Śmierć oznacza u mnie zwykle koniec jednego etapu, a początek drugiego... Coś musi odejść, aby przyszło coś nowego... Natomiast Koło Fortuny zawsze u mnie odmienia los - czyli jeżeli wcześniej było dobrze, to przy tej karcie los się odwróci i będzie teraz źle... Ale to działa też na odwrót - jeżeli do tej pory było źle, to przy tej Karcie teraz będzie już tylko dobrze
