Boski Tarot u Hazar

Droga Hazar, popełniłam gafę - podałam zły dzień urodzin osoby, w intencji której pytałam o ostatnie wróżby  (pomyliłam się o jeden dzień)  Smutny Dopiero teraz się zorientowałam znajdując stare życzenia urodzinowe.
Czy to jakkolwiek wpływa na wróżby, które stawiałaś?
Odpowiedz

Witaj

Nie, data urodzin nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

Odpowiadam po Energi pytania, czyli tak naprawdę bez znaczenia są nawet słowa które użyjesz. 
Najważniejsza jest Energia którą wkładasz w ich napisanie. 
Czyli impuls elektryczny wysłany z twojej Istoty Szarej do palców, przełożony na ruch po klawiaturze. 
Reszta to tylko ozdobniki Oczko 

Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

Dziękuję Hazar za wyjaśnienie  Kwiatek
Odpowiedz

Witam, 
Moje życie jest bardzo smutne, nie mogę wyzbyć się depresji przez co mi się stało chciałam to naprawić tzn żeby moi rodzice przestali handlować narkotykami a mieli wszystko a było im mało i zabili mnie pigułka gwałtu żebym ich nie sprzedała bo ja byłam reklama przyjaciele chcieli pomóc i tak się to skończyło 
Ale chodzi o inną rzecz. 
W 2016 roku poznałam Mariusza byłam bardzo szczęśliwa że w koncu ułoże sobie życie bo już byłam samotna matka. Ale niestety nie mogłam mu opowiedzieć co mi się stało bo zostałam znowu czymś przytruta dopiero teraz moje serce się otworzyło. 
Ale do tej pory zrozumiałam że dalej nic nie wyszło. 
Mam dwie córki 17 i 6 z moim obecnym partnerem, jestem bardzo szczęśliwa i dumna z nich chciałabym jak najlepiej dla nich. 
Ale odkąd urodziłam Oliwkę myślałam że uda się z następnym. 
Ale w życiu mojego partnera też nie było dobrze przegapiliśmy pierwsza ciążę musiałam pujsc na zabieg i po tym zaszłam w ciążę z Oliwka, chcieliśmy się żenić ale jego brat nas poprosił żebyśmy poczekali na nich. 
Teraz oni mają dziecko o ślubie nie chcą słyszeć a nam nic nie wychodzi zwłaszcza mi i z pracą i z ludźmi bo wciąż wypominają mi moich rodziców miałam szansę uciec ale musiałabym ta starsza córkę zostawić.
Moje pytanie jest takie czy jest jakaś szansa żebyśmy znowu dostali szansę od Boga dostali dziecko i wzięli ślub jak ludzie. 
Czy nasze partnerstwo jest w rozpadzie i to koniec będziemy musieli sobie odpuścić. 
Nie wiem co z moim partnerem ciągle źle się czuje nie wiem co mi się stało z brzuchem. 
Jestem w rozsypce boję się o niego dzieci i o wszystko. 
Czy uda mi się coś w życiu zmienić. 
Zapisałam się do szkoły ale brak mi sił i wszystkiego. 
Proszę o pomoc bardzo
Mam na imię Aneta ur. 09.10.1986.
Odpowiedz

Witaj Tygrys 


Pytania : czy jest jakaś szansa żebyśmy znowu dostali szansę od Boga dostali dziecko i wzięli ślub jak ludzie. 
Sąd Ostateczny - Szansa na dziecko jest ale ślubu nie będzie. Prędzej niż do ołtarza pójdziecie w swoje strony. 

Czy nasze partnerstwo jest w rozpadzie i to koniec będziemy musieli sobie odpuścić. 
IX Pustelnik - Tak rozkład już nastąpił, ale to był bardzo powolny proces i można było reagować. Niestety nikt tego nie zrobił. Teraz to już każdy liczy na łut szczęścia, tylko dla siebie.

Nie wiem co z moim partnerem ciągle źle się czuje
2 kielichy - Ale tylko przy Tobie. Pokazuje się że jest ktoś kto go wspiera i pociesza. Znalazła się jakaś bratnia dusza która go rozumie.

nie wiem co mi się stało z brzuchem. 
XIX Słońce  - Idź do lekarz i poproś o skierowanie na USG i tomograf. Potraktuj sprawę priorytetowo.
 
Czy uda mi się coś w życiu zmienić.
XXI Świat - Tak, bez problemu, kończysz jeden z wielu etapów życiowych. Za chwilę rozpoczniesz następny. 


Zadbaj o zdrowie, to jet teraz najważniejsze.

Wszystkiego dobrego
Hazar.

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

Dziękuję za szybką odpowiedź
Odpowiedz

Czy mogę prosić o jeszcze jeden rozkład? 
Czuje, że nasze rozstanie w formie, które było to podstęp i on ma inną kobietę. Czy karty to mogą potwierdzić? 
Jest dla mnie sztucznie miły pisze, pomaga ale trzyma dystans. Mocno próbuje odejść na swoich zasadach. 
Odbieram na dniach od niego resztę rzeczy ale połączyłam kropki i chciałam dopytać czy powodem naszego rozstania była tak na prawdę inna kobieta czy tylko wypalenie ? Połączyłam sobie wątki ostatnich zdarzeń i nie daje mi to spokoju, a on się przecież do tego nie przyzna, że to wszystko stało się po to by mógł z nią być. 
Chcę wiedzieć czy będzie próbował się mimo wszystko potem ze mną kontaktować. 
To nie nasze pierwsze rozstanie. Zawsze mówił, że się wypalił a teraz uważam, że zwyczajnie nie wychodziły mu nowe relacje które budował za moimi plecami. 
Wracał do mnie, bo byłam opcją zapasową, która zawsze wybacza a ja mu wierzyłam, że coś do niego dotarło i niestety znowu znalazłam się w sytuacji której nie rozumiem.
Odpowiedz

Witaj Laluna 


Pytanie: czy powodem naszego rozstania była tak na prawdę inna kobieta czy tylko wypalenie ?
Rycerz kielichów - Ani wypalenie ani kobieta. Tam jest dużo emocji, ale nawet On nie potrafi ich nazwać czy prawidłowo zidentyfikować. 
Musi znaleźć sens swojego życia w emocjonalnym oceanie.
I trzeba mu na to pozwolić 

czy będzie próbował się mimo wszystko potem ze mną kontaktować. 
XI Sprawiedliwość - Może tak być, ale tak jakby z musu. 
Będzie czuł przymus, ale głowa będzie się cały czas odwracać od ciebie. 
Pojawi się bo umowy i obietnice jeszcze się nie wypełniły i dopóki się nie zamknął może wracać jak bumerang.


Wszystkiego Dobrego 
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

* co mnie czeka w pracy. Dam radę? 
9 Kielichów, Król Monet - W pracy powinno być lekko i przyjemnie, ale pamiętaj że takie nastroje nie wprowadza się środkami odurzająco-wspomagającymi a zdrowym podejściem i "powołaniem" do opieki nad słabszymi. 
Dasz sobie radę, jesteś dobrze przygotowana, masz wiedzę i wiesz jak ją użyć, więc w twoim przypadku wystarczy się dobrze wysypiać. 

Witaj, 
Prace zaczelam na początku października. 
Nie daje sobie rady w tej pracy na tym oddziale, wogole w tym szpitalu jest ciezko, nie ma czasu na naukę zawodu, boje sie ze moge stracic swoj pin, numer na ktory pracowalam 3 lata, rzucili mnie na głęboka wodę gdzie nie umiem pływać i tonę. Zal mi tych moich pacjentow ze nie jestem w stanie dać im odpowiedniej opieki i moich wspolpracownikow, i nie wiem jak mam dać radę chociaz te 6 miesięcy zeby moc zmienic miejsce pracy na inne. Przeraza mnie każdy dzien tam   Załamka
Oby kiedyś zaświeciło słońce...

Blue
Odpowiedz

Zaświeci Oczko 

To że jest trudno świadczy tylko o tym, że zdobywasz nowe doświadczenia. Przekładasz wyuczoną wiedzę na działania które czuje twoje ciało. 
Ono zwyczajnie musi się w tym odnaleźć jak jajko w mące. Inaczej nie powstanie ciasto.
Nie skupiaj się na sobie, nie ma znaczenia, że ty niczego nie zobaczysz, czy nieświadomie pomniejszysz efekty swojej pracy. 
Najważniejsze jest, że inni dostrzegą i doświadczą. 

Do wszystkiego potrzebny jest czas i dopóki tego nie zrozumiesz będziesz niepotrzebnie narzekać i szukać negatywów. 
Zwyczajnie daj sobie czas.

Wszystkiego dobrego 
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

Dzień dobry Hazar,

przychodzę w temacie zawodowym. Z uwagi na to, że koleżanka z pracy zwalnia się, dostałam możliwość przejęcia sporej części jej obowiązków i wejścia w nową rolę w firmie realizując te tematy, ale na razie bez podwyżki. 
Rola ta interesowała mnie już od dłuższego czasu, bo wiele miesięcy temu nadarzyła się podobna okazja z podobną rolą, ale w innym obszarze i to chyba dwukrotnie, ale wówczas z niej nie skorzystałam. Teraz niemalże od razu zgodziłam się przejść na tę rolę, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej się zastanawiam czy to będzie dla mnie dobre, bo to trudne tematy i trudny zespół do współpracy. Dodatkowo, lada moment po długiej przerwie wraca do pracy inna koleżanka, która przed swoim długim urlopem zajmowała się właśnie tymi konkretnymi tematami, które teraz dostanę ja.

Czy zechcesz zapytać kart, czy poradzę sobie w tej roli i we współpracy z tym zespołem? Czy powracająca koleżanka może w jakiś sposób mi zaszkodzić np. odbierając rolę/tematy?

Z góry dziękuję  Kwiatek
Odpowiedz

Witaj Pomarańczka 




Pytanie: czy poradzę sobie w tej roli i we współpracy z tym zespołem? 
9 monet - Tak, bardzo dobrze sobie poradzisz. 
Raz że widzę cię jakbyś była stworzona do tej roli, dwa masz na planie mentalnym bardzo dobre założenia. 
Rozumiesz, twoje pomysły osadzają się w materii, czyli to nie są mrzonki, a plany które generują pieniądze. 
Tak że tutaj, zostałaś powołana do tej roli, bo ktoś musi cię widzieć tak jak Ja.


Czy powracająca koleżanka może w jakiś sposób mi zaszkodzić np. odbierając rolę/tematy?
XVIII Księżyc - Może próbować, ale nie odebrać robotę, a bardziej być znowu na topie. 
Ma bardzo silny magnetyzm i to on sprawia że spełniane są jej oczekiwania.
Tylko że twoja rola chyba jej nie interesuje, pokazuje się, że ma dużo wyższe aspiracje.
Ale warto być czujnym, chociaż nie widać by łypała na to stanowisko.


Powodzenia i trzymam kciuki Oczko

Wszystkiego Dobrego
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

Dziękuję za wróżbę Hazar  Uśmiech
Odpowiedz

(03-11-2025, 11:49)Hazar napisał(a):  Zaświeci Oczko 

To że jest trudno świadczy tylko o tym, że zdobywasz nowe doświadczenia. Przekładasz wyuczoną wiedzę na działania które czuje twoje ciało. 
Ono zwyczajnie musi się w tym odnaleźć jak jajko w mące. Inaczej nie powstanie ciasto.
Nie skupiaj się na sobie, nie ma znaczenia, że ty niczego nie zobaczysz, czy nieświadomie pomniejszysz efekty swojej pracy. 
Najważniejsze jest, że inni dostrzegą i doświadczą. 

Do wszystkiego potrzebny jest czas i dopóki tego nie zrozumiesz będziesz niepotrzebnie narzekać i szukać negatywów. 
Zwyczajnie daj sobie czas.

