Historie z duchami

No prosze to każda okolica słynie z jakiegoś potworka - ale i tak Diabeł Piuszczałka wygrywaOczko
Odpowiedz

Ja kudłaty durnowaty reperuje stare graty Rotfl wiadomo! Uśmiech
Odpowiedz

Prawda jest taka jak naprawdę odwiedzi nas duch to efekt murowany jak ten z windy Uśmiech
Często nie które przypadki można wytłumaczyć jak to powiedzenie strach ma duże oczy .
Myślę jak ktoś obstaje za tym ze jak spotka ducha to ok robimy test winda Uśmiech
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=CUWS4i_YWxY[/youtube]
Cwaniak Cwaniak
Odpowiedz

haha Rotfl widziałem to Rotfl dobre jeszcze jest z tej samej serii jak wkładają trumnę z nieboszczykiem idą po wieniec i winda się z trumną i delikwentem, który wsiadł zamyka Rotfl
Odpowiedz

no winda niezla.... ale gorzej byloby gdyby ktos na zawal tam padl... juz smiechu by nie bylo Rotfl
Odpowiedz

no właśnie też mi to przyszło na myśl jak to pierwszy raz oglądałem :p
Odpowiedz

wtedy ta dziewczynka by krzyczała i uciekała jak ten na końcu... Rotfl
Odpowiedz

gorzej jakby się trafił wielki łysy dres, który takie zjawiska sprawdza tak zwanym wychowawczym chlapem w polik Oczko
Odpowiedz

hehehhee Rotfl

dobrze ze wystrzałowy koksu tam nie jechał windą :happy-cheerleadersmileygirl: :angry-banghead:
Odpowiedz

Nie ma lipy Rotfl
Odpowiedz

A to i a wam cos opowiem... bo skoro faktycznie Alexa rozumiecie to moze i mnie rozszyfruecie...

Moj dziadek... ktorego dzis pamietam tylko z dnia kiedy umieral i kiedy raz siedzial przy stole i powiedzial slowa " Pamietaj pojdziesz albo do nieba albo do piekla " albo cos w tym stylu w kazdym razie wskazywal palcem w gore... ale co mialam napisac.

otoz moj dziadek zmarl w ok 93 roku ... ja sie urodzilam w 89. tak wiec pamietam dzien a dokladnie noc kiedy umieral... pamietam ze sasiadki wszystkie i babcia (placzaca ) modlila sie przy jego lozku... i jak mi tlumaczyla ze umarl i cale to bla bla bla..

w ok 2005 roku ... kiedy rozmawialysmy cos o dziadku z mama i ja mowie no ja przeciez pamietam i pamietam pogrzeb ... a ona takie wielkie oczy. JAK MOZESZ PAMIETAC KIEDY CIE TAM NIE BYLO BYLISMY W DOMU I SASIAD OD BABCI PRZYJECHAL NAM POWIEDZIEC I POJECHALISMY Do Babci... ale z opwoesciami babci jak to ylo to sie zgadza. a ja dzis reke dalabym uciac ze tam bylam...

Moej mamie tej nocy snily sie krzyze... caly dlugi stragan ...



Druga dziwna sprawa ktora naprawde ciesze sie ze sie wydarzyla to taka..

w 2004 lub 5 padl moj ukochany pies po ciezkiej chorobie... pies ten towarzyszyl mi zawsze i wszedzie od switu po noc... byla moim najlepszym przyjaielem... bardzo ciezko to przezywalam po ok 2 tygodniach ciezkiej rozpaczy przysnila mi sie... Byla zdrowa i byla ze mna. Sen byl bardzo realistyczny chodzilo o to ze jej nie widac ale ona jest i ciagle mnie broni jest zdrowa i szczesliwa...

Mialam jakiegos tam chlopaczka i zawsze jak zyla chodzila z nami do sklepu czy na spacer. wracajac do domu szla pierwsza i otwierala mala bramke tak tylko nosem pchnela zeby ona przeszla.. i bramka sie uchylala.

