Horoskop dla ur. w marcu- J. Stawińskiej
#1

Przed nami MARZEC - kolor ŻÓŁTY

Totem roślinny - liście tytoniu
Totem zwierzęcy — żółw
Talizman - tur-malin.

Kolor żółty jest symbolem oryginalności myśli i zachowań, niezależności, uduchowienia, postępowości, tolerancji, a także ekscentryczności, fanatyzmu i nieobliczalności. Ludzie urodzeni w marcu to typowi artyści. Nie przywiązują wagi do spraw praktycznych, obchodzą ich tylko zagadnienia wyższego rzędu - idee, poglądy, zagadki bytu i niebytu.
Własne życie potrafią poświęcić w imię walki o wolność, sprawiedliwość i postęp.
Ta wzniosłość celów, jakże trudnych do osiągnięcia, sprawia, że rzadko kiedy są szczęśliwi, zadowoleni z siebie i odprężeni. Ich nastrój psychiczny podlega ciągłym zmianom. Są niezależni wewnętrznie i nie ulegają żadnym presjom. Nie można ich do niczego zmusić ani niczym zastraszyć. Jedyną dla nich normą, wzorem i drogowskazem jest własny kodeks moralny, którym kierują się przez całe życie.
Stali w poglądach i odważni, nie wahają się bronić własnego zdania, ale jest to walka honorowa. Jedyną bronią, jakiej używają, jest intelekt i siła przekonań. Starają się przedstawić własny punkt widzenia, przekonać do własnego obra­zu świata. Nigdy nie są agresywni i nie narzucają własnego zdania. Mimo róż­nicy poglądów nie pogardzają ani nie wyśmiewają oponentów. Są niezwykle tolerancyjni i wielkoduszni, uważając, że wiele jest dróg prowadzących do praw­dy i każdy ma prawo wybrać własną. Obrażeni, poniżeni, nigdy się nie mszczą, łatwo również wybaczają urazy Każdego człowieka traktują z powagą i szacun­kiem. Obce im jest wykorzystywanie cudzych błędów, plotki, intrygi itp.
Ludzie urodzeni w marcu odznaczają się wybitnym intelektem i oryginal­nością sądów. Wynika to z ich niekonwencjonalnego widzenia świata. Nie zno­szą schematyzmu, utartych formułek, banałów towarzyskich. W każdą dziedzi­nę życia wnoszą powiew nowości, świeżości, odkrywania nieznanego. Dodat­kowego waloru ich sposobowi życia i myślenia dodaje uduchowienie, oderwanie od przyziemności, od dosłownie pojętego materializmu. Trzy cechy charakte­ru: uduchowienie, wybitna inteligencja i oryginalność sprawiają, że wśród uro­dzonych w marcu często można spotkać obdarzonych charyzmą przywódców ideowych, wybitnych myślicieli, awangardowych artystów, odkrywców i wy­nalazców. Jest niezwykle ważne, aby ich niezależność w myśleniu i działaniu nie była ograniczana. Każde zniewolenie, brak możliwości dysponowania wła­snym czasem, wykazania inwencji i wyobraźni odbija się zdecydowanie nega­tywnie na wynikach ich pracy. Najlepiej, jeśli wybiorą wolny zawód, chociaż w pracy zespołowej są również nieocenieni ze względu na umiejętność inspiro­wania innych, pomysłowość i niekonwencjonalność. Przy pracy zespołowej na­leży jednak pamiętać, że będą dobrze współpracować wyłącznie z osobami, któ­rym bezwzględnie ufają. W przeciwnym razie zamkną się w sobie i ich wielkie możliwości pozostaną niewykorzystane.
Zasada zaufania i szczerości obowiązuje również w kontaktach towarzy­skich. Urodzeni w marcu są niezawodnymi, wiernymi kolegami i przyjaciół­mi, pod warunkiem, że druga strona umie to docenić i odwzajemnić. Bar­dzo dużą wagę przykładają do wzajemnego zrozumienia, wspólnoty poglą­dów i zainteresowań.
Odmienne kryteria przyjmują w sprawach sercowych. Romantyczni, ta­jemniczy, nieprzeniknieni, żądają w miłości stałej świeżości uczuć, zagadkowości i niedopowiedzeń. Kiedy więc po pierwszym okresie gorącej namiętno­ści uczucie powszednieje, tajemnice wydają się odkryte, a niezbadane - zba­dane, zmieniają obiekt zainteresowań. Zakochują się zresztą łatwo i nie zawsze szczęśliwie, ponieważ dają się bez trudu oczarować i zafascynować każdej, na­wet pozornej nowości. Nie można jednak zarzucać im nadużycia zaufania, ponieważ nigdy nikogo nie okłamują, przyznają się otwarcie do zmiany uczuć, a sami w stosunku do partnera są niesłychanie liberalni, wyrozumiali i bez cienia zazdrości. Dobrzy kochankowie, niezbyt sprawdzają się w legalnych związkach małżeńskich. Nie przywiązują zresztą wagi do spraw formalnych i często żyją w wolnych związkach albo nie wiążą się z nikim na stale.
Mimo ogromnej potrzeby niezależności i wolności nie powinni jednak wy­bierać samotności jako modelu życia. Często bowiem podlegają różnego rodzaju stresom, zarówno zawodowym, jak i osobistym, prowadzącym w krańcowych wypadkach do załamania nerwowego. A ponieważ są skryci, może im pomóc je­dynie ktoś naprawdę kochający i bliski.
Wymagają również pomocy w sprawach praktycznych. Chociaż hojnie wy­posażeni w rozliczne talenty, nie chcą ani nie potrafią wyciągnąć z tego osobi­stych korzyści. Nie chwalą się swoimi osiągnięciami, nie dbają o zaszczyty ani nagrody. Mało ich obchodzi byt materialny.
Tak jak w poprzednich miesiącach, tak i w marcu zdarzają się osoby, u któ­rych wszystkie wyżej opisane zalety zmieniają się — jak w krzywym zwiercia­dle — w wady. Niezależność staje się samowolą, tolerancja prowadzi do wyna­turzeń, a oryginalność staje się ekscentrycznością.
Odpowiedz
#2

Faktycznie, wśród wielu innych cech tutaj przypisanym mam tę, że nigdy się nie mszczę, mimo upokorzeń...Obce też mi mi są plotki, intrygi.
Odpowiedz
#3

Oooo masz mojego ukochanego zwierzaka jako token! Uwielbiam zolwie, a szczegolnie te morskie Uśmiech

A jakiego zwierzaka maja pazdzierniki?

Ze znanych mi osob, 2 dziewczyny ktore znalam dosyc blisko, faktycznie mialy bardzo mocno zaznaczana niezaleznosc, jedna byla ekscentryczna. I zdecydowanie obie byly godne zaufania.
Odpowiedz
#4

Ja nie jestem ekscentryczna ale faktycznie nie można mnie podporzadkowaćOczko W zasadzie w pełni zgadzam się z horoskopem J. Stawińskiej.
P.S. Nie wiedziałam , ze lubisz żołwie MadrugadoOczko Są długowieczne a ja mam takie przeświadczenie , ze będę długo żyłaOczko
Odpowiedz
#5

I niech tak bedzie, i obys nie miala w tym czasie duzej ilosci powodow do chowania sie w skorupe Oczko
Odpowiedz
#6

A to też, to też mi wychodzi całkiem nieżle Buziak
Odpowiedz
#7

A tu mój totemikOczko
[Obrazek: 12316360_793664244078076_227235567237587...e=56EC5E9C]
Odpowiedz
#8

Pieeekny Uśmiech

Wiesz, ze u rdzennych amerykanow zolwie utozsamiane byly z matka ziemia? Juz nie pamietam szczegolow legendy, ale czynny udzial w tworzeniu powierzchni ziemskiej mial wlasnie zolwik. Taka ichnia Demeter Uśmiech
Odpowiedz
#9

No proszę, muszę sobie wiecej poczytać o żółwiachOczko
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości