13-08-2015, 12:32
Ja uważam, że jeśli ktoś jest naprawdę dobry, to o tym nie mowi. Nie powtarza w kółko jestem najlepszy, mam największą sprawdzalność i ochy i achy nad sobą roztacza. Profesjonalizm i wiedza tarocisty same się obronią, bez przypominania o tym ile osób powróciło po sprawdzonej przepowiedni. Tak może się zachowywać osoba, która jest na początku stawiania kart i, co narmalne, cieszy ją każdy mały sukces, gdy ktoś powie, że faktycznie było tak jak tarocista zapowiadał. Slyzeliście kiedyś by pani Joanna Stawińska mówiła : jestem najlepszą tarocistką w kraju, mam 100% sprawdzalności, a wszyscy inni nie dorastają mi do pięt...? Ona nie musi tego robić bo wszyscy to wiedzą, a ona jest pewna tego co mówi i robi. Ale oczywiście nie można owemu wróżbicie odmówić wiedzy i tego, że potrafi odczytać przekaz kart. Jest dobry, tylko po co ten lans? On twierdzi , że po to by jeszcze bardziej wkurzac hejterów.... dysksyjne, czy robi to by ich wkurzać, czy dowartoscioać siebie.
