21-05-2015, 18:44
Ja jestem numerologiczną dwudziestką - tak mi znajoma już teraz wróżka kiedyś powiedziała. Zapamiętałam to bo wielokrotnie liczyła i powiedziała, że przez całą karierę nie spotkała takiego indywiduum (jeszcze wtedy nie wierzyłam we wróżby z kart - bardziej z ciekawości skorzystałam z wizyty), a zajmowała się tym wówczas od 25 lat. Nie znam się na numerologii kompletnie - nie wiem dlaczego jestem czasami określana przez osoby mi wróżące jako 20 ( ale wiem, że to bardzo pomaga przy interpretacji rozkładów, ponieważ niestety te emocje charakterystyczne dla 20 są mocno we mnie zakorzenione), a czasami jako 2.
