31-08-2011, 09:41
Raz zdarzyło mi się ujrzeć aurę drugiej osoby... było to podczas mszy w kościele.. zasłuchana, zmyślona , jakby oderwana od rzeczywistości patrzałam na księdza który mówił kazanie... w pewnej chwili ujrzałam nad jego głowa i po lewej stronie ciała biała otoczkę .. im bliżej ciała była wyraźniejsza, im dalej bladła. a ja? - moje odczucie? - poczułam jakąś ulgę, wielkie odprężenie , odskocznie, i to , że ta osoba należy do świata duchowego... dziwne...
- więcej mi się nic podobnego nie zdarzyło...
