Portret partnerski
#1

Witam wszystkich forumowiczów Uśmiech

Chciałabym Was prosić o pomoc w interpretacji doniczek partnerskich. Trudno mi interpretować dla samej siebie - nie jestem obiektywna. Myślę , że zwłaszcza pierwsza donica jest interesująca.

1. Mężczyzna zakończył kilkuletni związek ok. rok temu. Powód: "chcę spróbować czegoś innego" i tylko tyle. Kobieta mimo upływu czasu ciągle coś czuje do niego, zrozumiała swoje błędy (zbytnie uzależnienie emocjonalne od niego) i gdyby Los dał jej szansę na zaczęcie od nowa - spróbowałaby jeszcze raz. Obecnie brak kontaktu, ponieważ "kolegowanie" się po tak intensywnym związku było zbyt bolesne dla kobiety i poprosiła mężczyznę o brak kontaktu o ile nie będzie chciał wrócić. Może jednak jest mi pisana wspólna przyszłość po transformacji i zrozumieniu błędów?

Wspólna doniczka:

poz.1 Cesarzowa
poz. 2 Moc
poz.3 Świat (-----> zwłaszcza świata tutaj nie rozumiem. To szansa na ponowne rozpczęcie związku? Czy raczej każde z nich będzie szczęśliwe w innym związku?)
poz.4 Równowaga
poz.5 Koło Fortuny
poz. 6 Kapłanka
Misja: Śmierć
Środki: Śmierć


2. Poznali się przypadkiem. Ogromna chemia, wspólne zainteresowania, pożądanie. Mężczyzna nie chce się deklarować. Kobiecie zależy i dałaby szansę tej relacji, ale nie wie czy są szanse na coś więcej niż gorący romans. Nie wygląda mi to na jakąs relację na całe życie. Pomożecie wyjaśnić?

Wspólna doniczka:

poz. 1 Kapłanka
poz. 2 Sprawiedliwość
poz. 3 Głupiec (i tu nie rozumiem... Czy to znaczy, że pisane im jest dziecko???)
poz. 4 koło fortuny
poz. 5 sprawiedliwość
poz. 6 Księżyc
misja: koło fortuna
środki: cesarz.

.......
Odpowiedz
#2

Ewo, dla mnie w rozkladach Swiat niestety z reguly oznacza odejscie kazde w swoja droge. Nie wiem czy podobnie bedzie w portrecie. Z reguly rozejscie jest korzystne dla obu stron.
Odpowiedz
#3

Rozumiem Madrugada. Czyli raczej trzeba o tamtej relacji zapomnieć, prawda?
A co myślicie o drugiej doniczce?
Odpowiedz
#4

Nie mam doswiadczenia, jesli chodzi o typowe portrety, ale tak jakbym miala interpretowac, to tez zwiazek mial wpisana transformacje i koniec (2x smierc). Na pozycji slabosci jest Rownowaga, wiec mam wraznie ze tego wlasnie Wam brakowalo. Kolo fortuny to tez raz dobrze raz zle... Ja tam wiecej pasji widze niz stonowanych, dobrych uczuc.

Co do drugiego Pana, to wiesz, Bob Markey powiedzial co fajnego, ze kazdy zwiazek w pewnym sensie niesie ze soba cierpienie, tylko my musimy sie zastanowic czy ta druga osoba jest warta tego cierpienia, i jesli tak, to wejsc w relacje.

W tym drugim portrecie, hmmm, no powiem Tobie ze mam wyraznie, ze facet moze nie do konca byc taki jak sie wydaje na poczatku, bo sprawiedliowsc radzi aby spojzec na sprawe swiezym okiem. Glupiec cieszy na poczatku znajomosci, ale czy na koncu? Mam wrazenie ze moze sie to skonczyc tylko na romansie... takze w tej interpertacji bym sie z Toba zgodzila tutaj.
Odpowiedz
#5

MAdrugada, prawda jest taka, że ja chciałabym powrotu mojego partnera, tęsknię za nim ponad rok. Przemyślałam błędy, jakie mogłam popełnić. Strasznie mi ciężko. Mam ogromne poczucie straty, bólu...
....
Ta nowa znajomość spadła na mnie znienacka. Nie chcę być ciągle sama. Nie jestem typem samotnika. Z M. świetnie mi się rozmawia, jest mega chemia itd.
...

Ale poszłabym na koniec świata, żeby Los dał mi jeszcze jedną szansę z byłym. Dlatego tak analizuję wszystko, bo szukam gdzieś cienia tej szansy...
Odpowiedz
#6

Doniczki partnerskie rozpatruje się patrząc także na indywidualne bo one bardzo dużo mówią o partnerach.
Odpowiedz
#7

Evei napisał(a):MAdrugada, prawda jest taka, że ja chciałabym powrotu mojego partnera, tęsknię za nim ponad rok. Przemyślałam błędy, jakie mogłam popełnić. Strasznie mi ciężko. Mam ogromne poczucie straty, bólu...
....
Ta nowa znajomość spadła na mnie znienacka. Nie chcę być ciągle sama. Nie jestem typem samotnika. Z M. świetnie mi się rozmawia, jest mega chemia itd.
...

