Sprawy zawodowe
#1

Dobry wieczór. 
Wiem,że pytanie już było jakieś dwa tygodnie temu ,ale nadal jestem zatrudniona w obecnym zakładzie. Chciałabym wiedzieć czy dostanę umowę  na pismie ,o którą zabiegam. 
Szefowa mnie zbywa jak tylko potrafi twierdzac ,ze jestem dalej zatrudniona i nie zamierza mnie zwalniac. 
Hania 09.04.1993.r. 
Pozdrawiam


A poprzednią umowę miałaś na piśmie??
Czy termin tamtej umowy mija, że dostałaś nową??
Bo może pracujesz na "czarno"...sprawdź, czy masz składkę odprowadzaną do ZUS...
Odpowiedz
#2

Generalnie sytuacja wygląda tak - byłam zatrudniona na umowę na zastępstwo (dziewczyna za którą pracowałam zaszła w ciążę i jej umowa była na stałe) Przyszedł czas kiedy ona miała się określić- czy wraca czy nie. Złożyła wypowiedzenie  . Tak jak ona złożyła wypowiedzenie pod koniec stycznia tak moja umowa zostaje rozwiązana. 
W związku z tym,żebym nie została osoba bezrobotna ,szefowa zaproponowala mi umowę na pół etatu na okres 3 msc ( z dniem 1 maja miałam podpisać nowa umowę,na pełen etat. Tak się umawiałyśmy)
W momencie kiedy spytałam o podpisanie umowy na pismie, usłyszałam  -" w związku z tym ,że to 3 Twoja umowa,ona została przekształcona na czas nieokreślony. Pracujesz już 4 lata ,Twoja kolejna umowa jest na stałe, nic nie musisz podpisywać..."
Nie dawało mi to spokoju. 4 razy poruszałam temat i prosiłam o umowę na pismie. Bezskutecznie. Ona twierdzi, że nic nie muszę podpisywać i za każdym razem przytakuje mówiąc że wystawi mi aneks do umowy... Mija miesiąc i nic . SKLADKI mam odprowadzane bo sprawdzałam. Pracuje, jestem zatrudniona ,a nie mam umowy...
Odpowiedz
#3

Witaj Haniu



Pytanie: Chciałabym wiedzieć czy dostanę umowę  na piśmie ,o którą zabiegam. 

6 Mieczy - Umowy nie widzę, ale widać że ktoś próbuje cię wywieźć. Robi to na tyle niepostrzeżenie że zdajesz się niczego nie wiedzieć. Zresztą ta osoba jest z tyłu i chowa twarz. Jest bardzo skupiona na tym zadaniu.
 
Z tego co widać jesteś bierna i trochę wyniosła. 
Idź zwyczajnie i poproś o tą umowę, bo potrzebujesz do kredytu, Kazali przynieść i tyle. 
Zrób to grzecznie. Jak będzie pod ścianą ( Tylko instytucje stawiają pracodawców do pionu) musi przestać cię zbywać.
A jeśli idą za Ciebie raporty do ZUS, to nie powinno być problemów z uzyskaniem tego dokumentu.

Przyglądnij się najbliższemu otoczeniu, ktoś tam robi za selekcjonera.

Wszystkiego Dobrego
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz
#4

Dziękuję. Właśnie dostałam umowę.  A co do bycia bierną osobą i wyniosłą to mnie trochę Pani zaskoczyła... tym bardziej, że nie uważam się za kogoś takiego.
Odpowiedz
#5

Mówię tylko to co widzę, nic więcej Oczko 

I również się mylę, co widać na załączonym obrazku. 

Najważniejsze że masz umowę.

Wszystkiego Dobrego
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz
#6

Droga Hazar. Proszę o rozkład na moją sytuację zawodową . Czuję się oszukiwana przez szefową w kwestii wynagrodzenia za przepracowane miesiące. Nie wiem co mam robić.  
Hania 09.04.1993.r 
Pozdrawiam ?
Odpowiedz
#7

Witaj Haniu
 
Czy pensja zgadza się z tym co masz na umowie  o pracę  ?

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz
#8

Przepraszam ,że dopiero teraz odpisuje .Tak ,na umowie mam najniższa krajowa + premia uznaniowa . Byłam u księgowej... to co jest na kwitku się zgadza,ale nie jest to adekwatne do przepracowanych moich godzin i urlopu na którym byłam.  Księgowa potwierdziła moje obawy .
Odpowiedz
#9

Haniu

Ale jak księgowa mogła podzielić twoje obawy skoro sama nalicza pensję. Na kwitku masz czarno na białym ile wypracowałaś godzinowo wraz z premią, a ile za urlop. 
No chyba że umówiłaś się z pracodawcą na płace pod stołem, to karty tu nie pomogą.

A Może zwyczajnie źle zrozumiałaś, na początek zapytaj o co chodzi z tą wypłatą.

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości