17-01-2015, 21:27
Gosia
Ja nie jestem katolikiem. ..w de mam ich zakazy i nakazy, żyję swoim życiem.
Próbuję pokazać Wam sprzeczności, zmusić do zastanowienia...uprzedzam nie jestem alter ego Artura. Ale go zrozumialem. I dotarło do mnie jego przesłanie.
Ostatnio na tym forum zostałem pouczony że jak widzę że dziecko nie potrafi chodzić to mam mu pomóc a nie się wściekać..
Artur daremny trud Twój.
Ostatni argument co do wróżenia i katolicyzmu...jeżeli wrozysz i chodzisz do kościoła powiedz do proboszcza jestem wróżką i katoliczką...czekam na relacje co Ci odpowie...
Ja nie jestem katolikiem. ..w de mam ich zakazy i nakazy, żyję swoim życiem.
Próbuję pokazać Wam sprzeczności, zmusić do zastanowienia...uprzedzam nie jestem alter ego Artura. Ale go zrozumialem. I dotarło do mnie jego przesłanie.
Ostatnio na tym forum zostałem pouczony że jak widzę że dziecko nie potrafi chodzić to mam mu pomóc a nie się wściekać..
Artur daremny trud Twój.
Ostatni argument co do wróżenia i katolicyzmu...jeżeli wrozysz i chodzisz do kościoła powiedz do proboszcza jestem wróżką i katoliczką...czekam na relacje co Ci odpowie...