Lazulite
#2

   
Wystarczająco wysoka twardość umożliwia wykorzystanie kamienia w biżuterii.  
Lazulite ma możliwość zmiany koloru z ciemnoniebieskiego do prawie bezbarwnego w zależności od kąta widzenia (Pleochroizm), co daje biżuterii z tym kamieniem szczególną atrakcję

Lazulite nosi podobną nazwę jak opisywane już wcześniej Lazurite (główny składnik Lapis Lazuli) i Azurite, ale mając zupełnie inny skład chemiczny jest oczywiście odmiennym minerałem, tyle że również błękitnym. 
Inny jest też mechanizm uzyskiwania barwy – w przypadku Lazurite za barwę odpowiadają jony ponadsiarczkowe S₃⁻, Azurite jest minerałem Miedzi (której większość związków jest niebieska lub błękitna), natomiast Lazulite jest fosforanowym minerałem Glinu i Magnezu, o wzorze MgAl₂(PO₄)₂(OH)₂. 
Tworzy przejrzyste kryształy w różnych odcieniach błękitu, częściej jednak formuje zbitą masę drobnokrystaliczną, nieprzezroczystą (takie egzemplarze są oczywiście tańsze). Czasem zawiera domieszki Żelaza(II) podstawiającego jony Magnezu i powodującego ciemniejsze zabarwienie. 
W związku z tym Lazulite tworzy szereg ze Scorzalitem i jest jego końcowym przedstawicielem, Magnezowym, podczas gdy ciemniej zabarwiony Scorzalit znajduje się na przeciwnym końcu i zawiera głównie jony Fe²⁺. 
Za zabarwienie Lazulitu odpowiada właśnie domieszka Jonów Żelaza, a konkretnie przejścia elektronowe z przeniesieniem ładunku (ang. charge transfer) Fe²⁺–O–Fe³⁺. Kiedyś we wpisie o przyczynach powstawania barw wspomniałem, że takie przejścia są „dozwolone”, dzięki czemu powodują zabarwienie o dużej intensywności.

Jest to minerał metamorficzny, współwystępujący z Kyanitem i Rutylem. 
Twardość 5,5-6, gęstość ok. 3,2 g/cm³. 
Jest raczej rzadki, choć znaleziono go na wszystkich kontynentach. 
W Polsce występuje w Górach Sowich na północ od wsi Michałkowa (ciekawostka – wieś owa liczy sobie ponad 700 lat, a dziś utrzymuje się z turystyki, gdyż niedaleko znajduje się stworzone ok. 100 lat temu sztuczne jezioro na rzece Bystrzycy oraz efektowny zamek Grodno, dość dobrze zachowana średniowieczna twierdza na szczycie góry). 
Lazulit jest trudno topliwy i trudno rozpuszczalny w wodzie.

Kamień ten jest znany co najmniej od XVIII wieku; po raz pierwszy został opisany w 1795 roku przez niemieckiego chemika Martina Klaprotha i z uwagi na kolor nazwany od arabskiego słowa oznaczającego niebo (według innych źródeł od niemieckiego Lazurstein, czyli „niebieski/lazurowy kamień”). 
A Klaproth to wybitna postać, odkrywca Uranu i Cyrkonu, współodkrywca Tytanu, Strontu, Ceru i Chromu. 
Miał też ogromny wkład w systematyzację chemii analitycznej i mineralogii.

Głównym zastosowaniem Lazulitu jest jubilerstwo, co gwarantuje wmieszanie się w sprawę magików od kamieni, których twierdzenia są nagminnie wykorzystywane w celach marketingowych. 
I tak, podobnież wysoka energia wibracyjna Lazulitu natychmiast trafia nas w trzecie oko (już nie mam siły dowcipkować na temat liczenia oczu), aktywując unikatowe zdolności parapsychiczne. 
Czyli i ty możesz zostać wróżką! 
Dzięki Lazulitowi łatwiej dostroić się do wyższych wibracji, odrywać od świata fizycznego i przechodzić w postać astralną podczas snu i medytacji. 
Jednak, co może zaskakiwać, Lazulit nie leczy niczego, poza czakrą trzeciego oka.
https://mrzigod.pl/mineraly/360-lazulit/
http://www.minedirect.com/EnlargedPages/...ite-1.html

[Obrazek: pic?url=https%3A%2F%2Fcontent.foto.my.ma...1b52460132]  
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości