Wątek zamknięty

Proste zaklęcie, żeby on wrócił, odezwał się.

a mozna to zaklecie stosowac do byłego chlopaka ktory ma teraz żone?
pytam czy jak to zastosuje do tego chlopaka to czeka mnie cos zlego? sa jakies zagrozenia?

Witam Was Kwiatek Tak czytam ten temat i zgadzam się, że nic na siłę, tym bardziej jeśli to była toksyczna relacja to lepiej ruszyć naprzód. Ale co myslicie o tym jeśli facet był naprawdę zawsze w porządku, dawał z siebie bardzo dużo, starał się? Jestem w takiej sytuacji, że w pewnej kłótni powiedziałam zbyt wiele, złe słowa padły i on mówi, że już nie chce mnie znać po tym wszystkim. I wiem, lepiej iść dalej bo czeka może coś lepszego, ale... mi było dobrze, wspaniale.. Jemu też. Zawsze tacy byliśmy radosni, zgodni, jeszcze tego samego dnia planowaliśmy wspólne życie. Może ktoś tu zamieszał, jakoś źle życzył? Bo w jednej chwili z sielanki zrobiła się awantura i stwierdził , że to koniec. Dosłownie w godzinę. Może powinnam się jakoś oczyścic? Bezradny

Mam takie pytania: czy mogę zaklęcie zrobić w pokoju? i przy wylaniu wody wyjść z tego pokoju żeby wylać wode? i zaraz wrócić żeby zgasić świeczke? Czy najpierw mozna rozłozyc obrus? czy najpierw położyc i zapalić świeczke? czy zaklęcie trzeba powtarzać? kiedy najlepiej wykonac to zaklęcie? czy szklanke trzeba schować żeby nikt jej nie dotykał? i czy jest to bezpieczne? od razu uprzedzam pytanie? napewno ta osoba nie ma nikogo, jest samotna, więc nikomu nie rozbije związku, a rozstanie było dlatego, że ktoś powiedział coś nie prawdziwego. Wiec wydaje mi sie, że nic złego nie zrobię tym zaklęciem. Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam.

Hmmmm.a mozna miec poprostu zdjecje na telefonie? Czy koniecznie trzeba wydrukowac. ..moja kolezanka raz zrobila takie zaklecie i chlopak. Totalnie. Zniknal z jej zycia..czyli odwrotny skutek.ciekawe jak jest w tym przypadku

believeingood napisał(a):Witam Was Kwiatek Tak czytam ten temat i zgadzam się, że nic na siłę, tym bardziej jeśli to była toksyczna relacja to lepiej ruszyć naprzód. Ale co myslicie o tym jeśli facet był naprawdę zawsze w porządku, dawał z siebie bardzo dużo, starał się? Jestem w takiej sytuacji, że w pewnej kłótni powiedziałam zbyt wiele, złe słowa padły i on mówi, że już nie chce mnie znać po tym wszystkim. I wiem, lepiej iść dalej bo czeka może coś lepszego, ale... mi było dobrze, wspaniale.. Jemu też. Zawsze tacy byliśmy radosni, zgodni, jeszcze tego samego dnia planowaliśmy wspólne życie. Może ktoś tu zamieszał, jakoś źle życzył? Bo w jednej chwili z sielanki zrobiła się awantura i stwierdził , że to koniec. Dosłownie w godzinę. Może powinnam się jakoś oczyścic? Bezradny
Kochanie, a czy wcześniej dostrzegałaś jakieś znaki mówiące o tym, że coś go dręczy ? Ze on się zmienił ? Taka decyzja nie jest podejmowana przez człowieka, który kocha w 5 minut, jest to wręcz niemożliwe.

Zosia300 napisał(a):Hmmmm.a mozna miec poprostu zdjecje na telefonie? Czy koniecznie trzeba wydrukowac. ..moja kolezanka raz zrobila takie zaklecie i chlopak. Totalnie. Zniknal z jej zycia..czyli odwrotny skutek.ciekawe jak jest w tym przypadku
Widocznie nie był jej przeznaczony i lepiej było dla niej, że zniknął z jej życia.

