Witches Tarot (Ellen Dugan, Mark Evans)
#1

Przepiękny 'The Witches Tarot'

To będzie moja kolejna talia, napewno niektórzy dobrze ją znają, jednak dla tych, którzy jej nie znają zamieszczam kilka kart, specjalnie bez nazw aby samemu je 'poczuc' Uśmiech Ja zawsze przed zakupem nowej talii robie taki test, ogladam karty nie czytajac ich znaczen, jesli bez trudu wiem o jaka karte chodzi i talia mi się podoba to znaczy, że jest dla mnie odpowiednia. W tej talii na 10 Kielichów jest pies Golden Retriver a to moja ulubiona rasa, wiec nie mam juz zadnych watpliwosci Rotfl



[Obrazek: postcard.jpg]


Odpowiedz
#2

Ta talia też jest na mojej liście Oczko
Fajny pomysł z tym "zgadywaniem" kart.
Można by w ogóle takie ćwiczenia zrobić na naszym forum. Myślę, że dla początkujących (i nie tylko),była by to super zabawa. Spróbować wyciągnąć wszystko, co się z daną kartą kojarzy, bez wiedzy "kim ona jest".
Tylko powinny to być trochę "inne" talie. Ale przecież wybór jest!
Odpowiedz
#3

Dobry pomysł, nawet tu miałam pytac co to za karty Uśmiech osobiscie uwazam, ze ta talia jest wyjatkowo łatwa w obsłudze Uśmiech)


Odpowiedz
#4

Talia w realu jest jeszcze ładniejsza niż na skanach w necie-polecam Uśmiech
Odpowiedz
#5

tak,piękna talia,czytelna,wyrazista,dobrze mi sie z nią pracuje,polecam wszystkim początkującym tarocistom Uśmiech Ok
Odpowiedz
#6

Dotarł do mnie ten Witches Tarot Ellen Dugan i niestety na ekranie te karty maja śliczne, żywe kolory, moja talia jest szara. Chińczykom nie wyszedł dobór odcieni i wymieszanie farb w drukarni.
Odpowiedz
#7

Ojej... nie wiem co się mogło stać że Twoja talia jest szara... moja ma żywe kolory, takie jak w internecie. Myśli
Czyli nie jesteś z niej zadowolona?
Odpowiedz
#8

Moja także jest piękna, kolorowa,zywa,nawet ładniejsza niż w necie,kurcze może jakiś felerny egzemplarz trafiłaś
Odpowiedz
#9

Druk z 2012 roku w Chinach oczywiście. Może napiszę do sprzedawcy ale wątpię czy to mi w czymś pomoże bo zapewne cały nakład tak wygląda.
I jeszcze nie wiem czy jestem niezadowolona Uśmiech bo kupowałam ją jako talię tylko ćwiczebną do przypomnienia sobie Tarota po długiej przerwie. Powyciągam dniówki i karty w warsztatach zagadkach forumowych i zobaczymy jak do mnie gada Luzik
Odpowiedz
#10

Może napiszę w takim razie kilka słów o tej talii...

Talia piękna kolorowa, w zasadzie wiernie trzymająca się symboliki Rider-Waite'a, więc idealnie nadaje się również dla początkujących tarocistów.
Karty właściwie matowe, tylko lekki połysk, czarne obramowania, koszulka granatowo-czarno-różowa z gwiazdami i księżycem w trzech fazach pośrodku. Karty są naprawdę dobrej jakości, choć nie są bardzo twarde, raczej elastyczne, co wprawdzie ułatwia tasowanie, ale sprawia że karty mogą się po pewnym czasie lekko wyginać - mnie to akurat nie przeszkadza.Oczko Szersze niż większość kart Lo Scarabeo, rozmiar kart to około 7 x 11,7 cm. Karty bardzo dobrze się tasują, nie lepią się do siebie, nie są też nadmiernie śliskie.
Talia sprzedawana jest w miękkim pudełku kartonowym, w którym znajduje się również książka z opisem wszystkich kart, rozkładami, jakimiś tam zaklęciami (autorka zajmuje się też magią) itd. - książka jest formatu mniejszego niż zeszyt, ma kolorową miękką okładkę, wnętrze czarno-białe, tekst w języku angielskim, przeszło 300 stron.

