23-12-2012, 11:30
ma_ewa01 napisał(a):Kuwetę ze żwirkiem na stare lata trza mu sprawić, a nie za chałupę za potrzebą gonić na mrózPosłuchałam Ciebie i kupiłam.![]()
M
Libra22 napisał(a):Mira, bo niepokumałam do końca - na się nałożyć masz mAriana czy pana Mariana? Druga opcja chyba bardziej wszechctronnie usprawnia?Też nie pokumałam.
EwaM napisał(a):Mirra, kocio przecudne!Znam ten ból . Moja córcia uczulona, a ta zaraza Marian , ją najbardziej lubi i pcha się do jej łózka.
Zawsze miałam kota, ale mój mąż uczulony na koty...
Acintya Twoje piesie niemożebne
.Marian od rana mnie wkurza.
Całe szczęście , ze odpadło mi wpuszczanie i wypuszczanie go na dwór głucha nocą . Po nocy zeszłam na dól . Patrzę , a mój Marian leży w kaszu wykrochmalonych, wymaglowanych obrusach.
Mówię do do niego , gdzie Ty leżysz i do chłopa , widzisz jak ta zaraz sie zachowuję. Chłop na to ze spokojem, ze jak ma się dzieci to szkody jakieś muszą być.
A czy Wasze chłopy mówią zroooobii się.?
, albo to trzeba zrobić .
Bożeeeee jedynka i jej palec wskazujący........
Ale co tam . Dostałam tyle prezentów , ze wytrzymam. Materialistka się ze mnie zrobiła. Jak to podrożę kształcą.
Dobra lecę do roboty
.