Tego dnia mialam duzo lepszy humor wiec wychodzac na spacer powiedzialam przy chlopaku imie psiaka i poprosilam zeby poszla z nami... jakie bylo jego zdziwienie gdy wracajac ze spaceru opowiadalam mu o snie i przechodzac kolo domu powiedzialam " Zaba jesli chcesz idz do domu my eszcze skoczymy do sklepu " a tu bramka sie tak dla niej otworzyla. Chlopak sie przestraszyl a ja bylam w 7 niebie. dzis nadal wierze ze jest. i jest szczesliwa. kiedy mam problemy zawsze mi sie sni . kiedy cos zlego sie wydarzy sni mi sie chora... w zeszlym roku padlo mi zrebie 3 dni po porodzie... wczesniej snila mi sie ona...

bylo wiecej takich rzeczy ale wystarczy wam i tak uz stwierdzicie ze jakis swir. Uśmiech
Odpowiedz

Bardzo fajne historieUśmiech Ta o psie wręcz magicznaOczko
Odpowiedz

Wcale nie świr Uśmiech mi dziadek po śmierci śnił się kilka razy, do tego wybuchła przy mnie szklanka :p takie zjawiska nas spotykają Uśmiech można wierzyć lub nie Uśmiech

kurde nie mogę sobie przypomnieć innych opowieści, ale może ktoś z was ma następne?
Odpowiedz

Opowiem wam historie kiedy to mój brat widział u nas w domu duchy. Był chrzestnym małego chłopca który zmarł kilka tygodni później... był to syn naszej kuzynki, urodził się z wadą serca. No i jakoś krótko po pogrzebie mój brat obudził się w łóżku (kurde własnie w tym pokoju w którym teraz sam siedze Krzyk ) i zobaczył małego jak to powiedział duszka który wisiał w powietrzu w przeciwnym rogu pokoju. Po chwili duszek, czyli taka biała mgiełka zaczął się przysuwać do niego, a on nie myśląc długo kopnął w niego nogą spod kołdry hehehe, duch się cofnął spowrotem do rogu i znów zaczął się zbliżać, a ten znowy nogą i kołdrą fuuuu.... potem sie odwrocił zamknął oczy i zasnął.
Na drugi dzień, znaczy noc historia się powtórzyła, tyle tylko duch ten był o wiele większy, tak jakby już dorosłj osoby. Pamiętam jak nam to opisywał i se bał, a ja taki mały byłem i bałem się potem spać... Krzyk

Tak do dziś sie z mojego brata śmieje że ty to nawet ducha potrafisz skopać;P
Odpowiedz

Dzieci jakoś tak mają tez pamiętam a mnie tez nie było pogrzeb babci .
a tu głupi żart masakra Krzyk
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=w8xTit02sbY[/youtube]
Odpowiedz

o jaaaa.... aż mnie serce zabolało!
Odpowiedz

o jaka masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż mi ciary przeszły jak zobaczyłem :o !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz

noooo... Krzyk to był hardcore
Odpowiedz

Szok!!! Krzyk Krzyk Krzyk Zabrakło mi tchu!!! Szok Szok Szok
Odpowiedz

Już więce nikogo nie przestrasze...
Odpowiedz

Pawson87 napisał(a):kolega na studiach opowiadał nam o dziwnym stworze, który nękał czy nęka jego wieś. Mianowicie stwór mierzący gdzieś półtora metra czy mniejszy, który uwaga nazywany jest KUDKUDAKIEM Rotfl mieszka w polach kukurydzy, robi duuże kupy i porywa zwierzęta. Do tego jest wredny chociaż nie opowiedział nam dlaczego ;p nawet o tym było w tvnie kiedyś ;p pamiętam i jak nam to opowiedział popłakaliśmy się ze śmiechu. On twierdzi że widział owego kudkudaka Rotfl

Ten Kudkudak przypomina mi stwora,który nawiedzał we śnie mojego starszego syna i nazywał się Kugus Myśli Oczko
Do tej pory jak sobie o nim przypomina to ma ciarki... Boi się
Odpowiedz

Często z takich żartów są późnej problemy a nie które osoby są bardziej mnie odporni pamiętam gumowa żmija no każdy straszył jak ja kiedyś przestraszyłem starsza koleżankę to jak próbowałem uspokoić to się nie dało się krzyk pisk i płacz i ogólna stan szokowy Krzyk
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości