07-09-2014, 16:41
Fajne macie te zwierzaki 
Ja pół żartem, pól serio mawiam, ze nie ufam ludziom, którzy nie maja zwierząt
Bo coś w tym jest. O ile są osoby, które maja wielka empatię do zwierząt, ale nie mogą ich mieć z rożnych przyczyn, o tyle nie rozumiem tych, co ich w ogóle nie chcą, bo nie i już. Bo śmierdzą, bo brudzą, bo się linia, bo niszczą, bo chcą jeść, wydaja odgłosy, nie mówiąc ze trzeba np psa wyprowadzać i szczepić.... takie wymówki do mnie nie przemawiają. Jak ludzie nie kochają braci mniejszych, to jak mogą kochać ludzi? Jakoś sobie tak to tłumacze... Nie wiem czy koniecznie dobrze, ale tak to czuje.
Ja miałam w życiu mnóstwo zwierzaków, w pewnym momencie miałam 3 psy, 3 koty, chomika, świnkę i rybki. Niekoniecznie dlatego, ze właśnie tyle chciałam. Sporo znajdek się przewinęło w moim życiu. Teraz mam jedna sunię już lekko podstarzała i dwie kotki. JAKoś, tak z nimi jest człowiekowi lżej, choć potrafią i dokuczyć, bo maja charakterki, oj mają

Ja pół żartem, pól serio mawiam, ze nie ufam ludziom, którzy nie maja zwierząt
Bo coś w tym jest. O ile są osoby, które maja wielka empatię do zwierząt, ale nie mogą ich mieć z rożnych przyczyn, o tyle nie rozumiem tych, co ich w ogóle nie chcą, bo nie i już. Bo śmierdzą, bo brudzą, bo się linia, bo niszczą, bo chcą jeść, wydaja odgłosy, nie mówiąc ze trzeba np psa wyprowadzać i szczepić.... takie wymówki do mnie nie przemawiają. Jak ludzie nie kochają braci mniejszych, to jak mogą kochać ludzi? Jakoś sobie tak to tłumacze... Nie wiem czy koniecznie dobrze, ale tak to czuje.Ja miałam w życiu mnóstwo zwierzaków, w pewnym momencie miałam 3 psy, 3 koty, chomika, świnkę i rybki. Niekoniecznie dlatego, ze właśnie tyle chciałam. Sporo znajdek się przewinęło w moim życiu. Teraz mam jedna sunię już lekko podstarzała i dwie kotki. JAKoś, tak z nimi jest człowiekowi lżej, choć potrafią i dokuczyć, bo maja charakterki, oj mają
