23-11-2011, 23:04
Eremitku, a ja zwrócę Twoją uwagę na to, że magia (zwłaszcza miłosna) jest właśnie głównie egoistyczna.
Czarujemy bez czyjeś wiedzy, aby ktoś na nas zwrócił uwagę czy zakochał się - a to jest egoistyczne właśnie.
Więc ja 17 lat temu też byłam taką egoistką. I chociaż wcześniej ten facet dał mi buzi, to ten całus tak niesamowicie mi się spodobał, że nie mając pewności czy mnie jeszcze kiedyś pocałuje, posunęłam się do magii.
No i rzecz jasna pocałował, nawet na drugi dzień po zakończeniu zaklęcia
No cóż, możliwe, że ja jestem po prostu taka piękna i kocha mnie też tak mocno jak mówi, więc może księdza z grubym brzuchem nie muszę wołać, bo jego zainteresowanie mną do dziś to po prostu jakieś niesamowite zauroczenie mną, a nie negatywne skutki magii
Eremicie dodam jeszcze, że oczywiście byłam u Spowiedzi, a temu facetowi nie powiem żeby się modlił, bo nie wiem nawet czy on się modli czy nie. Teraz domofon mam odłożony każdego wieczora, żeby do mnie nie wydzwaniał i udaję głuchą.
Ale masz rację- pomodlę się za niego, aby znalazł wspaniałą kobietę i założył szczęśliwy związek z nią. Dzięki za tę poradę!

Czarujemy bez czyjeś wiedzy, aby ktoś na nas zwrócił uwagę czy zakochał się - a to jest egoistyczne właśnie.
Więc ja 17 lat temu też byłam taką egoistką. I chociaż wcześniej ten facet dał mi buzi, to ten całus tak niesamowicie mi się spodobał, że nie mając pewności czy mnie jeszcze kiedyś pocałuje, posunęłam się do magii.


No cóż, możliwe, że ja jestem po prostu taka piękna i kocha mnie też tak mocno jak mówi, więc może księdza z grubym brzuchem nie muszę wołać, bo jego zainteresowanie mną do dziś to po prostu jakieś niesamowite zauroczenie mną, a nie negatywne skutki magii

Eremicie dodam jeszcze, że oczywiście byłam u Spowiedzi, a temu facetowi nie powiem żeby się modlił, bo nie wiem nawet czy on się modli czy nie. Teraz domofon mam odłożony każdego wieczora, żeby do mnie nie wydzwaniał i udaję głuchą.
