lew i szmaragd
#1

śniło mi się,że siedziałam ze znajomymi na trawie w mieście. niedaleko nas pojawił się lew i aligator, zwierzęta zaczęły mi się przyglądać.
lew przegonił aligatora i zaczął się we mnie wpatrywać, po czasie iść w moim kierunku. zrobił się popłoch i ludzie zaczęli uciekać, ja też chciałam w pierwszym odruchu, ale zostałam na miejscu. nie bałam się lwa, czułam się raczej trochę nieswojo, w końcu to lew Oczko a lew podszedł do mnie i wtulił się we mnie jak kociak, było to tak realne,że po obudzeniu czułam nadal jego grzywę na mojej szyi Uśmiech . następnie pojawił się mężczyzna, który wręczył mi wielki szmaragd, taki prawie na całą moją dłoń i powiedział,że dzięki szmaragdowi nie zmieni się mój zapach ciała i nie będę w żaden sposób obawiać się już lwa. czułam,że ten mężczyzna jest w jakiś sposób powiązany z tym lwem.

może znajdzie się ktoś chętny zinterpretować? Kotek
Odpowiedz
#2

Eh, wszyscy się urlopują i nikt nie odpowie.. albo ja tak pokręcona jestem, że nikt nie rozumie ? Oczko
Odpowiedz
#3

Nie mam pojecia co to może znaczyć, ale opis snu bardzo mi sie spodobałUśmiech
Odpowiedz
#4

Niby wiem co w tej mojej głowie siedzi, ale z podświadomością różnie bywa Oczko sen był bardzo emocjonalny i posiadał dużą dawkę dobrych emocji.

Wildwood masz wspaniałego wilka, uwielbiam te mądre i piękne zwierzęta. Mają moc Uśmiech jutro pełnia. pozdrawiam!
Odpowiedz
#5

Norah- wejdź sobie w sennik i po kolei wpisz poszczególne rzeczy, które Ci się przyśniły. Przeczytaj co oznaczają, a potem zbierz to wszystko do kupy i już masz tłumaczenie Oczko
Odpowiedz
#6

Jagoda dziękuję za przypomnienie, że istnieje coś takiego jak senniki.
Luzik
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości