31-05-2015, 03:17
"No może Ty chcesz się mnie spytać: Panie Maćku jak się potoczą moje interesy? Panie Maćku czy my będziemy razem? Panie Maćku czy powinnam wyjechać za granicę?"
A ja tam muszę się przyznać ze wstydem
, że lubię oglądać "Pana Maćka"
Napisałam do niego kiedyś raz SMS za 3 zł, odpisał raz czy dwa i odtąd wcale mnie nie nęka... To znaczy - ja oczywiście wiem, że to nie on "odpisuje" tylko jakiś sztab ludzi (czy wróżek to tego nie wiem), ale w każdym razie nie dostaję od nich uporczywych SmS-ów.
Dlaczego lubię go oglądać? Bo facet śmieszy, tumani, przestrasza
- w każdym razie z całą pewnością nie jest "nijaki". Oglądam go więc tak w ramach rozrywki. Na innych stacjach siedzą jakieś skapcaniałe "wróżki" z jajkami w szklankach (oczyszczanie - bo mam podpiętych energetycznie 8 osób!), wróżowie straszący, że wyślą mi zaraz "Wielką energię budującej miłości!" albo machają w te i wewte kartami przez kilka godzin nad świeczką, celują w telewidza palcem, a nikt do nich nie dzwoni. "Pan Maciek" na ich tle jest jak papuga na tle wróbelków i nie pokazuje mi żadnych jajek
- dlaczego więc mam go nie oglądać?
I przy okazji - korzysta z numerologii bardzo sprawnie, a jego wróżby często są zaskakująco trafne.
Tą gadkę-szmatkę na temat "100-procentowej sprawdzalności" i "najlepszego wróżbity w kraju określanego tak przez wszystkie największe media" zawsze sobie odpuszczam, ale reszta jest O.K. Denerwują mnie u niego tylko 2 rzeczy: kiedy ktoś powie na wizji, że wróżba jest niezgodna z prawdą, to facet się ewidentnie obraża i tak długo nagina tą wróżbę, aż wreszcie na koniec może powiedzieć "A więc jednak prawda - proszę!!! To dlaczego Pani wcześniej mówiła, że się nie zgadza???". I druga rzecz - po prostu czasami brak kultury. Dzwoni na przykład do niego starsza kobieta i mówi, że słabo go słyszy, to on jej potrafi powiedzieć "No to do lekarza jak Pani nie słyszy!".
Książkę z kartami nabyłam... Książki jeszcze nie czytałam, natomiast z kartami (mimo, ze to tylko same WA) pracuje mi się zaskakująco miło, a odczyty są bardzo trafne. Wydanie - naprawdę ładne.
A ja tam muszę się przyznać ze wstydem
, że lubię oglądać "Pana Maćka"
Napisałam do niego kiedyś raz SMS za 3 zł, odpisał raz czy dwa i odtąd wcale mnie nie nęka... To znaczy - ja oczywiście wiem, że to nie on "odpisuje" tylko jakiś sztab ludzi (czy wróżek to tego nie wiem), ale w każdym razie nie dostaję od nich uporczywych SmS-ów.
Dlaczego lubię go oglądać? Bo facet śmieszy, tumani, przestrasza
- w każdym razie z całą pewnością nie jest "nijaki". Oglądam go więc tak w ramach rozrywki. Na innych stacjach siedzą jakieś skapcaniałe "wróżki" z jajkami w szklankach (oczyszczanie - bo mam podpiętych energetycznie 8 osób!), wróżowie straszący, że wyślą mi zaraz "Wielką energię budującej miłości!" albo machają w te i wewte kartami przez kilka godzin nad świeczką, celują w telewidza palcem, a nikt do nich nie dzwoni. "Pan Maciek" na ich tle jest jak papuga na tle wróbelków i nie pokazuje mi żadnych jajek
- dlaczego więc mam go nie oglądać?
I przy okazji - korzysta z numerologii bardzo sprawnie, a jego wróżby często są zaskakująco trafne.Tą gadkę-szmatkę na temat "100-procentowej sprawdzalności" i "najlepszego wróżbity w kraju określanego tak przez wszystkie największe media" zawsze sobie odpuszczam, ale reszta jest O.K. Denerwują mnie u niego tylko 2 rzeczy: kiedy ktoś powie na wizji, że wróżba jest niezgodna z prawdą, to facet się ewidentnie obraża i tak długo nagina tą wróżbę, aż wreszcie na koniec może powiedzieć "A więc jednak prawda - proszę!!! To dlaczego Pani wcześniej mówiła, że się nie zgadza???". I druga rzecz - po prostu czasami brak kultury. Dzwoni na przykład do niego starsza kobieta i mówi, że słabo go słyszy, to on jej potrafi powiedzieć "No to do lekarza jak Pani nie słyszy!".
Książkę z kartami nabyłam... Książki jeszcze nie czytałam, natomiast z kartami (mimo, ze to tylko same WA) pracuje mi się zaskakująco miło, a odczyty są bardzo trafne. Wydanie - naprawdę ładne.
