19-01-2016, 23:03
No popatrz się... niby ta sama rasa, a takie różne charaktery... mój mnie nigdy w życiu nie ugryzł, a nawet porządnie nie podrapał. Parę razy przez przypadek musnął mnie pazurem, to zawsze się tak wstydzi potem jakby mi nie wiem jaką krzywdę zrobił
ten kot to skarb po prostu.
Ja bym też nigdy nie oddała kota, ale może to był kot owego faceta - wtedy nie ma rady... smutne.
ten kot to skarb po prostu.
Ja bym też nigdy nie oddała kota, ale może to był kot owego faceta - wtedy nie ma rady... smutne.
