06-04-2016, 08:23
Mam trzy kocury i każdy z nich jest inny, aczkolwiek niesamowite jest to, że kiedy zdarzy się nam zachorować, wszystkie trzy są koło nas. Ostatnio miałam problem z mięśniem podłopatkowym, nadwyrężyłam go, ból niesamowity, moje koty nie odchodzi ode mnie na z łóżka, pchając mi się wręcz pod plecy. Comiesięczne babskie dolegliwości zawsze mam też wygrzewane przez moje futra
"Im więcej o sobie wiemy tym więcej otwiera się nowych możliwości i nowych obszarów do poznawania"
