności i błędów, otrzyma klucz do prawdziwej mądrości. Paracelsus twierdził, że możemy ją znaleźć na naszym „wewnętrznym nieboskłonie”. To dzięki niej od nowa znajdziemy sens i motywację do dobrych, nowych zdarzeń zarówno w życiu zawodowym jak i uczuciowym. Myśl, że gwiazdy kierują naszym losem jest tak stara jak myśl ludzka. Wzajemną relację pomiędzy ziemią a niebem, pomiędzy górą a dołem Eckhart von Hochheim (Mistrz Eckhart) wyraził w słowach: "Oko, przez które dostrzegam Boga, jest okiem, przez które On mnie widzi". Karta ta, będąca jedną z najbardziej łagodnych i szczęśliwych w Tarocie, przepowiada lepszy los, pomyślne działania na przyszłość, dobrodziejstwo, które często realizuje się w sferze miłosnej. Symbolizuje opiekę bogiń miłości, począwszy od Isztar przez Izydę i Afrodytę aż po Wenus. Zapowiada nowe spotkania, nowe życie czy też poczęcia oraz znajomości i związki przebiegające pod szczęśliwą gwiazdą. Ludzie bardzo dobrze czują się w towarzystwie osób pod jej patronatem Przecież jednym z piękniejszych wyznań miłosnych jest stwierdzenie, że oczy naszej drugiej połówki świecą jak gwiazdy na niebie. Gwiazda symbolizuje także wszelkie sztuki literackie, artyzm, natchnienie poetyckie. Sprzyja świeżym pomysłom i twórczości. Jest opiekunką intelektualistów z duszą artysty i marzycieli, którym dodaje siły i otwiera ich umysły na nowe pomysły oraz możliwości. Otacza swoim blaskiem osoby chore. Dzięki uzdrawiającej mocy, zapewnia powrót do zdrowia, dodaje energii oraz witalności.

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim, aby moment, kiedy ujrzycie Pierwszą Gwiazdkę, rozbudził w Waszych sercach tą samą radość i nadzieją z jaką Mędrcy podążali w poszukiwaniu Mesjasza. Niech jej blask i moc zabezpieczy Waszą przyszłość i doda Wam siły, by wciąż poszerzać dotychczasową wiedzę i rozwijać się emocjonalnie oraz duchowo. Życzę Wam także z całego serca, abyście tak jak ona byli zawsze młodzi duchem, czuli się zrealizowani i wolni, a także akceptowali własną osobowość i byli dla samych siebie kochający, wspierający i łagodni.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości