30-07-2015, 17:35
Piękne są te Wasze zwierzaczki, każdy jeden
Moje dwa kocie ukochańce (dachowce) mieszkają z moimi rodzicami, a swoją serdeczność okazują przez królewski gest, czyli pozwalają sobie spać w łóżku ze mną, kiedy przyjeżdżam do rodziców
Uwielbiam anegdoty na ich temat, mogłabym słuchać i słuchać
Kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, mieliśmy owczarka szwajcarskiego (Lassie), przekochany pies z "ciężką karmą", niewidomy i z padaczką, oraz kota (oba już nie żyją) - to co było między nimi to prawdziwa przyjaźń...
Moje dwa kocie ukochańce (dachowce) mieszkają z moimi rodzicami, a swoją serdeczność okazują przez królewski gest, czyli pozwalają sobie spać w łóżku ze mną, kiedy przyjeżdżam do rodziców
Uwielbiam anegdoty na ich temat, mogłabym słuchać i słuchać
Kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, mieliśmy owczarka szwajcarskiego (Lassie), przekochany pies z "ciężką karmą", niewidomy i z padaczką, oraz kota (oba już nie żyją) - to co było między nimi to prawdziwa przyjaźń...