Wszystkiego dobrego 
Hazar
Witaj Hazar, 
Poprosilam o pomoc w pracy odpowiednie osoby bo nie wytrzymalam,  mam nadzieje ze tym sobie nie zaszkodzilam. Jednak widze ze managerka daje mi wiecej zmian niz powinnam miec niz mowi moj kontrakt, musze to sprawdzic bo nie chce byc wykorzystywana czy karana przez to ze prosze o wsparcie tam jako swieza po studiach. Mozesz sprawdzic czy poprawi sie w mojej pracy i dostane to wsparcie. Chcialabym dotrwac chociaz do nowego roku. 

Zlozylam swoja aplikacje o prace do domu opieki, mam tam znajoma ze starej pracy ktora jest jednym z managerow, czy dadza mi prace tam. Wydaje sie ze to jest dobry dom opieki i zarobki tez niezle....ale tak jakby nie bylo szans dla mnie. 
a jak musze miec jakos nadzieje zeby dalej funcjonowac. 
Dziekuje Blue
Odpowiedz

Witaj Blue

Pytania: Możesz sprawdzić czy poprawi sie w mojej pracy i dostane to wsparcie. 
Paź Monet - Wsparcie powinnaś dostać, niewielkie ale takie że główkę podniesiesz do góry. 
Ciesz się każdym przejawem dobrej woli, bo pokazuję się że świeżakom nie idzie się na rękę.

Złożyłam swoja aplikacje o prace do domu opieki, mam tam znajoma ze starej pracy która jest jednym z managerow, czy dadzą mi prace tam?
Paź Buław - Coś zaproponują, ale to mogą być obiecanki, lub co najwyżej staż. Aczkolwiek jeśli do tego dojdzie to przyjmuj co dają, zabłyśniesz. 
Jeśli cię zapamiętają to być może przełoży się to z dorywczej na stałą. 
Bądź dobrej myśliOczko
Wszystkiego dobrego Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

Dziękuję Hazar, 
Tak wiem ze jest ciezko z tym wsparciem tam atmosfera jest niefajna. 
Ide na rozmowę w srode do tego domu opieki, a co bedzie zobaczymy. Nadzieja jest. Dziękuję za twoje wsparcie. 
Blue  Uśmiech
Odpowiedz

Cześć Hazar,
Tu jeszcze raz ja. Bardzo potrzebuje psychoterapii. Mialam do tej pory kontakt z 3 terapeutkami I w sumie wszystkie na jakiś sposób są dobre. Ale chciałam teraz podjąć terapię długoterminowa z jedną, bo mam bardzo ciężki czas i potrzebuję dużo ciepła i wsparcia. 

Czy mogłabyś podpowiedzieć czy karty mówią która jest dla mnie najbardziej odpowiednia żeby się wyleczyć. Ja próbowałam podjąć decyzję, ale każda z nich ma coś co mi odpowiada i coś co nie odpowiada i tak się zatrzymałam.

Imma
Elżbieta 
Dorota
Oczywiście jest też opcja szukać dalej. 

Dziękuję
Odpowiedz

Witaj Tajlandia.



Pierwsza karta zdrowia i kwestii o które pytasz
 
2 Buławy - Nie widzie tego zdrowotnego problemu, coś jest i pokazuje sie to jako "kwestie" i klucz w zasadzie mam, ale nie będę ci grzebać w głowie 
Uśmiech  ważne że ty wiesz.

Pytanie : Czy mogłabyś podpowiedzieć czy karty mówią która jest dla mnie najbardziej odpowiednia żeby się wyleczyć. 

Imma - XII Wisielec - Jest nowatorska, ale raczej droga. Jeśli pójdziesz na terapie długofalową zadba by mieć z ciebie stałe źródło dochodu. Efektów możesz długo nie odczuwać, bo dla niej ważne jest zgłębianie, czyli nie ty do uzdrowienia, tylko do wchodzenia w najgłębsze pokłady psychiki. Trochę za królika możesz robić. Szczególnie, że to pasjonatka babrania się w cieniu i brudach.

