31-01-2013, 17:03
EwaM napisał(a):Noi ja chciałabym chociaż jednego kota, ale mój chłop uczulonyEwa-strasznie mi żal osób uczulonych na siersc zwierzat, to tak wielka niesprawiedliwosc natury!!!![]()
![]()
Mąż mojej koleżanki jest uczulony na siersc kota, koleżanka opowiadała mi kilkakrotnie jak to goscinny pobyt w mieszkaniu jej rodziców( w tym mieszkaniu przebywa kot-jedna sztuka) nie jest komfortowy dla jej małzonka z powodu alergii. Zupełnie odrębnym fenomenem jest to, że ten ojciec tej koleżanki
,,na stare,, lata zakochał sie w kocie
(matka trochę mniej zakochana w kocie ale też
)
Kiedyś rozmawiałam z koleżanką o tym, że może by mnie rodzinnie z dzieciakami odwiedzili/córki będą zachwycone gromadą kotów
/-...zupełnie zapomniałyśmy o problemie Pawła
...kiedy koleżanka przedstawiła mu propozycję ...Paweł zapytał z uśmiechem, czy to jest zamach na jego życie...
no i pamietaj- nie graj w szachy z gołębiem