Moze i racja...czytalam tez ,ze osoba na ktira robimy zaklecue musi do nas cos czuc chociaz sympatie,lubic nas bo w przeciwnym razie moze to przyniesc zle skutki....

Zosia300 napisał(a):Moze i racja...czytalam tez ,ze osoba na ktira robimy zaklecue musi do nas cos czuc chociaz sympatie,lubic nas bo w przeciwnym razie moze to przyniesc zle skutki....
Przede wszystkim ta osoba w jakiś sposób musi być nami zainteresowana,musimy się jej podobać, choć ona może tego nie okazywać po sobie. Działa to w przypadku przyciągania konkretnej osoby i myślę, że w przypadku wrozb, działa na tej samej zasadzie. Tylko czy Ty dalej będziesz zaintetesowana ta osoba np. po roku czasu, który upłynie od wypowiedzenia życzenia czy nie... na to wpływa szereg czynników. Jeśli dwie osoby chcą stworzyć związek to tego dokonają, natomiast, gdy tylko jedna no to wiemy jaki tego będzie skutek.
Panta rhei... takie jest życie, dziś pragniemy jednego, a jutro może okazać się, że jednak chcemy czegoś więcej.

Dokladnie masz racjeUśmiech

Chciałem spytać czy ten rytuał ze świeczką może odrobinkę pomóc jeśli druga połówka jest obrażona na amen?

BananaEd probuj co Ci zalezy Uśmiech ale moze latwiej byloby by pasc na kolana i blagac o wybaczenie JęzykJęzykJęzyk Zaaaart

Paść na kolanan Język nieee... ale po prostu chodziło mi o mniej radykalne zaklęcie niż te których używa moja babka,a te powiem działają dość silnie i sam boje uzywać się choćby tych najprostszych których mnie nauczyła.

Dzisiaj wykonałam rytuał. Mam zamiar go powtórzyć w piątek. Z całego serca chce, żeby się udało!

Rozmawialiśmy i jedyne czego się dowiedziałam to o jakiś "demonach i problemach". Zero konkretów. Jako, że sytuacja jest świeża to chce trochę odczekać o wówczas porozmawiać jeszcze raz. Ale zrozumcie mnie, rozum swoje a serce swoje. Nie tak miał się zacząć nowy rok.
Wątek przeczytałam cały. Jestem swiadoma swoich działań. W mojej rodzinie kobiety (od strony ojca) dużo miały wspólnego z medycyną naturalną i różnymi obrzędami. Baaa, moja babcia to chyba jakieś medium.
Kolejna w kolejce jestem ja więc staram się słuchać swoich wewnętrznych głosów i intuicji.
więc poprosiłam Was o pomoc w interpretacji moich podejrzeń oraz nim minie trochę czasu chciałabym aby ON też w jakiś sposób zareagował.

Na wstępie proszę o scalenie mojej wypowiedzi z poprzednia, ewentualnie usuniecie tej poprzedniej (niestety nie wiem jak to zrobić o ile mam taka możliwość).

Nie chciałam wierzyc, ze nie można igrac w takich sprawach... ale serio dziewczyny UWAZAJCIE!!!! Skorzystalam z podanego uroku i co? Nie dość ze się nie odezwal to dowiedziałam się padlam ofiara mega manipulacji z jego strony. Wszystko od początku do końca było zaplanowane. Facet zagral ze mna w najgorszy ze wszystkich sposobow.
Jeżeli tylko bylaby możliwość zmiany prośby o postawienie tarota to poki nie mam odpowiedzi na poprzedni post to czy mogę o takową zmiane poprosić?? Chcialabym zadac inne pytanie

Toczka, ale to chyba dobrze, ze sie dowiedzialas jakim jest czlowiekiem? Mowi sie, ze najgorsza prawda jest lepsza od klamstwa.

Zaklecie nie zmienilo go w zlego czlowieka (co zrobil to zrobil), ale mozliwe ze przyczynilo sie poprzez kontakt z nim do tego ze prawda wyszla na jaw.

Oczywiście! Może ten mój egoizm nie zadzialal aż tak przeciwko mnie i nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... niech tylko minie żal i złość.

Uśmiech

Z moich obserwacji wynika, ze czy to przy zakleciach czy to afirmacjach, problemem moze byc to ze my sami nie zawsze wiemy co dla nas jest dobre. I stad potem sa wlasnie glosy niezadowolenia. Juz chyba Tobie o tym pisalam, ze zamiast afirmowac np. aby do nas wrocil, prosic o to aby los w nasza strone skierowal tego wlasciwego. Albo afirmowac to, ze jako osoba wartosciowa zaslugujesz na to aby spotykac ludzi szczerych i z dobrymi intencjami itd... Wtedy z zalozenia tworzysz dookola siebie ochrone. Jesli w to mocno wierzysz, moze sie tak stac.

Mysle, ze teraz juz tylko do przodu, skoro sie dowiedzialas, ze nie mial czystych intencji, odciac sie od gnojka i wypatrywac czegos dobrego na horyzoncie Uśmiech

madrugada
masz calkowita racje! najważniejsze to pokochać siebie i zacząć w siebie "inwestować". Reszta przyjdzie sama Uśmiech

czy komuś to zaklęcie pomogło? Ja potrzebuje zaklecia na zacieśnienie kontaktu, jesteśmy razem ale nie idziemy na przód, mój chłopak nigdy nie byl wylewny ale oboje sie ze soba statkujemy i chialabym zeby w koncu sie oswiadczyl zeby zapewnil ze tylko ze mna chce byc.

Marianna, ale to on musi tego chciec Uśmiech

Czy rozmawialas o tym ze oczekujesz ze pojdziecie o krok dalej¿

jejku sorry ale nie musicie mnie umoralniac i pouczac.
Jak komuś ten temat sie nie podoba to niech nie zagląda i nie wałkuje w kółko "to złe", "to nie dobre" itp.
Skoro macie takie określone zdanie (wasze prawo) to po co zagladacie to watku gdzie ludzie proszą o info w tym temacie - w wiaqdomym celu.
To jak z zakazem aborcji w naszym "wspanialym" kraju. Decyzje podejmuja osoby ktorych to niedotyczy a Ci co nie maja z tym nic wspolnego najbardziej komentuja i mowia jak bardzo zle i niedobre to jest w dodatku nie rozumiejac sytuacji.
Jeżeli nie macie odp na moje pytanie to nic nie piszcie zamiast dorzucać teksty "a co on na to".

Prosze nie kntynuujcie pisania do mnie takich rzeczy, prosze tylko o odp na pytanie.
Pozdrawiam

Uważaj o co prosisz bo to się lubi spełniać...

Marianno, a zastanawiałaś się czy będziesz szczęśliwa, jeśli On faktycznie oświadczy Ci się, ale po ślubie nagle otrzeźwieje? Oczekujesz, że ktoś pomoże Ci biorąc częściową odpowiedzialność za Twoje nieszczęście?

Na dłuższą metę nie ma niczego, co spętałoby czyjąś wolę, zmieniło to co stoi mu przeznaczone na dalszej ścieżce.
Jeśli Twój związek ma się rozpaść, to się rozpadnie. Zaklęcie może co najwyżej sprawić że stanie się to później, i to niekoniecznie z korzyścią dla Ciebie.

Rety niczego nie oczekuje. Kierowałam mój post TYLKO DO OSÓB KTÓRE SKORZYSTALY Z ZAKLECIA. Jeżeli jesteście przeciwko temu zaklęci to po co tu wchodzicie i komentujcie zwłaszcza, ze nie znacie sytuacji ani nic nie wiecie ani o mnie ani o nim.
Nie piszcie do mnie takich rzeczy, proszę o konkretną odpowiedz od osób których ten wątek dotyczy a nie tych które są przeciwko ale i tak lubia narzucać swój tok myślenie , swoje zdanie. Bez urazy. Pozdrawiam
Wątek zamknięty




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości