15-03-2016, 11:44
Le Stelle napisał(a):Mi dokładnie tak samoJoana napisał(a):Każdy ma inny styl pracy z kartami tarota, nie jest powiedziane, ze jakiś jest lepszy czy gorszy.właśnie
Co do sygnifikatora, też go nigdy nie obierałam, przeciwnie, w mojej praktyce tarot konsekwentnie sam "przyznaje" sygnifikatora, wyrzucając określone osoby konkretną upartą kartą, celującą "bezbłędnie w punkt". Ciekawie jest oglądać, jak sygnifikator przypisywany danej osobie z biegiem lat zmienia się, ewoluuje, oddając przemiany człowieka...

Czyli kartą dworską. Czasem sygnifikator to inna karta, zmienia się z czasem tak jak człowiek. Podpisuję się obiema rączkami pod tym co napisałaś, ślicznie to ujęłaś