Elżbieta -3 buławy - Będzie słuchać jednym uchem, a w głowie snuć plany o następnych podróżach czy kolejkach następnych pacjentów. Twój problem nie będzie priorytetem, bo nawet się nie odwraca. Wiecznie zajęta swoimi sprawami.

Dorota - 3 monety - Profesjonalistka, jak tylko stworzy twój profil weźmie sie za naprawę. I w sumie pokazuje się najlepiej, powolna, rozważna i skupiona. Jeśli mam kogoś rekomendować to Dorota.

Ale pamiętaj, Ja nie widzę co ci dolega. 
Polecajka wykonana tylko na podstawie tego jak pokazały się dziewczyny Oczko


Wszystkiego dobrego
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz

Oczywiście! Bardzo dziękuję Hazar. Szczerze to mam też podobne odczucia. Dorota wydaje mi się najlepsza, ale nie pracuje w nurcie w którym chciałabym iść. Stąd głównie wątpliwości. 

Czy mogłabym dopytac jeszcze o 2 panie?
Anna
Agnieszka
Odpowiedz

Tajlandia 


Czy mogłabym dopytać jeszcze o 2 panie?

Anna - XX Sąd Ostateczny - Podobnie jak pierwsza Imma, tylko że tej przyświeca mesjański cel. Jeśli coś wyciągnie na wierzch, to tylko po to by pozwolić temu odejść w zapomnienie. Typowy uzdrowiciel z wiarą z własne możliwości. Ale jest skuteczna i szybsza niż Dorota.

Agnieszka - 10 mieczy - Możesz sobie z tą terapią nie poradzić. Ona nie ma metody dobranej do ciebie. Możliwe większe szkody niż pożytek.

Tak to u Mnie wygląda.

Wszystkiego dobrego
Hazar

Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami 
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz 

" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
Odpowiedz
Sad 

Bardzo dziękuję  Ok Kwiatek
Odpowiedz

(21-11-2025, 02:42)Hazar napisał(a):  Witaj Blue

Pytania: Możesz sprawdzić czy poprawi sie w mojej pracy i dostane to wsparcie. 
Paź Monet - Wsparcie powinnaś dostać, niewielkie ale takie że główkę podniesiesz do góry. 
Ciesz się każdym przejawem dobrej woli, bo pokazuję się że świeżakom nie idzie się na rękę.

Złożyłam swoja aplikacje o prace do domu opieki, mam tam znajoma ze starej pracy która jest jednym z managerow, czy dadzą mi prace tam?
Paź Buław - Coś zaproponują, ale to mogą być obiecanki, lub co najwyżej staż. Aczkolwiek jeśli do tego dojdzie to przyjmuj co dają, zabłyśniesz. 
Jeśli cię zapamiętają to być może przełoży się to z dorywczej na stałą. 
Bądź dobrej myśliOczko
Wszystkiego dobrego Hazar
Witaj Hazar, 

bylam na rozmowe o prace, ide ponownie w srode na kontynuacje, to ma byc praca dorywcza, mozna powiedziec ze taki staz u mnie to sie nazywa bank, kiedy potrzebuja bedzie praca a kiedy nie to nie, taki kontrakt 0, bardzo chce isc tam bo nie daje juz rady psychicznie w mojej obecnej pracy, mam juz dosc. Chce to rzucic i postawic los na jedna karte. Watpie zeby sie zgodzili mi zmniejszyc liczbe godzin tam, a wiem ze na 2 miejsca pracy nie podolam. 

Hazar czy mozesz zobaczyc: Czy to dobra decyzja odejsc juz teraz przed swietami czy jednak poczekac do 5 stycznia i wtedy odejsc. Lepiej by wygladalo w papierach miec 3 miesiace pracy chociaz ale jest mi psychicznie ciezko tam, kazdy shift doprowadza mnie do lez. 
Czy podolam finansowo zanim wyjde na nogi w nowej pracy? odlozylam pieniadze jestem oszczedna. Wiem ze praca moze byc moze nie byc. Prosze. 
Mam nadzieje ze potem z dorywczej dostane stala prace tam. 

Blue  Smutny
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości