Wampiryzm energetyczny
#87

alathea napisał(a):wiekszosc wampirow nieswiadomych to zasadniczo te emocjonalne , "zeruja" na naszych emocjach

Coś w tym jest Oczko
Boję się o siebie, a właściwie o męża, w okresie od 10 do 10 następnego miesiąca nazywa mnie wampirem, mówi, że wysysam każdy grosz z konta, nie mówiąc o jego zaskórniakach, choć bym nie chciała, zawsze znajdę gdzie schował, zupełnie przypadkowo, a wtedy słyszę jak mówi do syna: "zobacz, znów się matula przyssała" Język

A tak na poważnie, to często nie zdając sobie sprawy mamy do czynienia z tym zjawiskiem, słyszałam, że jeśli są tacy ludzie, którzy określani są jako życiowi cierpiętnicy i ciągle tylko narzekają, to sprawia im radość jak inni mu współczują, tacy ludzie nie okazują w zasadzie żadnych oznak zadowolenia, ciągle mają wyimaginowane problemy, którymi innych bombardują przy każdej okazji, jak i bez, co roku wyznacza termin swojej śmierci, już kilka było i nas przygotowuje. Poczucie humoru to u nich abstrakcja. Nie wiem czy to prawda, ale moja mama jest taka, jak jest w domu normalnie nerwy mnie rzucają po kontach, ciągle mnie głowa boli,
jestem poddenerwowana i brak chęci na cokolwiek, jak wybywa, to jak jakbym (przedstawiam obrazowo) była młodą roślinką, która kiełkuje, rozwija się, rozkwita, cieszy oko, by następnie za kilka miesięcy (na jakieś 4-5 m-cy) znów obumierać i tak każdego roku...
Nie wiem co to jest, ale mi to pod wampiryzm podpada...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości