08-03-2015, 13:05
Beata napisał(a):Oddałam ja w dobre ręce, nie mogłam jej zabrać ze sobą... Myślę ze jest szczesliwaMam taka nadzieje, to pozytywna rasa, miala roczek jak sie pozegnalysmy wiec jeszcze byla mlodym psem - wlasciwie to szczeniakiem bo te psy staja sie madrzejsze dopiero od 2 lat. Mowią jaki Pan taki pies - ja jestem nieco szalona wiec i pies taki był
Taki młody pies jakoś to zniósł.
Oj pies się upodabnia. Mój to straszny indywidualista o trudnym charakterze. Nie będę dalej komentował