Ale poszłabym na koniec świata, żeby Los dał mi jeszcze jedną szansę z byłym. Dlatego tak analizuję wszystko, bo szukam gdzieś cienia tej szansy...

A pytalas sie wrozki? aby zobaczyla czy takie szanse sa? Znakomicie CIebie rozumiem, bo niektore znajomosci tak zapadaja nam w pamiec, ze zupelnie nie umiemy sie otworzyc na nowe.
Odpowiedz
#8

Madrugada, latem bardzo znana wróżka powiedziała mi, że były wróci do mnie, podała termin. Termin minął i były nawet się nie odezwał. Napisałam do innej północnej mi przez koleżankę, która bardzo ostro odpisała mi, że na pewno nie wróci. Wiec nie wiem. Kontaktów nie mamy. Za to dzień w dzień sny o nim.ax boję się zasypiać. Bo są tak realistyczne, że przeżywam je jak prawdziwe kontakty z nim.

Teraz o nowej znajomości. To obcokrajowiec polskiego pochodzenia. Mój sąsiad. Poznaliśmy się w windzie. I to było coś czego nie przeżyłam nigdy w życiu. Jak uderzenie w splot słoneczny. Chemia taka, że nie mogłam się ruszyć. Jak on potem mi powiedział, miał tak samo. Mamy identyczne zainteresowania, genialny seks (nie wiem jak to się stało, że wyladowalismy w lozku).chemia miazdzaca i porozumienie intelektualne. Ale on twierdzi, że jest związany z mężatką, wróżką w dodatku lansujaca się po wszystkich tv wrozących i choć by bardzo ze mną chciał być, to jest do tamtej jakoś przywiązany, nie wie co z tym zrobić.

I nie wiem co mam robić. Ciągle sny o byłym i gdzieś ciągle jest we mnie jak gwóźdź w sercu. Totalna fascynacja, chemia w nowej znajomości, w której czuje jakbym znała go ze wszystkich poprzednich wcieleń, poczucie, że gdyby dał mi zielone światło, byłoby coś z tego. Efekt jest taki, że jestem coraz bardziej zagubiona i nieszczęśliwa. Dlatego szukam pomocy co może wyjść z naszych doniczek. Aaaaa i jeszcze jedno - z nowym wróżka widziała coraz większość bliskość, dziecko i zadeklarowanie się do związku. I że ta znajomość przedstawia się w kartach jako niezapisana karta, która zależy ode mnie. Ale że M. czuje coś do mnie.

Przepraszam za chaos wypowiedzi. Może teraz będzie łatwiej coś powiedzieć.

Pozdrawiam Was wszystkich ciepło i dziękuję za posty w moim wątku. Będę wdzięczna za każdą pomoc.
Odpowiedz
#9

Z checia Tobie pomoge, tylko bym poprosila daty, oraz kiedy ostanio sie pytalas innej wrozki Uśmiech
Odpowiedz
#10

Daty:
Ja 16.03.79
Były 31.08.70
M. 30.05.71

U wróżki wrozylam jakieś dwa tygodnie temu ostatnio. U jednej na byłego, u innej na M. Wiec chyba za szybko na rozkład. Ale zostawiam to Twojej ocenie. Bardzo dziękuję Ci, że chcesz mi pomóc. Wiem, że wygląda to dziwacznie. Ale jestem w takich właśnie emocjach i niestety są one silniejsze ode mnie w tej chwili Smutny
Odpowiedz
#11

poczekajmy z 2 tygodnie wobec tego Uśmiech
Odpowiedz
#12

Madrugada, tylko że ja nie wiem czy chcę klasyczne wyciąganie kart. Przemawia do mnie "doniczka", bo jest wyliczana, interpretowana bez elementu losowego wyciągania kart, Dlatego poszłam w tym kierunku...
Odpowiedz
#13

Doniczki indywidualne:

ja (16.03.79)
poz. 1 wieża
poz. 2 cesarzowa
poz. 3 sprawiedliwość
poz. 4 słońce
poz. 5 Moc
poz 6 cesarzowa
misja sprawiedliwość
środki kochankowie

były (31.08,70)
poz. 1 cesarz
poz. 2 sprawiedliwość
poz 3 gwiazda
poz 4 wisielec
poz. 5 rydwan
poz 6 księżyc
misja wisielec
środki diabeł

M. (30.05.1971)
poz.1 cesarzowa
poz.2 kapłan
poz.3 księżyc
poz.4 sprawiedliwość
poz.5 kapłan
poz.6 śmierć
misja koło fortuny
środki księżyc
Odpowiedz
#14

Liczby powyżej 22 dodałaś do siebie wzorem redukcji numerologicznej, gdy tymczasem w Portretach nie redukujemy tylko odejmujemy 22. Zatem wszystkie doniczki są błędnie obliczone.
Odpowiedz
#15

Dziękuję. Wrzucę jeszcze raz. Partnerskie liczył mi ktoś inny i są na pewno dobrze.
Odpowiedz
#16

Bardzo proszę, jeśli to możliwe o interpretację takiej doniczki:

Ona:

poz1 wieża poz2 cesarzowa poz3 cesarz
poz4 słońce poz5 rydwan
poz6 cesarz

misja Mag
środki rydwan

On:
poz1 głupiec poz.2 wisielec poz.3 Mag
poz4 wisielec poz5 śmierć
poz6 cesarzowa
misja śmierć
środki diabeł

Wspólna
poz.1 wieża
poz2 diabeł
poz3 kapłan
poz4 eremita
poz5 sąd
poz6 rydwan
misja: równowaga
środki: głupiec

Będzie coś z tego? Bardzo mi na nim zależy...Znajomość jest krótka. Zaczęła się bardzo intensywnie, teraz facet trochę się wycofuje.
Będzie coś z tego? Jak myślicie... Bardzo proszę o pomoc.
Odpowiedz
#17

Hej hej,

Moim zdaniem macie szanse, poniewaz na poz 5 jest XX a wiec karta rodziny, oraz kaplan na koncowym etapie znajomosci. On pojawia sie troszke jako facet majacy problemy z podejmowaniem decyzji, mozliwe nawet problemy z nalogami, po twojej stronie duzo kart meskich, wiec jakby inicjatywa u Ciebie moze byc wymagana.

Macie wieze na poczatku znajomosci, po niej jest diabel, i oznacza on to przyciaganie wasze o ktorym mowisz. On w tej 2 pozycji skladowej jest jednak w wisielcu a ty jako cesarzowa, zalezy tobie bardziej no. Mam wrazenie, ze jesli to przejdziecie i nadal bedziecie chcieli ze soba byc to moze byc powrot.

Portret nie okresla jak dlugo bedzie ta znajomosc trawala, a jedynie jej przebieg.
Odpowiedz
#18

MAdrugada, dziękuję Uśmiech

No właśnie przyciągnie seksualne jest nieziemskie, bardzo mocne i intensywne. Sam seks też bardzo ważny i mocny. Choć w tej dość niedługiej (dwa tygodnie) znajomości był tylko raz, w weekend.
Pewnie, że mi bardziej zależy, bo on nawet mówi, że jestem nadwrażliwa, że mu po tym seksie za dużo smsów wczoraj pisałam, itd. No i jest teraz oddalenie Smutny A było naprawdę super fajnie i zbliżaliśmy się do siebie. On jest ode mnie starszy o 12 lat, jeśli to ma jakieś znaczenie.
Nie wiem co zrobić Smutny Mam wrażenie, że on w tej chwili jest na "nie". Cholernie mi zależy. Zabujałam się po prostu. Może inaczej - zauroczyłam bardzo.
Odpowiedz
#19

No powiem tobie, ze pisaniem do niego nic nie osiagniesz. Oraz pokazywaniem jak bardzo sie zauroczylas. Moze to byc jednorazowy wyskak, ja z potretu tobie nie dam gwaracji. Ale jakies szanse macie z niego Uśmiech

Zwlaszcza ze widzisz, na I pozcji, gdzies masz ta wieze, ona jest u Ciebie mocniej odczuwalna. Po jego stronie jest glupiec. Wiec gdzie ty odczulas wielkie halo, dlla niego mogla to byc tylko przygoda.
Odpowiedz
#20

Madrugado, powróżyłabyś mi?
W każdym razie siedzę cicho i nie odzywam się do niego...
Ja tak, oczywiście nieśmiało myślę, że może ta wieża to ten początek właśnie i jakoś to wróci na dobre tory jeszcze ... Znajomośc jest przecież świeża.
Odpowiedz
#21

Napisz do mnie w gabinecie prosze, tylko odczekam kilka dni, ok? czasami jak energie sa swieze, to i mysli czy emocje nie uksztaltowane do konca.

Wieze znam z doswiadczenia z moich portretow, i wskazywalo na taki wybuch emocji, ktorego nikt sie nie spodziewal. Ale i u mnie wyszlo jak u Ciebie, w sensie ze wieza nie przynosi na poczatek stalosci. Tylko cos mocnego i rzucajacego o sciane, ale no wlasnie z tkiego rzutu ciezko wyjsc dalej. U mnie tez byly poblemy innej natury. (Seks tez nieziemski)

Kolejne karty sa wazne. U was jest ten diabel, a diabel wiaze. Choc nie wiem szczerze mowiac czy on sie nie zrealizuje jako uwolnienie sie z tego seksualnego przyciagania, bo u niego jest tez diabel w portrecie, wiec realizuje sie w negatywie.

Ja bym Tobie radzila ogolnie go lepiej poznac bo ten jego portret nie wskazuje na osobe latwa do zwiazkow. Szczegolnie ten pustelnik na negatywach mi sie nie podoba, bo on tam ma odw. Wisielca, a ty Slonce, wychodzi na to ze ty bys byla samotna w tym zwiazk, a nawet mozesz dla niego pelnic role terapeuty swego rodzaju.
Odpowiedz
#22

Ah i u Ciebie ta wieza, teraz zaulwazylam, realizuje sie tez w negatywie, bo u Ciebie tylko jest w indywidualnym Smutny
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości