06-01-2013, 22:20
Sylla, ho ho, śliczna bestyja
Na tej szafce wygląda jak porcelanowa figurka. Też mi się kot marzy. Ale przy naszych psach, kocisko nie ma prawa bytu, niestety. 
Ewciu jaki cudny futrzak! No cóż, chrapią dranie. Kiedyś mnie w nocy obudziło chrapanie Berty i nie wiedziałam kto chrapie, bo przecież byłam w łóżku sama. A ona gruchnęła się na chodniczku obok i dawała koncert! Przestraszyłam się wtedy nie na żarty, hehehe, zanim zorientowałam się co jest grane.
Na tej szafce wygląda jak porcelanowa figurka. Też mi się kot marzy. Ale przy naszych psach, kocisko nie ma prawa bytu, niestety. 
Ewciu jaki cudny futrzak! No cóż, chrapią dranie. Kiedyś mnie w nocy obudziło chrapanie Berty i nie wiedziałam kto chrapie, bo przecież byłam w łóżku sama. A ona gruchnęła się na chodniczku obok i dawała koncert! Przestraszyłam się wtedy nie na żarty, hehehe, zanim zorientowałam się co jest grane.
