20-07-2015, 21:38
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Był kiedyś taki kawał:
Idzie turysta, patrzy a tu siedzi baca, ma miskę, tarkę i kota.
Turysta pyta:
- Baco, a co wy robicie?
- Pierę kota.
- Jak to? Przecież kota się nie piere!
- Piere się, piere.
Za jakiś czas turysta wraca, patrzy: siedzi ten sam baca ale już bez kota.
- Baco, a gdzie kot?
- Zdechł.
- Widzicie! Mówiłem wam, że kota się nie piere!
- Piere się, piere - ino sie nie wykronca.
Tymczasem mój kot jest żywym tego zaprzeczeniem - sam z nieprzymuszonej woli "wykronca się" na wszystkie strony, uwielbia spać w ten sposób że połowa kota jest zwrócona w jedna stronę, a druga połowa w drugą.
Był kiedyś taki kawał:
Idzie turysta, patrzy a tu siedzi baca, ma miskę, tarkę i kota.
Turysta pyta:
- Baco, a co wy robicie?
- Pierę kota.
- Jak to? Przecież kota się nie piere!
- Piere się, piere.
Za jakiś czas turysta wraca, patrzy: siedzi ten sam baca ale już bez kota.
- Baco, a gdzie kot?
- Zdechł.
- Widzicie! Mówiłem wam, że kota się nie piere!
- Piere się, piere - ino sie nie wykronca.
Tymczasem mój kot jest żywym tego zaprzeczeniem - sam z nieprzymuszonej woli "wykronca się" na wszystkie strony, uwielbia spać w ten sposób że połowa kota jest zwrócona w jedna stronę, a druga połowa w drugą.
