31-01-2013, 18:09
Ja uwielbiam koty
towarzyszyły mi w dzieciństwie, ponieważ moi rodzice nie zgadzali się na psa
Mój mąż zadeklarował nawet chęć odczulania, żeby mi zrobić radochę
Widząc go cierpiącego na razie nie mam sumienia go tak męczyć
Może jak będziemy mieli domek...
I co najdziwniejsze uwielbiają go wszystkie koty, nawet te najbardziej nieufne w stosunku do ludzi

Noitaki zamach robiła moja bratowa,która wiedząc o uczuleniu mojego męża podrzucała kota specjalnie do jego pościeli podczas pobytu u nich...
oczywiście ze względu na jego złe samopoczucie wizytę musieliśmy skrócić
i chyba o to jej chodziło...
towarzyszyły mi w dzieciństwie, ponieważ moi rodzice nie zgadzali się na psa
Mój mąż zadeklarował nawet chęć odczulania, żeby mi zrobić radochę
Widząc go cierpiącego na razie nie mam sumienia go tak męczyć
Może jak będziemy mieli domek...
I co najdziwniejsze uwielbiają go wszystkie koty, nawet te najbardziej nieufne w stosunku do ludzi

Noitaki zamach robiła moja bratowa,która wiedząc o uczuleniu mojego męża podrzucała kota specjalnie do jego pościeli podczas pobytu u nich...
oczywiście ze względu na jego złe samopoczucie wizytę musieliśmy skrócić
i chyba o to jej chodziło...