Talia którą ja posiadam została wydana w 2012 roku przez wydawnictwo LLewellyn, wydrukowana w U.S.A. - poniżej zamieszczam kilka zdjęć swoich kart (może trochę za ciemne wyszły). Podkreślam kto wydał moją talię, bo Klepka miała ostatnio taką przykrą niespodziankę... jej talia okazała się być wydana w Chinach a kolory dalece odbiegają od oryginału... Prawdę mówiąc nie spotkałam się nigdy dotąd z takim wypadkiem, nie wiem czy traktować to jako podróbę... bo nie sądzę żeby tak poważne wydawnictwo jak LLewellyn zgodziło się na coś takiego. Smutny

[Obrazek: qvKxEEh.jpg]
[Obrazek: G2N2AW1.jpg]

[Obrazek: A00wkMr.jpg]
[Obrazek: ogYd96G.jpg]
[Obrazek: ZgkoTWA.jpg]
[Obrazek: fqoaQ3s.jpg]
Odpowiedz
#11

Klepka, a mogłabyś zdradzić gdzie kupowałaś te karty i wrzucić jakieś zdjęcie swoich kart? Aż jestem ciekawa jak wyglądają, nie spotkałam się dotąd z czymś takim...
Odpowiedz
#12

dokładnie moja talia wygląda tak jak na fotkach LeCaro Uśmiech
Odpowiedz
#13

Mała poprawka bo wcześniej nie sprawdziłam dokładnie. Rok 2012 jest na pudełku ze znakiem Copyright © a w książce jest info że jest to wydanie 5. z 2016 roku.
I wydaje mi się że przenoszenie produkcji do Chin nie jest czymś rzadkim nawet dla wydawnictwa Llewellyn.
Zdjęcia dla porównania postaram się wrzucić później.
Odpowiedz
#14

.
Obawiam się że cały nakład wyszedł taki ciemny i ponury z chińskiej drukarni.

To zdjęcie karty I Głupca zrobiłam na tle książki żebyście mogły porównać z czymś co macie w domu:

[Obrazek: bd8f1abc83075743med.jpg]

Drugie zdjęcie na tle monitora (a na monitorze karta z albumu w internecie):

[Obrazek: d83aa7b179901d90med.jpg]

Trzecie zdjęcie też na tle monitora komputerowego ale przy jasności monitora ustawionej na zero% a kontraście 40%
(a i tak obraz jaśniejszy od mojej karty):
[Obrazek: 6fb2850231a26167med.jpg]
Odpowiedz
#15

Klepko, linki nie działają... Bezradny
Odpowiedz
#16

upsss.... a tak się nagłówkowałąm jak wstawic te zdjęcia ...
Zaraz spróbuję poprawić. Dzięki Ameners Uśmiech
Odpowiedz
#17

Klepka napisał(a):I wydaje mi się że przenoszenie produkcji do Chin nie jest czymś rzadkim nawet dla wydawnictwa Llewellyn.
Spotkałaś się już wcześniej z kartami tego wydawnictwa drukowanymi w Chinach, czy to tylko Twoje przypuszczenie? Uśmiech

Tak czy inaczej miałam na myśli to, że nawet gdy karty są drukowane w innym kraju niż siedziba wydawnictwa, to takie wydawnictwa bardzo pilnują by jakość kart była dobra i nie odbiegała od tego co byłoby wydrukowane w U.S.A. ...Nie piszę tego żeby się chwalić, ale naprawdę mam wiele talii i wśród poważnych (amerykańskich przeważnie) wydawnictw, takich jak Blue Angel, Schiffer, U.S. Games, czy chociażby właśnie Llewellyn, nie trafiła mi się dotąd taka, której mogłabym zarzucić kiepską jakość czy też - tak jak u Ciebie - kolory inne niż powinny być. Jedynie włoskie wydawnictwo Lo Scarabeo czasami potrafiło rozczarować, ale nawet oni podnieśli już jakość ostatnio wydawanych kart...
Stąd moje wielkie zdziwienie, dlatego też dopytywałam się gdzie je kupiłaś, czy to aby nie jakaś tańsza podróbka... chociaż przyznam że nie słyszałam dotąd o czymś takim. Myśli

Ameners ma rację, niestety linki nie działają Smutny ...
Może skorzystaj z Imgura - wrzucasz tam swoje zdjęcie i kopiujesz link. Uśmiech
<!-- m --><a class="postlink" href="http://imgur.com">http://imgur.com</a><!-- m -->
Odpowiedz
#18

Karty te można kupić na allegro już za 140zł Oczko
chyba sie skusze Oczko
Odpowiedz
#19

Klepka, tak bazując na tym pierwszym zdjęciu, które zamieściłaś (na 2 i 3 to raczej słabo widać...) - rzeczywiście jest spora różnica, kolory przygaszone. Kurczę nie mam pojęcia jak doszło do druku talii w takich kolorach... i przykro, że akurat trafiłaś na taki egzemplarz, podczas gdy ludzie zazwyczaj chwalą tę talię właśnie za jej piękną kolorystykę. Pociesza

Dla porównania jeszcze Głupiec z mojej talii (1 zdjęcie z fleszem a 2 bez):

[Obrazek: tGiGGHE.jpg][Obrazek: e33AKDR.jpg]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości